Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Wywiad


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1079 odpowiedzi w tym temacie

#521 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 01 czerwca 2010 - 19:20

Jak wyobrażasz sobie swoją rodzinę w przyszłości :?: ile członków, jakie zasady masz zamiar/lub nie masz zamiaru wpajać ewentualnym potomkom :mrgreen:


Aleś dowaliła :lol:
Ponad to chyba miałam już podobne pytanie :-D
No to tak, moją rodziną w przyszłości będzie mężczyzna z którym obecnie jestem >
Jeśli chodzi o ilość członków, to na razie 2... Nie odczuwam potrzeby poszerzania rodziny o dziecko, przynajmniej w tym momencie, po prostu dobrze mi tak jak jest teraz i wiem, że długo nie będę chciała tego zmienić. :->
Kiedyś jak poczuje instynkt, pewnie zdecyduje się na 1 dziecko.
Co do zasad, to na pewno będę chciała nauczyć moje dziecko szacunku do drugiego człowieka, szacunku do pracy i pieniędzy, samodzielności... Na pewno nie będzie tak, że dzieciak będzie mi na głowę wchodził :lol:
Mój om będzie po prostu domem z zasadami, choć miłości w nim nie zabraknie, nie chce powielać błędów moich rodziców, a mieli ich naprawdę dużo i widzę jak niekorzystnie wpływa to na osobowość.

pytanie do Tori

Niedawno oświadczyłaś, że jesteś sama, pamiętam, że nie tak dawno, mieliśmy okazję poczytać o twoim związku z niejakim "tentegesem", co się stało że się już nie spotykacie, jakie były ku temu powody?

#522 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 02 czerwca 2010 - 16:48

Niedawno oświadczyłaś, że jesteś sama, pamiętam, że nie tak dawno, mieliśmy okazję poczytać o twoim związku z niejakim "tentegesem", co się stało że się już nie spotykacie, jakie były ku temu powody?


dziękuję za cudowne pytania zadające mi cios w serce :lol:

Otóż wszystko było pięknie i cudownie.. dużo obiecywał, dużo planowaliśmy.. wydawało mi się ze wszystko jest oki. zakochałam się.
widywaliśmy se rzadko bo on dużo pracuje, często na wyjazdach.
często mówił, że nic z niego nie mam, że sie przy nim marnuje... :-?
pewnego dnia nie odpisał na smsa.. jednego, drugiego, trzeciego..
nie odbierał telefonu. próbowałam chyba miesiąc ... pisałam, prosiłam błagałam, że się martwię, ze nie wiem o co chodzi i co się dzieje? nie odezwał się. i tak minęły prawie 3 miesiące.. nadal nie mamy kontaktu. widziałam go raz.. przypadkiem. zrobił smutna minkę kiwnął cześć, ja odwróciłam głowę. <bezradny></span>
wtedy robiłam wszystko by się z nim skontaktować... teraz nie robię już nic.
ostatnio mnie naszło coś i napisałam mu sms że tęsknie... nic.
nie mam już na to siły. :-( kocham go ale życie toczy się dalej...

pytanie do Donn
Czy jest forumka z którą uważasz, że masz najlepszy kontakt i można powiedzieć ze się z nią zżyłaś? Jeśli tak jaka? :)

#523 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 02 czerwca 2010 - 21:02

Jednej forumki napewno nie mam.
Bardzo dobrze wspominam rok 2008 gdzie "spamowalam" (czyt. plotkowalam :-P ) z angik1683 z Olciiia, potem "nawinęła" sie nie(d)oceniona - pilotka :mrgreen: do której poczułam sympatie :mrgreen: z katti, Tilką na czacie czasem dawałyśmy czadu do poźna i wtedy co było radyjko z adminem i pozdrowienia haha 8-) pamietacie to? 8-)

- to jest takie zżycie na zasadzie luźniej pogawędki, żartów, a niekiedy i porozmawiania na poważnie ;-)
malenką widzialam raz ale krótko (malenka pozdrawiam Cie :-D )
z madziami zżyłam sie gdy wprowadzały mnie w administrowanie forum...


Pytanie do Tilii:
Będzie to najdłuższy wywiad do tej pory w historii tego tematu.

Droga Tilio mam dla Ciebie zestaw pytań, który znajduje sie tu:
zestaw-pytan-vt907.htm
prosze odpowiedz na te pytanka :-D (mozesz tam albo i tu gdzie Cii wygodnie)
...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#524 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 04 czerwca 2010 - 18:42

Donn, wiedziałam,że pytanie skierujesz do mnie :-P
A na pytania odpowiedziałam często żartobliwie,ale musisz mi to wybaczyć ;-)

Nie umiem...śpiewać
W głębi duszy...pamiętam wyrządzoną mi krzywdę
Moje serce...jest zajęte
Wolałbym być...-nie myślę o tym
Gdy patrzę w lustro...widzę swoją twarz :P
Uroda...mam po tacie :)
Mój styl...jest wygodny
Gdybym mógł coś w sobie zmienić...to chciałabym być odważniejsza
Najlepszym kosmetykiem są dla mnie...dużo by wymieniać
Kiedyś byłam..mała
Dziś jestem...duża :-P
Czas mnie uczy...że na wszystko przyjdzie w życiu pora
Mam talent...do wyciągania wniosków
Lubię siebie za...smykałkę detektywistyczną :lol:
Samotność...czasem jej potrzebuję
Największym autorytetem jest dla mnie...moja Mama
Świat wokół mnie...jest za głośny
Nigdy nie przestanę marzyć o...goldenie :-P
Najbardziej mi żal…że nie spróbowałam pokierować inaczej swoim życiem, ale już o tym nie myślę
Mój dom ...jest teraz w 2 miejscach
Ulubione miejsce...jest daleko stąd
Lubię...zwierzaki
Kocham...Misiaka
Charakter...mam raczej spokojny
Cierpliwość...posiadam
Przyjaźń…jest cenna
Żartuje z …blondynek :P
Nie znoszę...pomidorówki
Może to śmieszne, ale....nigdy nie wiem czy podpisywać się imieniem i nazwiskiem czy samym nazwiskiem
Smutek...czasem mnie dopada
Wierzę...że kiedyś spełnię swoje marzenia
Ulubione perfumy...a to różnie z tym bywa ;-)
Brzydzę się....czymś co jest związane z moją fobią
Gardzę.....niektórymi ludźmi
W trudnych momentach...wspiera mnie Miś i rodzina
Najbliższą mi osobą jest...Mama i Misiak
Zawsze mogę liczyć...na TŻ i rodzinę
Najbardziej męczy mnie....gdy czegoś nie dokończę
Najbardziej mnie wzrusza...cierpienie zwierząt
Mam wielki sentyment do...pamiątek
Dzieciństwo...bardzo dobrze pamiętam
Miłość...jest cudowna
Kobieta i mężczyzna...mają inny sposób myślenia
Małżeństwo...może kiedyś
Szczęście to...coś co każdy chce posiadać
Człowiek, którego kocham...kocha mnie jeszcze mocniej
Gdy miałem naście lat…to chodziłam do szkoły
Pierwsza miłość...to mój Misiak
Nie udało mi się w życiu…kilka rzeczy
Jestem uzależniony...od kompa :P
Ideałem kobiety jest dla mnie...yyy chyba Aniston
Chętnie zjadłabym kolację z ... <bezradny></span>
Ulubiony film...Skazani na Shawshank
Najchętniej słucham...muzyki z mojego folderu ;-)
Podziwiam...ludzi, którzy poświęcają się dla innych
Moje ulubione książki...przeczytałam już po kilka razy
Chciałabym poznać osobiście...kilka forumek z babskiego ;-)
Mój zawód...biolog-farmaceuta ;-)
Wielki świat...jest chyba za oceanem :-P
Mam nadzieję, że...będę szczęśliwa
Gdy idę ulicą..zakładam mp3
Gdy dzwoni telefon...to po muzyce poznaje kto to
Pieniądze...są ważne
Polityka...często mnie denerwuje
TO wszystko to : prawda?


Pytanie do asi21_87
Dlaczego coraz mniej Cię na Babskim?znudziło Ci się forum czy po prostu jesteś tak zajęta domowymi sprawami?może napisz w kilku zdaniach co u Ciebie i Uli?
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#525 asia21_87

asia21_87
  • Użytkownik
  • 7 854 postów

Napisano 04 czerwca 2010 - 19:56

Dlaczego coraz mniej Cię na Babskim?

tak z jednej strony to brak czasu, jednak dziecko potrzebuje dużo uwagi, teraz cieplutko to korzystamy z pogody
jakos nie czuje juz takiej więzi z babskim, lepiej mi teraz na bejiku ;-)

A co u nas, nie wiem czy kogos to obchodzi ale skoro pytasz to napisze w kilku zdaniach
U nas wszystko dobrze, pomijając przygodę ze szpitalem, Ula rośnie i jest zdrowa. Kochany Aniołek :mrgreen:
Jestem w trakcie robienia prawka, już końcówka i został, z A. też dobrze :lol: mamy też remont robimy sypialnie na poddaszu :->

Pytanie do Elodi: dlaczego tak trudno było Ci sie zdecydować na kurs na prawko?
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#526 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 04 czerwca 2010 - 20:07

asia21_87, plany zapisania się na prawo jazdy były sobie już od roku. Jednak nie chciałam zaraz po swojej 18tce lecieć na łeb na szyję na kurs, bo każdy tak robił, a potem trudno mu było nadrobić zaległości w szkole <bezradny></span> Postanowiłam po maturze się wziąć za prawo jazdy na poważnie, ale z racji, że nie byłam zdecydowana, do kogo pójść, stale odkładałam decyzję na później - takie jest moje lenistwo :P Kiedy dowiedziałam się, że kuzynka właściwie już zaczęła, stwierdziłam, że nie ma co czekać, bo na studiach może nie być czasu, albo będę musiała kombinować, jak tu załatwić trzy godziny wolnego :roll: Zadzwoniłam w końcu rano po doładowaniu konta do bardzo miłej pani, która mnie poinformowała o organizacyjnym spotkaniu i mam zamiar się na nim zjawić, i zapisać od razu :) Krok do przodu!


Pytanie do Mirabelki:

Gdzie chciałabyś spędzić swoje wymarzone wakacje? Uzasadnij dlaczego :)

#527 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 07 czerwca 2010 - 22:46

....napisałam posta o Francji, ale nie będę taka :-P

Nie mam wymarzonego miejsca, ale lubię poznawać nowe. :mrgreen:
Podobno jestem typem podróżnika, choć niestety podróżuję niewiele (sprawy finansowe, czas itd..)
Obecne wakacje chciałabym spędzić w górach. Po prostu. Nawet polskich, ale mogłaby to być również "zagranica" :D Dużo chodzenia, aż sama się dziwię, że tak spodobała mi się taka forma sportu, bo ogólnie lubię się lenić :-D Świeże powietrze...roślinki... No i wiadomo, że nie sama :-D Spaliłabym troszkę kilogramów i wypoczęła, bo jednak góry mają jakiś swój magiczny klimat.

Pewnie spodziewałyście się, że wymienię jakiś egzotyczny kraj :-D
Nie mam jakiegoś szczególnie upatrzonego.. każdy bym mogła zwiedzić :mrgreen:

Pytanie do cenonki jak zamierzasz pokierować swoim życiem w najbliższym czasie? Czy czekają Cię jakieś przełomowe decyzje?

#528 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 09 czerwca 2010 - 16:59

jak zamierzasz pokierować swoim życiem w najbliższym czasie?

jakoś nie bardzo o tym teraz myślę. przede wszystkim muszę się obronić.

Czy czekają Cię jakieś przełomowe decyzje?

j.w. nie myślę w tym momencie o tym co będzie za jakiś czas, ustawiłam sobie cel do osiągnięcia, dopiero potem będę myśleć co dalej ;-) także pytanie można powtórzyć za jakiś czas :P


pytanie do:

Marzycielki : jak znosisz ciąże? Jak samopoczucie w pierwszych dniach upału i czy nie przeraża cię wizja lata z brzuszkiem?


;>

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#529 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 10 czerwca 2010 - 09:42

jak znosisz ciąże?


Początki były straszne :roll: Prawie nic nie jadłam, ciągle spałam. Ale teraz już żyć nie umierać- mam gorsze momenty, ale ogólnie czuję się dobrze :-)

Jak samopoczucie w pierwszych dniach upału i czy nie przeraża cię wizja lata z brzuszkiem?


No cóż... Ja po prostu chowam się przed słońcem jak tylko mogę i chłodzę jak tylko mogę. Z domu staram się wychodzić tylko wcześnie, żeby jeszcze przed dusznym powietrzem zdążyć. A dzisiaj na przykład, około 9 przeszłam się do sklepu tylko to wracając już odpływałam. Ja lubię słońce, ale nie lubię być na słońcu :lol:

Co do lata z brzuszkiem- przyznaję, nie przemyślałam tego aspektu zachodząc w ciąże w jesiennych miesiącach :-P A tak na serio to jeszcze do niedawna miałam nadzieję, ze to lato zacznie się po 20 sierpnia :lol: Ponieważ moje nadzieje zostały w brutalny sposób zweryfikowane, to owszem, przeraża mnie to, ale i tak nie mam za wielkiego wyjścia jak tylko to przeżyć ;-)

Pytanie do dobrej: ostatnio w temacie Studia wywiązała się dyskusja, w związku z którą wiąże się moje pytanie.

napisane 2010-06-05, 15:19

mam takie a nie inne podejście może dlatego że sama nie wiedziałam co chce studiować i poszłam do pierwszej lepszej szkoły prywatnej

żebym COŚ lubiła to pewnie bym studiowała po co aby pogłębiać wiedzę


napisane 2007-07-31, 14:18

ja też miałam iśc na pedagogikę ale się nie dostałam a resocjalizacja w naszym mieście jest płatna wiec z płatych szkoł wybrałam Wyzsza Szkołe Aministradji Publicznej (WSAP) bo jest na 1-szym miejscu, jak płaci cto już wybierac najlepsze


Czy to, że nie dostałaś się wówczas na pedagogikę ma wpływ na Twoje aktualne podejście do studiów?

#530 dobra

dobra
  • Użytkownik
  • 2 604 postów

Napisano 11 czerwca 2010 - 19:23

Czy to, że nie dostałaś się wówczas na pedagogikę ma wpływ na Twoje aktualne podejście do studiów?


hm chyba nie.

Ponieważ miałam możliwość podejścia do rekrutacji w drugiej turze, a myślę że bym się dostała ponieważ byłam chyba 9 na liście tych rezerwowych.

Od zawsze miałam takie podejście do nauki (z tego co pamiętam - chociaż mogę się mylić , nie mówiąc o podstawówce gdzie nacisk na naukę byl bardzo duży - to chyba normalne u każdego ;)), zawsze unikałam nauki, kombinowałam z ściągami, jak nie udało się to robiłam wciskałam różne bajki dla nauczycieli ..

po prostu idąc do prywatnej uczelni poszłam na skróty bo słyszałam od znajomych że jest nigdy 'lajtowo' co jest totalną bzdurą bo po prawie wszyscy wykładowcy są z Uniwerku Prawa i studentów tak samo traktują.


Pytanie do młodej : czy czujesz się prawdziwą 100% kobietą ? jesteś spełniona w swoim związku?
Dołączona grafika

#531 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 11 czerwca 2010 - 19:31

Pytanie do młodej : czy czujesz się prawdziwą 100% kobietą ? jesteś spełniona w swoim związku?


Tak, czuje się 100% kobietą, choć cenie sportowy styl, lubię często podkreślać swoją kobiecość strojem, makijażem , jednym słowem odpicować się i czuć na sobie męskie spojrzenia ;-)

W swoim związku czuje się spełniona, ponieważ mój partner jest mężczyzną mojego życia, przy nim czuje się doceniana, piękna, seksowna, mądra etc.. Jesteśmy parą, przyjaciółmi, wiem że zawsze mogę na niego liczyć.

pytanie do anka1705

Co byś zrobiła, gdyby twój partner-miłość twojego życia-uderzył cię w trakcie kłótni? Odeszłabyś definitywnie, czy dała mu jeszcze jedną szansę?

#532 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 11 czerwca 2010 - 19:53

pytanie do anka1705

Co byś zrobiła, gdyby twój partner-miłość twojego życia-uderzył cię w trakcie kłótni? Odeszłabyś definitywnie, czy dała mu jeszcze jedną szansę?




hmmm... pewnie gdyby była to miłość mojego życia, nie umiałabym odejść nawet po czymś takim, teraz kiedy jak wiecie jestem masakrycznie zakochana, myślę że temu jednemu moglabym wybaczyć wszystko. Nie zrozumcie mnie źle, ale przekonałam się na własnej skórze, że serce i rozum, to osobne organy, i chyba nie są połączone. Ja wiem że bicie kogoś jest złe, nieetyczne etc, ale wiem że nie jedna z nas by wybaczyła temu jedynemu. Sama nie raz się zarzekam, że uderzył by mnie facet tylko raz... ale po głębszym zastanowieniu się myślę, że tłumaczyłabym to sobie tym, że wpadł w amok w jakiś szał... że tego nie chciał, a wiele też zależy w sumie od jego postawy, gdyby miał to gdzieś może bym się zastanowiła.
Mam jednak nadzieję, że ta miłość mego życia (jak mnie już znajdzie) to mnie nie będzie bić...


Pytanie do Marzycielki, niedługo będziesz mamusią, a twój P ciągle zajęty, nie boisz się że to się nie zmieni? Rozmawiałaś z nim o podziale obowiązków?? Czy w ogóle u was będzie coś takiego jak podział obowiązków??

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#533 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 12 czerwca 2010 - 13:46

niedługo będziesz mamusią, a twój P ciągle zajęty, nie boisz się że to się nie zmieni? Rozmawiałaś z nim o podziale obowiązków?? Czy w ogóle u was będzie coś takiego jak podział obowiązków??


No więc tak naprawdę, to ja sama nie wiem jak to będzie... :lol: Czemu? Bo plany planami, rozmowy rozmowami, ale tak naprawdę, to życie zweryfikuje, jak to będzie jak się malutka na świecie pojawi...

Na chwilę obecną nie planujemy jakiegoś podziału obowiązków przy małej (w domu to nawet nie wspominam, ale sama się tak dałam :evil:). Podejście mojego P. jednak daje mi nadzieję, że naprawdę będzie chętnie się malutką zajmował, spędzał z nią czas, po po powrocie z pracy- co sam deklaruje. No i umówmy się, że jednak P. zawsze mnie wspierał i wspiera, nigdy nie zawiódł w jakiś nieodwracalny sposób, więc myślę, że o ten nasz SKARB będzie dbał najlepiej jak umie :-)

W chwili obecnej nie umiem lepiej na to pytanie odpowiedzieć....

Pytanie do nie(d)ocenionej:

Dostajesz propozycję zagrania większej roli w "Klanie" za bardzo dobre pieniądze, ale jako że będziesz grała kochankę Ryśka, wymagać to będzie od Ciebie rozebrania się... Czy zgodzisz się na takie rozwiązanie w zamian za stabilizację finansowa na jakiś czas?

#534 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 13 czerwca 2010 - 16:48

ech ... gdyby chodziło o Chucka Bass'a z Plotkary ... <leze12></span>

jakoś mnie nigdy nie ciągnęło na ekran, samo zrezygnowanie z prywatności mnie przeraża z lekka, a rozbierane sceny ... <hepi1></span> wolę w domowych warunkach nagrywać, jeżeli już <swistak1></span> a pieniądze nigdy się dla mnie nie liczyły aż tak, by rezygnować ze swoich zasad i przekonań ;-) choć, gdyby chodziło o plotkarę ... <umieraam></span> <haha22></span>


Ilonka dość szybko zdecydowaliście sięz Przemkiem na ślub (wg mnie :oops: ). co sprawiło że jesteś pewna, że chcesz z nim dzielić życie? "Za co" go kochasz? :mrgreen:

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#535 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 13 czerwca 2010 - 21:08

Ilonka dość szybko zdecydowaliście sięz Przemkiem na ślub (wg mnie :oops: ). co sprawiło że jesteś pewna, że chcesz z nim dzielić życie? "Za co" go kochasz?


zareczylismy sie po roku znajomosci i od tego czasu bylo 1,5 roku do slubu, podsumowujac slub po 2,5 roku. Dla jednych to krotko dla drugich w sam raz, wedlug mnie- w sam raz :-D
Wiem, ze Przemek to odpowiednia osoba <serduszka></span> chociaz kiedy sie poznawalismy bylo inaczej. Nie byla to milosc od pierwszego wejrzenia z mojej strony, ze strony Przemka tak. Na poczatku mi nie odpowiadal, nie byl w moim guscie jednak on nie rezygnowal, dzwonil, prosil o spotkania, ja zaczelam sie przekonywac i coraz bardziej go lubilam. Urzeklo mnie jego wnetrze, zobaczylam jakim wspanialym jest czlowiekiem, nigdy dotad nie mialam do czynienia z taka osoba (eks i jego koledzy to zupelnie inna bajka, przez co ja tez nie do konca bylam "normalna"). Nigdy nie mialam tego co daje mi teraz Przemek. Kocham go za to, ze jest, jest zawsze kiedy tego potrzebuje, jest odpowiedzialny, kochany, troskliwy, pomocny, jest przyjacielem, ktoremu moge powiedziec wszystko. Kazda wolna chwile spedzamy razem i nigdy nie mamy siebie dosc.Czuje sie przy nim bezpieczna i wiem, ze bedzie juz tak do konca zycia...


Pytanie do maartekkk:
nie bylo mnie dosc dlugo na forum, dawno nic o Tobie nie czytalam.
Co dzieje sie teraz u Ciebie? Jakie masz plany na najblizsze pare miesiecy? Jak relacje miedzy Toba, a Twoim facetem?
Dołączona grafika

"Dziecko nie odchodzi, zmienia tylko datę swojego przyjścia na świat..." :cry:

#536 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 13 czerwca 2010 - 21:21

666ilonka777, miło, że o mnie pamiętasz :)
Co się teraz u mnie dzieje? zaliczanie w szkole, generalnie psychiczne przygotowywanie się do rozmowy, poważnej rozmowy z rodzicami... na temat moich, naszych najbliższych miesięcy... wiem, że w lipcu Tomek chce mi się oświadczyć <zakochany></span> po tym wydarzeniu planujemy wspólną rodzinną kolację, na której oznajmimy, że jesteśmy narzeczeństwem i wspólnie z rodzicami ustalimy, co się da i postaramy się przekonać moich, że wspólne mieszkanie przed ślubem ma na prawdę sens...
Jak relacje? jak na taką odległość to świetne :P Oczywiście, że od czasu do czasu są jakieś sprzeczki, mniejsze lub większe, ale w sumie prawie 2 miesiące się np teraz nie widzimy, idzie fisia dostać, bo ani przytulić, ani pocałować... człowiek czasami sam prowokuje jakieś kłótnie, tak to po prostu jest... ale generalnie jest super - oby nam we wspólnym życiu było tak dobrze jak teraz, że relacje się nie pogorszą, to będę w siódmym niebie :)

Pytanie do... Tuptunia :)
Czy w najbliższym czasie planujesz powiększenie rodziny czy zostajecie przy jednym synku?:P
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#537 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 14 czerwca 2010 - 13:55

maartekkk, proponuję zmienić osobę, do której kierujesz pytanie, bo tuptunio od dłuższego czasu nie pojawia się na forum i zabawa będzie stała w miejscu ;-)
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#538 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 14 czerwca 2010 - 14:17

Oki to pytanie do....
malutkiej-iwony:
Jak tam Twoje relacje z córką? Jak się między Wani układa? Czy córka uważa Cię za swoją przyjaciółkę? Rozmawiasz z nią na tematy poważne i mniej poważne? Czy może liczyć na Twoje wsparcie w każdej sytuacji?
Jak to jest być rodzicem nastolatki w trudnym wieku? :)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#539 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 14 czerwca 2010 - 14:46

Jak to jest być rodzicem nastolatki w trudnym wieku? :)

Oj ciężko :roll:
Czasami szlak mnie trafia, jak słyszę jej odzywki...

Jak tam Twoje relacje z córką? Jak się między Wani układa?

Myślę, że nie najgorzej. Teraz, jak dostała pierwszą @ wydaje mi się, że jest jeszcze lepiej. W jakiś sposób zbliżyło to nas do siebie. Ma dużo pytań i zadaje je bez skrępowania-i to mnie cieszy.

Czy córka uważa Cię za swoją przyjaciółkę?

Tego niestety nie wiem <bezradny></span>

Rozmawiasz z nią na tematy poważne i mniej poważne?

Staram się to robić jak najczęściej, tym bardziej jak spędza dużo czasu u taty. Moje dziecko nie należy do osób, które lubią mówić o sobie (ale buzia jej się nie zamyka :mrgreen: ).

Czy może liczyć na Twoje wsparcie w każdej sytuacji?

Z mojej strony tak, tylko nie wiem, czy ona tak do końca zdaje sobie z tego sprawę.

Pytanie do saji: okazuje się, że jesteś w ciąży. Wiem, że byś się ucieszyła, ale jaka byłaby twoja pierwsza myśl? Jak przekazałabyś tą wiadomość mężowi?
Jestem w Peru...

#540 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 15 czerwca 2010 - 10:43

Pytanie do saji: okazuje się, że jesteś w ciąży. Wiem, że byś się ucieszyła, ale jaka byłaby twoja pierwsza myśl? Jak przekazałabyś tą wiadomość mężowi?


Nie wiem dlaczego ale czulam ze teraz na mnie padnie :P haha

Ale wracjac do tematu :
Masz racje mimo wszystko na pewno bym sie ucieszyłam. Tego jestem pewna. A pierwsza mysl : czy sobie poradze/poradzimy ?? Czyli mysl,pytanie ktore przesladuje mnie i wstrzymuje nasza (chociaz bardziej moja) decyzje o dziecku. Mowiac szczerze wbrew pozorom swiadomie podjac decyzje jest bardzo ciezko.
Jesli chodzi o sposob przekazania tej wiadomosci P. to mam juz obmyslony caly plan dzialania (tak wiem szurnieta jestem haha) Pewnie kupilabym jakis drobiazg - skarpetki badz buciki i wraz z testem ciazowym na ktorym widniałyby piekne dwie krechy zapakowala w jakies ladne pudeleczko i podarowalabym przyszlemu tatusiowi.

Pytanie do Marzycielki

Skoro juz jestesmy przy temacie ciaz i dzieci to od razu moje mysli padly na jedna z ciezarowek na naszym forum.

Marzycielko juz coraz blizej do rozwiazania ? Jak sie czujesz na tym etapie ciazy i jakie masz "odczucia" jesli chodzi o sam porod ? Czy jestes juz psychicznie przygotowana, czy sie boisz ??
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych