Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Wywiad


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1079 odpowiedzi w tym temacie

#341 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 14 grudnia 2009 - 20:09

Pytanie do Tilka
Co zmieniłabyś w swoim związku? Tylko nie pisz że nic lub jakichś pierdół :-P Podaj jakiś jeden konkret.

To jest naprawdę ciężkie pytanie,bo naprawdę nic nie przychodzi mi w tym momencie do głowy <bezradny></span>
Może napiszę o naszych cechach,które chciałabym zmienić,bo ma to wpływ na związek ;-)
U siebie chciałabym zmniejszyć bycie upartym osłem :lol: bo czasem jak się zaprę to nie ma zmiłuj,ale na szczęście Miś już wie jak mnie udobruchać :-) Natomiast co do niego-stanowczość. Czasem mnie dobija jego niezdecydowanie w pewnych kwestiach,chociaż w wielu innych potrafi postawić na swoim.

Nie wiem czy odpowiedź jest zaliczona,ale nie wiem co można zmienić w związku oprócz nas samych?chyba,że miałaś na myśli jakieś zaręczyny,śluby itd

Pytanie do Marzycielki
Dowiedziałaś się,że jesteś w ciąży. Jakie są Twoje największe obawy i co najbardziej ulegnie zmianie w Twoim życiu? :-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#342 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 14 grudnia 2009 - 20:34

Dowiedziałaś się,że jesteś w ciąży. Jakie są Twoje największe obawy i co najbardziej ulegnie zmianie w Twoim życiu?


Co do drugiej części pytania to całe moje życie wywróci się do góry nogami :lol: Nic już nie będzie jak przedtem, sadzę, że złapię zdrowy dystans do tych błahych spraw którymi teraz się przejmuje no i koniec niedzielnego leniuchowania ;-) :-P Co do obaw, no to chciałabym aby wszystko przebiegało prawidłowo bo rożnie to podobno bywa przy niedoczynności tarczycy.... A poza tym to trochę kwestia finansowa mnie przeraża, ale to chyba normalka ;-)

Ja poproszę chwilkę na pomyślenie nad pytaniem ;-)

[ Dodano: 2009-12-16, 10:01 ]
katti, pytanie do Ciebie:

Gdybyś mogła zrealizować jedno marzenie jednej z najbliższych osób, kto to by był i dlaczego?

#343 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 20 grudnia 2009 - 18:25

Gdybyś mogła zrealizować jedno marzenie jednej z najbliższych osób, kto to by był i dlaczego?


Pierwsza myśl .... MAMA...
Więc gdybym mogła spełnić jedno marzenie i wybrać tylko jedną bliską mi osobę(szkoda, ze jedna hehe) byłaby to mamcia :-D

A dlaczego :?:
Moja mama jest świetną osobą.Mamy bardzoooo dobry kontakt.
I myślę, że za to jak wspaniale wychowała mnie :mrgreen: za te wszystkie wpojone zasady itp. należy jej się.
Całe życie pracowała ciężko i nadal pracuję i tym bardziej jej się należy.

Pytanie do malenka

Czy wzielabys slub tylko i wylacznie ze wzgledu na dobro dziecka :?:
Nie kochasz jego ojca (wpadka) -nie chcesz z nim byc, ale rodzina naciska na slub...
Co robisz?
Jak postapisz i dlaczego wlasnie tak.....

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#344 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 23 grudnia 2009 - 16:58

Nie uznaje zasady brania ślubu ze względu na dobro dziecko, bo nie za bardzo rozumiem, w którym miejscu to dobro miało by się odnaleźć. Jeśli ja bym była nieszczęśliwa, to wydaje mi się, że odbijałoby się to na dziecku,czuł by całą ta sztuczną otoczkę... poza tym ile można udawać szczęśliwą rodzinkę... prędzej czy później prawda by wyszła na jaw. Jeśli kogoś nie kocham nie ma ludzkiej siły bym z nim była nawet jeśli zdarzyła by się tak zwana "wpadka" i w tym momencie nie obchodzi mnie zdanie rodziny, sąsiadek itp. to moje życie. Przysięgłam sobie kiedyś że nie będę robiła nic pod publiczkę i mam zamiar dotrzymać słowa. A jeśli facet byłby mądry nie pozwoliłby by nasze dziecko było nieszczęśliwe.

Pytanie do Lolka000:
Otrzymałaś roczne stypendium w USA :P zawsze o tym marzyłaś a teraz Twoje marzenia mogą się spełnić. Jednak Twój facet nie chce żebyś jechała i jest bardzo sceptycznie nastawiony. Bardzo go kochasz i wasz związek jest dla Ciebie bardzo ważny. Co robisz?? Jedziesz wbrew facetowi, czy jednak z nim zostajesz??
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#345 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 23 grudnia 2009 - 20:12

Zostaję... gdyż miłość i mój związek stawiam na pierwszym miejscu. Niech się wali świat i dzieje co chce byle tylko był On ;-) tak więc jeśli nie odnaleźlibyśmy kompromisu i on zdecydowanie był przeciwny.... zrezygnowałabym ;-)

pytanie do krówki:
Czy często ponoszą Cię emocje i w związku z tym masz wrażenie, że czasem najpierw robisz potem myślisz? i czy poprzez to jest wiele zdarzeń, w których żałujesz swego postępowania?
Dołączona grafika

#346 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 23 grudnia 2009 - 21:45

ytdobre pytanie zadałaś... Tak i przyznaję się do tego... zdaje sobie sprawe z tego że najpierw mówię a potem żałuje... często tak jest... nawet powiedziałabym że bardzo często. Często robie to nie świadomie pod wpływem emocji... a jeśli chodzi o to czy żałuje to odpowiem że bardzo popełniłam wiele błędów pod wpływem emocji... gdybym mogła cofnąć czas to bardzo bym chciała pare błędów naprawić....

Pytanie do Calineczki w związku z tym że nie było mnie tu miesiąc... a bardzo ciekawi mnie co u Ciebie to te pytania kieruję do Ciebie :)
1.jak się czujesz?
2.Jak idą staranka o bobaska?
3.jak Ci się układa z mężem ? :)

#347 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 23 grudnia 2009 - 22:01

ale starajmy sie zadawac po jednym pytaniu ;-)
...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#348 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 23 grudnia 2009 - 22:11

Donn, to jest jedno i dlugie... napisalam w pkt bo chyba nie ma różnicy w tym w jakiej formie to napisze com? zadałam 3 proste zamiast się rozpisywać bóg wie jak... przynajmniej bedzie wiedziala o co chodzi :)

#349 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 26 grudnia 2009 - 16:15

jak się czujesz?

ostatni miesiąc nerwowy ale na szczęscie juz spokoj

.Jak idą staranka o bobaska?

na razie są we wstepnej fazie , że tak sie wyraże

jak Ci się układa z mężem ?

tak samo jak przed slubem raz lepiej raz gorzej bez większych zmian

pytanie do Kaheli
jak sie sprawuje nowy samochód ?
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#350 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 26 grudnia 2009 - 16:49

calineczka, z mojego jestem bardzo zadowolona, po kupnie było kilka rzeczy do zrobienia, ale niewiele w sumie jak na używane auto...
Służy mi jako auto do dojazdów do pracy i sprawdza się super, pali niewiele, około 5-6 litrów, mrozy jak diabli były i stał na dworzu, bo nasze drugie auto to diesel więc to ono stało w garażu a odpalał bez problemu...
Już się przestawiłam na moją małą tigrę, wcześniej jeździłam kombi więc różnica jest...
Fajna, mała bryka ;-)


Pytanie do Tilii:

Jak reagujesz, gdy ktoś Cię zawiedzie, zdradzi, oszuka..?
Czy wybaczasz, a może jesteś pamiętliwa i mścisz się okrutnie..?
:-P
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#351 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 26 grudnia 2009 - 17:24

Jak reagujesz, gdy ktoś Cię zawiedzie, zdradzi, oszuka..?
Czy wybaczasz, a może jesteś pamiętliwa i mścisz się okrutnie..?

Reaguje chyba jak każdy. Jestem zła,że dałam się tak omamić,czuje się zawiedziona i mam żal do tej osoby.
Czy wybaczam?tak,ale gdzieś w środku żal pozostaje. Pamiętam takie rzeczy dość długo,ale mściwa nie jestem. Chyba nie potrafię <bezradny></span>


malenka co będzie dla Ciebie najważniejszym wydarzeniem w nadchodzącym roku? :-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#352 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 28 grudnia 2009 - 20:27

Hmm niby powinnam powiedzieć że obrona pracy licencjackiej, ale,szczerze powiedziawszy nie przywiązuje do niej jakiejś wagi... jak dla mnie to w tym momencie papierek i tyle...
Natomiast planuje parę rzeczy (wyprowadzkę, zrobienie prawa jazdy, znalezienie drugiej pracy) a wszystko to po to by wyjechać za rok lub dwa (jak bozia da :P) za granicę.
Myślę że jeśli wszystkie te plany mi się udadzą, to największym wydarzeniem będzie zakończenie przyszłego roku z szampanem i uśmiechem na twarzy, że wszystkie moje plany się udały i że jestem o krok od sukcesu (wewnętrznego) ;-)

pytanie do nie(d)ocenionej: czy jest jakiś film, powieść, muzyka, rzecz,postać itp która Cię zainspirowała do tego by żyć tak jak żyjesz?? Dzięki czemu odkryłaś swoją pasje, cele, marzenia?? Jeżeli tak to jaka, czemu akurat to i w jakich okolicznościach ;-)
Ps. Mam nadzieje że pytanie jest zrozumiałe :P
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#353 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 28 grudnia 2009 - 21:01

czy jest jakiś film, powieść, muzyka, rzecz,postać itp która Cię zainspirowała do tego by żyć tak jak żyjesz??

nieee :P jest za to cała gama zdarzeń, osób, sytuacji, przeżyć ... po krótce żeby nie przynudzać :P


przede wszystkim duży wpływ na mnie miało dzieciństwo. ojciec, jego problem z alkoholem, on jako problem, i postawa w tym wszystkim mamy która kopneła go w dupę i wyprowadziła się (i chwała jej za to). to mnie nauczyło że trzeba dbać o siebie i o tych którzy sami nie dadzą rady się o siebie zatroszczyć.

późniejsze problemy z babcią, jej pęd za pieniędzmi i nieszanowanie ludzi dało mi też dużo do myślenia. dzisiaj wiem że dzięki niej (o zgrozo, czegoś mnie nauczyła) inaczej odnoszę się do ludzi. nie patrzę na zawartość ich portfela, a jeżeli oni patrzą na mój to muszą się starać 10-krotnie bardziej jeżeli ma z naszej znajomości cokolwiek wyniknąć. szanuję pieniądze bo wiem że trudno je zdobyć, a jeszcze bardziej podziwiam ludzi którzy doszli do czegoś swoją pracą.

najmilszą osobą, dzięki której mam tą odrobinę wrażliwości na sztukę, i dzięki której zaczełam interesować się architekturą jest moja kochana nauczycielka plastyki z podstawówki i gimnazjum. kobieta kochana, o wielkim sercu, pełna pasji, i potrafiąca ją przekazać dzieciakom.

jako że przez długi czas byłam zagorzałą kibicką :P zostało mi też coś po sportowcach - wiem że sukces łatwo nie przychodzi i wiem że trzeba nieźle zapier****** żeby go osiągnąć, jestem tego świadoma od dawna, dzięki czemu uniknełam masy rozczarowań ...

z postaci literackich, czy innych fikcyjnych - nieee ... jestem zbytnią realistką żeby mogły mieć na mnie większy wpływ, a jednocześnie zbytnią optymistką by całkowicie ich zaniechać i przynajmniej od czasu do czasu nie przetrawić jakiś tam filmów/scen/rozdziałów ... tylko chyba nie do końca zdaję sobie sprawę z tego że jednak coś tam zostaje w człowieku ... jeden film na pewno zrobił na mnie bardzo duże wrażenie ... tytułu oczywiście nie pamiętam ... był o człowieku skazanym na śmierć za gwałt i morderstwo. i o siostrze zakonnej ... no i ta siostra, a raczej jej zachowanie względem niego zapadło mi w pamięć ... to że nie patrzyła na niego jak na mordercę, tylko jak na człowieka który potrzebuje pomocy ...

dołożyłabym jeszcze wojciechowską, która po częsci zaszczepiła mi ciekawość: jak jest tam 1000 km ode mni, jak tam ludzie żyją. pomógł jej odrobinę mój znajomy przewodnik, który podsunął mi kiedyś myśl o turystyce, no jakby wiedział, że wpadnę w to po uszy :mrgreen:

a na koniec zostawiłam mojego przyjaciela, kumpla najlepszego o jakim mogłam marzyć ... który wyciągnął mnie kiedyś z gigantycznego doła, takiego mojego rowu mariańskiego ... który cierpliwie tłumaczył mi że źle myślę, że nie jestem matką teresą i żebym się wzieła za siebie i zajeła sobą a nie zbawiała świat, bo i tak mi się to nie uda, który mi wytłumaczył że jeszcze nie raz życie mnie kopnie po dupie, i że za każdym razem mam się mu śmiać w nos, bo będę miała kogoś obok, kto mi pomoże. kto za fraki z samego dołu wyciągnie.

dalej was nie będę zanudzać, bo mogłabym tak dłuuuugo ... :mrgreen:

ja mam pytanie do malutka-iwona. jaki był ten mijający rok? co chciałabyś żeby się zmieniło w nowym względem starego? z czego jesteś najbardziej dumna? czego najbardziej żałujesz? i czego oczekujesz od nowego

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#354 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 28 grudnia 2009 - 21:25

jaki był ten mijający rok?

Muszę pomyśleć (zrobić rachunek sumienia :lol: ).

[ Dodano: 2009-12-30, 09:05 ]

jaki był ten mijający rok?

Trudno powiedzieć...
Minął na wizytach u lekarza. Teraz wydaje mi się, że wszystko się kręciło wokół tego.
Żyliśmy "pod kalendarzyk" :roll:

co chciałabyś żeby się zmieniło w nowym względem starego?

Już nie będę pisać, że chciałabym w końcu zajść w ciąże (mimo wszystko), bo wszyscy o tym wiedzą 8-)
Chciałabym mieć więcej czasu dla siebie i rodziny. Od czasu jak wróciłam do pracy, jakoś nie potrafię wszystkiego ogarnąć <bezradny></span> Jestem zmęczona, chyba się starzeję :lol:

z czego jesteś najbardziej dumna?

Niestety, nic takiego nie znalazłam <bezradny></span> Jakoś ten rok był taki "zwyczajny".

czego najbardziej żałujesz?

Żałuję, że wróciłam do pracy <biglol></span>
A tak poważnie, żałuję, że mam taki mały kontakt z Karo. Odsunęła się bardzo i ma wszystko gdzieś. Nie potrafię do niej dotrzeć (jak staram się jej wytłumaczyć co jest dobre a co złe, to tylko wzrusza ramionami).

i czego oczekujesz od nowego

Spokoju, więcej wolnego czasu, dziecka i dotrzymania noworocznych postanowień :-P

Pytanie do calineczki: jak w obecnej sytuacji zmieni się twoje życie?
Jestem w Peru...

#355 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 30 grudnia 2009 - 20:25

Pytanie do calineczki: jak w obecnej sytuacji zmieni się twoje życie?

hmm na razie jeszcze nie wiem ale spodziewam sie , że bardzo ;-) na jedno mam nadzieje , że stane się mniej nerwowa i bardziej cierpliwa


pytanie do Tilia, Czy możesz uznac kończacy sie rok za poztywny czy raczej negatywny
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#356 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 31 grudnia 2009 - 13:30

Czy możesz uznac kończacy sie rok za poztywny czy raczej negatywny

Szczerze to nie wiem.....jeśli chodzi o mojego Misiaka,znajomych,imprezy i zabawę to jak najbardziej pozytywnie :-D
Nauka również,bo dostałam się na tech.farmacji i całkiem nieźle mi tam idzie,pisanie mgr też :-)

Jedynie rok był negatywny jeśli chodzi o sprawy rodzinne i nie czuję,żeby miało się to szybko zmienić...
No ale,żeby nie zasmucać-wierzę,że jestem na tyle silna i na tyle silni są moi bliscy,że damy sobie z tym radę. Głęboko w to wierze i bardzo tego chcę....


Pytanie do krówki17
skończyłaś 18 lat i co teraz?swego czasu pisałaś jak bardzo nie możesz się doczekać kiedy w końcu będziesz miała tyle lat...
co takiego ważnego się zmieni w Twoim życiu oprócz dowodu w portfelu? ;-) co faktycznie daje Ci te 18lat?
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#357 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 02 stycznia 2010 - 19:44

Tilia, hmmm z początku nie mogłam się doczekać ale teraz? wolałabym mić nadal te 17 czy 16 :) co się zmieni... na pewno to że będę mogła już zdawać normalnie egzamin na prawo jazdy :) na pewno będzie mi łatwiej znaleźć jakąś pracę tak by sobie dorobić :) a co jeszcze to nie wiem wszystko przyjdzie z czasem :)

ja pomyślę nad pytaniem i je zadam bo nie chce żadnego bez sensu zadać i obojetnie komu

[ Dodano: 2010-01-03, 13:14 ]
no to więc mam pytanie... i chciałabym je zadać martek
jak się układa między Tobą a T. ?planujecie coś powoli już?

#358 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 03 stycznia 2010 - 17:52

no to więc mam pytanie... i chciałabym je zadać martek
jak się układa między Tobą a T. ?planujecie coś powoli już?


Całkiem dobrze, znacznie rzadziej się kłócimy :) Kochamy się bardzo i mam nadzieje, że się wszystko ułoży jak najszybciej, myślimy już, aby w najbliższej przyszłości ze sobą zamieszkać - Tomaszek chce już po skończeniu studiów, zobaczymy co z tego wyjdzie, czy się rodzice zgodzą na takie coś, w sensie mieszkanie przed ślubem :P Słuchy coś chodzą mi o zaręczynach, ale nie chcę zapeszać :P
A Wy trzymajcie kciuki, żeby to nastąpiło w miarę... no... szybko :P

Pytanie do do do....
hmm...
Kaheli
Hmm... nie wiem, czy ktoś tutaj już Cię o to pytał... Pamiętasz swoje pierwsze wrażenia, jak dowiedziałaś się, że jesteś w ciąży? To było dzidzi planowane czy z wpadki? Czy bałaś się takiego wyzwania? Co mogłabyś powiedzieć, doradzić takiemu dzieciowemu laikowi jak np. ja :P Ty, doświadczona matka?
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#359 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 05 stycznia 2010 - 22:04

Jestem już, jestem... ;-)

Cóż...jak wiecie zaszłam w ciążę mając 20 lat, więc nie oszukujmy się - takich planów nie było i Karo jest typową "wpadką"...ale ponieważ zakochani byliśmy w sobie po uszy, to tak naprawdę była radocha...
A co mogłabym doradzić..?
Nic, absolutnie nic ;-)
Każda matka wie co dobre dla jej dziecka, czy ma 20 czy 30 lat i żadne rady na nic się nie zdadzą...

Pytanko do...pierwszej osoby z list obecnych w tej chwili użytkowników, czyli do: Elodi - gdybyś mogła poznać osobiście i spędzić dzień z jedną z nas, czyli Forumek z Babskiego, to z którą i dlaczego?
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#360 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 06 stycznia 2010 - 21:55

Nie ma tak naprawdę tylko jednej osoby/forumki, z którą chcę się spotkać ;) Wiele dziewczyn chciałabym poznać, jak i również nie ma u mnie rozgraniczenia, z którą z tych chciałabym bardziej, zatem nie odpowiem na to pytanie, bo zamiast jednej (która jest wymagana) podałabym kilka, tudzież kilkanaście ;)

Pytanie do tigraa84:

Jakie cechy powinna mieć osoba, aby mogła ona stać się Twoim przyjacielem?





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych