Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Wakacyjne plany


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
490 odpowiedzi w tym temacie

#401 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 11 czerwca 2013 - 14:43

My z A. jedziemy do Sopotu na 9 dni w drugiej połowie lipca. Już wszystko załatwione, łącznie z urlopem, zaliczkami itp. Bardzo się cieszę, bo nie byłam nigdy w Trójmieście. :-)

<ookk>


#402 Jula

Jula
  • Użytkownik
  • 1 273 postów

Napisano 11 czerwca 2013 - 15:34

Fajnie Wam. My w tym roku jedynie gdzie się wybierzemy to do rodziców na działkę, popluskać się w basenie :-D

er3mjw4zst9mivdb.png


#403 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 17 czerwca 2013 - 17:15

u nas planów było masa :-P nad jezioro, za granice ale w końcu wygrało towarzystwo ;-)

My z A. jedziemy do Sopotu na 9 dni w drugiej połowie lipca. Już wszystko załatwione, łącznie z urlopem, zaliczkami itp

jedziemy do Pobierowa na 10 dni 1-10 Lipca ze znajomymi i też już wszystko załatwione
:mrgreen:

#404 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 24 czerwca 2013 - 13:12

Jednak w sierpniu wyruszamy na 7 dni do Zakopanego

#405 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 11 lipca 2013 - 16:32

Jutro wyjeżdżam na Ukrainę, miałyśmy z koleżanką jechac 2 pociągami i 2 autobusami w jedną stronę (bezpośredni pociąg Wrocław- Lwów jest niebotycznie drogi!)ale dzisiaj okazało się, że z miejscowości K. wieczorem wyjeżdża autokar z pielgrzymką :-P Teściowa wykonała kilka tel.- zabiorą nas na gapę, za darmo :-DNie wiadomo tylko jak bedzie na granicy, są 3 warianty: albo uda nam sie odprawić z całą grupą (podobno wpisli nas na listę), albo podjedziemy z nimi na granicę, odprawimy się same na przejściu dla pieszych i po ukraińskiej stronie znów wsiądziemy do autokaru, trzecia opcja: na granicy musimy radzić sobie już same- łapiemy maszrutkę albo elektriczkę ;-) tak czy siak w sobote rano jesteśmy we Lwowie, cały dzień zwiedzamy i 14 wyjeżdżamy dalej do Dunajowiec. tam przez następnych 10 dni bedziemy miały pod opieką 50 polskich dzieci :mrgreen: Wracamy 24 lub 25, ale juz niestety pociagiem.Przerazaja mnie tylko ceny za sms i połączenia do Polski- koszmar!

#406 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 11 lipca 2013 - 16:37

2 wyjazdy dwudniowe ze znajomymi w góry się szykują,
i ogniska, grille, melanże ;)
Poza tym i tak się będę nudzić większość wakacji :P

#407 Violettyna

Violettyna
  • Użytkownik
  • 57 postów

Napisano 15 lipca 2013 - 13:34

To ja swoje wakacyjne plany mam już zaliczone :) Wróciłam właśnie z wyjątkowego wyjazdu nad polskim morzem (Łazy koło Mielna). Cały wyjazd był połączony z zajęciami z jogi, a do tego jeszcze m.in. nordic walking czy latino dane. Ach, poszalałam z moim mężem. Jesteśmy pełni życia, a do tego tacy rozluźnieni po tych zajęciach z jogi. Naprawdę warto się wybrać, szczególnie, że tuż obok plaża, więc spacery były wzdłuż morza. Wyszukajcie sobie wakacje z jogą łazy i na pewno znajdziecie miejsce, gdzie ja też byłam :)

#408 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 15 lipca 2013 - 15:02

Ja z przyjaciółkami w tym roku planujemy jednak morze- Jastrzębią Górę. Chcemy jechać na początku sierpnia. Wszystko uzależnione jest jednak od pogody, żadnego noclegu nie rezerwowałyśmy, jedziemy 'w ciemno' ;-) W dodatku nie jedziemy żadnym pociągiem, tylko na pewnej stronce znalazłyśmy oferty podwózki. Osoby jadące w tamtym kierunku chętnie zabierają osoby za opłatą autem :-) Jeżeli pogody nie będzie to nie pojedziemy.
W tamtym roku nacięłyśmy się na pogodzie i wydałyśmy niepotrzebnie kupę pieniędzy <bezradny></span> a ciągle lało.

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#409 dropsik

dropsik
  • Użytkownik
  • 70 postów

Napisano 16 lipca 2013 - 09:01

my ze znajomymi w tym roku upolowaliśmy w grecos holiday tanie tygodniowe wakacje na Korfu, wróciliśmy bardzo zadowoleni, bardzo ciekawa wycieczka objazdowa po wyspie. Polecam wakacje za granicą, w Polsce nie dość że drogo to nad morzem nigdy nie ma ładnej pogody, nawet się wykąpać w morzu nie można, za każdym razem po wakacjach nad morzem wracałam blada, a jak mówiłam że byłam nad morzem to wszyscy mi nie dowierzali.

#410 Daga90

Daga90
  • Użytkownik
  • 12 postów

Napisano 17 lipca 2013 - 18:41

My remontujemy kawalerkę więc nigdzie nie jedziemy w tym roku.

#411 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 04 sierpnia 2013 - 17:21

Histeria:) i jak w koncu przebiegla podroz ???

ja juz o urlopie zapomnialam , ze byl.
ale jeszcze ze 2 popludniowe wycieczki sobie zrobie ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#412 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 04 sierpnia 2013 - 18:36

Było i super i chwilami strasznie :mrgreen: Do Lwowa zabrałyśmy się z tą pielgrzymką- nic nie płaciłyśmy, tylko na granicy musiałyśmy wysiąść i przejść przejściem dla pieszych, ale zdążyłyśmy na autokar i dalej też pojechałyśmy z nimi.Załapałyśmy się też na darmowe zwiedzanie Lwowa z przewodnikiem, bo spotkałyśmy tą "naszą "pielgrzymkę pod pomnikiem Bandery, no i oczywiście nas przygarnęli. Szkoda tylko, ze tak piekielnie lało <bezradny></span> Nazajutrz już same wsiadłyśmy do pociągu Lwów- Moskwa (trochę było przebojów, bo miałyśmy problem z dotarciem na dworzec, ale ukraińscy milicjanci okazali się bardzo pomocni) i po 5 godzinach wysiadłyśmy w Chmielnickim, stamtąd miałyśmy pojechać do naszej miejscowości jeszcze 60 km maszrutką (takim busem), ale było niedzielne popołudnie i busy nie odjeżdżały już spod dworca kolejowego, ale tylko z autobusowego po drugiej stronie miasta. Jakiś taksówkarz się do nas przylepił i próbował nas naciągnąć na kurs za 3000 hr, ja ciągle mu powtarzałam, że za drogo a on krzyczał do nas po ukraińsku- ogólny przekaz był taki, że jesteśmy zawydne polaczki i jeszcze do niego wrócimy. Byłam bliska załamania, bo o ile we Lwowie jeszcze można się dogadać po polsku, to tutaj ten numer nie przechodził :-P W końcu poszłam z powrotem na dworzec i przyprowadziłam milicjanta( na Ukrainie wszedzie jest mnóstwo milicji),l żeby pogadał z taksówkarzem- szybko okazało się, że kurs będzie nas kosztował 30 hr :lol: W końcu dotarłyśmy na maszrutke i dalej pojechałyśmy prosto do Dunajowiec- ukraińskie drogi wyleczyły mnie ze wszelkich kompleksów odnośnie naszej infrastruktury... Tam przez 2 tyg. miałyśmy zajęcia od 9 do 20, najpierw język polski dla dzieci, potem animacje z dziećmi a następnie do wieczora nauka polskiego dla dorosłych.Weekendy wolne, dzięki czemu zwiedziłyśmy Kamieniec Podolski(przecudowne, urokliwe miejsce z mnóstwem ciekawych zabytków, podobał mi się dużo bardziej niż Lwów) i wioski w pobliżu naszego miasteczka.Miałyśmy propozycję od innych Polek- wolontariuszek, żeby pojechać z nimi na Mołdawię (ok 40 km od naszego miasteczka jest granica), na szczęście miałyśmy na ten dzień inne plany, bo okazało się, że to nie jest dobre miejsce na podróżowanie, szczególnie 2 dziewczyn- przeżyły tam kilka nieprzyjemnych chwil.Droga powrotna do Polski nie była już tak komfortowa- zajęła nam równo 24 godziny: najpierw jechałyśmy autem, potem pociągiem (miałyśmy sleeping z 2 milicjantami, niby powinno być bezpiecznie, ale z drugiej strony 2 obcych facetów, my same i przedział zamykany na klucz..po przyjeździe do Polski dopiero do mnie dotarło, że mogło być nieciekawie), następnie maszrutką z Lwowa do Szegini. Na granicy przeżyłyśmy szok, nie wiem czy w tamta stronę przegapiłam to, czy tak nie była, ale... do odprawy obowiązują 2 kolejki oddzielone od siebie wysokim płotem- jedna jest dla Plaków, druga dla Ukraińców, bardzo dziwne uczucie stać tak za siatką, kiedy tuż obok ciągnie się kilometrowa kolejka stłoczonych ludzi...Po przekroczeniu granicy autobusem podjechałyśmy na PKP w Przemyślu, z dworca autokarem do Katowic i z Katowic pociągiem do Wrocławia- istne szaleństwo :-P Dodam tylko, że na Ukrainie pociągi się nie spóźniają, a Polska no cóż...Po powrocie wszystko w Polsce wydało nam się lepsze- drogi, domy, sklepy.Ukraina to stan umysłu, tam ludzie inaczej rozumują, jest zupełnie inna kultura (nie istnieje tam coś takiego, jak ustępowanie starszym, czy pomaganie komuś bez zobowiązań ). Zaskoczyły mnie też ceny w sklepach- w większości są takie same jak w Polsce, a zarobki o wiele niższe....Przywiozłam do domu tony chałwy(przepyszna!) i trochę wódki. Jak będę mogła to za rok tez pojadę :-)

#413 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 04 sierpnia 2013 - 18:50

z przygodami , ale wyprawa sie udala to fajnie :*

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#414 Jula

Jula
  • Użytkownik
  • 1 273 postów

Napisano 06 sierpnia 2013 - 10:19

U nas była zmiana planów i tak wylądowałyśmy nad morzem, niestety bez D. no ale coś za coś.
Nina poplażowała i zrobiła nie lada furorę na plaży jako najmłodsza plażowiczka :-D
Pogoda dopisała, aż żałuję że ten tydzień tak szybko zleciał ;-)

er3mjw4zst9mivdb.png


#415 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 06 sierpnia 2013 - 13:02

Histeria:), co jak co ale przygoda wakacyjna super :-)

Jak będę mogła to za rok tez pojadę :-)

życzę żeby się udało :-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#416 aska22

aska22
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 18 lutego 2014 - 12:47

Już się nie mogę doczekać wakacji chciałabym pojechać w jakieś tropiki czy coś ale to raczej nie realne i kolejne wakacje spędzę w polsce :/ maksymalnie czeka mnie wypad do jakiegoś innego miasta ale nie ma co narzekać słonko u nas też jest !



#417 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 18 lutego 2014 - 12:53

My w tym roku nigdzie nie wyjedziemy,z kasą krucho.Lato spędzimy w swoim mieście.



#418 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 18 lutego 2014 - 12:55

Nam się marzy wypad na cemping  :mrgreen: mamy piękne góry  :mrgreen:


Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#419 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 18 lutego 2014 - 14:24


cemping

camping.

 

Ja bym w tym roku za granicę gdzieś chciała pojechać. Zobaczymy jak wyjdzie, bo mam milion myśli na minutę. A tak naprawdę wszystko zależy od matury. Ale się nie załamuję, mam nadzieję, że to będą najlepsze wakacje w życiu :-)


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#420 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 18 lutego 2014 - 17:48

My planujemy, póki co bardzo po cichu... jak nie wyjdzie za granicę wyjazd to na pewno góry. I pewnie też będzie fajnie ;)


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych