cyt.
A jak nie weźmie pieniędzy to poczuje się jak dobry samarytanin? Bo dla mnie równie trudne było by oddać dziecko za pieniądze jak i za darmo- czułabym się jakby zostało przeze mnie porzuconeczułabyś sie jakbys je porzuciła...
no.
a za kase ? sprzedała.Proste.
Taka to wyglada z mojej strony.
Ja juz pisalam- nie potepiam , bo z jakiej racji.
Ale nie umiem sobie tego wyobrazić.
Nie trafia do mnie że kobieta ma ciezka sytuacje finansowa wiec zostanie surgotka bo zapewniam Cie że nie jedna ma taka sytuacje a jednak nia nie zostaje.
Natomiast tych zrozpaczonych rodziców jestem w stanie zrozumieć że aby mieć to dziecko
gotowi sa nawet zapłacić za nie.
A to że ja sobie tego nie wyborażam ?? to już tylko moje zdanie.
[ Dodano: 2010-09-28, 14:36 ]i takie,że robi się to dla kasy i NAJCZĘŚCIEJ jest to spotykane zjawisko(NIESTETY)
a i owszem. Tylko za kase.
zresztą wątpię czy ktoś, kogo sytuacja zmusiła do tak drastycznego kroku z chęcią biegnie do telewizji i opowiada o tym przed całym światem
zapytam tak...
masz ciezka sytuacje finasowa...
i co ?? robisz za inkubator za kase sprzedajac swoje dziecko???
Rozmowy w toku to raczej kiepskie źródło informacji
niom... a tyle osob oglada z forum
mam teraz fatalny okres wiec ja może juz sie wypowiadać nie bede bo napisze dwa słowa za dużo
a tego nie chce
temat jest mocno kontrowersyjny
jedni sa ZA inni przeciw
jak pokazuje ankieta ponad 6o procent jest przeciw
no ale....
ja nie znam zycia
gdybym znała byłam pewnie za
[ Dodano: 2010-09-28, 14:47 ]skoro wzięła kase i od początku miała zamiar sprzedać dziecko to teraz niech się wypcha moim zdaniem. powinna się wywiązać z umowy a skoro nie chce to nie powinna była tego wogóle robić! a teraz udaje wielce skruszoną matkę której źli ludzie próbują odebrać dziecko. ale jak kase brała to siedziała cicho!
jeżeli ktos się na to decyduje-jego sprawa, jest to napewno troche nieetyczne, ale z drugiej strony małżeństwo czasem tak bardzo pragnie dziecka z własnych genów że posuwa sie do różnych metod...
osobiście nie przeszkadza mi to, jestem neutralna w tym temacie.
no własnie..i dlatego jestem też przeciw.
Aby nie było taki sytuacji że ta ktora nosiła dziecko nagle sie o nie upomina bo czuje wieź...
tak to jak napisałas jest nieetyczne.
Mamy tu wiec raz : kase za dziecko, i to kolosalne sumy
dwa- wieź kobiety z dzieckiem a co za tym idzie i problemy dla tego malzenstwa
ktoremu głeboko wspłoczuje kiedy wiedza że zaraz beda miec dziecko w domu
a tu nagle ta kobieta mówi że"nie oddam"
bo chyba może zmienić zdanie ? do iluś tam godizn, dni
i co wowczas??