kasiatoja, Ja uważam to za całkiem naturalne, że ktoś chce mieś SWOJE dziecko, czyli dziecko z własnych genów, z własnego ja...Oczywiście prosze mnie źle nie zrozumieć..to nie oznacza, że nie popieram adopcji bo tak wcae nie jest
[ Dodano: 2009-08-09, 13:08 ]Słyszeliście o głośnej ostatnio sprawie pewnej pani w Polsce która zgodziła sie być surogatką, lecz teraz nie cjce oddać dziecka "rodzicom"?Co o tym sądzicie?Czy tej kobiecie należy się prawo do dziecka czy tez nie?
[quote]Kilka dni temu „Dziennik” doniósł o sprawie 32-letniej Bożeny K., która została wynajęta przez majętne małżeństwo z Warszawy. Kobieta samotnie wychowuje dwójkę dzieci i jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej, więc urodzenie dziecka bezdzietnej parze miało być dla niej szansą na zarobienie pieniędzy (około 30 tys. zł). Jednak po dziewięciu miesiącach noszenia pod sercem maleństwa zmieniła zdanie i odmówiła oddania niemowlęcia małżeństwu. Aby wpłynąć na zmianę jej decyzji, para wynajęła adwokata, który zastraszył Bożenę K. utratą praw do wychowywania starszych dzieci. Przerażona kobieta przystała więc na warunki prawnika i przekazała dziecko „rodzicom”.
Mimo to, Bożena nadal nie może się pogodzić z rozłąką z synkiem, ale jak sama przyznaje, nie chce walczyć o niego w sądzie, bo na czas rozpraw maleństwo mogłoby trafić do domu dziecka. Niestety, sprawa dramatycznie odbiła się na zdrowiu kobiety, która musi dzisiaj przyjmować leki antydepresyjne i chodzić na psychoterapię. W rozmowie z reporterami „Dziennika” wyznała, że wynajęcie brzucha było największym błędem jej życia i tego typu transakcje powinny być surowo zakazane. [/quote]
żródło
www.papilot.pl[/quote]