Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Biżuteria Artemiro

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Surogatki


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
154 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: czy jesteś za zalegalizowaniem 'kobiet surogatek' w Polsce? (51 użytkowników oddało głos)

czy jesteś za zalegalizowaniem 'kobiet surogatek' w Polsce?

  1. tak (12 głosów [23.08%])

    Procent z głosów: 23.08%

  2. nie (31 głosów [59.62%])

    Procent z głosów: 59.62%

  3. nie mam zdania (9 głosów [17.31%])

    Procent z głosów: 17.31%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#41 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 02 wrzesień 2008 - 19:00

ja bym chciała
i to nie z potrzeby (chyba, że by była) tylko chciałabym.. jest tyle biednych, samotnych dzieci, które czekają tylko na miłość


no widzisz każdy ma na ten temat swój pogląd, chętnie bym adoptowała, ale przede wszystkim chciałabym mieć swoje dziecko. a co innego jest, cerrata, jak adopcja jest jedyna mozliwością posiadaia dziecka, a co innego jak masz dodatkowy wybór i możesz zajśc w ciążę.

co do surogatek- zapewne z lenistwa jak to określiłaś, bo kupę kasy się dostaje, powiedzmy że nie duzym kosztem, wątpie trochę w ich szczytny cel pomagania ludziom

#42 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13852 postów

Napisano 03 wrzesień 2008 - 11:45

wątpie trochę w ich szczytny cel pomagania ludziom

szczytny byłby EWENTUALNIE jakby zrobiły to za darmo
nie ma mnie tu i nie będzie.

#43 Ismail

Ismail
  • Użytkownik
  • 1566 postów

Napisano 03 wrzesień 2008 - 12:53

wątpie trochę w ich szczytny cel pomagania ludziom

szczytny byłby EWENTUALNIE jakby zrobiły to za darmo


popieram.
szczytny cel: za darmo.
za pieniądze: sprzedaż!!!

[ Dodano: 2008-09-03, 13:55 ]
co nie znaczy oczywiście, że jak za darmo to popieram to co robią.

#44 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3496 postów

Napisano 07 październik 2008 - 13:00

To jest temat bardzo kontrowersyjny, ale ja popieram to zagłosowałąm na TAK, pomimi, że wygląda to jak sprzedarz (i jest nią de facto) to w głównym założeniu jest to pomoc dla par, któe są gotowe wychować dziecko, lecz niestety nie mogą...Ale słyszałąm o tym, że to jest bardzo ryzykowne przedsięwzięcie ze wzglęgu na matkę biologiczną (surogatkę), ponieważ po porodzie jej hormony tak szaleją, że sprawia to żę taka kobieta czuje się bardzo nieszczęśliwa, a co do płacenia, to można to potraktować jako swego rodzaju wymianę- ja dam tobie dziecko ty dasz mi to czego ja potrzebbuję czyli w tym wypadku pieniądze, no przecież wyobrażcie sobie że ktoś chodzi 9 m,iesięcy w ciąży i robi to ot tak, z dobrego serca, obcej osobie, ...

<ookk>


#45 kasiatoja

kasiatoja
  • Użytkownik
  • 1244 postów

Napisano 07 październik 2008 - 13:51

A ja jestem na NIE! Dziecko to tez człowiek, mała istota a nie lalka którą można dostać za pieniadze.. ale z drugiej strony, którzy po tylu staraniach nie mogą mieć własnego dziecka są zdesperowani i własnie dochodzi do takich "transakcji", nie chcą brać odchowanego dziecka które tak bardzo potrzebuje miłości.. to smutne :-(
Dołączona grafika

"....a ja się śmieje kiedy ludzie mówią mi o tych królach zza dalekich mórz...a ja sie śmieje wtedy odpowiadam im: nie mam nic oprócz paru pięknych snów...."

#46 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3496 postów

Napisano 07 październik 2008 - 15:45

kasiatoja, Ja uważam to za całkiem naturalne, że ktoś chce mieś SWOJE dziecko, czyli dziecko z własnych genów, z własnego ja...Oczywiście prosze mnie źle nie zrozumieć..to nie oznacza, że nie popieram adopcji bo tak wcae nie jest

[ Dodano: 2009-08-09, 13:08 ]
Słyszeliście o głośnej ostatnio sprawie pewnej pani w Polsce która zgodziła sie być surogatką, lecz teraz nie cjce oddać dziecka "rodzicom"?Co o tym sądzicie?Czy tej kobiecie należy się prawo do dziecka czy tez nie?



[quote]Kilka dni temu „Dziennik” doniósł o sprawie 32-letniej Bożeny K., która została wynajęta przez majętne małżeństwo z Warszawy. Kobieta samotnie wychowuje dwójkę dzieci i jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej, więc urodzenie dziecka bezdzietnej parze miało być dla niej szansą na zarobienie pieniędzy (około 30 tys. zł). Jednak po dziewięciu miesiącach noszenia pod sercem maleństwa zmieniła zdanie i odmówiła oddania niemowlęcia małżeństwu. Aby wpłynąć na zmianę jej decyzji, para wynajęła adwokata, który zastraszył Bożenę K. utratą praw do wychowywania starszych dzieci. Przerażona kobieta przystała więc na warunki prawnika i przekazała dziecko „rodzicom”.

Mimo to, Bożena nadal nie może się pogodzić z rozłąką z synkiem, ale jak sama przyznaje, nie chce walczyć o niego w sądzie, bo na czas rozpraw maleństwo mogłoby trafić do domu dziecka. Niestety, sprawa dramatycznie odbiła się na zdrowiu kobiety, która musi dzisiaj przyjmować leki antydepresyjne i chodzić na psychoterapię. W rozmowie z reporterami „Dziennika” wyznała, że wynajęcie brzucha było największym błędem jej życia i tego typu transakcje powinny być surowo zakazane. [/quote]


żródło www.papilot.pl[/quote]

<ookk>


#47 karolina_1986

karolina_1986
  • Użytkownik
  • 1437 postów

Napisano 09 sierpień 2009 - 12:53

Moje zdanie na temat surogatek - jedna wielka głupota. Słyszałam historę Tej kobiety, w sumie nie dziwię się Jej zachwowaniu i temu, że nie chce oddać dziecka.Dziewięć miesicy nosiła je pod sercem, czuła jego każdy ruch a teraz ma je tak poprostu oddać? Pewnie nim aszła w ciąże to wydawało Jej się, że oddanie dziecka będzie łatwiejsze.
Uważam, że taki ktoś jak surogatki są nie potrzebne, jest tyle dzieci w domach dziecka... Po co zaadoptować, lepiej niech ktoś inny nam urodzi, a dzieci w domach dziecka niech sobie nadal czekają na adopcję?

#48 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7695 postów

Napisano 11 sierpień 2009 - 11:17

skoro wzięła kase i od początku miała zamiar sprzedać dziecko to teraz niech się wypcha moim zdaniem. powinna się wywiązać z umowy a skoro nie chce to nie powinna była tego wogóle robić! a teraz udaje wielce skruszoną matkę której źli ludzie próbują odebrać dziecko. ale jak kase brała to siedziała cicho! :evil:
jeżeli ktos się na to decyduje-jego sprawa, jest to napewno troche nieetyczne, ale z drugiej strony małżeństwo czasem tak bardzo pragnie dziecka z własnych genów że posuwa sie do różnych metod...
osobiście nie przeszkadza mi to, jestem neutralna w tym temacie.

#49 kjujiczek

kjujiczek
  • Użytkownik
  • 1845 postów

Napisano 11 sierpień 2009 - 11:48

NIGDY się na coś takiego nie zdecyduję, nie chcę, żeby inna kobieta rodziła mi dziecko i nie chcę sama nosić dziecka innej kobiety, według mnie to zupełnie wbrew naturze i jeśli nie będę mogła mieć swojego dziecka, to zaadoptuję jakiegoś maluszka. Dla mnie to zupełnie niemoralne i jestem stanowczo na nie (żeby była jasność - mówię o sobie, inni niech robią co chcą :-) )
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#50 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13064 postów

Napisano 11 sierpień 2009 - 22:41

ja też bym nie chciała by jakaś kobieta nosiła moje dziecko albo ja czyjejś... jak by miała nosić jakiejś kobiecie dziecko to serce by mi pękło z żalu i ze smutku jak bym miała oddać kogoś kogo nosiłam 9 miesięcy pod sercem... choć nie było by moje... gdybym nie mogła mieć swojego to wolałabym tak jak kjujiczek, zaadoptować maluszka bo przecież tyle dzieci czeka na miłość... :(

#51 LadyPe

LadyPe
  • Użytkownik
  • 43 postów

Napisano 02 maj 2010 - 22:21

Surogatki - kobiety, które przyjmują zapłodnione in vitro komórki jajowe innych kobiet, niemogących zajść w ciążę, rodzą dzieci i oddają je biologicznym rodzicom. W Polsce są już osoby, które chcą założyć firmy, oferujące takie usługi. Surogatka - matka zastępcza to kobieta, która przyjmuje zapłodnioną in vitro komórkę jajową innej kobiety, która sama nie może zajść w ciążę bądź nie mogłaby donosić swojej ciąży.

Tak brzmi sucha encyklopedyczna definicja kobiet decydujących się na nietypową i bardzo kontrowersyjną usługę.

Rola matki zastępczej sprowadza się do donoszenia ciąży, urodzenia dziecka i oddania go biologicznym rodzicom. O zjawisku wynajmowania brzuchów zrobiło się w Polsce głośno, gdy jedna z kobiet zadeklarowała, że w zamian za pieniądze gotowa jest urodzić dziecko i oddać je biologicznym rodzicom.

Rozpoczęła się wówczas dyskusja czy taka usługa jest moralna? Czy na dziecko może mieć wpływ to, że pod sercem nosi je wynajęta za pieniądze matka? W polskim prawie nie ma szczegółowych przepisów regulujących takie macierzyństwo. Propozycje rozwiązań prawnych w Polsce regulujących zjawisko surogatek przygotowuje dopiero Zespół do spraw Konwencji Bioetycznej.

Reporter Superwizjera TVN poznał kobietę, która chce zostać surogatką i ma plan stworzenia firmy oferującej tylko takie usługi. Odwiedził też Ukrainę - państwo, w którym już dziś małżeństwa lub pary niemogące mieć dziecka wynajmują surogatki. (TVN)

info-internet


Kiedyś coś było w wiadomościach, ze kobieta wynajmowała swój brzuch, a jak urodziła to później walczyła o to dziecko, nie chciała je oddać!

Oglądałam program o takich kobietach. Nie dotykają brzuszka, nie mówią do dziecka w brzuchu, a gdy maja oddać je to strasznie przezywają to, wpadają czasem w depresje.

Osobiście nie mogłabym być surogatką.
Nie potrafiłabym oddać dziecka które nosiłam pod sercem 9 miesięcy, czułam jego ruchy, mówiłam do niego ...

#52 xara

xara
  • Użytkownik
  • 905 postów

Napisano 04 maj 2010 - 07:41

Nie mam nic przeciwko temu.Sama bym nie zostala surogatka,bo niepotrafilabym oddac dziecka,ale jezeli sa kobiety,które sa do tego zdolne,to czemu nie.Z drugiej strony czy nielepiej zaadoptowac porzuconego maluszka?
Zyc szczesliwie ,kochac mocno i...umierac mlodo
Dołączona grafika

#53 dobra

dobra
  • Użytkownik
  • 2604 postów

Napisano 13 czerwiec 2010 - 15:32

jestem na NIE :!: kobieta będąc w ciąży przywiązuje się do dziecka- powstaje więź i nie wiadomo czy po tych 9 miesiącach oddała by nam dziecko ...poza tym nie chciałbym aby ktoś obcy nosił moje dziecko ...chociaż z drugiej strony jeżeli jest ktoś mocno zdesperowany tym że nie może mieć dziecka to wszystko zrobi aby je miał ..cieżki temat
Dołączona grafika

#54 Gosiek

Gosiek
  • Użytkownik
  • 25 postów

Napisano 17 czerwiec 2010 - 14:03

Ja nie popieram tych kobiet które sprzedaja swoje dziecko ale też nie potępiam.Dużo sie teraz słyszy,że surogatka chce zatrzymać dziecko bo go pokochała! i wcale sie nie dziwie przecież przez 9 miesięcy nosi sie je pod sercem,czuje ruchy itd...nie wiem co siedzi w głowach tych kobiet...niektóre traktują to jako dobry interes nie myśląc o konsekwencjach.Tak jak pisałyście wcześniej tyle dzieci z domów dziecka czeka na kogoś kto ich pokocha...

#55 Julia

Julia
  • Użytkownik
  • 77 postów

Napisano 17 czerwiec 2010 - 14:20

skoro wzięła kase i od początku miała zamiar sprzedać dziecko to teraz niech się wypcha moim zdaniem. powinna się wywiązać z umowy a skoro nie chce to nie powinna była tego wogóle robić!


W ogóle co to za pojęcia: sprzedać dziecko, umowa? Młoda nie myśl, że to są zarzuty skierowane do Ciebie, tylko ogólnie się czepiam, że jak można to wiązać z dzieckiem, człowiekiem.

Również nie popieram takich działań. Dziecko to jest człowiek,a nie rzecz, którą można łatwo kupić, a później wyrzucić albo sprzedać jak się znudzi. Ktoś musi naprawdę nie mieć serca i być strasznym egoistą, bo koniecznie chce mieć dziecko ze swoich genów, a nie zaadoptowane.

#56 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7695 postów

Napisano 17 czerwiec 2010 - 14:51

Ktoś musi naprawdę nie mieć serca i być strasznym egoistą

egoistą to jest osoba która decyduje się sprzedać swoje dziecko dla kasy... a czy to jest jakiś grzech, chcieć mieć dziecko i zapewnić mu dobrą opiekę i miłość?
A to zdanie które wyrwałaś z kontekstu, miałam na myśli, to że skoro kobieta jest zdecydowana, sprzedać dziecko, to nie zasługuje potem na to, aby je wychowywać i tyle.

#57 piotr1987-23

piotr1987-23
  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 19 czerwiec 2010 - 06:58

To prawda , ze badzo kontrowersyjny temat. Co sie dzieje jak kobieta nie chce mieć dziecka. Wybrała np. życie bez dziecka - chce balować całe życie. Nadaża się okazja aby zarobić i staje się surogatką.

Ona nie chce dziecka a chce tylko zarobić. Albo ma już dzieci a teraz chce zarobić.

Można by powiedzieć, ze to nie ludzkie...... Jednak co byście powiedzieli gdyby ta kobieta zbierała pieniądze na operację dla mamy , taty czy przyjaciółki. Ta operacja może uratować życie. Daje życie dziecku, daje mu rodzinę i daje życie najbliższej osobie.

Powodów moze być tysiąć a my nie powinniśmy oceniac tych kobiet. Dajmy im spokój i niech same decydują o sobie i o tym co chcą zrobić.

#58 Julia

Julia
  • Użytkownik
  • 77 postów

Napisano 19 czerwiec 2010 - 10:08

Powodów moze być tysiąć a my nie powinniśmy oceniac tych kobiet. Dajmy im spokój i niech same decydują o sobie i o tym co chcą zrobić.


Tak, o tym nie pomyślałam. Z jednej strony masz rację Piotr, że nie nam oceniać takie kobiety, a przyczyny takiego zachowania mogą być różne np choroba kogoś bliskiego.
Jednak z drugiej strony jesteśmy społeczeństwem i to normalne, że reagujemy na zachowania innych. Ale czy to nie jest szukanie łatwego zarobku? Wiele kobiet mogłoby się wziąć do pracy i zarabiać godziwe pieniądze. Prawda jest taka, że ludzie szukają ścieżek na skróty. Dla niektórych łatwiej jak widać urodzić dziecko i zgarnąć 30 tys niż zapracować na nie.
Sa dwie strony medalu- jak zawsze.

#59 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5629 postów

Napisano 20 czerwiec 2010 - 23:10

skoro wzięła kase i od początku miała zamiar sprzedać dziecko to teraz niech się wypcha moim zdaniem.

Na pewno większość kobiet, które decydują się na coś takiego nie przypuszczają, że tak bardzo przywiążą się do dziecka. Różne sytuacje popychają je do takiej decyzji, możliwe, że Wy też, choć z całego serca Wam tego nie życzę, będziecie stały przed takim dylematem, dlatego takie słowa są dla mnie straszne.
Nie potępiam takich kobiet. Bardzo im współczuję, bo oddanie dziecka musi być niewyobrażalnie straszne.

#60 Angelina22

Angelina22
  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 15 lipiec 2010 - 16:39

myśle że aby całkowicie zrozumieć ten temat trzeba byc na miejscu osób które nie mogą miec dzieci ...wtedy inaczej widzi sie ta sytuacje ....osobiście uważam że nie ma w tym nic złego
Czasem, kiedy człowiekowi jest bardzo przykro, to sam staje się przykry.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych