Surogatki
#21
Napisano 09 czerwca 2008 - 16:54
#22
Napisano 09 czerwca 2008 - 17:09
Dobry biznes, dziecko jako korzyść, lepsze niż prostytucja, oddać bez problemu...
Nie wiem, może patrzę na to inaczej, bo mam dzieci...
Może Ty też spojrzysz na to z innej strony, jak kiedyś urodzisz...
#23
Napisano 09 czerwca 2008 - 17:12
ja nie mam i myślę tak jak tyNie wiem, może patrzę na to inaczej, bo mam dzieci...
dziecko nie może być biznesem nie może być przeliczane na pieniądze
przecież to nie chęć pomocy keiruje tymi kobietami tylko kasa !
#24
Napisano 09 czerwca 2008 - 17:15
#26
Napisano 09 czerwca 2008 - 17:40
ja myślę tak samo, moim zdaniem adopcja to dobre rozwiązanie. a to co surogatki praktykują to wyprane z uczuć wyrachowane działanie, a wchodzą tu w grę ich własne dzieci, bo w końcu one je rodzą.ja nie mam i myślę tak jak tyNie wiem, może patrzę na to inaczej, bo mam dzieci...
dziecko nie może być biznesem nie może być przeliczane na pieniądze
przecież to nie chęć pomocy kieruje tymi kobietami tylko kasa !
#28
Napisano 09 czerwca 2008 - 19:20
oczywiscie ze takJest tyle dzieci ktore wychowuja sie bez rodzicow i czekaja z nadzieja na kogos kto da im milosc ze takie "rodzenie za kase" jest poprostu nieludzkie moim zdaniem....
a po 2 nie wierze ze kobieta ktora przez 9 miesiecy nosi w sobie malenstwo ktore jest jej czastka, nie czuje potrzeby bycia z nim i milosci, to chyba najwspanialsza rzecz jaka moze spotkac kobiete i ten bol jaki przezywa rodzac wydaje mi sie ze to tez zawiazuje wiez miedzy matka a dzieckiem urodzi takiego maluszeczka i ma go oddac innym....
#30
Napisano 09 czerwca 2008 - 20:20
ale jak dla mnie to patologia jakaś i tyle.wszystkie metody sztucznego zapłodnienia popieram bo po pierwsze są szansą na dziecko po drugie kobieta sama rodzi dziecko i doświadcza tego wspaniałego uczucia jak rośnie brzuszek,jak czuje pierwsze ruchy dziecka...a w tym przypadku to chodzi tylko o geny,bo czym to sie różni od wczesnej adopcji-tylko tym że dziecko ma geny pary...ale czy to aż takie ważneprzez 9 miesiecy nosi w sobie malenstwo ktore jest jej czastka, nie czuje potrzeby bycia z nim i milosci
#31
Napisano 13 sierpnia 2008 - 09:29
według mnie to nieetyczne.
jak można sobie kupić dziecko?
bo uważam ze to właśnie jest kupno.
wydaje mi się, ze lepiej adoptować dziecko.
jest wiele biednych porzuconych dzieci.
i co to znaczy, ze osoby nie maja odwagi adoptować?
a czemu te dzieci są winne ze maja takich rodziców biologicznych a nie innych?
bardzo wiele dzieci w domach dziecka czeka na to, ze ktoś je przytuli, powie ze je kocha.
a kupowanie dziecka wcale nie jest dla mnie oznaka miłości do niego.
to juz obsesja....
#32
Napisano 01 września 2008 - 22:04
"jak mozna oddać dziecko noszone pod sercem"- tak jak to robi wiele kobiet.Wile kobiet poddaje sie zabiegowi aborcji, wyrzuca dziecko przez okno, albo nie dba o siebie w czasie ciązy. I robi to dziecku noszonemu pod sercem.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#33
Napisano 01 września 2008 - 23:06
#34
Napisano 02 września 2008 - 01:18
#35
Napisano 02 września 2008 - 13:13
Co Nas nie zabije to Nas wzmocni ![]()
COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ ![]()
#36
Guest_niki_*
Napisano 02 września 2008 - 16:00
#37
Napisano 02 września 2008 - 16:31
niech pójdzie do pracyżeby zapewnić swoim dzieciom byt.
byt może nie tak luksusowy ale zawsze godny człowieka...
#38
Guest_niki_*
Napisano 02 września 2008 - 17:42
co do adopcji, jesli zajdzie taka potrzeba to adoptuję, ale wiadomo, że najpierw każdy ze wszystkich sił chciałby mieć dziecko ze swoich genów. stad tyle chetnych na usługi surogatki.
#39
Napisano 02 września 2008 - 17:57
to z lenistwa?myslę, że tym sobie tłumacza tą sytuację, bo gdzie zarobisz tyle kasy w ciągu 9 miesięcy,a tu posiedzi w domku i kaska napływa
ja wolę harować jak głupia a nie robić z siebie inkubator! to dla mnie nieludzkie...
ja bym chciałaco do adopcji, jesli zajdzie taka potrzeba to adoptuję
i to nie z potrzeby (chyba, że by była) tylko chciałabym.. jest tyle biednych, samotnych dzieci, które czekają tylko na miłość
#40
Napisano 02 września 2008 - 18:39
tak dużo jest dzieci, które nie mają swoich rodziców.
nie rozumiem osób, które "kupują" sobie dziecko w ten sposób. nie jest wytłumaczeniem, ze te które są inkubatorem robią to aby zapewnić byt pozostałym dzieciom.
to tak jak sprzedaż dziecka w celu zapewnienia bytu pozostałym.
ona nie chce czuć więzi dzieckiem.
ale to dziecko jest pod jej sercem przez te 9 miesięcy.
a potem ona je oddaje.
to tez sie na nim w jakiś sposób odbije...
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



















