ZUS całkiem by Ci nie odpadł, bo musiałabyś płacić zdrowotne.
Trzymam kciuki za Ciebie! Wczoraj też złożyłam CV.
No to już pikuś
Najgorsze to te społeczne ![]()
Dzięki dziewczyny. Mam nadzieję, że się uda.
Napisano 05 listopada 2013 - 16:32
ZUS całkiem by Ci nie odpadł, bo musiałabyś płacić zdrowotne.
Trzymam kciuki za Ciebie! Wczoraj też złożyłam CV.
No to już pikuś
Najgorsze to te społeczne ![]()
Dzięki dziewczyny. Mam nadzieję, że się uda.
Każdy z nas urodził się ateistą
Napisano 05 listopada 2013 - 17:19
Szczerze to nie wiem
Płacę 710,67 + 261,73 + 54,58
Sama siedzę jak na szpilkach
W sumie tylko raz byłam na takiej prawdziwej rozmowie, wczoraj siedziałam i pisałam cv (bo wstyd ale nie maiłam porządnego) a dzisiaj rano zdjęcie musiałam sobie pstryknąć bo jak zobaczyłam poprzednie się się załamałam ![]()
Praca przy obróbce zdjęć. Wymagania ogarnięty Photoshop. Więc chyba ogarniam ![]()
Każdy z nas urodził się ateistą
Napisano 05 listopada 2013 - 17:36
Równo od pięciu lat.
ZUS+mieszkanie (wynajem)+ opłaty za telefony i internety to wychodzi sporo. Dlatego jakbym dostała etat to może łatwiej byłoby mi kupić mieszkanie. Zawsze to każda rata już na swoje.
Każdy z nas urodził się ateistą
Napisano 05 listopada 2013 - 20:43
To jest zależne od składki chorobowej, która dla przedsiębiorców jest dobrowolna. Jeśli chce się ją opłacać, to tak, ZUS wypłaca chorobowe.
A mam pytanie jak jestes chora to normalnie , masz z zusu wyplacane?
Kupa czasu. Widać musi Ci się kręcić biznes ładnie
Równo od pięciu lat.
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Napisano 06 listopada 2013 - 10:44
Bo ja mam własną firmę. I tak jak jestem chora to dostaję od ZUS, bo tak jak napisała @nie(d)oceniona płacę z tą dobrowolną składkę. Opłat wychodzi sporo. I tak ostatnio myślałam, że mam 30 lat płacę od 10 komuś kupę kasy za wynajem. To już bym połowę kredytu za kawalerkę spłaciła. No i ta świadomość takiego bezpieczeństwa, że mieszkam już u siebie. Dlatego muszę iść do drugiej pracy.
Czasem jest miesiąc bardzo dobry, a czasem do du..... Dlatego nawet jak w którymś jest fajny zysk to muszę to odkładać na ten gorszy czas by na te opłaty mieć. Więc tak naprawdę na czysto nie wychodzi tego za dużo.
Kocham swoją pracę, ale niestety ona jest cały czas. Ile popracuje tyle zarobie, a i to się do końca nie sprawdza bo sprzedaż reklam wcale nie jest ani łatwa ani wdzięczna. Czasem mam ochotę to rzucić, iść na 8 godzin i mieć spokój. Ale potem przychodzi znów miłość do tej pracy ![]()
Dzięki za kciuki ![]()
Każdy z nas urodził się ateistą
Napisano 06 listopada 2013 - 11:23
No ito boli ,że sie pracuje i komuś w tyłek ładuje kase
I tak ostatnio myślałam, że mam 30 lat płacę od 10 komuś kupę kasy za wynajem. To już bym połowę kredytu za kawalerkę spłaciła. No i ta świadomość takiego bezpieczeństwa, że mieszkam już u siebie. Dlatego muszę iść do drugiej pracy.
@Riia To jeszcze mocnej trzymam kciuki za prace ireszte planów ![]()
Love Love Love
Napisano 14 listopada 2013 - 20:49
Dziewczyny zadzwonili do mnie
Jutro idę na rozmowę. Muszę zabrać ze sobą jakieś moje prace z retuszem. Gdzieś tak około godziny 13, będzie dzwonił.
Dopiero teraz kciuki się przydadzą ![]()
Każdy z nas urodził się ateistą
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Praca konsultantki |
|
|
|
medycyna i zdrowie - ogólnie praca |
|
|
|
Aktywność fizyczna kobiet - praca magisterska |
|
|
|
Ciąża, praca i zwolnienie lekarskie |
|
|
|
Praca dyplomowa.. inżynierska, magisterska, licencjacka... |
|
|
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych