Praca
#1663
Napisano 17 października 2012 - 11:21
No cóż zarobek na,, tzw.waciki'',na czarno i w dodatku jeszcze kilka dodatkowych obowiązków za które nie dostanie się ani grosza.
O nie,powiedziałam ,dość.Mąż mówi,że dobrze zrobiłam,przynajmniej zaoszczędzę na zdrowiu.Niech szukają innego jelenia na moje miejsce.Po za tym wiecznie pani menadżer cos nie pasowało.A to ręcznik krzywo,a to pyłek na stole a to kurz na parapecie(dodam,ze wczesniej był wycierany parapet).Tego kurzu juz na dloni pani menadżer mi nie pokazała.
Miałam dość tego pomiatania mną.
Już sie Wam wyżaliłam.
#1664
Napisano 17 października 2012 - 13:52
Praca,praca i po pracy.Zabrałam manele i jutro tylko jadę sie ostatecznie rozliczyć.
No cóż zarobek na,, tzw.waciki'',na czarno i w dodatku jeszcze kilka dodatkowych obowiązków za które nie dostanie się ani grosza.
O nie,powiedziałam ,dość.Mąż mówi,że dobrze zrobiłam,przynajmniej zaoszczędzę na zdrowiu.Niech szukają innego jelenia na moje miejsce.Po za tym wiecznie pani menadżer cos nie pasowało.A to ręcznik krzywo,a to pyłek na stole a to kurz na parapecie(dodam,ze wczesniej był wycierany parapet).Tego kurzu juz na dloni pani menadżer mi nie pokazała.
Miałam dość tego pomiatania mną.
Już sie Wam wyżaliłam.
Dobrze zrobiłaś. Życie jest za krótkie, by się męczyć w pracy.
#1665
Napisano 17 października 2012 - 17:50
#1667
Napisano 17 października 2012 - 18:37
Nie ma tego złego... Pamiętaj
Praca,praca i po pracy.
#1668
Napisano 17 października 2012 - 19:14
ciężko naprawdę ogarnąć temat.. jest bardzo dużo żelaznych zasad- do których się trzeba bezwzględnie
stosować
#1669
Napisano 17 października 2012 - 19:21
jest bardzo dużo żelaznych zasad- do których się trzeba bezwzględnie
stosowaćnie wiem czy mi to odpowiada tak do końca
mloda, pamiętaj, że "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma"... A niestety procedury obowiązują w każdej firmie, i gdzie nie gdzie bywają żelazne- ale jak już mija okres buntu- też taki miałam- że im się trzeba dostosować, o człowiek zaczyna zauważać plusy, uporządkowanie pracy i pewnego rodzaju poczucie bezpieczeństwa, że wiesz jak masz się w danej chwili zachować
viola, ja napiszę tylko, że trzymam kciuki za znalezienie czegoś w miarę szybko
#1670
Napisano 17 października 2012 - 19:21
viola, zobaczysz, uda znaleźć Ci się lepszą pracę, a jak na razie odpoczywaj sobie.
#1671
Napisano 17 października 2012 - 20:02
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#1672
Napisano 18 października 2012 - 07:55
#1673
Napisano 18 października 2012 - 13:36
mloda, gratuluję podpisania umowy
Madź, Tobie też gratuluję i życzę powodzenia w nowej pracy
#1675
Napisano 19 października 2012 - 19:52
W tak porąbanej firmie jeszcze nigdy nie pracowałammadz jak tam w nowej pracy?
Cały czas się wdrażam, wczoraj byłam w pracy od 9.00 do 21.00
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#1676
Napisano 19 października 2012 - 19:57
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#1677
Napisano 19 października 2012 - 20:01
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#1678
Napisano 19 października 2012 - 20:01
Teraz zaciskam kciuki za to abyś znalazła satysfakcjonującą Cię pracę wśród osób, które będą Cię szanować. A co najważniejsze: za godziwe pieniążki.
Madź, coś mi się wydaje, że Ty się sprawdzisz w tej pracy
Cały czas się wdrażam, wczoraj byłam w pracy od 9.00 do 21.00
ale nawet nie wiem kiedy to zleciało, tak fajnie było
Tyle czasu spędziłaś w terenie?
#1679
Napisano 19 października 2012 - 20:11
Nie, nie kochanaTyle czasu spędziłaś w terenie?
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#1680
Napisano 19 października 2012 - 20:25
przypomina mi to pracę którą kiedyś mi zaproponowanozaczynam pracę o 9:00, pijemy herbatkę, szkolimy się w parach, szef odwala gadkę 'motywacyjną' i po 10:30 idziemy w teren, o 18:00 wracamy do biura, zdajemy umowy i do domu
w ogłoszeniu pisało że pracownik biurowy.
a na miejscu 1 dnia okazało się że od razu na dzień dobry jedziemy
do miasta (autobusem każdy za swoją kasę) do miasta oddalonego o 30 km
łazić po domach i wciskać jakieś anteny....
od razu podziękowałam tak jak i parę innych osób.
niby każda praca dobra jak daje kasę
ale co w zimie? brrrr
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
medycyna i zdrowie - ogólnie praca |
|
|
|
Praca konsultantki |
|
|
|
Aktywność fizyczna kobiet - praca magisterska |
|
|
|
Ciąża, praca i zwolnienie lekarskie |
|
|
|
Praca dyplomowa.. inżynierska, magisterska, licencjacka... |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

















