Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Praca


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1867 odpowiedzi w tym temacie

#1061 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 19 kwietnia 2011 - 14:08

Kasiu to i ja kciuki zaciskam z całych sił by wszystko poszło po Twojej myśli :-D
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#1062 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 19 kwietnia 2011 - 21:23

Powodzenia, na pewno się uda wszystko dobrze! ;-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#1063 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 19 kwietnia 2011 - 21:45

Rozchwytywana jesteś teraz, ale to super :-) Trzymam kciuki byś wybrała super pracę :-)

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#1064 ewelina344

ewelina344
  • Użytkownik
  • 694 postów

Napisano 20 kwietnia 2011 - 17:05

ta praca mnie wykończy psychicznie.Wczoraj klientka kupiła buty ze skóry za 200 zł dzisiaj powiedziała, że ich nie chce i mam oddać pieniądze...nabite na kase przecież ja nie mogę!!!! wogóle kartka jest że zwrotów nie przyjmujemy!!!ale ludzie tego nie rozumieją! wymyśliła, że są żle wykrojone..w jednym bucie mniej w drugim więcej...to prawda..ale wszystkei z tego modelu takie są..jak się kupuje to trzeba sprawdzić co się bierze zanim się już zdecyduje na buty..ludzie myślą, że to tak łatwo oddac buty i z powrotem wsiąść kasę..a to nie takie proste..nie wiem jak kierownik na to zareaguję... będzie zły..i oczywiście na mnie się to odbije:(:(..zaraz będzie miał do mnie pretensję, że nie zobaczyłam, że są nie równo wykrojone....zostawiła mi te buty w sklepie..i ją to nie interesuje chce z powrotem kasę.normalnie porażka
Dołączona grafika
Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą.. :D
Dołączona grafika

#1065 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 20 kwietnia 2011 - 18:52

ewelina344, nie znam się na zwrotach, nie wiem, jakie dokładnie są podstawy i zasady reklamacji, ale wydaje mi się, że powinnaś mieć jasno wytłumaczone przez szefa jak powinnaś postępować w takich sytuacjach. Po to właśnie, żeby oszczędzić sobie nerwów i na drugi raz dokładnie wiedzieć, co zrobić, bo reklamacje zdarzą Ci się pewnie jeszcze nie raz i nie dwa.
Jak już pisałam, na reklamacjach słabo się znam, ale wywieszenie kartki "zwrotów nie przyjmujemy" chyba nie jest do końca zgodne z prawem...

#1066 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 20 kwietnia 2011 - 21:00

karatetyka, zgodne z prawem może nie za bardzo, ale wiele sklepów taką kartkę wywieszona ma. A skoro kartka jest, to ja wtedy 5 razy coś oglądam, zanim się zdecyduję.

ewelina344, trzeba było powiedzieć, ze zwrotów nie przyjmujecie, ale żeby sobie wymieniła na takie same, które wg niej nie są uszkodzone i tyle. Skoro zwrotów nie przyjmujecie, to pewnie można buty wymienić np. jak są za małe jednak czy coś.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#1067 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 20 kwietnia 2011 - 21:15

ewelina344, a Ty masz kogoś na zmianie, kto Cię może poinstruować, co się w takich sytuacjach robi? Wg mnie to bardzo nieodpowiedzialne, aby zostawiać pracownicę samej sobie, która jeszcze w sprzedaży jest zielona :roll: Nie mówię tego złośliwie, po prostu szef powinien sam Ci wytłumaczyć, co robić w danych sytuacjach, albo poprosić inną pracownicę, by Cię wszystkiego uczyła. To musi być bardzo stresujące, kiedy się nie wie, co zrobić w danej chwili. Wiem po sobie, bo też się zdarzało, ale zawsze miałam obok pomocną rękę, która w kryzysowych sytuacjach po prostu działała :P

Jest to trudna sytuacja, ale chyba po prostu musisz się sama zacząć pytać na zapas. Cokolwiek Ci przyjdzie do głowy- pytaj. Wydaje mi się, że Twój szef trochę olewa pracowników i chce gwiazdki z nieba. Zatrudnia osobę i liczy, że ona jest zaprogramowana do pracy w sklepie obuwniczym. A tak niestety nie jest. Jeśli liczy na wszystko wiedzącego, to trzeba było w ogłoszeniu napisać, że szuka kogoś z doświadczeniem...

#1068 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 21 kwietnia 2011 - 12:45

na reklamacjach słabo się znam, ale wywieszenie kartki "zwrotów nie przyjmujemy" chyba nie jest do końca zgodne z prawem...


akurat jeśli chodzi o zwroty, w prawie polskim jest to rozwiązane w ten sposób, że jest to "tzw. dobra wola sprzedawcy" - czyli sprzedawca sam ustala czy przyjmuje zwroty i jeśli tak, to do jakiego czasu. W sklepie gdzie ja pracuje jest to 5 dni, także po tym czasie zwrotów już nie przyjmujemy.
ewelina344, jeżeli jest u was kartka "zwrotów nie przyjmujemy" to nie masz obowiązku go przyjmować.

#1069 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 21 kwietnia 2011 - 13:30

Z pracy nic nie wyszło - pani powiedziała że najpierw musza mnie przeszkolić tak tydzień i dopiero umowa o prace. :roll: Wiec podziekowałam. Juz raz tak miałam - byłam strasznie naiwna 20 latka :-/ pracodowca ciagle mowił że " bedzie umowa" a 2 tygodnie robiłam za friko.
Wiec teraz nie bede ryzykowac. Szczegolnie że dojazd paryszywy i do tego w telemarketingu wiec tez nic rewelacyjnego jednak gdyby była umowa o prace i równo z nia szkolenie - brałabym . A tak to takie ...może...nie może... :roll: A za już tylko 2 dni jazdy tam i z powrotem lekko by poszło 20 zł. Szukam wiec dalej..
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1070 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 21 kwietnia 2011 - 13:54

Sajuri, wytrwałości w poszukiwaniach i nie martw się, że z ta praca nie wypaliło. Postąpiłaś rozsądnie moim zdaniem i nie dałaś szansy na wykorzystanie siebie. ;-)
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#1071 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 21 kwietnia 2011 - 18:12

pracodowca ciagle mowił że " bedzie umowa" a 2 tygodnie robiłam za friko.
Wiec teraz nie bede ryzykowac. Szczegolnie że dojazd paryszywy i do tego

moja kolezanka tak miała , miała sie szkolic 2 tyg a potem miec umowe, szkoliła sie ponad trzy i potem mieli do niej zadzwonic za kilka dni < to miałbyc koniec marca> i zadzwonili po miesiacu i powiedzieli , zeby przyszła i szkoliła sie znów 2 tygodnie za darmo i
.... ona sie zgodziła <bezradny></span> ja bym odmówiła , albo za duzo od zycia wymagam , albo ona jest naiwna. powiedziałm , zebyim powiedziała, ze jak nie dostanie jakiejkolwiek umowy to niech odmówi, ale ona jednak postanoiwła spróbowac. tyra nawet czasem 10 h za darmo <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#1072 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 21 kwietnia 2011 - 18:17

moja kolezanka tak miała , miała sie szkolic 2 tyg a potem miec umowe, szkoliła sie ponad trzy i potem mieli do niej zadzwonic za kilka dni < to miałbyc koniec marca> i zadzwonili po miesiacu i powiedzieli , zeby przyszła i szkoliła sie znów 2 tygodnie za darmo i

:lol: norma.

ja bym odmówiła

ja też. Teraz. Ale jak miałam 20 lat to uwierzyłam. ( to była firma Okoplast ) A pozniej wyszlo że potrzebowali kogoś na te 2 tyg. bo ich pracownik był na urlopie. zrobiłam im pare zamówien, zlecen na okna, parapety, rolety... :roll: i nic z tego nie miałam...Człowiek sie uczy na bledach.

Inna sprawa z umowa zlecenie ale to juz nie reguluje KP.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1073 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 22 kwietnia 2011 - 05:34

Sajuri, uważam, że podjęłaś słuszną decyzję, takie "szkolenie" niesie więcej szkody niż pożytku- w sensie, że najczęściej to wyzysk. Pracodawca mający czyste sumienie, najpierw zatrudnia, a potem szkoli. A jak się chce pracownika testować, to też się go zatrudnia- tyle, że na okres próbny. Więc dróg jest wiele, pracodawca musi tylko szczerze chcieć :-P

#1074 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 30 kwietnia 2011 - 16:31

Dzisiaj w pracy na dzień dobry afera o pieniądze- szefowa zawsze liczy kase i niby pisze na kartce ile jest. Wczoraj na kartce było 180 zł, a w rzeczywistości 150, bo ja też liczę, żeby później wiedzieć, czy mi się zgadza, a ona do mnie z tekstem, że jej się nie zgadza 30 zł. Wkońcu się okazało, że wzięła te 30 zł o czym nagle jej się przypomniało, a tego na karteczce nie ujęła :roll: Poza tym ona liczy tylko te większe pieniądze, a jak mi ludzie płacą drobnymi, a ona ich nie liczy to logiczne, że jej się nie zgadza <bezradny></span> Oczywiście później cały czas chodziłam wkurzona, bo nawet słowa, że nic się nie stało to jej wina czy po prostu się że się pomyliła- nie usłyszałam :roll:
Wniosek po dzisiejszym dniu- muszę wszystko dokładnie kontrolować. Ona tak sobie wyciąga kasę z szuflady- a to na jakiś płyn ostatnio, a to do jakiegoś faceta za naprawę zegarów- później zapomina, na kartce nie zrobi korekty i problem.

Gratis poniedziałek do pracy i czeka mnie dużo dźwigania, bo dziś był towar, a nie ma już miejsca tak wszystko jest zagracone, że w poniedziałek porządki. Tylko ciekawe jak to pójdzie, jak ludzie będą się plątać pod nogami :roll:

Chwała Bogu, że jestem sama i ona tylko przychodzi mi otworzyć i zamknąć sklep. Wszystko jest uwarunkowane jej humorkami :roll: A brak cen na połowie rzeczy mnie doprowadza do białej gorączki. Poza tym zauważyłam, że stali klienci oczekują ode mnie, że ja się będę z nimi targować i Bóg wie jakie zniżki im robić, a jak cena jest taka na towarze to tak sprzedaję- nie mój towar to się nie rządzę <bezradny></span>
Ostatnio jakaś baba pyta mi się po ile są kubki- mówię że po 2 zł (tak powiedziała szefowa 1 dnia) a ona: "no to chyba podrożały, bo ja kupowałam oststnio za 1,50" A jak wycierałam później półkę to zauważyłam, że na pierwszym z brzegu kubku była cena 2zł nie naklejona przeze mnie <bezradny></span> Ludzie czasem to by g**** spod siebie zjedli z tego skąpstwa <bezradny></span> Ona tak ich nauczyła tego targowania, a teraz ja muszę znosić złośliwe komentarze :evil:

Tyle w tym długim wywodzie o mojej pracy :lol:
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#1075 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 30 kwietnia 2011 - 17:20

Majorka^^, musisz się pilnować z obliczeniami, by Ci koło pupy nie narobiła, że kradniesz jej kasę. Swoją drogą co to za człowiek, który nie umie przyznać się do swojej winy i przeprosić.

"no to chyba podrożały, bo ja kupowałam oststnio za 1,50"

U mnie ten tekst słyszę co dzień choć cena od miesiąca się nie zmieniała.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#1076 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 30 kwietnia 2011 - 17:47

Swoją drogą co to za człowiek, który nie umie przyznać się do swojej winy i przeprosić.

ja już nie mówię, że przeprosić, bo gdzie wielka szefowa zwykłą młodą pracownicę będzie przepraszać- można by pomyśleć, ale chociaż jakoś tą całą sytuację skomentować i przyznać się do błędu- bo to co ona mówiła i sugerowała odbywało się przy ladzie w obecności klientów więc mogłam wyjść w oczach ludzi na jakiegoś krętacza <bezradny></span>

Katarzynka89 no muszę się pilnować i być czujna, żeby taka sytuacja się nie powtórzyła... Bardziej niż na klientów trzeba uważać na własną szefową <bezradny></span>
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#1077 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 01 maja 2011 - 08:04

Majorka^^, nie ma lekko nigdzie widzę :-/
Dobrze jednak że masz wogóle pracę, ale jak już widzisz i bardzo mądrze zauważyłaś

muszę się pilnować i być czujna, żeby taka sytuacja się nie powtórzyła...


ogólnie przykra sytuacja :roll:

#1078 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 01 maja 2011 - 10:05

co to za człowiek, który nie umie przyznać się do swojej winy i przeprosić.

taka jest moja szefowa , wiec to chyba sporo osób tak ma ze nie pptrafi sie przed pracownikiem do bledu przyznać.

Tylko ciekawe jak to pójdzie, jak ludzie będą się plątać pod nogami

tego dnia pewnie bedzie mniej ludzi niz zwykle ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#1079 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 01 maja 2011 - 15:07

To ja sobie muszę dzisiaj trochę ponarzekać...
Od rana gryzę się z ordynatorem, nic mu nie pasuje i wkurza mnie jego ciągłe marudzenie... Zawsze kiedy ma gorszy dzień wyżywa się zarówno na innych lekarzach czy pielęgniarkach ale także na pacjentkach! Już powoli nie wytrzymuję i w końcu mu wygarnę... Sam chodzi tylko i nic nie robi a chciałby, żeby wszyscy byli na pstryknięcie palcami, bo jemu to by korona z głowy spadła jakby coś zrobił... :evil:
Rutynowy do granic możliwości... nie sugeruję się opiniami innych!
No nie wytrzymam z nim dzisiaj, a wizja jutrzejszego spotkania mnie wkurza na samą myśl...
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#1080 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 01 maja 2011 - 15:22

Zawsze kiedy ma gorszy dzień wyżywa się zarówno na innych lekarzach czy pielęgniarkach ale także na pacjentkach!

Może mu żona nie dała....... <umieraam></span> I taki zły.
Nie martw się jutro będzie lepiej. <pocieszacz></span>





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych