Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...
Zdjęcie

Najlepszy seks w moim życiu:)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
131 odpowiedzi w tym temacie

#1 seli19

seli19
  • Użytkownik
  • 536 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 11:54

Szał... wczoraj przeżyłam (jak dotąd) najlepszy seks w swoim życiu... musze sie pochwalić bo od rana cieszę się jak głupia:) otóż... wracaliśmy z moim ukochanym samochodem od mojej siostry... długa droga... późny wieczór...ciemno... a ja poprostu miałam taaaką ochotę się na niego rzucić że nie potrafię tego opisać i lepiej nie będę:) zaczełam go drąznić wszędzie ale to wszędzie w uszko w nosek... i tam... też:) on był taki zadowolony, że zjechał gdzies nawet nie pamiętam gdzie w jakąs drogę i zaczęliśmy się rozbierać,a nawet ba! zdzierać z siebie wszystko, a potem to już nie wiele pamiętam bo czułam się oszołomiona i tak mi było dobrze jak nigdy:) ogólnie to wszystko trwało nie długo ale było taaakie namiętne i taaakie spontaniczne że jeszcze mam motylki w brzuchu:):):) :oops:

teraz wy;) nie wstydźcie się opowiedzieć o waszym najlepszym seksie:):)

#2 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 12:30

dla mnie to dość dziwne...jechać, stanąć i zdzierac z siebie ubrania :-? i "od tak" <sex></span>
to raczej przypomina na scenariusz filmu :-|

ja nie mogłabym tak w czasie długiej jazdy <bryka2></span> po pierwsze nie czułabym sie komfortowo, po drugie taka "nie świerza" po całym dniu (piszesz, że to był późny wieczór)

#3 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 12:36

a my z Miskiem to nie raz takie przystanki mielismy, fajny taki spontan :)

nie czułabym sie komfortowo

jak chcica jest to nie myslicz czy komfortowo czy nie :-P :mrgreen:
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#4 seli19

seli19
  • Użytkownik
  • 536 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 12:36

Oj tak, gdybym była nieświeża to byłoby mi źle, ale byliśmy u mojej siostry pomóc jej urządzić mieszkanie i po cały dniu malowania itp każde z nas przed wyjazdem się wykąpało, a to zmienia postać rzeczy:)

#5 LeeLoo

LeeLoo
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 17:59

Kurcze nie pamiętam jednej takiej sytuacji...
Dla mnie każdy seks jest najlepszy z moim facetem. No może ze dwa trzy razy trochę gorzej mi było, ale to ze względu na czas cyklu, gdy prawie w ogóle nie miałam chcicy. Wiadomo raz orgazm jest lepszy, raz gorszy, ale zawsze to orgazm i jest cudowny :mrgreen:
Dołączona grafika

#6 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 18:17

może was zadziwie ale mój pierwszy raz,czuły,delikaty,pełen miłości,z piękną oprawą.pod względem doznań fizycznych były potem lepsze,ale jak to u kobiet dużo dzieje sie w sercu i w głowie.
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#7 sweet Shanti

sweet Shanti
  • Użytkownik
  • 277 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 19:57

mój najlepszy sex to byl po kłotni i to poważnej bylismy na wspólnym wyjezdzie w wakacje u rodziny mojego chłopaka pokłocilismy sie ja płakałam zazucil mi wtedy romans z swoim kolegą i powiedziałam ze bede spac na fotelu on byl wtedy na mnie zly strasznie ale po pewnym czasie wział mnie na rece i zaniósl na łóżko położył na siebie i nagle zaczął sciagac zemnie ubrania i całowac a potem było tak namietnie :-P
Dołączona grafika

#8 Asiiia

Asiiia
  • Użytkownik
  • 321 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 20:14

ja mój najlepszy seks przezylam z moim chłopakiem u niego na działce ;) było ładnie słonecznie itp to był chyba sierpień/wrzesień. jakoś tak wyszło, że nie chcialam kochać sie z nim w domku więc w takiej werandzie oszkolnej przed domkiem, na starej kanapie, ktora tam stała ;)) on był troche zdziwiony, bo każdy kto przechodził ścieżką mógł nas zobaczyć więc nie czuł się "komfortowo", ale mi to było obojętne, taka miałam na niego ochote :oops:

#9 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 24 kwietnia 2008 - 20:43

Ja pamietam bardzo dokladnie co dzialo sie w naszej sypialni kiedy T. wrocil z Monachium po 2 tygodniach pracy to bylo ubieglego lata, (i szczerze powiem ze jestem juz do niego tak przyzwycxzajona ze na codzien nie jestem az taka zdenerwowana kiedy dochodzi do czegos )
jak zobaczylam go w drzwiach to motylki lataly mi w brzuchu jak najete i cala w srodku trzeslam sie- to bylo pieknie i namietne nic wiecej dodawac nie musze,

mimo to ze bylo tak fajnie wole zeby byl przy mnie niz wyjezdzal, STANOWCZO :P :mrgreen:

#10 megan

megan
  • Użytkownik
  • 98 postów

Napisano 29 kwietnia 2008 - 13:26

najlepszy...hmmm to było Sylwestra jak po kłotni z swoim chłopakiem zniknełam z jego kumplem i własnie wtedy poraz pierwszy sie z nim przespałam ależ to był sex , ta chemia i to uczucie które tak dlugo narastało :oops:

#11 seli19

seli19
  • Użytkownik
  • 536 postów

Napisano 29 kwietnia 2008 - 14:32

Megan toż to zdrada taka była? :-P opwiedz o tym:)):)

#12 Princessa

Princessa
  • Użytkownik
  • 197 postów

Napisano 29 kwietnia 2008 - 14:40

Ja nie pamiętam tego "najlepszego" razu, bo za kazdym razem jest super. Ale apropo seksu w samochodzie to przedwczoraj pojechaliśmy na taki odludny (prawie bo w drugim kącie stało auto pewnie w tym samym celu hehe) parking i tam sie bzykneliśmy. Super było taka fajna odmiana, pierwszy raz robilam to w samochodzie, mimo ze jakis tydzien temu wracajac z Warszawy mialam straszna ochotę i tez sie zaczełam do niego dobierac , to niestety zatrzymał sie tylko w celu poszukania czegos do jedzenia...hehe

#13 seli19

seli19
  • Użytkownik
  • 536 postów

Napisano 29 kwietnia 2008 - 14:46

Princessa gratuluję hihi nie jestem sama:-)

#14 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 29 kwietnia 2008 - 17:36

Princessa gratuluję hihi nie jestem sama:-)

to jeszcze ja :-P ale najlepszy to nie był...oooo przypomniał mi sie taki jeden super,jakoś tak miał byc na rozstanie...pięknie było,czule powoli delikatnie.no i po już nie było mowy o rozstaniu :mrgreen:
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#15 seli19

seli19
  • Użytkownik
  • 536 postów

Napisano 29 kwietnia 2008 - 17:44

Anusek seks na rozstanie...hmmm:-) fajna sprawa i sposób na pogodzenie się hihi, gratuluję:-)

#16 megan

megan
  • Użytkownik
  • 98 postów

Napisano 29 kwietnia 2008 - 17:50

no była to zdrada bo był to pierwszy raz jak sie kochałam z J. pokłociłam sie z chłopakiem i pojechałam z jego kumplem po zapas alkocholu do cpnu a tak jakos po drodze zajechalismy do niego i tam to sie stało , najpier rozmawialismy a potem sie na siebie rzucilismy ....
ja nie umiem opisac tego uczucia jakie wtedy mna zawładneło wogole juz od dłuższego czasu to wisiało w powietrzu

#17 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 29 kwietnia 2008 - 18:06

Anusek seks na rozstanie...hmmm:-) fajna sprawa i sposób na pogodzenie się hihi, gratuluję:-)

fajne było to że ja byłam przekonana że to już po raz ostatni,było mi smutno ale chciałam sie nim nacieszyc,tak troche na zapas
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#18 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 29 kwietnia 2008 - 18:11

u mnie nie na rozstanie, ale po rozstaniu i jakby przed powrotem do bycia parą, kiedy najpierw ryczałam, bo usłyszałam za dużą ilośc prawdy na raz, a pozniej miłe słowa o jego błędzie i tak jakos od przytulania i słów " że nie powinniśmy być razem" przeszło do czynów mówiących wręcz coś przeciwnego, w aucie, na parkingu, gdzie obok przejeżdzała ochrona

#19 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 29 kwietnia 2008 - 23:16

od przytulania i słów " że nie powinniśmy być razem" przeszło do czynów mówiących wręcz coś przeciwnego

kosmicznie :)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#20 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 30 kwietnia 2008 - 17:05

no wariactwo z mojej strony było, bo nie wiedzieliśmy , że na pewno do siebie wrócimy.

a zawsze najlepszy seks jest po kłotni, bo się dużo emocji w środku nazbiera, które trzeba wyładować

Uwielbiam się kłócić :D





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych