sakramenty miedzy ludzmi a bogiem i miedzy ludzmi. malzenstwo zdecydowanie nalezy do tych drugich. ksiadz je tylko blogoslawi.
nie, ksiądz udziela sakramentów.
jak zyjesz na codzien? po katlicku? cote tez trzymasz dla meza po slubie??? przepraszam za moje slowa, nie chce nikogo urazic w tym momencie... tylko ta hipokryzja,,, zakladac bialy welon, ktory jest oznaka dziewictwa i czystosci... a kilka godzin wczesniej uprawiac sex ze swoim jeszcze nie mezem???
tak, żyję po katolicku, cnoty może i nie zatrzymałam, ale mam świadomośc że w świetle mojej wiary to grzech i spowiadam się z niego przed ślubem... a spowidz sprawia, że jestem czysta i nie uważam by hipokryzją było zakładanie białego welonu...
czyli jesli kosciol nie przesle twoich papierow to czymze to jest?
to przysięga przed Bogiem... dla niektórych to ważne
Ogólnie to rozumiem, że każdy ma tam swoje zdanie, ja jako katoliczka nie wyobrażam sobie wzięcia tylko cywilnego ślubu... Może jest on ważny, bo wówczas stajemy się małżeństwem w świetle prawa, nazwisko, trele morele, ale tak naprawdę to tylko papierek i gdyby nagle wszystko miało spłonąc to co nam zostaje? Dla mnie ślub kościelny jest ważniejszy, nawet jeśli przez to ktoś uważa mnie za hipokrytkę





















