mnie tez bola teksty osob ktore pisza ze cywilny to nie slub
tylko nie rozumiem jak mozna zyc inaczej niz glosi wiara katolicka i isc do kosciola w bialej sukni i tam przyrzekac min. wychowywanie dzieci w wierze katolickiej?
przeciez to zaklamanie!a w slubie koscielnym chodzi o cos wiecej niz suknia, otlarz i kosciol..
poza tym osoby ktore uwazaja ze slub przed Bogiem moze byc tylko w obecnosci ksiedza i w kosciele to dla mnie troche mala'waskie " pojecie BOga
Czasami mam wrazenie ze osoby, ktore swiadomie zdecydowaly sie na slub cywilny , z tego wzgl, ze chociazby nie przestrzegaly zasad kosciola maja w sobie wiecej wiary w Boga niz te wszystkie inne panienki biorace slub koscielny bo "tak tzreba"
w Polsce chyba wciaz panuje kult ksiedza...a Bog nie jest TYLKO w kosciele i nie TYLKO w ksiedzu...slub koscielny dla mnie to przezycie duchowe a malo kto poswieca czas przed slubem na modlitwe z Bogiem np, przewaznie wazne sa sukienki, kwiatki, goscie,wesele i co to ma wspolnego z Bogiem?

???