Cywilny czy koscielny?
#121
Napisano 25 października 2008 - 17:14
#123
Napisano 25 października 2008 - 18:06
#124
Napisano 25 października 2008 - 18:55
Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną wymianę poglądów, kontynuuj ją poza forum.
Nie krytykuj innych użytkowników za poglądy Tobie nieodpowiadające.
#125
Guest_niki_*
Napisano 25 października 2008 - 23:45
#126
Napisano 05 listopada 2008 - 09:59
#127
Napisano 06 grudnia 2008 - 14:26
#128
Napisano 07 grudnia 2008 - 13:17
#129
Napisano 07 grudnia 2008 - 21:18
a w kosciele wszyscy sie wzruszaja... i mysle ze warto
#130
Napisano 08 grudnia 2008 - 09:18
#131
Napisano 08 grudnia 2008 - 09:39
a gdzie zakladasz obraczki?w kosciele
W urzędzie tez zakłada się obrączki
Olciiia masz racje, że jest bardziej uroczysty! Ale jak byłam w Urzędzie to też myślałam, że to tylko papierek a okazuje sie, że najpierw Pani urzędnik pięknie przemawiała, potem była przysięga i obrączki.
Do piątku musze zadecydować bo idziemy zaklepywać datę- już wzięłam urlop więc nie ma odwrotu
Na razie szala delikatnie przechyliła sie w stronę Kościelnego, ale do piątku jeszcze daleko... Tak czy inaczej na pewno w piątek napisze gdzie i na kiedy ostatecznie zaklepaliśmy.
#132
Napisano 14 grudnia 2008 - 01:02
#133
Napisano 14 grudnia 2008 - 09:54
Ja jednak zdecydowałam się na cywilny. W piątek mieliśmy datę zaklepać ale się nie udało
#134
Napisano 14 grudnia 2008 - 14:22
le jak byłam w Urzędzie to też myślałam, że to tylko papierek a okazuje sie, że najpierw Pani urzędnik pięknie przemawiała, potem była przysięga i obrączki.
to racja.. ja mialam narazie tylko cywilny i faktycznie urzednik bardzo pieknie przemiawial mowil czym jest malzenstwo (w swetle prawa ale zawsze) o tym ze zaklada sie rodizne... itp.. i bardzo milo to wspominam... wiec jest przemowa urzednika przysiega narzeczonych obraczki.. potem u nas byly zdjecia i szampan.. toast.. mnie sie bardzo podobalo.. i bylo uroczyscie...
#135
Napisano 24 grudnia 2008 - 02:49
#136
Napisano 03 stycznia 2009 - 01:33
#140
Napisano 20 kwietnia 2009 - 13:01
Ja zdecydowanie wolę kościelny. Cywilny sam traci swój urok.
coz, ja tak nie uwazam. i mam zamiar wziac tylko cywilny. roznie dobrze moge pojsc do cywilnego w bialej sukni... nie widze problemu (chociaz bialej wcale nie zamierzam zakladac, ale to juz nie ten dzial). wesela nie mam najmniejszej ochoty robic, jednakze moja mama sie upiera zeby zrobic przyjecie dla okolo 50 osob, sama rodzina... znaczy sie... rodzina to dla mnie duzo powiedziane. odstawiac szopke dla kogos zeby sie mogl napic i najesc a na codzien nawet nie zapyta jak sie czujesz? polowy pewnie nie bede znala z twarzy
nie wiem, mam sie bawic przy muzyce ktorej nie slucham i doprowadza mnie do szalu? bo niekoniecznie widze tzw rodzine bawiaca sie przy depeche mode czy the cure
koscielny slub? dziwne, rodzice mnie moze wychowali na katoliczke, tylko ze w kosciele nie bylam od 5 lat... nie modle sie... mam swoje poglady na te sprawy... i mam to zrobic tylko po to bo taka tradycja czy jak? jak saja pisala, przyrzekam milosc mojemu mezowi, nie Bogu, nie urzednikowi... zreszta... katolicy... heh... sakramenty sa podzielone z tego co mi sie w pamieci kolacze... na sakramenty miedzy ludzmi a bogiem i miedzy ludzmi. malzenstwo zdecydowanie nalezy do tych drugich. ksiadz je tylko blogoslawi.
oczywiscie nie neguje tych ktorzy chca koscielny slub... tylko osobiscie nie potrafie zrozumiec gadania... ze jeste wierzaca i przed Bogiem przysiegam i tego blabla... wypada sie zapytac w tym miejscu jak zyjesz na codzien? po katolicku? cnote tez trzymasz dla meza po slubie??? przepraszam za moje slowa, nie chce nikogo urazic w tym momencie... tylko ta hipokryzja,,, zakladac bialy welon, ktory jest oznaka dziewictwa i czystosci... a kilka godzin wczesniej uprawiac sex ze swoim jeszcze nie mezem???
taka roznica mala miedzy koscielnym a cywilnym...
malzenstwo to komorka spoleczna. tworzysz nowa zawierajac slub cywilny.
nie wydaje mi sie ze istneje taka mozliwosc(a jesli tak to prosze mnie poprawic) aby wziac tylko slub koscielny, bez cywilnego. isnieje slub konkordatowy ze nie musisz dwa razy chodzic bo kosciol przesyla twoje papiery do urzedu i tyle. a sam koscielny?
takie moje skromne zdanie.
moj M. mial juz koscielny. kiedys. dawno. zrobil to wlasnie dla rodzicow. i teraz tylko problemy z tego, mowi, ze nawet gdyby koscielnego nie mial, teraz by go wcale nie wzial.
i dobrze. ja koscielnego nie mialam, nie mam i miec nie bede. nie bede udawac ze przysiegam przed bogiem bo mnie na katoliczke wychowali. zero hipokryzji.
wiec jesli juz jakikolwiek slub... to cywilny.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Stomatolog na nfz czy prywatnie |
|
|
|
Pompa ciepła czy piec na pellet |
|
|
|
Popękane naczynka na twarzy co pomoże |
|
|
|
Okna antracytowe czy białe |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



















