tak jak nie ucięłabym psu ogona i uszu bo tak lepiej wygląda BO TO WG MNIE NIEHUMANITARNE 
Wg mnie niehumanitarne jest niekontrolowanie przyrostu psów. A porównywanie kastracji z ucinaniem ogona i uszu jest bez sensu. Kiedyś zabieg cięcia uszu/ogona był potrzebny,aby psy polujące etc nie uszkadzały ich sobie. Obecnie nie ma to sensu więc jest zakaz.
A kastracja jest zabiegiem po którym pies bardzo szybko dochodzi do siebie. Ma wiele zalet. Zapobiega nowotworom narządów płciowych,prostacie,przepuklinom,pies nie gania za sukami...
Po co psa pozbawiać jego wigoru? Tylko dlatego że nam się tak podoba, tylko dlatego ze my chcemy żeby zawsze był u naszej nogi? Myślę,że to bardzo egoistyczne podejście...
Roxi kastracja nie pozbawia psa żadnego wigoru. Podejrzewam,że nawet nie poznałabyś na pierwszy rzut oka (bo wiadomo nie ma jąder),że jest wykastrowany. Myślisz,że mój pies idzie cały czas koło nogi,bo zrobił się z niego ciapek?
A ty w mieście mieszkasz

Mieszkam w mieście,ale na jego obrzeżach i za płotem ogrodu mam już łąki i wsie...
[ Dodano: 2009-05-21, 13:47 ]tak samo w kagańcach ,co ci kochani właściciele im w upały zakładają 
Jeśli kaganiec jest odpowiednio dobrany to pies może normalnie ziajać

szczerze współczuje tym psom nie dość że całe życie w bloku to jeszcze na spacerze na smyczy przecież one się męczą 
Ale dlaczego generalizujesz?
To tak jakbym ja napisała,że na wsi to wszystkie psy na metrowym łańcuchu i z budą z blachy opartą o szope
Od właściciela zależy jak dużo czasu poświęci psu,na jak długie spacery go wyprowadzi,czy go wybiega.