prawda jest taka że najgrzeczniejsze i najbardziej pilnowane psy mogą uciec u mnie w okolicy nawet psy które nieraz szczelnie zamykane i trzymane w domu wiały na wiosnę i cuda i dziwy po okolicy latały począwszy od yorków skończywszy na wilczurach więc jednak nie jest to takie do upilnowania
mądrzy ci co w blokach mieszkają i maja kanapowce zapasione
[ Dodano: 2009-05-21, 22:35 ]
ja nikomu problemów nie robiłam jak do mnie na podwórko jak pies był zamknięty przylatywały stada suk i innych psów


















