milość a-money money..kasa..kasa
#103
Napisano 09 grudnia 2008 - 09:15
dokladnie.nie mamy podziałów na moje i twoje.
Dziwne takie dzielenie a juz tym bardziej kiedy mieszka sie razem
#104
Napisano 09 grudnia 2008 - 09:19
Też myślałam że nie ma u nas podziału na moje twoje ale się myliłam, jakoś w ogóle nie chce mi się z nim gadać, wolałabym żeby nie przyjeżdzał dziś, żeby za kilka dni przyjechał
#105
Napisano 09 grudnia 2008 - 09:26
Jestescie razem.. On duzo wiecej zarabia, a Ty niebardzo masz z czego placic czy odkaladac.. Wydaje mi sie ze facet powinien to zrozumiec...
#106
Napisano 09 grudnia 2008 - 09:29
#107
Napisano 09 grudnia 2008 - 09:31
#108
Napisano 09 grudnia 2008 - 09:40
Byc moze na to jego zachowanie inne czynniki mialy wplyw...
też mi to przez myśl przeszło, ma trochę długów które chce spłacić szybko, może o to chodzi...trochę mnie ta sytuacja wpędza w poczucie winy, bo mogłam uzbierac sobie na sylwestra, i mogłam żadnych w tym miesiącu zakupów dla siebie nie robic to nie straciłabym tyle.
#109
Napisano 09 grudnia 2008 - 09:42
#110
Napisano 09 grudnia 2008 - 11:25
#111
Napisano 09 grudnia 2008 - 11:53
[ Dodano: 2008-12-09, 12:07 ]
tak w ogóle to bardzo mi zależy na opinni jakiegoś faceta,, byćmoże ja gdzieś rzeczywiście popełniłam błąd a tego nie widze...
#112
Napisano 09 grudnia 2008 - 12:32
troszke dla mnie dziwne.. nie wiem czemu ale moj by tak w zyciu nie powiedzial . coś musi byc nie tak tak jakos mi sie wydaje ze tu nie musi chodzic wcale o ta kase :powiedział że za siebie zapłaci ale za mnie nie
[ Dodano: 2008-12-09, 12:37 ]
Roxi a czy przypadkiem od jakiegos czasu nie zauwazyłas jakiegos dziwnego zachowania u swojego partnera?? nie wiem no ze jest jakos inaczej?
#113
Napisano 09 grudnia 2008 - 12:43
#114
Napisano 09 grudnia 2008 - 14:42
#115
Napisano 09 grudnia 2008 - 14:48
Piszesz, że znacie się tyle czasu, że NIGDY nie było z tym problemu, więc tak naprawdę odpuść mu, nie wyjaśniaj, nie wnikaj i nie ciągnij za język o co mu chodziło.
Jeśli zdarzy się tak kiedyś po raz drugi, to wtedy czas na rozmowę...
Ja udałabym, że nic się nie stało - w tym konkretnym przypadku...
#116
Napisano 09 grudnia 2008 - 14:53
więc tak naprawdę odpuść mu, nie wyjaśniaj, nie wnikaj i nie ciągnij za język o co mu chodziło.
nie chcę z nim już więcej o tym rozmawiać, ale wiem jedno...już więcej nie przyjme od niego pomocy, wole sobie w pracy od szefa pożyczyć..szkoda tylko że tak wyszło, niesmak jeden wielki niesmak mi pozostał...
#117
Napisano 09 grudnia 2008 - 14:55
Może on był czymś zdenerowany,miał zły dzień i tylko tak Ci powiedział ? A tak naprawdę tak nie myśli,człowiek jak jest zdenerowawany,ma zły dzień wygaduję czasem głupie rzeczy.
Wiem sama po sobie.
#118
Napisano 09 grudnia 2008 - 15:06
#119
Napisano 09 grudnia 2008 - 15:11
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#120
Napisano 09 grudnia 2008 - 15:13
A czy jesteś niegospodarna ? Hmmm..ja myślę,że od czasu do czasu można sobie pozwolic,poszalec
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


















