Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

milość a-money money..kasa..kasa


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
212 odpowiedzi w tym temacie

#101 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 08 grudnia 2008 - 22:29

Roxi, wydaje mi sie , że to wszystko co napisałaś nam powinnam wyjasnic na spokojnie swojemu partnerowi . kłótnie o kase zawsze pozostawiaja nie smak moim zdaniem . na pewno dojdziecie do porozumienia
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#102 tuptunio

tuptunio
  • Użytkownik
  • 4 235 postów

Napisano 08 grudnia 2008 - 23:30

dla mnie takie dzielenie kasy jest dziwne. u mnie jest tak że to co zarobie i ja i R. składane jest do jednej "kupki" z tego płacimy rachunki, kupujemy jedzenie czy ciuchy. nie mamy podziałów na moje i twoje.
Dołączona grafika

w jakim języku myśli głuchy od urodzenia?

#103 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 09:15

nie mamy podziałów na moje i twoje.

dokladnie.

Dziwne takie dzielenie a juz tym bardziej kiedy mieszka sie razem :shock: bylabym co najmniej zniesmaczona.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#104 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 09:19

madzia, jestem bardzo zniesmaczona, ale cóż mogę zrobić, teraz cokolwiek powiem, jak kolwiek się temy sprzeciwie to wyjdzie, że jestem łasa na jego pieniądze...Wczoraj jeszcze później dodał, że moja kasa powinna mi wystarczyć, nawet jak coś do domu kupuje to powinnam sobie to tak rozplanować żeby mi starczyło...ehhh
Też myślałam że nie ma u nas podziału na moje twoje ale się myliłam, jakoś w ogóle nie chce mi się z nim gadać, wolałabym żeby nie przyjeżdzał dziś, żeby za kilka dni przyjechał

<ookk>


#105 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 09:26

Roxi, jak dla mnie to jakies dziwne ze on Ci tak wypomina..
Jestescie razem.. On duzo wiecej zarabia, a Ty niebardzo masz z czego placic czy odkaladac.. Wydaje mi sie ze facet powinien to zrozumiec... <bezradny></span>

#106 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 09:29

Mirabelka__22, też myślę że to jest dziwne...nigdy bym nie pomyślała że on taki jest...człowiek jest z kimś 3,5 roku a tu takie numery wychodzą <bezradny></span>

<ookk>


#107 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 09:31

Dziwnie sie zachowuje, nie mialabym sumienia wypominac mojemu facetowi, ze nie ma kasy, jesli zarabia ode mnie mniej. Tym bardziej, ze wcale nie wyrzucilas pieniedzy w bloto, a na wasze mieszkanko. Bardzo nie na miejscu moim zdaniem sie zachowal, tym bardziej ze zarabia od Ciebie o wiele wiecej. Byc moze na to jego zachowanie inne czynniki mialy wplyw...

#108 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 09:40

Byc moze na to jego zachowanie inne czynniki mialy wplyw...


też mi to przez myśl przeszło, ma trochę długów które chce spłacić szybko, może o to chodzi...trochę mnie ta sytuacja wpędza w poczucie winy, bo mogłam uzbierac sobie na sylwestra, i mogłam żadnych w tym miesiącu zakupów dla siebie nie robic to nie straciłabym tyle.

<ookk>


#109 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 09:42

Roxi, ale skad moglas przewidziec ze on tak zacznie mowic.. Polowe wyplaty wydalas na mieszkanie wiec nie wiem o co mu chodzi...

#110 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 11:25

Roxia może twoj facet mial po prostu zły dzien, cos sie stało .Ja czasami tak mam ze jak cos sie wydarzy to zaraz odreagowuje na moim T i wtedy mowie straszne glupoty o ktorych wczesniej mi nigdy na myśl nie przyszło pozniej za to przepraszam. Może tak samo jest u was.Porozmawiaj z nim o tym

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#111 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 11:53

Melodia19, próbuję się też jakoś w jego sytuacji postawić, miał dużo wydatków, a jeśli chodzi o tego sylwestra to nie jedziemy, powiedział że za siebie zapłaci ale za mnie nie, a ja nie mam pieniędzy na tą zabawe, pomyślałam że on zapłaci bo ja już też troszkę wydałam. Źle zrobiłam że tak pomyślałam. Nie będę sie jednak zapożyczać, bo jak sobie wszystko obliczyłąm to i tak na prezenty muszę się zapożyczyć u szefa, a więc trudno. Nie wiem co będziemy robiić. Też mi to przyszło do głowy, że ma jakiś zły dzień.

[ Dodano: 2008-12-09, 12:07 ]
tak w ogóle to bardzo mi zależy na opinni jakiegoś faceta,, byćmoże ja gdzieś rzeczywiście popełniłam błąd a tego nie widze... <bezradny></span>

<ookk>


#112 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 12:32

powiedział że za siebie zapłaci ale za mnie nie

troszke dla mnie dziwne.. nie wiem czemu ale moj by tak w zyciu nie powiedzial . coś musi byc nie tak tak jakos mi sie wydaje ze tu nie musi chodzic wcale o ta kase : :idea:

[ Dodano: 2008-12-09, 12:37 ]
Roxi a czy przypadkiem od jakiegos czasu nie zauwazyłas jakiegos dziwnego zachowania u swojego partnera?? nie wiem no ze jest jakos inaczej?

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#113 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 12:43

Melodia19, właśnie nie, nie zauważyłam myślałam że ostatnio między nami było super....

<ookk>


#114 asiunia

asiunia
  • Użytkownik
  • 238 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 14:42

a my razem mieszkamy i tylko on pracuje bo ja juz nie pracuje i biore pieniadze na co chce.sam mi nawet wciska.idz sobie kup spodnie, albo chodz kupimy ci buty, karte do telefonu sam mi kupuje.

#115 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 14:48

Roxi, ja myślę, że po prostu miał zły humor i wyładował się na Tobie...
Piszesz, że znacie się tyle czasu, że NIGDY nie było z tym problemu, więc tak naprawdę odpuść mu, nie wyjaśniaj, nie wnikaj i nie ciągnij za język o co mu chodziło.
Jeśli zdarzy się tak kiedyś po raz drugi, to wtedy czas na rozmowę...
Ja udałabym, że nic się nie stało - w tym konkretnym przypadku... :-)
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#116 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 14:53

więc tak naprawdę odpuść mu, nie wyjaśniaj, nie wnikaj i nie ciągnij za język o co mu chodziło.


nie chcę z nim już więcej o tym rozmawiać, ale wiem jedno...już więcej nie przyjme od niego pomocy, wole sobie w pracy od szefa pożyczyć..szkoda tylko że tak wyszło, niesmak jeden wielki niesmak mi pozostał... :-(

<ookk>


#117 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 14:55

Roxi, nie martw się..Ja myślę,że powinnaś o tym porozmawiac.

Może on był czymś zdenerowany,miał zły dzień i tylko tak Ci powiedział ? A tak naprawdę tak nie myśli,człowiek jak jest zdenerowawany,ma zły dzień wygaduję czasem głupie rzeczy.
Wiem sama po sobie.

#118 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 15:06

Madziuś, być może miał zły dzień...ale jak myślicie? a być może to ja całkowicie zawiniłam? może on uważa, że ja jestem nie gospodarna, wyszlam sobie z koleżankami na impreże raz i kupiłam brakujące kosmetyki..może o to mu chodzi

<ookk>


#119 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 15:11

Roxi nie wydałaś swoich pieniedzy na jakies bzdury tylko na WSPÓŁNE mieszkanie , wiec nie rozumiem o co mu chodzi. Domyslam sie , że było ci przykro , ze tak powiedział. Ja bym do tego tematu nie wracała. a gdyby to on zaczął to powiedz , ze tak myslałaś o świetach , ze zapomniałaś , że potem jest sylwester :-) . Czeka was jeszcze kilkadziesiat sylwestrów ( chyba tak to sie odmiennia) , wiec tym jednym nie ma sie co przejmować.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#120 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 15:13

Roxi, może i tak uważac,ale najlepiej go zapytaj oto wprost czy tak uważa.

A czy jesteś niegospodarna ? Hmmm..ja myślę,że od czasu do czasu można sobie pozwolic,poszalec ;-)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych