gafy i pozytywy
#161
Napisano 18 czerwca 2010 - 17:30
#163
Napisano 18 czerwca 2010 - 18:28
no cud miód i ...
tak a propos panterka + panterka
wouldn't wanna be anybody else!
...
#166
Napisano 25 czerwca 2010 - 14:43
jakby oskubała kuraka przed wyjściem z domu?
wouldn't wanna be anybody else!
...
#167
Napisano 22 czerwca 2013 - 12:06
#168
Napisano 22 czerwca 2013 - 14:11
Albo odpust - suma a tu laski w jeansach i T-ShirtachDo gafow zaliczę noszenie głębokich dekoltów i przesadnie krótkich mini do Koscioła
#169
Napisano 22 czerwca 2013 - 14:18
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#170
Napisano 22 czerwca 2013 - 14:20
Dokładnie,mozna to porownać do tego, jakby sie poszlo na jakąś uroczystość rodzinną w takim strojuAlbo odpust - suma a tu laski w jeansach i T-Shirtach
Przeraża mnie jeszcze jak starsze panie chodzą bez biustonosza w letnie dni.Wczoraj taka panią widziałam.Widok nie zaciekawy.Chociaż i mijałam mloda dziewczynę w płociennej sukience,byla bez stanika,gdzie odznaczały sie sutki.
[ Dodano: 2013-06-22, 15:23 ]
Ale4 na spotkanie z Jezusem,gdzie trzeba godnie i elegancko(schludnie )wygladać.A od kiedy w kościele obowiązuje dress code? Jasne, nie powinno sie przesadzać z długością spodenek czy głębokością dekoltów, ale co komu do tego, że przyjde do kościoła czy na odpust w jeansach i zwykłym t-shircie. Przecież nie ide na pokaz mody...
Jezus cierpiący na krzyżu a tu np.pannica w rozdekoldowanwj sukience,czy jeansach prosto z pabu.
Chociaz sama nosze jeansy,ale staram sie do tego mieć w miarę elegancka bluzkę
PS Bez urazy dla nikogo
#171
Napisano 22 czerwca 2013 - 14:38
A jeżeli nie jestem wierząca, a lubie zwiedzać kościoły? Żeby je oglądać, a nie wybieram sie na żadnele4 na spotkanie z Jezusem,gdzie trzeba godnie i elegancko(schludnie )wygladać.
?na spotkanie z Jezusem,
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#172
Napisano 22 czerwca 2013 - 14:42
#173
Napisano 22 czerwca 2013 - 14:44
Czyli turystka?No ,ale np.jesteś niewierząca i tyko zwiedzasz Koscioły tylko na chwilkę to nie mam wiecej pytań.A jeżeli nie jestem wierząca, a lubie zwiedzać kościoły? Żeby je oglądać, a nie wybieram sie na żadne
Ale jak ktoś jest głeboko wierzący to sam z siebie wie jak nalezy sie ubierać do Koscioła.(by nie rozpraszać ubiorem innych i nie odciagać ich od modlitwy).Po za tym sposób ubierania sie zgodnie do okoliczności,wedlug mnie wynosi sie z domu.
Czasami przed Kosciolami są tabliczki z mówiace,ze do świątyni nie powinno sie wchodzić w krotkich spodenkach,czy innych przykusych ubraniach.
#174
Napisano 22 czerwca 2013 - 15:02
Niemniej, nie widze powodu do określania takiego ubioru w kościele jako gafy
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#175
Napisano 22 czerwca 2013 - 15:08
Dla was, jako wzorcowych chrześcijanek to wysoce niemoralne i w ogóle uwłaczające ludzkiej godności.
Nie wiem ,czy wiesz,ale osoba ubierajaca sie nieodpowiednio sama grzeszy i jednocześnie,poprzez taki ubiór, może przyczyniać sie do cudzego grzechu. ;-)Mam na mysli Kościól.
#176
Napisano 22 czerwca 2013 - 15:18
Nie wiem ,czy wiesz,ale osoba ubierajaca sie nieodpowiednio sama grzeszy i jednocześnie,poprzez taki ubiór, może przyczyniać sie do cudzego grzechu. ;-)Mam na mysli Kościól.
viola, ale co osobie niewierzącej zależy? To po pierwsze a drugie- grzeszenie myślą, mową i uczynkiem tak? To równie dobrze, jakiegoś faceta mogą zakryte kobiety kręcić
Mnie to zawsze bawiło- do Kościola co niedziela, pieknie ubrani, samochdem podjeżdzają, a potem się komentuje samochody właśnie, fryzury, bluzki i sukienki- co by było przez tydzień o czym z sąsiadkami rozmawiać. Ja to tak zapamiętałam z dzieciństwa.
Bo wybacz viola, ale wydaje mi się, że szacunke do Jezusa wyraża się nie w naszym ubiorze i on i tak wie z jakimi tam intencjami przychodzimy. A z dekoltem czy nie- to jest prawo wymyślone przez LUDZI nie BOGA.
#177
Napisano 22 czerwca 2013 - 15:27
Mnie to zawsze bawiło- do Kościola co niedziela, pieknie ubrani, samochdem podjeżdzają, a potem się komentuje samochody właśnie, fryzury, bluzki i sukienki- co by było przez tydzień o czym z sąsiadkami rozmawiać. Ja to tak zapamiętałam z dzieciństwa.
Bywa tak bardzo ,czesto,takze mnie to razi.Moim zdaniem z niczym nie mozna przesadzić z przepychem w ubiorze też
Bo wybacz viola, ale wydaje mi się, że szacunke do Jezusa wyraża się nie w naszym ubiorze i on i tak wie z jakimi tam intencjami przychodzimy. A z dekoltem czy nie- to jest prawo wymyślone przez LUDZI nie BOGA.
No tak,ale wlasnie poprzez szacunek dla innych i dla samego Boga nie przyjdziesz przecież do Kosciola w spodniczce ledwo zakrywajacej pupę.Gdzie swoim widokiem bedziesz rozpraszać wiernych,bo Ci (zwlaszcza panowie)nie bedą mogli skupić sie na modlitwie,tylko skupia uwage na ,,pupie''
Jednak sumienie potrafi podpowiedzieć jak nalezy sie ubrać.
W pewnym sensie upodobniając sie do Maryi,czyli skromnie a zarazem pieknie.Oczywiście wątek do Maryi,to w przenośni.
#178
Napisano 22 czerwca 2013 - 15:29
#179
Napisano 22 czerwca 2013 - 16:20
nie sądzę aby gafą było ubranie czystych spodni i bluzki do tego- mowa o tych nieszczęsnych jeansachszacunke do Jezusa wyraża się nie w naszym ubiorze i on i tak wie z jakimi tam intencjami przychodzimy. A z dekoltem czy nie- to jest prawo wymyślone przez LUDZI nie BOGA.
najważniejsze żeby było niezniszczone, nie rozumiem stwierdzenia że do kościoła trzeba elegancko żeby godnie się prezentować
nie każdego stać na kilka strojów- jak może mieć jeden to kupi takie jakie będzie dla niego wygodne, a nie pod kątem prezencji w kościele
#180
Napisano 22 czerwca 2013 - 17:17
Zgadzam się, że pójście do Kościoła z dekoltem do pępka i w mini kończącej się wraz z pośladkami to co najmniej przesada. Z resztą taki strój chyba nie tylko w Kościele jest przesadą.
Ale spodnie i bluzka? Litości?
Myślicie, że Bóg siedzi i wskazuje palcem: "ta przyszła w dżinsach zamiast w spodniach na kant", " a tamta ma bluzkę zamiast białej koszuli".
Nie rozumiem i nie zrozumiem, co złego jest w dżinsach. Ksiądz, który mnie uczył religii w liceum nosił czarne dżinsy, potem na nie zakładał sutannę i do ołtarza. Książa z mojej starej parafii i parafii sąsiedniej latem śmigali w krótkich spodenkach, nawet do Kościoła. Na to zakładali sutannę i odprawiali mszę.
Ludzie, nie bądźmy bardziej papiescy od samego papieża.
Dokładniejak może mieć jeden to kupi takie jakie będzie dla niego wygodne, a nie pod kątem prezencji w kościele
Gdzie swoim widokiem bedziesz rozpraszać wiernych,bo Ci (zwlaszcza panowie)nie bedą mogli skupić sie na modlitwie,tylko skupia uwage na ,,pupie''
Jak już pisała, z krótką spódniczką się zgadzam. Ale jak ten brak skupienia u facetów ma się w stosunku do spodni?
Poza tym kwestia względna co kogo rozprasza. Jak ktoś idzie do Kościoła się modlić to nie zwraca uwagi na cudze tyłki. Jeśli rozmawiasz z Bogiem to na tym się skupisz, nie na obserwowaniu cudzych tyłków i skupianiu się nich. A nie daj Boże, jeszcze na omówieniu tego po wyjściu z Kościoła. Jeśli kogoś rozproszy spódnica, sukienka, czy spodnie to sorry, ale po co ten człowiek do tego Kościoła poszedł?
Jak to się mówi: "złej baletnicy to i rąbek spódnicy przeszkadza"
Ale4 na spotkanie z Jezusem,gdzie trzeba godnie i elegancko(schludnie )wygladać.
Słabe macie mniemanie o Bogu jeśli uważacie, że mógłby posłużyć się tak mało znaczącymi kryteriami.
Ludzie wymyślili te wszystkie kryteria - nie Bóg.
"Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni"
Marzycielka dobrze pisze. Zgadzam się.
Ja do Kościoła nie chodzę, ale też pamiętam z dzieciństwa te wszystkie komentarze. Po niedzielnej mszy przez cały tydzień wieś miała o czym dyskutować.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
















