Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

gafy i pozytywy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
260 odpowiedzi w tym temacie

#181 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 22 czerwca 2013 - 17:44

nie sądzę aby gafą było ubranie czystych spodni i bluzki do tego- mowa o tych nieszczęsnych jeansach
najważniejsze żeby było niezniszczone,


Zgadzam się z Tobą. Nie widzę nic złego w ubieraniu jeansów do kościoła. Najważniejsze, żeby były czyste.
Mój chrzestny opowiadał ileś lat temu, że poszedł do kościoła, usiadł w ławce i dopiero tam zorientował się, że ma na sobie robocze spodnie. To akurat uważam za przesadę.

A tak swoją drogą, to myślałam, że do kościoła chodzi się dla samego Boga, a nie dla ludzi. Niestety często jest tak, że ludzie zamiast skupić uwagę na modlitwie, skupiają uwagę na to, jak kto jest ubrany, etc. Owszem, nie wszyscy, ale większość właśnie po to jest w kościele, żeby po mszy móc obgadać. Ot, tacy są właśnie katolicy. Smutne, ale niestety prawdziwe.

#182 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 22 czerwca 2013 - 18:02

Viola
Myslisz ze Pan Jezus by sie zalamał bo dziewczyna przyszla w jeansach? nie rozsmieszaj mnie prosze. A nie liczy sie to co ona ma w sercu ? jak jest wierzaca? jakie uczynki spełnia ? tylko to jakie ma spodnie na tylku ?do kosciolka mam sie ubrac po bozemu i grzecznie. Bo wowczas okazuje szacunek ....jeju... :roll:
Ale moze gdybym była nadgorliwa katoliczka , ba co ja mowie...fanatyczka ( jak moja ciotka np.) to moze i bym tak patrzyla jak Ty Viola ...tyle ze ja jestem cieta na kosciol mocno ostatnio wiec...

Ja nie widze nic zlego w jeansach . Ani w spodniczce. Ani w dekolcie. Wiadomo, z umiarem wszystko.Nie zaloze sobie mini gdzie bedzie widac cos z przodu i cos z tylu, a piersi beda sie wylewac. Plus bede zuc gume :lol:


Ja mysle ze taka wpadka jak jeansy do kosciola zostanie Ci wybaczona :-P
nie wiem jak zle uczynki.

Strasznie nienznosze takiego myslenia, az sie we mnie gotuje ;/
I zgadzam sie z Marzycielka. Do kosciolka co niedziela, siedza na samym przodzie, rozaniec przeplataja a pozniej wychodzi ta DOBROC na codzien. W gestach do blizniego.
eh

Viola ty sie modlisz czy obserwujesz ludzi w kosciele jak kto ubrany??
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#183 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 22 czerwca 2013 - 19:14

Napiszę tyle znajoma była na chrzcie,gdzie ksiadz nie dał dziewczynie Komunii,bo powiedział,że jest nieodpowiednio ubrana.(mini i dekolt).Wstydu sie dziewcze najadlo.

[ Dodano: 2013-06-22, 20:18 ]

Viola ty sie modlisz czy obserwujesz ludzi w kosciele jak kto ubrany??

Nie obchodzi mnie jak kto jest ubrany.Wiem jak ja sie ubieram i to sie dla mnie liczy.

Strasznie nienznosze takiego myslenia, az sie we mnie gotuje

???


Po za tym wyraziłam swoje zdanie.I prosze to docenić(Sajurka)
Tyle ode mnie.

[ Dodano: 2013-06-22, 20:19 ]

Do kosciolka co niedziela, siedza na samym przodzie, rozaniec przeplataja a pozniej wychodzi ta DOBROC na codzien. W gestach do blizniego.
eh

Nie wszyscy sa tacy,tyle napiszę

[ Dodano: 2013-06-22, 20:21 ]

Myslisz ze Pan Jezus by sie zalamał bo dziewczyna przyszla w jeansach? nie rozsmieszaj mnie prosze

Kobieta ma być kobietą a nie wkładać portki i upodabniać się do faceta.O to chodzi.
A Jezus sie na pewno nie zalamie,nawet jak włożysz spodnie. :-P
Ojciec Pio nawet nie chcial spowiadać kobiet w krótszych spódnicach niż za kolano,czytalam gdzieś w książce,albo slyszałam od kogoś.

#184 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 22 czerwca 2013 - 19:50

Mam kilka zasad,których przestrzegam idąc do kościoła-nigdy nie mam odkrytych ramion(chodzi mi o bluzki z cienkim ramiączkami),dużego dekoltu,bardzo wysokich obcasów no i krótkich spódniczek(większość mam równo z kolanem). Myślę że to uniwersalne zasady,bo przestrzegam ich też kiedy ide do urzędu czy mam egz. Uważam,że do kościoła powinno się iść ubranym czysto i nie wzywająco. A czy kobieta ubierze spodnie czy spódnice to mniej istotne. Trzeba tylko pamiętać,że wiernym należy się trochę szacunku,a świecenie komuś w takim momenie golizną jest niesmaczne.

#185 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 22 czerwca 2013 - 21:23

to czy ktos wierzy czy nie powinien odpowiednio ubrac sie w kosciele , ja jestem daleka od islamu czy hinduizmu , ale gdybym wchodzila do ich swiatyni to zaslonila bym ramiona i glowe , poprostu z szacunku do wyznawców ;-)
ja w jeansach zcasem chodze do kosciola , bo nie mam eleganckich grubszych spodni na zime .

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#186 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 22 czerwca 2013 - 21:31

magdaaaaa, tak tylko, że w islamie to kobiety nie tylko do świątyni taki ubiór zakładają, tak? Niejako to kultura narzuca im taki ubiór na co dzień- podobno kultura jednak nie Koran, ale nigdy się nie wgłębiałam ;-) I jednak zgoła to różni się od tej dyskusji- tam strój jest jasno sprecyzowany, DOBITNIE wręcz, nie ma prześcigania się w fasonach czy kolorach <bezradny></span>

#187 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 22 czerwca 2013 - 21:44

Ja uważam, że wszędzie trzeba się ubrać odpowiednio do miejsca i sytuacji. W przypadku kościoła jest to dla mnie rownoznaczne z zakrywaniem ramion, nie zakładaniem krótkich spodenek i spódniczek ( ale bez przesady, jak pokażę kolano i 10 cm nogi to chyba nikogo nie rozproszę ;-) ) i tak ogólnie, żeby nie wyglądać jak turystka na plaży. :-D
Zupełnie nie rozumiem oburzenia odnośnie dżinsów i koszulki. Ja tak czasami chodzę. Przecież idę do "domu Ojca" i jeśli naprawdę mam z Nim do pogadania ( bo np. mam kłopot) , to ostatnią rzeczą, o której myślę jest to, że moje dżinsy są gafą. <bezradny></span>
Tak samo odnośnie Wszystkich Świętych, Bożego Ciała i innych takich- przecież to nie rewia mody. Lepiej żeby ktoś przyszedł w dżinsach i skupił się na tym, co się dzieje, niż w pięknej sukience, drogich butach i całą procesję się poprawiał i zastanawiał czy dobrze wygląda. :-)

W niektórych miejscach obowiązuje określony strój, jak np. opera, teatr, zakończenie/rozpoczęcie roku szkolnego, egzaminy na studiach i uważam, że trzeba tego przestrzegać. Kościół jest jednak na tyle specyficznym miejscem ( dla wierzących), do którego często chodzi się z potrzeby serca, w trudnych chwilach, albo pod wpływem impulsu, że rozumiem, że nie zawsze można przed przyjściem "wskoczyć w kieckę". ;-) Byle nie za goło. :mrgreen:

Kobieta ma być kobietą a nie wkładać portki i upodabniać się do faceta.O to chodzi.

Viola, czyli jeśli chodzę w spodniach to upodabniam się do faceta? ;>
Zawsze mi się wydawało, że ubieram się bardzo kobieco.

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#188 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 23 czerwca 2013 - 07:35

Niejako to kultura narzuca im taki ubiór na co dzień- podobno kultura jednak nie Koran, ale nigdy się nie wgłębiałam

no, ponoc jednak kultura....ze wcale ten Koran nie jest taki straszny jak go opisuja;) ( ale zbaczam z tematu)

Kobieta ma być kobietą a nie wkładać portki i upodabniać się do faceta.O to chodzi.

ee no prosze. Ten argument nie trafia do mnie jeszcze bardziej


Ja wogole nie rozumiem tego ze do kosciola trzeba isc ubranym elegenacko...
czysto tak. Bez dekoltow i mini - tak. Ale przyznam ze mnie nawet bluzka na ramiaczkach nie wadzi :oops:
bo to tylko ciuch.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#189 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 23 czerwca 2013 - 08:55

Ja wogole nie rozumiem tego ze do kosciola trzeba isc ubranym elegenacko...
czysto tak. Bez dekoltow i mini - tak. Ale przyznam ze mnie nawet bluzka na ramiaczkach nie wadzi
bo to tylko ciuch.

Ja wiem swoje,Ty swoje.Na pogrzeb takze bys poszla w stroju takim jak na miasto,czy zakupy? ;-)
Nie chce mi sie juz gadać w tym temacie :-P

#190 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 23 czerwca 2013 - 11:21

Ale przyznam ze mnie nawet bluzka na ramiaczkach nie wadzi
bo to tylko ciuch.

mojej kolezanki do mariackiego tak wpusici nie chcieli.

Niejako to kultura narzuca im taki ubiór na co dzień- podobno kultura jednak nie Koran

interpretatorzy tak narzucaja, jest wiele miejsc gdzie kobiety-muzulmanki ubieraja cie normalnie" europejsko" a czasem tylko zakryte wlosy . Do jakiej swiatymi bym nie wchodzila ubralabym cos stosownego, ale to moje zdanie.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#191 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 23 czerwca 2013 - 12:13

.Na pogrzeb takze bys poszla w stroju takim jak na miasto,czy zakupy?

ale my mowimy o pojsciu do kosciola. :)
Co do pogrzebu.... nie uwazam ze musi obowiazywac czern od gory do dolu...wiadomo , nie przesadzajmy, nie pojdzie sie na pogrzeb w mini, deokolcie , w kolorach.

mojej kolezanki do mariackiego tak wpusici nie chcieli.

dla mnie to glupota. Moge ta mini zrozumiec i wielki dekolt . A co jesli by owa dziewczyna powiedziala ze chce sie pomodlic? pobyc z Bogiem? to nie wpuszcza ?
J awiem ze szacunek sie jakis wiernym nalerzy ale mysle ze tez czasem wpada sie w pewna przesade.. ;-)
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#192 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 23 czerwca 2013 - 19:00

Viola, sama sobie przeczysz :roll: tu, że gafą jest pójście do kościoła w jeansach a tu, że sama tak czasem chodzisz :roll: chyba, że wtedy to nie gafa :lol:


Pamiętam jak kuzynce się oberwało w zeszłym roku (początek lipca), że przyszła do kościoła w koszulce czarnej na ramiączkach (żałoba). Nosz kutva, 35 stopniowe upały, mało tego, że chodziła na czarno, dopiero co jej ojciec umarł to jeszcze za ubiór się ciotka dopieprzyła. Niech każdy patrzy na siebie :roll: :roll:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#193 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 23 czerwca 2013 - 20:11

Viola, sama sobie przeczysz tu, że gafą jest pójście do kościoła w jeansach a tu, że sama tak czasem chodzisz chyba, że wtedy to nie gafa


Rzadko chodze w jeansach do Koscioła,ale zdarza się i źle sie z tym czuję.(spódnice w praniu,lub np.chwilowo za ciasne).Bo jeansy to dla mnie stroj roboczy i taki codzienny.Nie odswiętny.A spotkanie z Jezusem jest dla mnie w pewnym sensie świętem.
Dopiero niedawno do tego doroslam i jak narazie mam malo spodnic w szafie.Ale staram sie uzupelniać garderobę i jednak w przyszlosci częsciej wkładać sukienke lub spódnicę.

#194 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 23 czerwca 2013 - 20:34

A jak któraś kobieta niezbyt lubi chodzić w kieckach, to co wtedy? ma się zmuszać do jej ubierania? Przecież w spodniach też można wyglądać efektownie i niekoniecznie muszą być one na kant. Co do jeansów, to nie mam nic przeciwko, by ich nie ubierać do kościoła. Tak samo jak i sztruksy. Najważniejsze, żeby były czyste i nie z dziurami.

#195 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 23 czerwca 2013 - 20:45

A jak któraś kobieta niezbyt lubi chodzić w kieckach, to co wtedy? ma się zmuszać do jej ubierania?


Oczywiście,że nie.
Może z innej beczki.Dziewczyny ,a zastanawiałyście sie dlaczego siostry zakonne chodza w swoich habitach,ktore zakrywaja je od stóp do głów.Zakryte ramiona i nogi?
Przecież równie dobrze mogłyby chodzić w jakis tam spodniach,czy letnich skromnych ,jednakowych bluzkach.
Wedlug mnie ubiór i wiara maja głebsze,znaczenie i powiązanie, z tym co glosi Bóg.

#196 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 23 czerwca 2013 - 21:32

Ojej taka dyskusja, a mnie nie było :)

Szczerze? To też z dzieciństwa pamiętam to obgadywanie kto jak się ubrał do kościoła. Tak jakby ubiór miał coś wspólnego z wiarą. I o ile faktycznie rozumiem, że mini niezakrywająca tyłka czy wystające prawie cycki są nie na miejscu (aczkolwiek ja krytykuję taki ubiór wszędzie) to dżinsy i koszulka? Matko bez przesady.

Viola
Jeśli Ty czujesz potrzebę chodzenia jak zakonnica bo wtedy oddajesz szacunek to proszę bardzo, ale w sumie nie masz prawa mówić, że zwykłe spodnie są nie na miejscu, bo raczej Jezus do Ciebie nie przyszedł i nie powiedział, że taki strój jest zły.

Być może ktoś w dresach w kościele jest głębszej wiary niż Ty - tego nie wiesz. Niestety ludzie często skupiają się nie na tym co trzeba. Chodzenie codziennie do kościoła nie czyni człowieka lepszej wiary od tego który chodzi raz w tygodniu i w dżinsach.

Napisałaś, że to spotkanie z Jezusem, ale chyba zapomniałaś, że Jezus nie lubił przepychu w świątyniach ani w ludziach. Rozmawiał ponoć z każdym i oceniał po wyglądzie. Co o odmówienia komunii nie będę się wypowiadać bo to żaden ksiądz dla mnie jeśli tak zrobił. Ale pewnie chciał zapunktować u starych moherów.

Co do pogrzebu. Moja przyjaciółka na pogrzebie swojej mamy była w czerwonej sukience. I co? Nie kochała jej? Nie cierpiała że ją straciła? Czytając Ciebie mogę twierdzić, że tak uważasz, bo się źle ubrała. A pojęcia nie masz co ona myślała i czemu sukienka była czerwona.

I przepraszam viola ale jak ktoś chce to ma spotkanie z Jezusem kiedy chce, nie musi iść do kościoła z kościelnej garsonce. A jeśli byłabyś w domu w dresach i nagle objawił Ci się Jezus to byś z nim nie pogadała bo jesteś nieodpowiednio ubrana?

I ubawiłam się tekste3m, że kobieta ma być kobietą a nie zakałdać spodnie i się upodabniać do faceta. Widać dla Ciebie bardziej liczy się to co na zewnątrz niż wewnątrz.

Każdy z nas urodził się ateistą


#197 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 23 czerwca 2013 - 21:52

Co do pogrzebu. Moja przyjaciółka na pogrzebie swojej mamy była w czerwonej sukience. I co? Nie kochała jej? Nie cierpiała że ją straciła?


Przypomniało mi się, że kilkanaście lat temu zmarł ojciec mojej znajomej i ta chodziła w czerwonej kurtce. Pamiętam te teksty pod jej adresem, że niedawno tatę pochowała, żałoba w pełni, a ta ubiera się na czerwono. :roll: Litości, przecież żałobę nosi się w sercu, a nie na pokaz.
Jeżeli już mowa o pogrzebach, to ja uważam, że nie trzeba być ubranym od góry do dołu na czarno. Można ubrać jakiś ciemniejszy akcent, ale bez przesady.

#198 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 23 czerwca 2013 - 22:35

Kurcze,naprawdę wszystkie uważacie,że ubiór do kościoła nie ma żadnego znaczenia?bo albo ją mimo wielu jestem staroświecka,albo wychowanie ma tu duże znaczenie,bo koszulka na ramiączkach to naprawdę nie jest przyzwoity ubiór na mszę. I naprawdę nie jestem jakąś fanatyczką,ale pójście do kościoła to nie jest to samo,co pójście na piwo albo do marketu. A argumenty że do kościoła nie idziemy się stroić albo nie każdego stać na ładne,przyzwoite ciuchy są słabe,bo jak kogoś stać na mini,to na spódnice do kolan też. Moja mama nie jest katoliczką a kiedy chodzi do swojego zboru to zawsze w garsonce,nigdy w spodniach,mężczyźni obowiązkowo garnitur i nikt tam nie biadoli,że to komuś odbiera wolność wyboru albo że chodzą oglądać innych. I to nie prawda,że w kościele nie ma dress codu-jest,tak samo jak w przypadku szkoły czy urzędu,tyko niektórzy nie potrafią się z tym pogodzić. A ten przypadek kościoła mariackiego-nie rozumiem waszego zdziwienia.Na całym świecie tak jest,nie tyko w przypadku świątyń katolickich,że ma być odpowiedni strój i nie ważne że się tyko zwiedza. przy niektórych nawet dostaje się chusty,by okryć ramiona i głowę,w muzułmańskich sciaga się buty itd. Kto zwiedza ten wie o czym mówię. Jak robicie ważne przyjęcie w domu,albo idziecie do kogoś na imprezę to też nie jest ważne jak się ubierzecie?przecież dla każdego katolika niedzielna msza to właśnie święto.

#199 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 23 czerwca 2013 - 22:51

Ja uważam, że nie powinno się przekładać tego, co ktoś ma w sercu, na to w co jest ubrany. Dla mnie koszulka na ramiączkach też jest strojem nieodpowiednim do kościoła, ale już dżinsy i koszulka są akceptowalne.
[quote name="Histeria">

I to nie prawda,że w kościele nie ma dress codu-jest,tak samo jak w przypadku szkoły czy urzędu,tyko niektórzy nie potrafią się z tym pogodzić.

Jasne, że jest. Po prostu w moim odczuciu wystarczającymi zasadami jest : zakrywanie ramion i nie zakładanie krótkich, wyzywających ubrań.
Pewnie, że "ładnie" jest się elegancko ubrać i przeważnie to robię, ale czasami po prostu jest coś ważniejszego niż ubranie. A nie wejść do kościoła tylko dlatego, że mam na sobie akurat dżinsy, a nie sukienkę, jest bez sensu. ;-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#200 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 23 czerwca 2013 - 22:54

Histeria:), ja tak nie uważam.

mam wręcz identyczne zdanie jak ty w tej sprawie
Nie uczęszczam na mszę co niedzielę ale jak już idę na jakąś uroczystość to obowiązkowo
elegancko. Nie uznaję jeansów i koszulek na ramiączkach.... tak to można iść na spacer do parku

u mnie w Kościele jest napis na drzwiach
" tutaj obowiązuje ubiór godny a nie modny"




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych