Zdobycz czy ofiara - czyli kto kogo zdobywa?
#61
Napisano 05 lutego 2008 - 22:46
#62
Guest_Kociak_*
Napisano 06 lutego 2008 - 13:09
no widzisz, to zależy czy dziewczyna się zaangażuje czy nie. Co innego jeśli faktycznie robisz, tak jak mówisz, czyli od razu informujesz dziewczynę, że ona tak tylko na chwilę i że ty żadnego związku nie chcesz z nią tworzyć - wtedy jesteś fair, dziewczyna wie na czym stoi i wtedy faktycznie serca jej nie złamiesz a zarówno Ty jak i ona macie kogoś na chwilę do zabawyale nie jak sie z kims spotkam pare razy i "poobsciskuje"
#63
Napisano 06 lutego 2008 - 13:12
a tu zgodze sie tylko z połową...czasami mimo ze sie wie ze nic z tego nie bedzie bo ta 2 osoba nic nie czuje, to i tak sie angazujemy....majac nadzieje ze moze jednak, ze ta osoba tez cos poczuje...wie na czym stoi i wtedy faktycznie serca jej nie złamieszale nie jak sie z kims spotkam pare razy i "poobsciskuje"
#64
Napisano 06 lutego 2008 - 14:58
Dokładnie!!a tu zgodze sie tylko z połową...czasami mimo ze sie wie ze nic z tego nie bedzie bo ta 2 osoba nic nie czuje, to i tak sie angazujemy....majac nadzieje ze moze jednak, ze ta osoba tez cos poczuje...wie na czym stoi i wtedy faktycznie serca jej nie złamieszale nie jak sie z kims spotkam pare razy i "poobsciskuje"
#65
Napisano 06 lutego 2008 - 16:22
Rozumiem o czym pisze Jaro.Po części rzecz jasna.
Aby wiedział, czy to właściwa dziewczyna, czy ją pokocha to musi z nią trochę pobyć-poznać.
Może się okazać,że jednak uczucie się nie pojawiło, albo zauroczenie wygasło albo że nie odpowiadają mu pewne jej cechy. Wtedy nie wolno nikomu robić nadziei.Trzeba się rozstać. Kobiety szybko się angażują i wiele z nich będzie miało jednak złamane serce.Ale to nieuniknione. Partner na całe życie to poważna decyzja i trzeba dobrze wybrać.Nie jest to możliwe bez bycia z kimś przynajmniej przez jakiś czas.
Czy jest jakaś recepta na to, aby taka osoba mniej cierpiała przy rozstaniu i rozumiała,że to także dla jej dobra, skoro nie pojawiło się np. uczucie itp ?Aby rozumiała,że ten związek i tak by się rozpadł?
Odp. brzmi "NIE MA".
Ja takie rzeczy rozumiem bo wiele rozstań przeżyłam i jestem wdzięczna kilku partnerom że otworzyli mi oczy,że ten związek nie ma sensu bo byłam zbyt zakochana by to dostrzec.
Trzeba uważać na ludzkie uczucia kiedy kogoś poznajemy i dać prawo do odejścia osobie, która stwierdz,że nas nie kocha lub nie tego szukała.
Po doświadczeniach wiem,że było to dla mojego dobra.
Może Was dziewczyny to zszokuje co napisałam ale tak myślę.
Jaro ważne abyś wiedział czego szukasz w związku a jeśli uznasz,że to nie to -ważne jest odpowiednie rozstanie.Szczerość i nie obarczanie winą tej drugiej strony.
Pozdrawiam
#66
Napisano 06 lutego 2008 - 17:41
Kociak mowie to jak widze po kobiecie ze zaczyna sie angazowac,nie mowie odrazu na wstepie,czesc preferuje seks bez milosci dla przyjemnosci
#67
Napisano 02 maja 2008 - 12:30
Kobiety i mężczyźni są różni. Inaczej doświadczają emocji, inaczej doświadczają języka, inaczej doświadczają pożądania. Możesz się nauczyć wzbudzać w kobiecie pożądane emocje za pomocą jedynie odpowiedniego użycia słów.
Wyobraź sobie, że stoisz na rogu ulicy i masz zamiar przejść przez jezdnię. Nagle, tuż przez zmianą świateł, pojawia się obok Ciebie niewiarygodnie piękna młoda kobieta. Uśmiechasz się i mówisz do niej: „Cześć, jestem Robert. Będziemy się zaraz kochać, wiesz o tym?”
Prawdopodobnie to nie zadziała. Nie zadziałało by też raczej zdjęcie ubrania i zaprezentowanie jej wszystkich swoich skarbów. Jeśli zaś zaczniesz ją znienacka miętosić, to przykro mi, ale też Cię to raczej nie zaprowadzi pożądanego rezultatu, już prędzej na najbliższy posterunek.
A przecież, gdyby to ta piękna kobieta zrobiła którąkolwiek z tych rzeczy, z pewnością odczułbyś niemałą pokusę skorzystania z okazji, prawda? Gdyby zaś była w tym szczera, to chyba nie zaprzeczysz, że z dużym prawdopodobieństwem wkrótce znaleźlibyście się w najbliższym motelu.
W oczywisty sposób mężczyźni i kobiety różnią się od siebie. Inne rzeczy wywołują w nich pożądanie. Inne podejście uruchamia w nich maszynerię emocji. Kobiety zazwyczaj pragną z seksem czekać. Faceci chcą go TERAZ.
Mężczyźni często głowią się nad tym, dlaczego kobiety wydają się tak mało konkretne i mało zdecydowane w sprawach seksu. One jednak w pewnym sensie wcale nie są tak strasznie niezdecydowane – one po prostu namiętnie oczekują na okazję do zareagowania na sygnały inne niż te, na które reagują, i które zazwyczaj wysyłają, mężczyźni. Ponieważ kobiety tak łatwo reagują na bodźce słowne, zaś mężczyźni na ogół „nie zawracają sobie głowy” uczeniem się stosowania języka w ten specyficzny (i dla mężczyzn niezwykle dziwaczny) sposób, którego kobiety potrzebują, i który same stosują, większość kobiet pozostaje niezaspokojona.
Kobiety mają wbudowany w psychikę automatyczny i niezwykle czuły seksualny system, którym jednak mężczyźni posługują się niezwykle rzadko.
Do tego seksualnego systemu istnieje specjalny klucz.
Sytuacja wygląda w ten sposób, jak gdyby mężczyzna dobijał się wściekle do bocznych drzwiczek domu kobiety, przekonany, że są to drzwi frontowe, podczas gdy kobieta, rozczarowana i zrozpaczona, czeka przy drzwiach frontowych, by ktoś wreszcie nacisnął na dzwonek. Aż w końcu, po kilku drinkach albo kiedy poczuje się całkiem wyjątkowo samotna, lub też jeśli dobijający się facet jest naprawdę przystojny, bogaty czy wrażliwy, może go wpuścić tymi bocznymi drzwiczkami (choć są zazwyczaj zaryglowane na cztery spusty i trudno przez nie przejść). Zawsze jednak dręczy ją to pytanie – „czemu nikt nigdy nie wejdzie w prawidłowy sposób?”.
Dla uwodziciela najważniejszym i najbardziej dostępnym kobiecym organem seksualnym jest ucho. Aby móc dać kobietom przeżycia, o których skrycie fantazjują, aby móc czynić je niewiarygodnie pobudzonymi i podatnymi na erotyczne bodźce w niewiarygodnie krótkim czasie – aby móc uzyskać od nich to, czego pragniesz – nauczysz się stosować słowa w całkiem nowy sposób.
Działa to w ten sposób: ucho, poprzez to, co jej mówisz, sprawia, że cała ona staje się podniecona – albo dzięki obrazom w jej wyobraźni, albo dzięki fizycznym wrażeniom, które odczuwa. Czy oznacza to częste powtarzanie rzeczy w rodzaju: „Naprawdę bardzo Cię kocham”? Wcale nie, mówienie, że kochasz, pragniesz, chcesz się ożenić itd., ma bardzo, ale to bardzo niewiele wspólnego z tym, o czym tu mówimy.
Spójrzmy na to przez chwilę w naukowy sposób. Otóż w badaniach mózgu przeprowadzonych za pomocą rezonansu magnetycznego dotyczących rozumienia języka mówionego przez kobiety i mężczyzn wyszła na jaw jedna bardzo interesująca prawidłowość. Okazało się, że kobiety do zrozumienia języka używają zasadniczo obu półkul mózgowych, podczas gdy mężczyźni tylko jednej, lewej, która odpowiada za logikę. Z czego wynika, że kobiety analizują mowę nie tylko jak mężczyźni, czyli za pomocą logiki, ale także od razu włączają w to emocje.
Kobiety nie interpretują słów wyłącznie w sposób logiczny, lecz także przeżywają je uczuciowo.
Mężczyzn podnieca obraz – kiedy widzą albo sobie wyobrażają nagą kobietę (albo, w niektórych przypadkach, nagiego mężczyznę).
W kobietach pożądanie rozbudzają słowa, które wprawiają kobiety w odpowiedni nastrój, w którym dopiero przeżycie takie, jak widok nagiego mężczyzny lub jego wyobrażenie, budzi podniecenie.
Kiedy ten fakt zrozumiesz, i kiedy nauczysz się stosować odpowiednie słowa na specjalne sposoby,
wzbudzanie w kobietach pożądania stanie się bardzo, bardzo łatwe
– tak łatwe, jak wzbudzanie pożądania w mężczyźnie poprzez pokazanie mu ładnej dziewczyny powoli zdejmującej ubranie.
Powtórzmy raz jeszcze...
Mężczyźni muszą tylko zobaczyć niezbyt paskudną nagą kobietę, aby poczuć seksualne podniecenie. Wtedy pragną wziąć sprawę w swoje ręce i mieć stosunek z tą kobietą, najlepiej od razu i na miejscu. Kobiety czują się wprawdzie podniecone widząc atrakcyjnego nagiego mężczyznę, podnieca je także myślenie o seksie, ale potem zaczyna działać inny proces. Zaczynają rozważać wiele możliwych konsekwencji ulegnięcia tym żądzom, takich jak ryzyko ciąży, zniszczenie dotychczasowych związków i tak dalej. Czują więc podniecenie, ale potem przychodzą im do głowy różne związane ze stanem podniecenia myśli, które dość łatwo mogą to podniecenie zneutralizować.
Kobiety mają bowiem uczucia na temat uczuć oraz uczucia na temat uczuć na temat uczuć i te uczucia na szczycie hierarchii – czyli złożone uczucia na temat prostszych uczuć – są tymi, które najbardziej się liczą, tymi od których zależy, czy wejdą do Ciebie na górę, aby napić się kieliszek wina, czy czegoś tam.
Weźmy na przykład sytuację, gdy ręka mężczyzny muska kobiece ramię. Fizycznymi wrażeniami jest ciepło i dotyk na skórze. Te wrażenia mogą ją podniecać. Dodatkowo, poza czysto fizycznym wrażeniem ciepła i fizycznym wrażeniem podniecenia – w postaci przyspieszonego pulsu, skoncentrowanej uwagi, zwiększonego napięcia mięśniowego – ta kobieta może także poczuć podniecenie w sensie emocji. To emocjonalne podniecenie może z kolei prowadzić do powstania pewnych erotycznych pragnień. Które z kolei mogą prowadzić do chęci większego emocjonalnego „otwarcia się”. Pragnienie emocjonalnego otwarcia się może prowadzić do pragnienia otwarcia się fizycznie. To z kolei mogłoby przywołać wspomnienia dawniejszych wydarzeń tego rodzaju. Co mogłoby z kolei wywołać uczucie wstydu, który mógłby prowadzić do poczucia winy, prowadzącego z kolei do poczucia bezsilności, który mógłby spowodować uczucie gniewu.
Jeśli to gniew jest tym uczuciem, do którego wiodą wszystkie inne uczucia, będzie on miał pierwszeństwo przed tymi „prostszymi” odczuciami, takimi jak seksualne pożądanie. Abstrakcyjne wartości i emocje tej kobiety zniwelują przyjemność płynącą z fizycznego bodźca, mogąc ten bodziec uczynić nawet po prostu przykrym. Jeśli takie zjawisko nastąpi, to nieświadomie i niechcący tę kobietę rozzłościsz albo w inny sposób zniechęcisz ją do siebie. Uczucia większości mężczyzn nie są ani w przybliżeniu tak skomplikowane.
Podczas gdy męska seksualność jest najintensywniej napędzana fizycznymi odczuciami, seksualność kobieca jest napędzana fizycznymi odczuciami zmieszanymi z odczuciami na temat tych odczuć – czyli emocjami. Emocje, choć zakorzenione w ciele, są kształtowane i kierowane przez słowa.
Teraz nadszedł czas, aby od przedstawienia zasad przejść do konkretnych technik.
...jeśli się spieszysz wejdź tu >
jeśli nie to koniecznie czytaj dalej...
Posuchaj, co mówią inni, którzy już skorzystali z rad J.D. Fuentes`a:
"Hmmm... Jednak jest możliwe "ogarnięcie" sposobu myślenia kobiet... Po przeczytaniu tej publikacji inaczej już się myśli o kobietach..." - Bartosz Kostro-Olechowski, 18 lat, uczeń LO w Warszawie
--------------------------------------------------------------------------------
"zacząłem dużo swobodniej rozmawiać z kobietami jestem zachwycony
--------------------------------------------------------------------------------
"To naprawdę pomaga. Dotychczas mało wiedziałem o kobiecej psychice. (...) stałem się naprawdę wprawnym podrywaczem. TO DZIAŁA!" - Tomasz Borczon, 18 lat
--------------------------------------------------------------------------------
"Polecam dla wszystkich podrywaczy i mężczyzn w związkach. Kobiety cie pokochają! " Tobiasz Wiertara Uwodziciel
--------------------------------------------------------------------------------
"Chcesz wiedzieć jak podejść i upolować zdobycz na której ci akurat zależy? Przeczytaj i zastosuj w praktyce." gal anonim 43, informatyk
--------------------------------------------------------------------------------
"Zacząłem dużo swobodniej rozmawiać z kobietami jestem nią zachwycony
--------------------------------------------------------------------------------
"Jeśli mam go opisać jednym słowem, to: rewelacja!" Kasia inzynier ochrony srodowiska, 28 lat
--------------------------------------------------------------------------------
"Doskonala pozycja, a do tego to dziala!!" Marcin K. 23 lata, pracownik fizyczny
--------------------------------------------------------------------------------
"narzędzie do idealnego porozumiewania się z kobietami, co sprawiło zwielokrotnienie moich relacji z kobietami (mimo, że i tak miałem zawsze świetne relacje). Polecam ją każdemu, kto chce pojąć kobiecą naturę, a to nie lada sztuka :)" Tomasz Kaczmarzyk, 26 lat, informatyk.
Wszystko, czego potrzebujesz, to głośne wypowiadanie odpowiednich słów.
Nie chodzi tu o to, jak mógłbyś się stać milszym, bardziej troskliwym, wrażliwszym facetem. Nie znajdziesz tu dokładnych instrukcji na temat, ile dni powinieneś odczekać, zanim do niej znowu zadzwonisz, albo jakiej wody kolońskiej powinieneś używać.
Jeśli jesteś tego rodzaju człowiekiem, że pragniesz tego rodzaju instrukcji – nie ma problemu, pociesz się, że jest ich naprawdę sporo. Tyle że po prostu ta metoda nie jest przeznaczona dla tego rodzaju ludzi.
Jeśli natomiast pragniesz nauczyć się praktycznych, szybkich i skutecznych technik wywołujących w kobietach fizyczne i emocjonalne podniecenie... Wtedy zgoda, w takim przypadku ta metoda jest dla Ciebie.
Nie potrzebujesz urody, młodości ani pieniędzy. Nie potrzebujesz limuzyny, prywatnego odrzutowca, ciała wyczynowego pływaka ani twarzy gwiazdy filmowej. Wszystko, czego potrzebujesz, to głośne wypowiadanie odpowiednich słów.
Postępujac zgodnie ze wskazówkami Fuentes`a nauczysz się:
jak zwrócić na siebie uwagę kobiety
jak ją zaangażować uczuciowo i jak dalej rozbudzać jej emocje
jak, nawet jej nie dotykając, szybko wzbudzić w niej pożądanie
jak sprawić, by naprawdę odczuwała to, o czym czyta w romansach
jak mówić do niej, aby wyzwolić jej skryte emocjonalne potrzeby
A dzięki temu w niewiarygodnie szybki sposób poznasz strukturę kobiecego doświadczenia emocjonalnego, kobiecego języka oraz związku kobiecego języka z uczuciami!
#68
Napisano 02 maja 2008 - 12:36
podobne teksty miałam na etyce
#69
Napisano 02 maja 2008 - 12:40
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#70
Napisano 02 maja 2008 - 12:48
#72
Napisano 05 maja 2008 - 20:25
#73
Napisano 18 maja 2008 - 17:10
#74
Guest_niki_*
Napisano 18 maja 2008 - 18:26
#75
Napisano 07 stycznia 2009 - 15:00
to fajne wiedziec ze jesteś zdobywana. Ale ja należe też do tych dziewczyn które potrafią a nawet lubią niekiedy przejąć inicjatywę,to fajna zabawa,role czasami fajnie odwrócić
If you don't know my name, you can call me baby
#77
Napisano 07 stycznia 2009 - 19:13
#78
Napisano 07 stycznia 2009 - 21:11
tez wole, jesli to facet mnie podrywa niz ja jego, chociaz czesto zdarzalo mi sie wyjsc z inicjatywa jesli chcialam kogos bardzo poznac
ja tak samo. Wolę jak facet sie o mnie stara, bo kiedy ja się staralam to w ostatecznosci doznałam więcej przykrości niż radości
#79
Napisano 08 stycznia 2009 - 01:40
#80
Napisano 08 stycznia 2009 - 09:53
hahaha
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Grzejnik łazienkowy czy wymienić? |
|
|
|
Dom czy mieszkanie? |
|
|
|
Baleriny czy mokasyny |
|
|
|
Zdjęcia produktowe na stronę |
|
|
|
Okulary czy soczewki? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

















