co w kinach?
#381
Napisano 02 stycznia 2010 - 22:05
8 stycznia zaczynają grać, ja mam wielką ochotę się wybrać, raz, że uwielbiam Johnnego Deppa, dwa, że ostatnia rola Heath'a Ledgera którego też uwielbiałam. Do tego Colin Farrell, Jude Law, Christopher Plummer, plejada gwiazd i zapowiada się świetny film, normalnie ja się nie mogę doczekać tego filmu i z koleżanką mamy wielką ochotę go zobaczyć.
#382
Napisano 02 stycznia 2010 - 22:11
widziałam zapowiedź w telewizji iiii przyznam szczerzę, żeA słyszałyście o filmie "Paranssus" człowiek, który oszukał diabła?
oj tak, tak również z powodu aktorskiej obsadymam wielką ochotę się wybrać
myślę, że może być to dość ciekawy film - w każdym bądź razie tytuł ma bardzo intrygujący
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#383
Napisano 03 stycznia 2010 - 10:18
"Pełna dowcipnych dialogów i nieoczekiwanych zwrotów akcji komedia o trzech zwariowanych braciach, którzy postanawiają zrobić wszystko, by pomóc siostrze, która wpadła w tarapaty. W głównych rolach zobaczymy Tomasza Karolaka, Pawła Małaszyńskiego, Marcina Bosaka, Tomasza Kota oraz Martę Żmudę-Trzebiatowską."
żródło:internet
widziałam zapowiedzi i spodobały mi się
#385
Napisano 03 stycznia 2010 - 12:35
"AVATAR" wymiata poszlam z fatalnym nastawieniem ze to fantastyka - bo nie lubie takich filmow ale to co zobaczylam naprawde powalilo mnie na kolana POLECAM (w 3D) film jest swietny
podobno tworzyli go ok 10 lat (grafika)
#386
Napisano 14 stycznia 2010 - 20:31
Cieszę się, bo bardzo chciałabym zobaczyć ten film.
W przyszły weekend pewnie się wybierzemy
Wiosna 1981 roku. Po Polsce rozlewa się kolejna fala strajków organizowanych przez „Solidarność”. Komunistyczne władze zastanawiają się jak „Solidarność” zniszczyć. Tymczasem w cichym miasteczku nad morzem czwórka osiemnastoletnich chłopaków: Janek, Kazik, Diabeł i Staszek zakłada kapelę punkrockową. Liderem zespołu jest Janek, wrażliwiec, poeta, syn kapitana marynarki wojennej. Kompletują instrumenty, pożyczając, a nawet podkradając je ze szkoły muzycznej. Urządzają próby w starym wagonie kolejowym. Chcą wystąpić na festiwalu muzyki rockowej w pobliskim mieście. Chłopców łączy nie tylko muzyka, ale też fascynacja dojrzałą urodą pięknej sąsiadki Janka, Sokołowskiej, żony oficera politycznego marynarki.
Źródło: internet
#387
Napisano 14 stycznia 2010 - 20:34
i co wiesz juz coś na temat tego filmu??my sie wybieramy na "ciacho " może nie bedzie jakies ambitne ale cos czuje , ze moze byc smiesznie
tez chciałabym go zobaczyć bo zapowiedz była ciekawa.
#388
Napisano 15 stycznia 2010 - 07:39
GORZKIE MLEKO
Film przedstawia dramatyczną historię dziewczyny o imieniu Fausta, która została nakarmiona przez swoją matkę tytułowym "mlekiem smutku" - chorobą przenoszoną przez kobiety będące ofiarami gwałtu, przemocy i terroru w okresie walk terrorystycznych w Peru.
Życie Fausty przepełnione jest przerażającym smutkiem, wewnętrznym cierpieniem i paraliżującym strachem, który ukradł jej duszę. Dziewczyna naznaczona jest traumą, która odbiera jej chęć egzystencji i uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Jej koszmar pogłębia się jeszcze bardziej gdy zostaje dotknięta kolejnym dramatem - nagłą śmiercią ukochanej matki...
Odlądałam pierwszy film tej reżyserki, Madeinusa, i mi się bardzo pobobał, wiec zaryzykuje i ten
CO WIESZ ELLY
(Iran, 2009)
romans, 119 minut
premiera: 2010-01-22
Grupa znajomych wyjeżdża na weekend nad morze, zabierając ze opiekunkę do dzieci i przyjaciela. Dziewczyna zaczyna się dziwnie zachowywać, chce wracać do domu, aż w końcu znika w niewyjaśnionych okolicznościach.
Nie znalazłam więcej o tym filmie, wmiesięćzniku "Kino" jest długa recenzja, i przedstawia film na prawdę nieźle
NINE
Ekranizacja broadwayowskiego szlagierowego musicalu z lat 80. Sztuka, opowiadająca o życiu i romansach słynnego reżysera filmowego, jest adaptacją kultowego filmu "8 i 1/2" Fedrico Felliniego. Sławny reżyser filmowy Guido Contini (Daniel Day-Lewis) próbuje zaprowadzić harmonię w swoim zawodowym i osobistym życiu, mężczyzna jest bowiem zaangażowany w dramatyczne stosunki z wieloma kobietami: jego żoną Luisą (Marion Cotillard), kochanką (Penelope Cruz), muzą (Nicole Kidman) oraz matką (Sophia Loren)
A to z miłości do musicali
żródło: filmweb
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#390
Napisano 15 stycznia 2010 - 17:47
BĘDZIE GŁOŚNO
źródło: filmwebKtóż nie marzył kiedyś o byciu gwiazdą rocka, założeniu zespołu, graniu na elektrycznej gitarze? Muzyka porusza, inspiruje i rezonuje w nas. Jednak gdy struny szarpią The Edge, Jimmy Page i Jack White, czyni ona coś więcej. Z tego założenia wychodzi "Będzie głośno", nowy film dokumentalny pomysłu producenta Thomasa Tulla. ."Będzie głośno" nie jest zwykłym filmem dokumentalnym o rock'n'rollu. Zapis punktu widzenia trzech wirtuozów, należących do trzech różnych pokoleń, pozwala zbliżyć się do nich osobiście i odkryć jak tapicerowi z Detroit, sesyjnemu muzykowi i malarzowi z Londynu oraz siedemnastoletniemu uczniowi z Dublina udało się wydobyć z gitary elektrycznej unikatowe brzmienia i wejść do panteonu gwiazd. W podróżach z Jimmym Pagem, The Edgem i Jackiem Whitem do ważnych miejsc z ich przeszłości wywiązują się niecodzienne rozmowy. Doświadczenia te pozwalają na intymny wgląd w artystyczną genezę każdego z gwiazdorów, czego przykładem jest przemożne doznanie, jakie wywiera utwór "Rumble" Linka Wraya na Jimmym Page'u, który zaskakuje publiczność improwizowanym koncertem na "air guitar", wyobrażonej gitarze. A to dopiero początek.
Opowieściom każdego z gitarzystów o ich własnym muzycznym buncie towarzyszy rock'n'rollowa sesja. Na pustej scenie muzycy zbierają się, podkręcają wzmacniacze i grają. Opowiadają o swoich inspiracjach, wymieniają się historiami i uczą się nawzajem piosenek. W czasie spotkania, na żywo rozbrzmiewa dwugryfowa gitara Jimmy'ego Page'a, zestaw nożnych efektów The Edge'a i nowy mikrofon White'a, specjalnie wbudowany w jego gitarę. Muzycznej podróży towarzyszy też wizualny rozmach. Zobaczymy kamienne mury Headley Grange, gdzie powstał utwór "Stairway to Heaven", odwiedzimy niesamowitą farmę w Tennessee, gdzie Jack White skomponuje na oczach widzów piosenkę, a w skąpo oświetlonym dublińskim studio podsłuchamy The Edge'a zgrywającego ścieżki gitary do nowego singla U2. Obrazy te, podobnie jak opowieści, pozostaną w pamięci jeszcze długo po tym jak wybrzmią elektryczne akordy.
Być może "Będzie głośno" nie nauczy cię grać na gitarze, ale zmieni sposób, w jaki jej słuchasz.
Reżyserem i producentem filmu jest twórca "Niewygodnej prawdy", Davis Guggenheim, a producentami są Thomas Tull, Lesley Chilcott i Peter Afterman.
[ Dodano: 2010-01-17, 13:21 ]
polazłam na ten film, i jst cudny (mówię jako osoba uwielbiająca White Stripes, Led Zeppelin i lubiąca stare kawałki U2
to jak ci panowie potrafią rozmawiać o tym co kochają jest niesamowite
Idealny film do posłuchania w kinie
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#391
Napisano 17 stycznia 2010 - 23:04
Powiem tak, dużo zależy od tego jakie kto ma poczucie humoru. Mi sie podobał.
Zwłaszcza Karolek (Małaszyński)
#392
Napisano 17 stycznia 2010 - 23:20
Ja teżWróciłam z Ciacha
pozytywnie zaskoczona
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#393
Napisano 17 stycznia 2010 - 23:32
NINE
O też bym bardzo chciała ten film zobaczyć, oglądałam dziś "DDTVN" i było co nieco o tym właśnie filmie. Też lubię takie musicale
wouldn't wanna be anybody else!
...
#394
Napisano 18 stycznia 2010 - 00:00
Ja byłam zawiedziona. Jeżeli spodziewasz się wciągającej detektywistycznej akcji to wg mnie będziesz rozczarowanai kusi mnie jeszcze obejrzeć Sherlocka Holmesa
#395
Napisano 18 stycznia 2010 - 00:05
#396
Napisano 18 stycznia 2010 - 12:16
Taaaaaa. To też mi się bardzo podobało. Zwłaszcza Reni Jusis "Its not enough"; Hurt "Załoga G"Natomiast jestem pod wrażeniem doboru muzyki do tego filmu, bo wyszło to po prostu genialnie
#397
Napisano 19 stycznia 2010 - 11:53
#398
Napisano 20 stycznia 2010 - 18:32
słyszałam że film dużo traci na zwykłym monitorze ... właśnie dlatego go jeszcze nie widziałam. chciałabym siewybrać do kina, ale i kasy i czasu brak ... Elodka powiedz mi, bo mnie ciekawi ... jak dużo jest w filmie 3d? bo chyba nie cały jest o to oparty?Z chęcią obejrzę jeszcze raz na komputerze.
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#399
Napisano 21 stycznia 2010 - 08:35
#400
Napisano 21 stycznia 2010 - 18:16
czytałam ze w jakims azjatyckim kraju ktos zmarł w kinie na atak serca , efekty go zabiłyAvatarze",
ja nie lubie s-f filmó wiec mnie nie ciakawi. ale ciekawi mnie ten film parnasus.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
















