co w kinach?
#341
Napisano 13 listopada 2009 - 14:31
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#342
Napisano 13 listopada 2009 - 21:28
#344
Napisano 18 listopada 2009 - 07:49
ale mimo wszystko samo przeslanie filmu i to ze nie jest to z palca wyssane mnie przerazilo
efekty byly faktycznie niesamowite i gdyby tak na prawde sie stalo to nie mamy zadnych szans na przezycie
duzo ostatnio o tym mysle bo nawet w internecie jest duzo materialow na ten
temat
powracajac do tematu film mi sie bardzo podobal
#345
Napisano 18 listopada 2009 - 22:23
mnie się strasznie podobał !! siedziałam jak zaczarowana... 2.5 godziny...
3 razy miałam łzy w oczach
film bardzo fajny... polecam go
#346
Napisano 22 listopada 2009 - 21:16
chyba 20 listopada wszedł do kin,mam chęć go zobaczyć bo lubię tego typu historie.
If you don't know my name, you can call me baby
#347
Napisano 23 listopada 2009 - 09:43
Zgadzam sie z tym w 100%. Niemniej jak już wspomniano wcześniej warto iśc do kina dla samych efektów specjalnych, bo robią wrażenie (choc i było parę momentów kiedy zdrowo przesadzili i miałam wrażenie, że jakąś bajkę oglądambyłam wczoraj na 2012. Fabuła jak fabułą, wszyscy i tak wiedzą co się stanie
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#348
Napisano 23 listopada 2009 - 10:18
A ja nie zgodze sie z Toba Tigraa84,moim zdaniem bylo tak malo efektow specjalnych,ze bylam rozczarowana tym filmem,poprostu spodziewalam sie lepszego filmu.Zgadzam sie z tym w 100%. Niemniej jak już wspomniano wcześniej warto iśc do kina dla samych efektów specjalnych, bo robią wrażenie (choc i było parę momentów kiedy zdrowo przesadzili i miałam wrażenie, że jakąś bajkę oglądambyłam wczoraj na 2012. Fabuła jak fabułą, wszyscy i tak wiedzą co się stanie
)
#349
Napisano 23 listopada 2009 - 10:19
i niewiem o co kompletnie w tym filmie chodziło
sla mnie on był zdrowo rąbnięty (film)
#350
Napisano 23 listopada 2009 - 10:50
słyszałam, że się 'nieźle' zaczyna..a ja ostatnio oglądałam "Antychrysta"...
i koleżanka która była na nim kiedyś w kinie powiedziała, że po pierwszych 10-15 minutach ćwierć kina wyszła z seansu.. hm
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#351
Napisano 23 listopada 2009 - 10:58
że po pierwszych 10-15 minutach ćwierć kina wyszła z seansu.. hm
bo akurat na poczatku to oni się kochają
ale faktycznie przyznam że cięzko przebrnąć przez pierwszą godzine bo film wydaje się niewiarygodnie głupi później się zaczyna akcja a na końcu i tak nie wiesz o co chodziło
#352
Napisano 23 listopada 2009 - 11:20
no właśniebo akurat na poczatku to oni się kochają
chociaż przyznam, że od jakiegoś czasu mam wielka ochotę obejrzeć ten film właśnie z racji sprawdzenia czy opinie ludzi są adekwatne do tego co się dzieje na ekranie
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#353
Napisano 23 listopada 2009 - 12:28
tylko w jaki sposób jest to przedstawione..
w dosyć normalny choć w pewnym momencie widać to i owo..
za to muszę ci powiedzieć że przez pół filmu siedzą z gołymi tyłkami więc ten wstęp do początek dopiero...
ale mimo wszystko mnie tam zastanawia o co kaman w tym filmie
#354
Napisano 23 listopada 2009 - 12:44
hm to tu mnie zastanowiłaśw dosyć normalny
teraz już nic nie wiem i chyba obejrzę szybko ten film, żeby samej się przekonać
bo ponoć w nim trzeba się doszukać drugiego bardziej psychologicznego dna i znaczenia ale nie umiem nic więcej powiedzieć bo nie widziałamale mimo wszystko mnie tam zastanawia o co kaman w tym filmie
jak obejrzę to się szybciutko z Tobą podzielę moimi przemyśleniami
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#355
Napisano 23 listopada 2009 - 13:01
bo albo moja koleżanka jest bardzo przewrażliwiona i dziwna albo na Tobie to nie zrobiło takiego wrażenia
bo ona nie skwitowała tego słowem 'normalny'
hmm no dwoje ludzi uprawia sex pod prysznicem później na łóżku a może zrobiło to na niej złe wrażenie bo aktorzy nie są zbyt atrakcyjni i wszystko się dzieje w zwolnionym tempie
bo ponoć w nim trzeba się doszukać drugiego bardziej psychologicznego dna i znaczenia
tak mi powiedział kolega co mi ten film polecił ale ja chyba za płytka jestem do takich rzeczy bo nic nie znalazlam
#356
Napisano 23 listopada 2009 - 21:37
hm.. a tam nie było jakiegoś motywu z konarami drzew? ;>hmm no dwoje ludzi uprawia sex pod prysznicem później na łóżku a może zrobiło to na niej złe wrażenie bo aktorzy nie są zbyt atrakcyjni i wszystko się dzieje w zwolnionym tempie
ooo o tym zwolnionym tempie pamiętam, że coś wspominała
i chyba jeszcze coś, że jakaś krew się później zaczyna lać.. kurcze to ja już nie wiem, może my o dwóch różnych filmach mówimy?
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#357
Napisano 24 listopada 2009 - 09:50
hm.. a tam nie było jakiegoś motywu z konarami drzew? ;>
aaaa to zdecydowanie później
i chyba jeszcze coś, że jakaś krew się później zaczyna lać.
a tak to się dzieje w momencie gdy ona mu przywala w krocze takim klocem wielkim a później mu robi to ręką i zamiast spermy wypływa krew...
brrr okropna scena ale później i tak są gorsze
#358
Napisano 24 listopada 2009 - 15:15
to chyba o tej scenie mi koleżanka opowiadałaa tak to się dzieje w momencie gdy ona mu przywala w krocze takim klocem wielkim a później mu robi to ręką i zamiast spermy wypływa krew...
uuu i tu mnie trochę zniechęciłaśbrrr okropna scena ale później i tak są gorsze
hm no cóż ale i tak przekonam się na własne oczy co miał na myśli autor opowiadając nam taki film
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#359
Napisano 24 listopada 2009 - 16:17
ale i tak przekonam się na własne oczy co miał na myśli autor opowiadając nam taki film
zachęcam, może ty odkryjesz to drugie dno
#360
Napisano 26 listopada 2009 - 18:29
oglądała któraś z was "Księzyc w nowiu"?
oglądalam wczoraj
I baaaaardzo mi sie podobał. Chyba nawet bardziej niz "Zmierzch"
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















