Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

JEGO CHOLERNA PRACA


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
284 odpowiedzi w tym temacie

#41 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 05 listopada 2007 - 13:50

I mimo wszystko, to nie on zdradził tylko jego żona! Która nie potrafiła się "wyluzować" i odnaleźć się.


No dzięki za takie "wyluzowanie". Co, jak mój facet zacznie nagle palić trawkę i pakować na siłowni, to mam powiedzieć: łał, ale super? Przecież nie takim go pokochałam... Nie mówię, żebym zdradziła, ale na pewno też by, nie umiała się "wyluzować" i odnaleźć.

#42 Kasiula

Kasiula
  • Użytkownik
  • 538 postów

Napisano 05 listopada 2007 - 18:10

I mimo wszystko, to nie on zdradził tylko jego żona! Która nie potrafiła się "wyluzować" i odnaleźć się.

Strasznie podejrzliwe jesteście.


No. I sztywne :mrgreen: :mrgreen:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#43 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 05 listopada 2007 - 18:11

za dużo telewizji, synu... <ksiadz></span>
nie ma mnie tu i nie będzie.

#44 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 05 listopada 2007 - 18:31

Właśnie w filmie to było pokazane że efekty były pozytywne. Facet zaczął dostrzegać co w jego życiu jest ważne - córka, żona, wspomnienia z dzieciństwa. Odnalazł przez swoje dziwności otworzył się, uzewnętrznił, zaczął siebie szukać i odnalazł swoje prawdziwe szczęście i piękno.

a ten film to chyba sie nie kończy pozytywnie z tego co pamietam, ktos se w łeb strzelił czy jakoś tak Jakaś krew tam była :P <co></span>

za dużo telewizji, synu... <ksiadz></span>


buahahahha

#45 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 05 listopada 2007 - 18:32

co się cieszysz....
w ogóle brak realnego patrzenia na świat :P
nie ma mnie tu i nie będzie.

#46 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 05 listopada 2007 - 18:43

w ogóle brak realnego patrzenia na świat :P


igzakli :P

#47 oOmikuniaOo

oOmikuniaOo
  • Użytkownik
  • 430 postów

Napisano 05 listopada 2007 - 18:51

widze że niektórzy maja odmienne zdanie na temat zmiany Twojego Darka Agatko... ale dla mnie tez byłoby podejrzliwe jeśli mój facet tak z dnia na dzień by się tak zmienił... musi byc tego jakis powód...
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...

#48 bluee

bluee
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 10 listopada 2007 - 14:01

hmm... dla mnie taka nagla zmiana troszke cuchnie ...kobieta,no ewent. nowymi znajomymi - ale czy az tak bardzo chce byc akceptowany w grupie..?
„Tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono” W.Szymborska

#49 aly24

aly24
  • Użytkownik
  • 42 postów

Napisano 10 listopada 2007 - 15:17

hmm... dla mnie taka nagla zmiana troszke cuchnie ...kobieta,no ewent. nowymi znajomymi - ale czy az tak bardzo chce byc akceptowany w grupie..?


Dobre pytanie;) warto by było mu je zadać!
Seks solą życia!!! Ależ tak!!! Tylko któż widział objadać się solą?!

#50 agatka

agatka
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 28 listopada 2007 - 00:49

Rozmawiałam z nim. Powiedział, że na spotkania firmowe chodzą tylko pracownicy, sami bez osób towarzyszących :evil: i że sauna jest rezerwowana przez firmę w piątki w określonych godzinach i że przebywają tam wtedy tylko pracownicy. <bezradny></span> Trochę dziwne - ale OK. Poszłam do tego Centrum z kumpelą, jak w końcu weszłyśmy do sauny tak prawie od razu wyszłyśmy :-/ - faceci ciągle się gapili. Powiedziałam Darkowi, że chce iść z nim -poszliśmy w sobotę i było to samo :!: - faceci się gapili a kobiety zachowywały tak jakby czerpały przyjemność z pokazywania siebie. A niektóre to chyba przescigały się która w większym rozkroku usiądzie :!:
Darek wie, że nie podoba mi się jego zachowanie, zabiera mnie na kolacje kupuje kwiaty, ale ciągle ćwiczy, chodzi na solarium - już jest bardziej opalony niż ja ... i to wszędzie. Fakt, że mamy pieniądze tylko, że ja chyba zacznę kupować środki na uspokojenie...

#51 Wojtek

Wojtek
  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 01 grudnia 2007 - 02:26

Aly24, masz wyjaśnienie, dlaczego niepracownicy nie mogą iść do sauny w tym czasie.

Nie wiem skąd jesteś, ale w Warszawie jest na Warszawiance odnowa biologiczna. Byłem tam. Klimat jest był rzeczywiście co najmniej dziwny. Ruch jak w supermarkecie. Zero spokoju.
Połowa mężczyzn w saunach było odkrytych (tak jak być powinno) , natomiast panie zawinięte w ręczniki.
Czy ludzie się gapili? Ciężko mi powiedzieć, bo starałem się na nich nie gapić. Nie po to tam przyszedłem.
W ogóle ludzie się obserwowali, ale żeby się jakoś gapić, to wątpię.
Po pierwsze myślę, że niektórzy nie są przyzwyczajeni do nagości i tak to wychodzi.
Po drugie, jest pewien automatyzm w spojrzeniach np. na kobiety - to wykozystują ludzie od marketingu fotografując samochody ze skompo ubranymi kobietami.
Po wtróre zachowania innych interpretujemy wg. tego co znamy, albo wg. tego jakbyśmy byli na ich miejscu, czyli oceniamy tak na prawdę siebie.

Do sauny rzymskiej (parowej) powinno się wchodzić bez ręcznika. I tak wszedłem. Na przeciwko mnie jakieś trzy kobiety zawiniętę dokładnie ręcznikami. I sobie tak siedze goluśki bezbronny na spojrzenia, co innego sąsiadki. No zawstydziłem się. Wg. to one się na mnie gapiły. (a ja się patrzyłem co najwyżej czy się patrzą). Ale tak na prawdę to moja interpretacja jest podyktowana tym, że się zawstydziłem.

(Nie wszędzie jest tak, można iść do sauny mniej zatłoczonej. )

Ja po prostu uważam, że trochę przesadzasz. Ot co.
(Fakt, był taki jeden gość. Zachowywał się lekko podejrzanie. )

#52 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 05 grudnia 2007 - 21:16

ehhh mnie powoli praca tego mojego przybija...ni ma go kiedy go potrzebuje.....ale wiem ze musi pracowac zeby na studia zarobić....wiec nie mam wyjscia innego jak tylko sie z tym pogodzic

#53 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 05 grudnia 2007 - 21:33

Madae, a gdzie Adam pracuje, jeśli można? ;-)

#54 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 05 grudnia 2007 - 21:36

jest załadunkowym w jakiejś firmie która zaopatruje supermarkety...no ale on jest w Wa-wie a ja tu...a co 2 tyg on ma zajęcia jeszcze..a ja pracuje srednio 2 doby w tyg i jedna noc lub odwrotnie...wiec spotykamy sie tylko co 2 tyg ..a przez reszte czasu gg...

#55 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 05 grudnia 2007 - 21:38

No to nie dziwię się, że Cię męczy taki układ... zresztą nasz też jest często męczący, mimo że mieszkamy blisko siebie, to widujemy się mało... (ja mam studia i pracę, on dwie posady).

Tylko, że to są takie sprawy, że nic się nie poradzi <bezradny></span> Wiadomo, że tak musi być...

#56 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 05 grudnia 2007 - 21:40

nom..trzeba miec szkołe zeby zarabiac...a zeby miec szkołe trzeba płacic, a zeby miec z czego trzeba zarabiac...i koło sie zamyka :P jakos wytrzymamy :)

#57 Wojtek

Wojtek
  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 10 grudnia 2007 - 23:17

Chciałem dodać tylko, że w sprawie sauny, to mi się trochę poglądy zmieniły.

Dla ludzi w społeczeństwie nie podchodzącym do nagości neutralnie, sauna może być niebezpieczna.

#58 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 11 grudnia 2007 - 14:58

no! :)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#59 klaudia

klaudia
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 12 grudnia 2007 - 18:04

Nigdy nie miałam obawy przed związkiem na odległość. Myślałam, że dzięki temu do związku nie wkroczy monotonia, ale myliłam się. Marcin od 1. grudnia zaczął jeździć w firmie spedycyjnej na międzynarodówce. Na początku myślałam, że nie będzie tak źle. Z pierwszej trasy miał wrócić po 3 dniach, ale wyjazd przedłużył się do tygodnia, wrócił na jeden dzień i znowu pojechał. Tłumaczyłam sobie, że to przecież dla naszego dobra (na razie wynajmujemy mieszkanie, a chcemy odłożyć na własny dom i ślub), ale z drugiej trasy wrócił po 4 dniach o 5tej rano i o 10tej znowu w trasę, a ja mam na 8 rano do pracy :-(
Dla mnie to na prawdę trudna sytuacja, szczególnie boję się wpływu jego nowej pracy na jego wierność <<img src='http://babskiswiat.net/public/style_emoticons/default/pytajnik.gif' class='bbc_emoticon' alt='???' />></span>
Dlaczego utrudniamy sobie życie błądząc w ciemnościach? Przecież w każdym z nas płonie ogień...
Dołączona grafika

#60 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 12 grudnia 2007 - 18:35

hahahaha to Cię uspokoję :D pracowałam w takiej firmie co sie CelleX nazywa :D nie musze chyba mówic z czym to było związane :D współczuje mu ...szczególnie jesli jeździ na chłodni...Tirów nie puszczaja do miast...wiec nocuje na CPN-ach lub specjalnych parkingach ( ktorych jest niewiele) pauzy robi pewnie w miejscach docelowych kiedy tylko moze....klozet to dla niego szczyt wygody :P a o prysznicu pomarzyc to moze tylko...gonią go terminy poniewaz ma ustalone w jakim czasie ma sie gdzie wyrobic i nie wolno mu ( za bardzo) tego czasu przekroczyc...mozesz mi wierzyc ze fiołkami po tych 5 dniach nie pachnie, na poderwanie dziewczyny nie ma szans ( bo i gdzie) a mysle ze na prostytutkę z pobocza by nie poleciał...zreszta jesli jezdzi w miedzynarodowkach to musiałby sie z nia jeszcze dogadac :P





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych