Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

kura domowa?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
175 odpowiedzi w tym temacie

#21 Sara

Sara
  • Użytkownik
  • 52 postów

Napisano 28 września 2007 - 11:13

My niestety jeszcze nie mieszkamy razem, ale znam mojego M. na tyle, że wiem, czego mogę się spodziewać.
To bardzo obowiązkowy człowiek. Regularnie sprząta w całym domu, zawsze po sobie zmywa i nigdy nie pozwala na to, aby np. mama robiła coś, co należy do jego obowiązków. Bardzo go za to cenię :) Sprzątać zapewne będziemy więc razem [choć ja tego nienawidzę :?]. Prasowaniem na pewno będę ja się zajmowała, bo to jedno z moich hobby :D Uwielbiam prasować :P Bardzo lubię też gotować, ale często robimy to razem i świetnie się przy tym bawimy :)
Nie boję się, że zostanę niewolnicą obowiązków domowych, bo wiem, że trafił mi się złoty człowiek :)
Dołączona grafika

#22 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 06 października 2007 - 16:28

Teraz jestem typową kurą domową <bezradny></span> Nie pracuję więc Kris ma wszystko pod nosem, nawet odstawie- no wszystko. Boję się, że jednak poprzewraca się mu w głowie, jak tak skaczę nad nim. Co będzie jak pójdę do pracy? Nic nie będzie zrobione albo zrobione później.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#23 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 06 października 2007 - 16:30

Boję się, że jednak poprzewraca się mu w głowie, jak tak skaczę nad nim. Co będzie jak pójdę do pracy? Nic nie będzie zrobione albo zrobione później.
_________________

no troszkę musisz z tym uważać bo faceci szybko sie do dobrego przyzwyczajają :-/
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#24 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 06 października 2007 - 16:33

Myślę, że ja już go rozpuściłam. Wiesz, że on już od miesiąca nie zaglądał do lodówki- wszytsko ma podane. Ehh wiem, że źle robię ale jakoś inaczej nie umiem. Tym bardziej, że mam wyrzuty, że on pracuję a ja nie więc tak się staram <bezradny></span>
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#25 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 06 października 2007 - 16:36

Tym bardziej, że mam wyrzuty, że on pracuję a ja nie więc tak się staram <bezradny></span>

rozumiem

Wiesz, że on już od miesiąca nie zaglądał do lodówki-



:shock: :shock: To Niech jutro robi na przyklad obiad albo kolacje albo zróbcie współnie
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#26 psychophazuś:*

psychophazuś:*
  • Użytkownik
  • 335 postów

Napisano 06 października 2007 - 18:59

A ja chcę być kura domową :)
Mój facet niech pracuje na mnie i na dzieci :PP
Zawsze będzie miał ugotowany ciepły biadek i ciepłe buziaki bedzie dostawał - chyba, że nie zasłuży ... i takie jest moje marzenie i wyobrażenie przyszłości :)

A teraz jest jak jest :) DOgadujemy sie ... jak jestem u niego to on gotuje i jak on u mnie to ja gotuje ...
"W tej chwili, jest 6, 470, 818, 671 ludzi na świecie. Sześć miliardów ludzi na świecie. Sześć miliardów dusz. A czasami... ...wszystkiego czego potrzebujesz jest jedna."

#27 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 06 października 2007 - 19:07

A ja chcę być kura domową :)
Mój facet niech pracuje na mnie i na dzieci :P P

Oj...jeszcze nie wiesz co mowisz ;-) nie wiesz co to znaczy...moze na krotka mete jest fajnie ale wierz mi...to zacznie cie w koncu meczyc ...wiem co mowie.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#28 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 06 października 2007 - 20:06

Calineczko on nic nie robi bo twierdzi, że mu nie smakuję jak sam robi. A ja gotuję tak pysznie- fajna wymówka co??

Ja zawsze chciałam być kurą domową- obiadki, buziaki itp ale teraz już nie chcę. Czuję się niespełniona i w domu mi się cholernie nudzi.[/b]
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#29 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 06 października 2007 - 20:43

Jewel widze tylko jedno rozwiązanie. Szukaj pracy az do skutku bo na dłuższą metę będziesz po prostu sfrustrowana
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#30 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 06 października 2007 - 21:20

faceci szybko sie do dobrego przyzwyczajają :-/

oj bardzo szybko.....

u nas sytuacja ma się tak:
ja miałam wakacje. zero pracy, korepetycji, nic. Misiek pracował i to na dwa etaty + remont, więc po 1 - przyjemnie mi było, o wszystko dbać, gotować obiadki, podawać je, sprzątać itd - bo wiedziałam, że przynajmniej w ten sposób go odciążam, po 2 - robiłam to, żeby zabić sobie czas. I Miś się przyzwyczaił. Teraz od ponad miesiąca już znowu pracuję, zaczęłam korki, w mieszkaniu cały czas mam coś do zrobienia, a On jakby tego nie zauważał w ogóle....ja robię obiad, podaję mu jak wraca, po czym ja się zbieram i sprzątam po, bo On się za to nie weźmie :roll: dziwi mnie to, bo wcześniej (przed zakupem mieszkania) b. dużo mi pomagał, częściej to On gotował, zazwyczaj zmywał...a teraz wszystko na mojej głowie. w dodatku ma tendencje do rozrzucania swoich rzeczy po mieszkaniu, a że mnie to wkurza, to zaraz chodzę i sprzątam po Nim. pierwsza rozmowa pouczająca już była. poczekam kilka dni, zobaczę czy coś się zmieni.... :roll: jak nie - to będą bardziej drastyczne metody wprowadzone, bo kurą domową, która pracuje, dba o całe mieszkanie, gotuje itd to na pewno nie będę.

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#31 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 07 października 2007 - 09:57

A ja chcę być kura domową :)
Mój facet niech pracuje na mnie i na dzieci :P P

też bym tak nie mogła - po pierwsze - nudziłabym się, a po drugie nigdy nie pozwolę na to by być na dłuższą metę zależna finansowo od faceta, czułabym się wtedy niespełniona zawodowo. Ale wiem, że niektóre dziewczyny mają inaczej, ale ja tak nie wytrzymałabym.

#32 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 07 października 2007 - 11:14

A ja chcę być kura domową :)
Mój facet niech pracuje na mnie i na dzieci :P P

też bym tak nie mogła - po pierwsze - nudziłabym się, a po drugie nigdy nie pozwolę na to by być na dłuższą metę zależna finansowo od faceta, czułabym się wtedy niespełniona zawodowo. Ale wiem, że niektóre dziewczyny mają inaczej, ale ja tak nie wytrzymałabym.


I to jest święta prawda. Zawsze chciałam a teraz jak sobie pomyślę, że o każde 50 zł mam iść i się prosić. O nie!! Z całym szacunkiem....... :roll:
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#33 psychophazuś:*

psychophazuś:*
  • Użytkownik
  • 335 postów

Napisano 07 października 2007 - 15:21

Ja nie mam ochoty się spełniać zawodowo... i mam nadzieje,ze bedzie mi z tym dobrze =) Zebym potem nie żałowała :|
"W tej chwili, jest 6, 470, 818, 671 ludzi na świecie. Sześć miliardów ludzi na świecie. Sześć miliardów dusz. A czasami... ...wszystkiego czego potrzebujesz jest jedna."

#34 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 07 października 2007 - 15:36

psychophazuś:*, jestes jeszcze b. mloda...kiedys z pewnoscia zmienisz zdanie.

No coz...tym czasem chcesz siedziec wiecznie w domu- Twoj wybor :-)
ja mam juz dosc, chce czym predzej zaczac pracowac. to nie jest moj czas na siedzenie w domu...na to bedzie odpowiednia chwila ;-)
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#35 sinless

sinless
  • Użytkownik
  • 95 postów

Napisano 07 października 2007 - 20:45

ja kurą domową też NIE BĘDĘ ! :roll:
Zauważyłam, że im dłużej siedzę w domu tym bardziej się rozleniwiam :-/
Lubię jak coś się dzieje, a takie przesiadywanie całymi dniami w samotności - :-?
Na początku pewnie byłoby codziennie mieszkanko na błysk i hehe idealna reszta :lol:
ale ile można?

(nie po to 20lat inwestuję w siebie żeby siedzieć w domu i ograniczyć się do prania, gotowania i sprzątania :-? )
chcę pracować. rozwijać się. spełniać zawodowo...
...no i ta niezależność finansowa ;-)

#36 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 07 października 2007 - 22:07

kura domowa ma bardzo trudna sytuacje, bo gdy maz tfu tfu umrze to ona zostaniee bez srodkow do zycia, bez dowiadczenia zawodowego, a więc bez pracy, jeszcze dobrze jak bedzie renta dla dzieci po ojcu, a jak nie ma dzieci to co?

#37 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 07 października 2007 - 22:59

Kura domowa nigdy nie jest dowartościowana. Przykro mi by było jak moje koleżanki dochodzą do czegoś a ja siedzę w fartuszku w domu. W sumie to nawet mąż nie ma być za bardzo z czego dumny.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#38 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 08 października 2007 - 13:50

Ja kura domowa ni bede.. :roll: Juz M. oswiadczylam, ze bede pracowac, a obowiazkami domowymi bedziemy dzielic sie po rowno :D
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#39 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 08 października 2007 - 16:52

kura domowa ma bardzo trudna sytuacje, bo gdy maz tfu tfu umrze

albo odejdzie, bo stwierdzi, że młoda bisness-women jest bardziej pociągająca niż kboieta w kuchennym fartuszku ;D

#40 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 08 października 2007 - 16:55

Są faceci, którzy chcą aby kobieta była w domu. Uwielbiają jak przyjdą do domku a tam pachnie obiadkiem, czyściutko, wszystko wyprasowane i pod nosem. Niestety w wielu przypadkach kury domowe nie dbają o siebie bo nawet nie mają czasu.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych