Prezenty dla rodziców na podziękowanie
#101
Napisano 26 marca 2013 - 23:20
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#102
Napisano 26 marca 2013 - 23:23
No w pewien sposób tak - zaczynasz nowy etap w życiu i teraz to nie oni będą najważniejsi, ale mimo to zapewniasz, że doceniasz ich starania. To tak jak zmieniasz pracę w dobrych stosunkach z poprzednim pracodawcą, wtedy jemu też dziękujesz za współpracę.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#103
Napisano 26 marca 2013 - 23:30
mi ona nie przeszkadzała do momentu jak zauważyłam, że działa na większość płacząco, ludzie po % wrażliwsi czy jak zaraz zaczynają smędzić i się robi stypa
A po drugie wychodzę z założenia, że faktycznie trzeba mieć cudownych rodziców bo jak każdy ją dedykuje swoim rodzicom, nawet jak w głębi tak nie uważa i na co dzień ma nie najlepsze stosunki z rodzicami,a w zasadzie od zawsze nie mieli zbyt dobrej relacji, a na weselu musi być szopka to piosenka troci na wartości wtedy
A bywa tak, że młodzi nie chcą się 'wychylać' i po prostu machinalnie akceptują, żeby taką melodię zagrać na podziękowaniu.
Nie mówię tu na swoim przykładnie tylko ogólnie.
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#104
Napisano 27 marca 2013 - 00:27
Dla mnie też to już przesada. Chyba, że dziadkowie naprawdę dużo włożyli w opiekę to ok, ale z drugiej strony jak młoda dziękuje dziadkom to zaraz wypadałoby podziękować dziadkom młodego itd.ale potem dla chrzestnych, dla babć itd... i godzina nudy na weselu
Nie znam pary która nie miałaby podziękowań nawet jeśli z rodzicami ma kiepskie stosunkiAle jeśli ktoś tego nie czuje, to mi obojętne, czy na weselu są te podziękowania.
#105
Napisano 27 marca 2013 - 01:21
no własnie - to taka bezmyślna moim zdaniem tradycja.Nie znam pary która nie miałaby podziękowań nawet jeśli z rodzicami ma kiepskie stosunki
Ślub ma być "moim dniem", świętej mojego związku i mojej miłości.
A dziękowanie rodzicom, że jestem .... to na inną okazję raczej, kurde.
Można zawsze powiedzieć, ja się na świat sama nie pchałam, więc za co mam dziękować
A tak serio, wydaje mi się, że tak to jak i parę innych "tradycji" ślubnych jest skostniałych, w konwenans, i nikt się nawet nie zastanawia czy chce, tylko robi ot tak. Własnie bezmyślnie.
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#106
Napisano 27 marca 2013 - 06:14
tym bardziej jeśli są podziękowania dla rodziców a któreś już nie żyje.
sama byłam na weselu gdzie rodzice pana młodego już nie żyli i byli tylko rodzice młodej.
i większość mojej rodziny się wzruszyła bo chodziło o moich dziadków.
ale z drugiej strony byłam też na weselu gdzie młoda z teściami się nie znosiła,
teście z teściami też nie.. a na weselu płacz, całowanie, ściskanie na pokaz
to wręcz komiczne było
LadyNefretete, nikt do podziękowań nie zmusza
#107
Napisano 27 marca 2013 - 07:56
Masz prawo tak uważać i to jest jak najbardziej ok.A dziękowanie rodzicom, że jestem .... to na inną okazję raczej, kurde.
Można zawsze powiedzieć, ja się na świat sama nie pchałam, więc za co mam dziękować
Ja chcę rodzicom podziękować, chyba bardziej niż oni tych podziękowań chcą.
No kurcze według mnie zasłużyli. :->
Nie wyobrażam sobie tego w wersji tańczymy w kółeczku, potem teść z mamą, itp. , nie wyobrażam sobie żadnych "gorzko, gorzko", ani siadania na kolana rodzicom. A fuuu.a na weselu płacz, całowanie, ściskanie na pokaz
to wręcz komiczne było
Powiemy co mamy powiedzieć, damy prezenciki i wszyscy dalej do zabawy.
Z tym, że to będzie rocznica ślubu moich rodziców, więc może jednak jakoś to zaakcentujemy. No nie wiem, jest jeszcze czas. :->
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#108
Napisano 27 marca 2013 - 07:59
Po drugie chyba niezręcznie byłoby mi wręczać na sali prezent Miska mamie, skoro moich rodziców na uroczystości nie będzie.
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#109
Napisano 27 marca 2013 - 08:01
A Aspirynka co do rocznicy, to fajnie byłoby to jakoś podkreślić, nawet odśpiewać 100 lat rodzicom.
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#110
Napisano 27 marca 2013 - 08:01
#111
Napisano 27 marca 2013 - 17:03
a ja jakoś nie znoszę takiego grupowego wzruszeniaMajorka^^, mi nie przeszkadza jak ludzie w tym momencie uronią łezkę
tym bardziej jeśli są podziękowania dla rodziców a któreś już nie żyje.
Tym bardziej, że nie mam ojca, a zawsze mam przed oczami wizję, że mama zaczyna ryczeć i za nią połowa rodziny
Już wolałabym taką też praktykowaną tradycję- po kościele młodzi jadą na cmentarz z kwiatami albo zapalić znicz- sami, mogą chwilę w skupieniu i prywatności wspomnieć o rodzicu, ale nie jakieś płacze na sali
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#112
Napisano 27 marca 2013 - 17:22
Ale jesli z rodzicami mam np. fatalne relacje, moje dziecinstwo bylo kiepskie itp - to juz nie wiedze sensu by taka tradycja byla na sile. ( zreszta, podobnie mysle z samym slubem jak ktos nie wierzy nie praktykuje a bierze koscielny bo inni biora ale to innt temat)
Dziekowania dziadka ciocia nie rozumiem chyba ze jak zaznaczyła Tilia - mieli duzyyyyyyy wkład w wychowanie .
#113
Napisano 12 listopada 2014 - 09:14
Ostatecznie zdecydowaliśmy się zrezygnować z typowych podziękowań i z tej tandetnej piosenki "Cudownych rodzicow mam"
ale... w dzień naszego ślubu Miśka mama obchodzi 50 urodziny, więc będie sto lat, życzenia, kwiaty i prezent. no właśnie - co??? Chcemy, żeby było to coś wyjątkowego, ale ona już sporo dostała od nas i od Miśka siostry, wie pomysły się kończą. Chemy przeznaczyć na to ok. 300 zł. Mysleliśmy o zafundowaniu jej i jej facetowi weekendu gdzies, ale nie wiem czy to dobry pomysł i czy wystarczy nam na to funduszy.
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#114
Napisano 12 listopada 2014 - 09:21
My jeszcze w tej kwestii nie mamy pomyslu. Na pewno po slubie albumy ze zdjeciami. Ale tak to nie mam pojecia
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
#115
Napisano 12 listopada 2014 - 19:51
@elizabeth wyjazd to fajna opcja, ale do 300 zł dla dwóch osób to musiałabyś nieźle szukać
tak jak palomka napisała - na pewno groupon, tyle, że tam dojazd prawie zawsze jest własny, więc musiałabyś pomyśleć czy byłoby ich stać na własny dojazd.
Może warto pomyśleć o jakiejś odnowie biologicznej tylko dla niej? Jakieś SPA? Różne masaże, żeby się zrelaksowała itp
Sama nie wiem, bo skoro piszesz, że już większość rzeczy jej kupiliście....
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
#116
Napisano 12 listopada 2014 - 19:58
Tapatalk
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#117
Napisano 12 listopada 2014 - 20:50
Bon do spa dostala juz 2 razy
No to rzeczywiście kiepsko ![]()
A może wpłaćcie jej te pieniądze na jakąś kartę podarunkową? Np do H&M'u czy gdzie tam się ubiera i wtedy mogłaby sobie pójść na zakupy i kupić sobie coś na co miałaby ochotę ![]()
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
#118
Napisano 12 listopada 2014 - 21:14
Tapatalk
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#119
Napisano 12 listopada 2014 - 21:20
To też odpada. To zostaje jakaś karta do Douglasa? Bo już pomysły się kończą xD
Ona pracuje w sklepie odziezowym i raczej tam sie ubiera, bo ma swoja znizke
#120
Napisano 12 listopada 2014 - 21:23
Bilety do teatru? Wystawa sztuki? Ma jakieś zainteresowania? Bo takie zgadywanie to ![]()
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Szukam dla siebie czegoś nowego ze sklepu |
|
|
|
Impreza integracyjna dla pracowników w firmie |
|
|
|
cwiczenia silowe dla kobiety |
|
|
|
Zajęcia dodatkowe dla dzieci. |
|
|
|
Prezent dla mamy |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















