Poród
#81
Napisano 17 maja 2008 - 20:05
#82
Napisano 17 maja 2008 - 20:08
#83
Napisano 18 maja 2008 - 12:11
bo mi sie odniechciewa mieć dzieci
#84
Napisano 18 maja 2008 - 15:32
#85
Napisano 05 czerwca 2008 - 00:24
podczas przerwy spotkałysmy w barku jej męża zaczał z nami rozmawiac mówic ze teraz takie ładne siostrzyczki i takie tam kawałki a potem zapoponował nam kawe ...oczywiscie poszłysmy od niego jak najdalej miałam ochote mu walnąc za to że ta biedna kobietka tak mocno przeżywała jego uwagi
#86
Napisano 05 czerwca 2008 - 07:55
Mój mąż był przy drugim porodzie i mówił, że jedyne co mu przeszkadzało to to, że widział, że cierpię i był bezradny...
Poza tym powiedział, że to było piękne przeżycie - poród, przecinanie pępowiny i bycie przy dzidzi kiedy mnie szyli...
[ Dodano: 2008-06-05, 09:03 ]
Zresztą mi też było lepiej, bo darłam się jak dzika i położne nic nie mówiły, a czasem różnie bywa..
No ale ja już 2 razy rodziłam i mam coś takiego, że do późna nie czuję bólu, tylko same skurcze. Pierwszy poród trwał 2 godz, drugi 30 minut.
Ja wiem, że napiszecie, że mam ekstra i w ogóle, ale to nie do końca tak jest...
Po pierwsze, skurcze co 2 minuty i nic nie boli, a ja zamiast się cieszyć, to się zastanawiam czy wszystko ok, bo to dziwne...
Po drugie, zaczynało mnie boleć, gdy zaczynały się skurcze parte...
Powiem Wam, że to było straszne. Jak boli od początku, to organizm się powoli przyzwyczaja do bólu i jest chyba łatwiej...
Mnie nie bolało nic i nagle po sekundzie zaczęły się parte i ten największy ból bez żadnych wstępów...Szok!
Dlatego się darłam strasznie przy drugim, z kolei przy pierwszym nie odezwałam się słowem
#87
Napisano 05 czerwca 2008 - 10:41
są tatusiowie co wsruszaja sie na widok malenstwa i wogóle a sa tacy i czasem niestety takich widze którzy nie chcą nawet pójsc z kobitką na ten poród rodziny bo boja się krwi ,
#88
Napisano 05 czerwca 2008 - 11:37
My rozmawialismy z Lukaszem o porodzie rodzinnym i on przyznal mi,ze nie chcialby widziec "wszystkiego" i ja tez nie chcialabym zeby on stal na wprost i patrzyl,bo nawet dla mnie jako dla kobiety nie jest to najprzyjemniejszy widok na swiecie (nigdy nie widzialam porodu na zywo,ale mowie o tym co widzialam w tv),chcialabym zeby byl przy mnie,zeby stal obok i mnie wspieral i zeby przecinal pepowine i L tez tak chce.
Moze dla niektorych kobiet i mezczyzna jest to zupelnie normalne i w pelni uczesticza w porodzie,ale my oboje mamy wlasnie takie podejscie.
sweet Shanti,czy partner obecny przy porodzie zawsze musi widziec "wszystko"?
#91
Napisano 05 czerwca 2008 - 14:58
czuję tak samo. wiem, że Marcinowi by to nie przeszkadzało, nie odrzuciło by go ode mnie ani nic z tych rzeczy, ale sama dla siebie bym tego nie chciała. nie lubię wyglądać przy nim bardzo źle. stać obok może jak najbardziej, trzymać za rękę i takie tamja tez nie chcialabym zeby on stal na wprost i patrzyl
#92
Napisano 05 czerwca 2008 - 15:50
on nie musia na to patrzec ale byc przy tobie na pewno tez by chcial
#93
Napisano 05 czerwca 2008 - 18:46
no to właśnie o to mniej więcej mi chodziłoMadzia81 moze lepiej byloby zeby on stal przy twojej glowie i cie wspieral i zeby byl blisko
nie chciałabym na pewno, żeby stał na wprost moich rozkraczonych nóg i patrzył jak dziecko wychodzi z tej perspektywy.
#94
Napisano 05 czerwca 2008 - 18:59
#95
Napisano 05 czerwca 2008 - 19:18
to się narząd rozrodczy zowiejak dziecko wychodzi z tej perspektywy.
a tak ogólnie to ja wiem, że mam jeszcze dużo czasu do takich spraw
ale też raczej chciałabym żeby BYŁ ale obok
a nie na wprost "perspektywy"
#96
Napisano 05 czerwca 2008 - 20:00
Był obok i to było ok.
#97
Napisano 05 czerwca 2008 - 20:05
oj chyba nie miałabyś siłyakby się tam znalazł, to chyba by mi się nóżka wyprostowała na fotelu i by go zdzieliła...
a co z kręceniem filmu z porodu?
co o tym myślicie?
#98
Napisano 05 czerwca 2008 - 20:11
A co do tego kopnięcia, to tyle siły bym znalazła
Ja mu przed wejściem na porodówkę powiedziałam : Pamiętaj, że jak już będzie ostro, będą bóle parte i ja będę przeć i się drzeć i jeśli usłyszę od ciebie kochanie, spokojnie, to przysięgam - zabiję!!!
#100
Napisano 05 czerwca 2008 - 22:49
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Poród po śmierci |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






















