@
nie(d)oceniona...syn i synowa mojej kolezanki piec lat pracowali w Holandii,oboje mieli staly etat a do tego brali nadgodziny,poza tym oszczedzali na maxa i jedli byle co...to ich wybor a wszystko to,aby osiagnac cel...wybudowac dom i go urzadzic...udalo im sie to zamierzenie.Obecnie wrocili do Polski,mieszkaja w swoim domu i urodzila im sie coreczka,nie wracaja juz do Holandii...trzymam za Ciebie oba kciuki,aby i Tobie udalo sie to co zamierzasz.

Witam!
Zawiozlam rano Pana meza do szpitala,jutro ma operacje oka...zacma.Podczas jazdy ciagle slyszalam:- przyspiesz ale sie wleczemy;po co juz zwalniasz do swiatel jeszcze daleko;widze,ze masz problem z rondem;ciekawe jak ty chcesz tu zaparkowac? Myslalam,ze wyjde z siebie,znioslam te pouczenia z honorem,niech sobie pogada,w koncu ktos mi dal prawko a wprawe nabieram caly czas...
W poludnie wrocilam do domu,jutro pracuje do 16.00 a po pracy prosto do Opola do szpitala.Pan maz wyjdzie w poniedzialek jak wszystko bedzie dobrze:-)
A dzis mam SPA domowe...maska na facjate,maska na wlosy,peeling ciala,manicure,pedicure...i zdrowy sen...juz sie ciesze na te odnowe biologiczna

Spokojnego wieczoru.
Użytkownik gogi edytował ten post 18 czerwca 2015 - 17:34