Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduszki czerwcowe


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
103 odpowiedzi w tym temacie

#21 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 05 czerwca 2015 - 19:02


I strasznie chciałam z okazji tego łódzkiego wesela spotkać się w końcu z @inqaa i @elizabeth, tylko znowu marne szanse

Nie rób nam tego znowu <lol>

Strasznie fajnie by było jakby w końcu udało się znaleźć chwilkę na jakąś małą kawę ;-)

 

Witam się.

Zaglądam codziennie, jestem na bieżąco, ale weny jakoś na pisanie brak. Czemu? a temu, że sesja :lol: Zostały mi tylko 3 egzaminy do końca horroru, ale niestety - najgorsze. Więc zamiast używać pięknej pogody i opalać się na słonku ja cały dzień siedzę w książkach.

 

Ale w niedzielę zamierzam sobie zrobić małą odskocznię i wybrać się z K i znajomymi na koncert zespołu LemON, gdyż grają w naszym mieście ;-)

 

I zaczęłam regularnie uczęszczać na siłownię, może regularnie to zbyt dużo powiedziane, ale jak skończy się sesja i te wszystkie egzaminy pójdą w niepamięć to na pewno będę tam częstszym gościem. Korzystam, bo karnet dostaję co miesiąc w prezencie od taty a siłownia jest naprawdę wypasiona, najbardziej podobają mi się bieżnie z TV i możliwością podłączenia słuchawek. Wczoraj oglądałam na bieżni Barwy Szczęścia <lol>

 

Korzystajcie laseczki ze słoneczka, jutro ma dochodzić do 30 stopni, miłego weekendu ;*


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#22 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 czerwca 2015 - 21:27


jeszcze nigdy nie widziałam jej w aż takim stanie
moze to własnie ten ;-)

 


czy by może nie wpaść do rodziców. Brakuje mi już morza, choć w sumie byłam nie tak dawno.
takie ciepełko to leć nad morze.

 

czasem mam tak dosc meskiego towarzystwa , dlaczego nie da sie z nimi poprostu pozartowac , tylko musza wszystko psuć  i  stwarzac dziwne sytuacje :roll: mam czasem ochote byle  z kim byle sie tylko wyprowadzic, ale po chwili  rozum wraca , a takie dziwne sytuacje mieszaja w glowie.



jutro ma dochodzić do 30 stopni
a ja od 5,40 do 20.20 w pracy.

na razie nie jest zle, najtrudniejszy był wczorajszy dzien -chodziłam cały dzień śnięta :roll: wolne powiinam odzyc a było jeszcze gorzej.

 

mykam spac .


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#23 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 07 czerwca 2015 - 07:34

Dzień dobry! 

Cały maj nic w pogaduchach nie napisałam, to w czerwcu może się uda. 

 

Maj był dla mnie okropny. Cieszę się, że minął szybko.... Tragiczne wydarzenia dla Rodziny do tej pory mnie dołują, więc mój humor jest poniżej zera.... 

 

Teraz już w sumie staram się dochodzić do siebie. Zajmuję głowę przygotowaniami do obrony. 

Wczoraj Połówek zabrał mnie do Krakowa i tak czas jakoś leci...

 

Pozytywnie nastraja mnie tylko ta cudna pogoda!

 

Dobrej niedzieli! 


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#24 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 07 czerwca 2015 - 10:32

Witam ;)

Kilka dni do ślubu... ćwiczymy pierwszy taniec, bo to nasza bardzo słaba strona... postępy są, ale tak jak my obecnie inni tańczą bez żadnych ćwiczeń <bezradny> jutro do pracy na 10 godzin, wtorek na 6 tylko, bo rano lecę na paznokcie i inne zabiegi pielęgnacyjne i potem już pewnie zleci migiem. Muszę jutro na salę zadzwonić, bo właścicelka na maila nie odpisała a jedna rzecz w menu mi się nie zgadza.

Panieński miałam najlepszy na świecie. Nie mogłam uwierzyć, ze to już. I byłam taka dumna ze świadkowej! Mimo, że na codzień jest zakręcona i zastanawiałam się czy da radę organizacyjnie, to wszystko było najlepsze na świecie! Miałam łzy w oczach :)

Miłego weekendu :)


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#25 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 07 czerwca 2015 - 10:44

@elizabeth u weta do którego chodze zwykla sterylka kosztuje 230 zł .

jednak organizm jak musi to do wszystkiego sie przyzwyczai i te 13 h nie sa takie wykańczajace. dostałam @ i lekko brzuch boli, wiem ze nie powiino sie na sloncu za dlugo siedziec ale jak spedzam cały dzien w pracy to nie czuje nic z tej cudnej pogody ;-) @nikus jest bosko prawda ???


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#26 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 07 czerwca 2015 - 10:46


@elizabeth u weta do którego chodze zwykla sterylka kosztuje 230 zł .

to szukaj innego weta, bo to wygórowana cena. My Cytrynę też sterylizowaliśmy za ponad 200, ale znaleźliśmy potem inny gabinet i tam sterylka 150, kastracja 100. Jak Misia kastrowaliśmy, to u tej tańszej wet i jak zobaczyła, że od początku Miś jest jej pacjentem, to powiedziała, że skoro to "jej kocurek" to za połowę ceny, czyli 50 zł.


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#27 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 07 czerwca 2015 - 10:50

na sterylke pojde tam gdzie chodziły z nia pierwsze włacicielki , wiem ze ta zwykla sterylka kosztuje 150 zł, nie wiem czy razem z ubrankiem i wizyta konytrolna. teraz chodziłam do drogiego weterynarza , bo to jedyny u mnie w miescie , a moja jest tak wystraszona ze nie cgciałam nigdzie dalej z nia jechac.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#28 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 07 czerwca 2015 - 13:48

@magdaaaaa temat sterylizacji możesz kontynuować w temacie o zwierzakach ;-)

 

 

 


ćwiczymy pierwszy taniec, bo to nasza bardzo słaba strona... postępy są, ale tak jak my obecnie inni tańczą bez żadnych ćwiczeń

@elizabeth Ty taka mało taneczna (sądząc po fotkach z panieńskiego to nie sądzę  :lol: ) czy to Raf ma problemy z załapaniem kroków? ;-)

 

Kolejny dzień od rana spędzony na nauce. Około 18 wychodzimy z K na pobliski stadion, bo gra LemON.

Spotkamy się ze znajomymi, pojeździmy na karuzeli :mrgreen:

 

A jutro już 3 wizyta u ortodonty i znów pół dnia w plecy, bo muszę dojechać nie dość, że do Łodzi to jeszcze na jej drugi koniec :lol:


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#29 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 07 czerwca 2015 - 15:09

Hej :)

Mieliśmy dzisiaj skoczyć nad morze, ale wczoraj wszystko się skomplikowało, bo w nocy umarła Brzydkiego babcia. Także mieliśmy na głowie teścia (nocował u nas, bo mieszakmy blisko szpitala) i dzisiaj trochę spraw do pozałatwiania. I nawet pogoda się skopała, więc wszystko jakoś nie tak...

Dzisiaj światowy dzień seksu, a u nas krucho w tym temacie. :P Bo teściu, bo babcia... ale Wam życzę wesołych świąt. :D

 

Ogólnie to po kilku dniach obecności teścia stwierdzam, że jeśli już mieszkać z kimś, to tylko w domu. Mieszkanie (nawet blisko 60m jak nasze) jest za małe, żeby sobie nie wchodzić w drogę. Może zbyt wygodni jesteśmy, ale to zero intymności nieźle dało nam w kość.  :roll:  Utwierdziliśmy się w przekonaniu, że chcemy dom. 

 

Teraz nadaję z łóżka, piję kawę, jem ciastko i borówki i się zastanawiam, czy na zakupy nie ruszyć, bo Brzydki usiadł do pracy ( nadgodziny), a ja się nudzę. Nie mam sukienki odpowiedniej na pogrzeb, bo najdłuższa moja czarna jest do połowy uda. Myślicie, że to za krótka? Z drugiej strony nie widzi mi się kupowanie na lato czarnej sukienki..

 


Kilka dni do ślubu... ćwiczymy pierwszy taniec, bo to nasza bardzo słaba strona... postępy są, ale tak jak my obecnie inni tańczą bez żadnych ćwiczeń

Spokojnie! Po pierwsze jeszcze kilka dni. Po drugie nawet jak coś nie wyjdzie, to i tak będzie cudownie, zapewniam. :) Po trzecie to ma być Wasz taniec, Wasza chwila na bycie "sam na sam" przed byciem dla gości, więc jakby nie było - róbcie to dla siebie!


Panieński miałam najlepszy na świecie.

Super! Będą wspomnienia! Ja też jak wspominam swój, to mi się micha cieszy. 


Zostały mi tylko 3 egzaminy do końca horroru, ale niestety - najgorsze. Więc zamiast używać pięknej pogody i opalać się na słonku ja cały dzień siedzę w książkach.

Powodzenia! Ja w tym roku już bez sesji, ale pamiętam ten ból, że śliczna pogoda, a ja w książkach. Najgorzej jak po sesji pogoda się popsuła.  :->


Teraz już w sumie staram się dochodzić do siebie.

<pocieszacz>  Głowa do góry, cycki do przodu i na pewno sobie poradzisz ze wszystkim. Zobaczysz. 


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#30 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 07 czerwca 2015 - 17:45

Heeeej ;)

 

Byłam nad wodą z kumplem na szybkim grillu, potem do kumpeli na nocne piwkowanie a rano do Bozi i odpust u kumpla. 

Aktywnie. Zapomniałam jak mój dom wygląda. Mieliśmy wylądować u mnie ale na jutrzejsze studia trza się ogarnąć.

 


Około 18 wychodzimy z K na pobliski stadion, bo gra LemON.
Spotkamy się ze znajomymi, pojeździmy na karuzeli
Rozerwij się, Babo :*

 

@elizabeth, gratuluję panieńskiego. Super, że było super ;)



#31 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 07 czerwca 2015 - 20:49


Nie mam sukienki odpowiedniej na pogrzeb, bo najdłuższa moja czarna jest do połowy uda. Myślicie, że to za krótka? Z drugiej strony nie widzi mi się kupowanie na lato czarnej sukienki..
musi byc sukienka , ja bym wybrała ciemne spodnie zamiast takiej  długosci sukienki.

bilet na bollywood pokaz kupiony, spacer długi az stopy bola :roll:


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#32 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 07 czerwca 2015 - 20:53

Hejo! witam w czerwcu :)

 

Ostatnio mało się udzielam, bo trafia mnie jasny szlag gdy ręcznie muszę non stop wyszukiwać nowe posty więc po 2-3 tematach wychodzę z forum ;-) czerwiec na szczęście ma mało stron...jeszcze :lol:

 

U mnie pozytywnie :) dzisiaj fajna pogoda, byłam z Miśkiem na kawce gdy miał przerwę w pracy, a potem poszliśmy na skwerek wylegiwać się na trawce :-)

 

Ostatnio skończyłam czytać moją serię książek i zabieram się niedługo za coś nowego. Śmieje się do Miśka, że nadrabiam średnią polskich czytelników w ilości przeczytanych książek :lol: Do tego nauka w domowym zaciszu.

 

W przyszłym tygodniu idziemy na dwie imprezy, ale jedna z nich to taka francja-elegancja ma być :mrgreen: ja kieckę mam, a Misiek garnitur musi znaleźć :mrgreen:

 

I to tyle. Wracam do książek :)


"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#33 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 08 czerwca 2015 - 07:51


i używać z głową. Nie katować organizmu 16 stopniami, kiedy na zewnątrz jest ponad 30. Wszystko jest dla ludzi, choć niektóre wynalazki powinny być tylko dla tych myślących

Nie, nie. Takie coś nawet mi do głowy nie przyszło, tym bardziej przy dziecku. Ja myślałam gdzieś tak o 22-25 stopniach (temperatura w aucie) maximum przy upałach. Ja raczej z tych myslących ;) Ja dziękuję za 16 stopni. już az z kuzynką jechałam ponad 100km w upał, a w aucie 15 stopni było. Myslałam, że zejdę jak wyszłam z auta. Lekkiego szoku termicznego dostałam, na szczęście nic groźniejsdzego mi się nie przytrafiło :roll: .

 


Jak cudownie chłodno dziś  Wczoraj do 1 siedziałam prawie roznegliżowana a i tak łapałam każdy podmuch powietrza. Umierałam na duchotę. Kto to widział żeby w czerwcu było gorąco .

Rozwalasz mnie <umieraam> Najwyższa pora, a nie!!!

 


Kocham lato za świeże owoce.

Ja też. Moje truskawki dopiero kwitną ale im później tym później się nimi naciesze :D

 


Za czereśnie!

Ech. Moi rodzice pare lat temu pozbyli się drzewa czeresni gdy dach robili w domu :'(

 


Kilka dni do ślubu... ćwiczymy pierwszy taniec, bo to nasza bardzo słaba strona... postępy są, ale tak jak my obecnie inni tańczą bez żadnych ćwiczeń jutro do pracy na 10 godzin, wtorek na 6 tylko, bo rano lecę na paznokcie i inne zabiegi pielęgnacyjne i potem już pewnie zleci migiem. Muszę jutro na salę zadzwonić, bo właścicelka na maila nie odpisała a jedna rzecz w menu mi się nie zgadza.

Panieński miałam najlepszy na świecie. Nie mogłam uwierzyć, ze to już. I byłam taka dumna ze świadkowej! Mimo, że na codzień jest zakręcona i zastanawiałam się czy da radę organizacyjnie, to wszystko było najlepsze na świecie! Miałam łzy w oczach :-)

Ach te przygotowania <dreams> Ja do tej pory pamiętam to biegtanie, załatwianie, jazda na salę ustalić szczegóły i menu. Właścicielka stwierdziła, ze tak zorganizowanej przyszłej PM jeszcze nie miała :mrgreen: Miałam wszystko dopięte na ostatni guzik. Ona prawie nic nie musiała robić, myśleć bo miała wszystko przeze mnie już naplanowane. Dla niej zostało szykowanie wszystkiego :mrgreen: Nie zapomne też jak w środe przed ślubem jechałam na ostatnią przymiarke sukni z myślą o zabraniu jej do domu, a tu suwak się popsuł :shock: Odebrałam ją w piątek :lol: Jeju, wspomnienia <dreams>

Życzę Ci, @Eli, świetnych ostatnich dni przygotowań, abyś miała później co miło wspominać <ookk> No i aby wszystko było tak jak sobie zaplanowaliście <ookk> A co do tanca to jest Wasz taniec i jakby nie było to będzie zaje**ście, uwierz. My co prawda nie ćwiczyliśmy żadnego tańca tylko mieliśmy zwykły taniec przytulaniec. Było cudownie <serduszka>

 

Bry :)

My po udanym weekendzie. W czwartek pojechaliśmy na wycieczkę rowerową. Młody w foteliku u taty, a ja miałam cały 'arsenał' czyli torbe z piciem, przekąskami, pieluchami w razie 'w' :lol: W piątek Mąż zaczął Młodemu robić piaskownicę, w sobote skończył. No i w piątek wieczorem meszki mnie pogryzły :evil: Z początku nic nie czułam, w sobotę rano wstaję, a mam czerwone plamy na ciele, głownie na rekach, twarzy i dekolcie. A od wczoraj w tym miejscu swędzące krostki :evil: No masakra. Siedzę w pracy i co chwilę się drapię zapominajac, że w domu mam przecież Fenistil <bing1>



#34 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 08 czerwca 2015 - 08:53


Mieliśmy dzisiaj skoczyć nad morze, ale wczoraj wszystko się skomplikowało, bo w nocy umarła Brzydkiego babcia
Współczuję. Ile miała lat?


Nie mam sukienki odpowiedniej na pogrzeb, bo najdłuższa moja czarna jest do połowy uda. Myślicie, że to za krótka?
Ja bym takiej nie ubrała.

Może masz czarną spódniczkę albo spodnie? To by lepiej wyglądało :)


Byłam nad wodą z kumplem na szybkim grillu, potem do kumpeli na nocne piwkowanie a rano do Bozi i odpust u kumpla. 
Aktywnie
Fajnie tak ;)


W przyszłym tygodniu idziemy na dwie imprezy, ale jedna z nich to taka francja-elegancja ma być ja kieckę mam, a Misiek garnitur musi znaleźć
Udanej zabawy :)

@Anonimka to Cię nieźle pokąsały te owady.

 

U mnie cierpienie z powodu spalenia się na raczka. 2,5 godziny byliśmy nad jeziorem a ja się spiekłam niesamowicie. W nocy nie śpię, bo mnie skóra boli. Oby mi to szybko zbrązowiało ;)

 

Wczoraj popadało i dzisiaj jest o wiele chłodniej. Na ten tydzień deszcze zapowiadają.

 

Miłego poniedziałku i byle do soboty :)


nixqp2.png


#35 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 08 czerwca 2015 - 12:02




U mnie cierpienie z powodu spalenia się na raczka. 2,5 godziny byliśmy nad jeziorem a ja się spiekłam niesamowicie

 

ja to samoo.... juz 3 dzien piecze dekolt ramiona,dotknąć nie moge...masakra. Poszlam dziś do apteki i kupilam panthenol i sie tym psikam. Oby pomogło.

 

Hej Hej

 

Strasznie szybko minąl ten dluuugi weekend. I Teraz szara rzeczywistosc czyli mąz w pracy i to dzis od 4 rano, bo ostatnio mój tato daje mu zlecenia jak sam jechac nie moze i tak dorabia :lol: . Potem do swojej pracy a jeszcze później do urzędu i takim sposobem bedzie po 20stej.

 

Ja gotuje zupe, Maly spi, a potem to co zwykle czyli spacery zabawa na placu zabaw itd...

 

 

Milego dnia!!


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#36 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 08 czerwca 2015 - 13:40


Ostatnio mało się udzielam, bo trafia mnie jasny szlag gdy ręcznie muszę non stop wyszukiwać nowe posty więc po 2-3 tematach wychodzę z forum czerwiec na szczęście ma mało stron...jeszcze

ja ostatnio coraz czesciej mam z tym problem , w coraz wiecej tematów mnie sie to zdarza.

 


Śmieje się do Miśka, że nadrabiam średnią polskich czytelników w ilości przeczytanych książek
kiedys miałam podobnie a teraz zanizam srednia ;-)


Napisano dziś, 13:02
Blondynka88, dnia 08 Cze 2015 - 09:53, napisał:


U mnie cierpienie z powodu spalenia się na raczka. 2,5 godziny byliśmy nad jeziorem a ja się spiekłam niesamowicie

ja to samoo....
ja na plecach gdzie krem na opalanie nie był rozsmarowany tez lekko sie spieklam, ale nie jest zle, tylko pod prysznicem piecze.


kupilam panthenol i sie tym psikam. Oby pomogło.
jest najlepszy ;-)

 

dzis chlodniej niestety .....

przebieram sie i mykam do pracy


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#37 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 09 czerwca 2015 - 08:00


juz 3 dzien piecze dekolt ramiona,dotknąć nie moge...masakra. Poszlam dziś do apteki i kupilam panthenol i sie tym psikam. Oby pomogło.
Ja smaruję się balsamami Ziaja Sopot Sun. Jeden chłodzący a drugi utrwalający opaleniznę. Biała jestem tylko tam gdzie miałam stój a tak to jedna czerwień :P Szok. :)
Dzisiaj już lepiej, nawet w nocy spałam, kilka razy się obudziłam.


ja na plecach gdzie krem na opalanie nie był rozsmarowany tez lekko sie spieklam, ale nie jest zle, tylko pod prysznicem piecze.
Jak posmarowałam dekolt balsamem z SPF 20 to się tam nie opaliłam wcale.

A woda strasznie mnie "bolała" jak się myłam.


dzis chlodniej niestety .....
Zaledwie 9stopni i deszcz.

nixqp2.png


#38 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 09 czerwca 2015 - 12:07


Kilka dni do ślubu

Jeeeny. Jak to szybko leci. ;-) 

 


i zabieram się niedługo za coś nowego

I stanęło w końcu na Nesbo? :P 

 

 

Witam się i ja czerwcowo.  <jezorek11>

Czas leci szybciorem, pogoda dopisuje, więc i zajęć sporo się znalazło. Na nudę nie narzekam ostatnio  <jupi>

Poza tym jutro idę kombinować jakieś zajęcie dla siebie i mam nadzieję, że szybko coś znajdę. 

Opalanko uwskuteczniałam, więc już jakiś brązik zagościł. Ale zaraz lecę na balkon z mrożoną kawką  <sun_>

No i tęsknawo mi masakrycznie, bo już miesiąc zleciał. Ale już niedług, już niedługo...  <tanczy7>

 

<bananowy1>  <bananowy1>  <bananowy1>


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#39 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 09 czerwca 2015 - 19:53


Strasznie fajnie by było jakby w końcu udało się znaleźć chwilkę na jakąś małą kawę

Zobaczę, co da się zrobić, bo też w końcu bym chciała. Na razie wygląda na to, że wszystko będzie w jednym wielkim biegu :P

 

@elizabeth, minęło tak szybko, że aż nie wierzę :mrgreen: stres pewnie coraz większy ;-)

 

<hellooo1>

Witam po cudownych dwóch dniach w domu :mrgreen: Zabrałam ze sobą koleżankę i spędziłyśmy tak intensywny czas, że miałam wrażenie, że dni było przynajmniej dwa razy więcej. Tu piwko, tu plaża, potem rybka, rano bieganie, wieczorem rower, spacery, zachody słońca, winko na balkonie, gapienie się na gwiazdy i plotki do rana :mrgreen: W domu tak naprawdę tylko spałyśmy, bo nawet śniadania jadłyśmy na dworze. Bardzo, ale to bardzo wypoczęłam. Naprawdę wystarczy tylko chwila oderwania się od codzienności i od razu człowiek czuje się zupełnie inaczej.

 

Dziś pracę skończyłam kilka godzin wcześniej, więc humor dzięki temu mam jeszcze lepszy :mrgreen: Jutro wolne, też zaplanowane już prawie w 100% i też na pewno nie będę się nudzić :) Pogoda dopisuje, ciepełko, słoneczko, to co uwielbiam, bo mega upały jeszcze nie nadeszły. Parę stopni więcej wytrzymam spokojnie, ale przy 30. z reguły zaczynam już umierać, więc mam nadzieję, że słońce tego lata będzie dla mnie łaskawe ;-)



#40 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 10 czerwca 2015 - 18:22


musi byc sukienka , ja bym wybrała ciemne spodnie zamiast takiej  długosci sukienki.


Ja bym takiej nie ubrała.

A ja sie strasznie gryzłam, bo zdecydowanie bardziej mi się podobało w sukience. Plus marynarka i buty na koturnie nie było (moim zdaniem) wyzywająco. Mąż mi tylko doradził koturny, bo szpilki zbyt seksi. :P Przebierałam się  w aptece (urywałam sie na pogrzeb z pracy) i dziewczyny też namawiały na sukienkę... i w końcu polazłam w spodniach... ;) I patrząc na stroje innych to moja elegancka sukienka wcale nie byłaby taka nieodpowiednia. 

 


Współczuję. Ile miała lat?

95. Dzięki. My byliśmy na to przygotowani, babcia od dawna tego chciała, więc to nie był jakiś szok. Wiadomo - smutek, ale tak na spokojnie to się działo.

 

My dzisiaj obiad na szybko - jajecznica z pomidorami. I koktajl trustawkowy. Ale ja miałam w pracy ruch, niby wiosna, niby ciepło - a cały dzień w aptece ludzie się nie mieścili i część kolejki stała poza.  <umieraam> Także wróciłam zmęczona. Brzydki też wozi ostatnio pracę z sobą i klepie nadgodziny, więc żadno z nas nie ma za bardzo ochoty sprzątać czy gotować. Ja zaraz wstawię pranie, odkurzę, "oblecę z wierzchu" łazienkę i tyle na dzisiaj.

Jutro fajny dzień, bo przed pracą fryzjer, a po pracy kosmetyczka. I kolejny domek do obejrzenia. 

 

Miłego wieczoru! :-)


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych