@Aspirynkaaa pięknego wieku dożyła...
niby wiosna, niby ciepło - a cały dzień w aptece ludzie się nie mieścili i część kolejki stała poza.
ja tam sie nie dziwie... od tygodnia chodze zasmarkana, a płuca prawie już wyplułam, tylko ze kolejek w aptece nie bede powiększać, bo po ostatniej wizycie mam jakąś traumę. Poza tym nie mam jeszcze karty ubezpieczenia, więc musiałabym płacić za leki
@elizabeth w mojej świadomości ciągle jesteś świeżą narzeczoną, a Ty mi tu wmówić próbujesz, że zaraz mężatką będziesz
Bry w cudownie wolną sobotę, pewnie jedną z ostatnich
Rano sie trzeba było zwlec odwieźć J do pracy, koło 13 trzeba go będzie odebrać. Dobrze, że niedaleko, ale jak tak ma wyglądać jego cosobotni transport do pracy, to ja dziękuję i szukam mieszkania gdzie indziej. Ja autem mogę śmigać te 20 km, on nie bardzo ma jak. A agencja ma to w nosie... W sumie nic nowego
Ale przynajmniej dzięki temu miałam chwilę żeby przysiąść przy forum. Internetu znów nie mam i ciągnę na lyca'e, a właściwie to testuję ile mnie wyniesie przyjemność kontaktu ze światem przy mojej częstotliwości korzystania z neta. Na razie nie jest źle, ale i tak musze sie porozglądać za czymś stałym, a nie na zasadzie póki mam coś na karcie...
Trzeba dziś jeszcze szafe ogarnąć, jakieś pranie zrobić, obiad zmajstrować i pewnie tyle z obowiązków. Liczyłam na jakąś wycieczkę po okolicy, ale po pierwsze pogoda sie strasznie zepsuła, po drugie J w pracy, a samej to mi sie średnio chce
. Zobaczymy co wyjdzie