Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduchy sierpniowe 2014


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
337 odpowiedzi w tym temacie

#21 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 02 sierpnia 2014 - 14:48


Parę dobrych miesięcy mnie tu nie było.

witaj:)


wieczorkiem będziemy opijać z kolezankami urodziny :-)

no to przyjemnej zabawy:)


Czekam na koktajl w wykonaniu męża, a potem się zobaczy co będziemy robić.

brzmi pysznie :)


Pogoda okropna. Bo za goraco jak dla mnie :-P

majtki mi sie lepią do tyłka :-/


Dziś jakoś energia ze mnie uleciała i humor gdzieś zniknął. W nocy nie mogłam spać.
Oby do wieczora się poprawiło, a jutro na roczek!

Trzymam kciuki,by humor wrócił ;*

 

Dzionek zleciał.Pohandlowałam troszkę,tak na próbę.Idzie coraz lepiej :)

Niedługo M wróci z pracy.Może wieczorem milutko spędzimy czas,przy filmie. :mrgreen:

Miłego,dziewczyny!



#22 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 02 sierpnia 2014 - 17:35


Może wieczorem milutko spędzimy czas,przy filmie.

A film wiadomo tylko dla dorosłych ;-)  :mrgreen:

 Witam! <hello>

No i sierpień mamy.

Wczoraj urobiłam się w pracy bardzo...po baaaaardzo ulewnych deszczach zalało piwnicę szpitala a co za tym idzie...moje miejsce pracy czyli Centralną Sterylizatornię...woda po łydki...no i byli strażacy :-D ...wypompowali a potem w ruch poszły mopy,ściery no a swoją robotę też trzeba było zrobić  :roll: Ale to było wczoraj.

A dziś...

od rana jest piękny dzień...po lekturze książek treningowo-motywacyjnych coś w deseń ,,Potęgi podświadomości" przeorganizowuję swoje priorytety ...i dziś na razie w ogóle nie włączałam tv.Za to sprzątnęłam mieszkanie,zrobiłam zakupy,ugotowałam obiad,spędziłam 4godziny na działce porządkując zeschłe i przekwitłe rośliny a przy okazji opalając się nieco.Przygotowałam jabłka na ciasto...cała Polska wcina jabłka! <umieraam>

No i czytam sobie co u Was.Potem upiekę ciasto jak upał zelży.I poprasuję i obiad na jutro podszykuję ...bo jutro do pracy iść muszę.

Pan mąż na rybach i nie wróci do jutra więc dziś znowu... <jamp11>  <drink1>  <pcmaniac>  <kawka2>  <wanna>  <hihihi1>

A przed spankiem ...chwile z książką.

Życzę spokojnego wieczoru i bajecznej nocy! <byebye>


Użytkownik gogi edytował ten post 02 sierpnia 2014 - 17:36


#23 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 02 sierpnia 2014 - 20:36


chyba dla mnie nie nastał jeszcze czas na dziecko, psychicznie, także wiatr w plecy jak coś

ale opuszczasz mozliwosc ze kiedys tak , czy raczej sie w tym nie widzisz ???


Wczoraj mama przecięła palec dość głęboko - dziwię się, że nie chce iść na zszycie, wg mnie trzeba, a
dotała by zastrzyk na tezec .


pojechali na ryby
tata z synem ???


majtki mi sie lepią do tyłka
to zdejmi :P

pol dnia w dlugim rekawie :roll:

nuda w pracy straszna ....


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#24 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 03 sierpnia 2014 - 08:55


Mam nadzieję, że gadzina więcej nie podrośnie.
i tak wydaje mi sie sporawe (: mam nadzieje, że wszystko obędzie się jak najmniej boleśnie (: 

 

 

@Marzycielka24 <przytul> 

 

Witam niedzielnie <hellooo1>

 

z kofeina już [ totalnie przesiadłam się na parzoną i ambitnie zbieram fusy na peelingi :lol:

 


Przygotowałam jabłka na ciasto...cała Polska wcina jabłka!

to ja zrobię temu Osiołkowi mojemu muffiny jablkowe może z tej okazji [ no i w końcu niedziela ]

 

planow konkretnych nie ma, jak zwykle, chyba zaczynam rozumieć ludzi, którzy popadają we frustracje na bezrobociu  :evil: ale ambitnie szukam dalej, mooże coś w końcu, ech... 

bo gotowanie, sprzątanie, czytanie, malowanie i oglądanie filmów jest spoko - ale przez 3 dni, więcej nie, a ja tak juz za dlugo, ych ... 

 

Udanej niedzielki <sun_>


"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#25 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 03 sierpnia 2014 - 10:36

Bry w sierpniu (:

 

U nas rosołek się pyka, później będzie wołowinka, kluseczki i czerwona kapustka :mrgreen: czyli śląski łobiod na pełnej. Dla mnie niedziela będzie już drugi raz w tym tygodniu, bo w czwartek miałam podobnie, tylko, że nie było pieczeni a rolady  <jesc>

 

Potem się pozbieramy, z racji tego, że i ja i mama mamy dzisiaj wolne to wybierzemy się do aquaparku z Kurduplem. Trzeba skorzystać skoro sama zaproponowała  <jezorowaty>

 

Jak wrócę będę musiała do dziewczyn przedzwonić i się dowiedzieć kiedy to moje wolne się kończy, bo nawet nie wiem  <hoho2>

 


chyba zaczynam rozumieć ludzi, którzy popadają we frustracje na bezrobociu 

<przytul>


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#26 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 03 sierpnia 2014 - 13:15


to ja zrobię temu Osiołkowi mojemu muffiny jablkowe może z tej okazji [ no i w końcu niedziela ]
 

no tak trzeba wspierac producentów jablek , zeby sie nie przekwalifikowali, bo w nastepnym sezonie nie bedzie nas stac na jablka. 

 

 


zaczynam rozumieć ludzi, którzy popadają we frustracje na bezrobociu

tym bardziej ze ty zawsze lubisz jak cos sie dzieje i wśród ludzi :*


wołowinka

u mnie tez , sama sobie kupilam , jeszczewatróbke co by dokarmic moje zelazo ;-)



kiedy to moje wolne się kończy, bo nawet nie wiem

ciekawe ile czasu bedzie potrzeba aby ogarnac to co tam zastaniesz , ale przynajmniej w taka pogode sie tam nie nudza :P

 

jaod 10 na <sun>  UWIELBIAM TAKA pogode :P a jeszcze sie okazało , ze spodenki sa na nie luzne to zyc nie umierac <jupi>


Użytkownik magdaaaaa edytował ten post 03 sierpnia 2014 - 13:13

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#27 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 03 sierpnia 2014 - 13:43

<hellooo1>

Idzie na burzę, idzie na deszcz :mrgreen: W końcu :mrgreen: Duchota straszna, na termometrze 34 stopnie i jak ciepło uwielbiam, tak zaduchu i skwaru nie znoszę.

W ostatniej chwili w piątek zamieniłam się z koleżanką, przyszła za mnie do pracy, a ja mogłam pojechać na Woodstock :mrgreen: Wyjazd przed 8 rano, powrót o 1 w nocy i starczy :-P A na ten tydzień grafik ustalałam sama, więc jestem absolutnie zadowolona - dzisiaj wolne, jutro wolne, pojutrze też. Inni też nie narzekają, więc jest ok ;-)

Głodna jestem strasznie, bo okazało się, że zupełnie zapomniałam o śniadaniu, także od rana jestem tylko na dwóch kawach i wodzie. Pędzę do sklepu, bo w lodówce tylko jajka i kefir :lol:


Użytkownik karatetyka edytował ten post 03 sierpnia 2014 - 13:43


#28 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 03 sierpnia 2014 - 17:10


pojechać na Woodstock

sama  pojechałas ???

nie posmarowałam calych pleców kremem i sie momentami przypieklam ;-)

wieje , wieje , ale deszczu  chyba nie przywieje :P


Użytkownik magdaaaaa edytował ten post 03 sierpnia 2014 - 17:10

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#29 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 03 sierpnia 2014 - 20:21

bry bry bry :)

 

Weekend minął mi pod znakiem opieki nad 3-letnią córeczką kuzynki  :mrgreen: Myślałam że da mi popalić ale okazała się taka kochana że nie mogłam się z nią rozstać. Robiła wszystko tak jak chciałam  :mrgreen: albo się mnie tak bala albo będzie takim posłusznym dzieckiem  :-P

 

Jutro na rano na praktyki a jest tyle roboty że..... nie ma praktycznie żadnej terapeutki... Wszystkie na urlopach albo się pochorowały. W piątek to miałyśmy taki sajgon że wróciłam do domu ledwo żywa. Mam nadzieję że jutro nie będzie takiego strasznego upału bo jeśli tak to tam będe zdychać równo. 

 

Póki co idę się kąpać, pomaluję paznokcie, odpalę jakiś film i lulać.

Branoc :*


"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."

#30 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 04 sierpnia 2014 - 08:43


pojechać na Woodstock

Mam mieszane uczucia do takich spędów... :->

 Witam! <hello>

Dopiero po 9.00 a ja już z działki wróciłam...wyszłam przed 6.00 aby tam trochę popracować, bo w upale się nie da,no i jest po deszczu więc wszystko fajnie się dało wyplewić bez większego wysiłku.

Teraz śniadanko,podszykuję obiad i napiję się kawy.A ok 11.00 wracam na działkę tyle,że razem z córką by złożyć nasze odwłoki na leżakach <opalanko> .

Piękny dzień się zapowiada i szkoda spędzić go w domu.

Na obiad dziś będziemy mieli krupniczek a na drugie danie ziemniaki,upieczone udka z kurczaka i surówkę z marchewki i ... jabłek <H> oraz kompocik z truskawek i...jabłek <umieraam>

Miłego i szalonego dnia wszystkim życzę! <byebye>



#31 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 04 sierpnia 2014 - 09:02


a ja mogłam pojechać na Woodstock
oo jak dawno nie byłam, ale już chyba za stara jestem :P

 


złożyć nasze odwłoki na leżakach  .
 tyż by mi się przydały jakieś włości ziemskie, żeby dupsko wygrzać, bo balkon na przeciw budowy to nie jest szczyt moich marzeń :P 

 


... jabłek  oraz kompocik z truskawek i...jabłek
no z moich muffinów zostalo 5 <hepi1>  a Hrabia zapowiedział, że mam se dodać do ulubionych przepisów bo mu skamowaly obrzydliwie :lol: 

 

Kawa jedna wypita, druga zaraz :D prasowka w trakcie, kolejny dzień jak co dzień, bez planów większych (: 


"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#32 Findmysky.

Findmysky.

    słaba, ale udźwignie

  • Użytkownik
  • 1 069 postów

Napisano 04 sierpnia 2014 - 11:57

Dzień dobry.

 

I po roczku malutkiej. Cudowne dziecko i jestem dumna, że mogę być jej chrzestną. :) Nikogo się nie boi i jest taka grzeczna...

Później spędziłam czas z kuzynostwem, pośmialiśmy się, pożartowaliśmy, pograliśmy w Monopoly (wieki nie grałam!). Całkiem inaczej ta gra wygląda "na stare lata" - człowiek bardziej chytry i więcej kombinuje. :D

 

Pod sam koniec niedzieli sprzeczka z Połówkiem.Szkoda gadać.... Ale jestem tak zła na niego, że chyba eksploduję... :roll:

 

 

Dziś popadało, pogrzmiało, ale się wypogadza... i dobrze, bo po południu na kawkę z koleżanką.

 

Idę się szykować.

Miłego dnia i całego tygodnia. :*


''W życiu często by­wamy poniewiera­ni, dep­ta­ni, upo­karza­ni i ob­rażani, a mi­mo to wciąż jes­teśmy ty­le sa­mo warci''

#33 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 04 sierpnia 2014 - 11:59


sama pojechałas

Z M. i koleżanką, ale było tam tylu naszych znajomych, że nawet nie ze wszystkimi zdążyliśmy się zobaczyć :P

 


już chyba za stara jestem

Ja powoli też, dlatego pojechałam tylko na jeden dzień, co by tam nie spać i nie czekać w kolejkach po wszystko :P

 

Po burzy i deszczu wreszcie jest czym oddychać :) Ogarniam się szybko, pakuję, na chwilę wpadnę do pracy i pędzę na dworzec. W planach dzisiaj jezioro i grill. Jutro też :mrgreen:



#34 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 04 sierpnia 2014 - 12:11


ja mogłam pojechać na Woodstock

Ja już w sobotę prawie tam wylądowałam. Ale miałam takie bóle @, że odpuściłam. I cieszę się bardzo. Z opowiadań siostry wiem wystarczająco żeby za rok pomysł z Woodstockiem wybić sobie z głowy <bing1> Podziękuje.

 


Po burzy i deszczu wreszcie jest czym oddychać

Czekam aż ta burza dotrze do mnie, bo się chmurzy cały czas ;-)

 

Witam się po weekendowo <slonik1>

Wypad nad morze krótki, ale udany <czirl1> Niedziela cała spędzona w łóżku z powodu @ tak dokuczliwej, że szok. Wieczorkiem tylko pogrillowaliśmy na balkonie <swistak1>

No i tadam! Dawno mnie w PL nie było <H> więc w czwartek wracam znowu na weekend. Znowu narozrabiać, ale co tam! <jezorowaty>

 

Kumpela rzuciła takim soczystym fochem za mega głupotę, że aż zła jestem na nią. Nie! Wściekła. kurwa Postanowiłam się nie odzywać, bo w tym wypadku mojej winy nie ma. A ona może przejrzy na oczy.

 

Znikam do książki <kwiatek2>


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#35 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 04 sierpnia 2014 - 12:38


i tak wydaje mi sie sporawe (: mam nadzieje, że wszystko obędzie się jak najmniej boleśnie (: 

No duża, bo podobno insulina ma wpływ na pijawkę.


Po burzy i deszczu wreszcie jest czym oddychać

Zazdroszczę Ci, bo u mnie marne 34 stopnie w cieniu :/ jak któraś chce, to mogę słoneczko i te upały oddać!!!


Wypad nad morze krótki, ale udany

No i super!! Kurcze, jak ja dawno nad morzem nie byłam.... normalnie za rok chyba zrobimy sobie jakiś rodzinny wypadzik.

 

 

Witam i ja (z tropików) 

 

Wczorajsza niedziela przeleciała na leżeniu i siedzeniu, normalnie nic więcej, bo co wstałam to kierunek WC. W nocy dopadły skurcze i myślałam, że zejdę, niech to dziecko kuźwa zdecyduje się kiedy chce wyjść bo to już 2 raz w tym tygodniu.... Za to mężydło kochane zrobił obiad a że poszalał, to starczy na tydzień, więc nie muszę gotować :D  

Chociaż dzisiaj zrobiłam pranie i odkurzyłam mieszkanie (z nadzieją, że jak poszaleję to zacznie coś się dziać a tu nic...) 

 

Pogoda koszmarna i brak mi w tym momencie wanny!!!! Jedynie co na pocieszenie mam to głęboki brodzik i chyba zaraz tam się zabunkruje bo nie da się wytrzymać. 

Uszata też rozkłada się gdzie tylko wiatraczek powieje :)

 

Jedyny plus upałów - pranie szybko schnie :D



#36 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 04 sierpnia 2014 - 15:24


Witam i ja (z tropików)

I ja także :)

No nie ma zmiłuj musiałam w taki skwar pomoczyć tyłek w basenie.Synia,ani wygonić ze zjeżdżalni.

 

Dopiero zawitaliśmy do domu.Wskoczę do wanny bo,śmierdzę chlorem :-/

M w pracy.:)

Miłego popołudnia i wieczoru!



#37 piccola

piccola
  • Użytkownik
  • 268 postów

Napisano 04 sierpnia 2014 - 15:33

Dzień dobry wszystkim,

 

Tak długo mnie nie było... pozmieniało się forum widzę i to konkretnie ;-)



#38 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 04 sierpnia 2014 - 16:14

Hej, hej!

 

Wybyliśmy pod namioty, miało być na noc, ale jak nas złapała burza i gradobicie po 15 i nam wszystkie rzeczy konkretnie zamoczyło to szybko się zebraliśmy do domu.. Może jeszcze kiedyś się uda wybyć na noc.

 

Dzisiaj leniłam się w domu... teraz doprowadziłam się do ładu i składu :lol: Za niedługo jadę po Połówka i jedziemy do kina, a potem wyciągam go jeszcze na niezdrową kolację w postaci kebaba. :P

 

Myślę czy uda mi się jeszcze uskutecznić jakiś wyjazd w te wakacje... i tak myślę, że może jeszcze raz na wieś się wybiorę. <ookk>

 

Miłego!


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#39 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 04 sierpnia 2014 - 17:25

Hej,

 

Parę dobrych miesięcy mnie tu nie było...

 

Póki co poczytam trochę co u Was. I może spróbuję się wgryźć. Choć z czasem kiepsko.

 

Pozdrawiam Was serdecznie

 

Witaj Marzycielko. :) Wpadaj do nas częściej. :D

 

 

 

Jedyny plus upałów - pranie szybko schnie :-D

 

O tak, to chyba jedyny plus, nienawidzę takich upalnych dni ...

 

Dzień dobry wszystkim,

 

Tak długo mnie nie było... pozmieniało się forum widzę i to konkretnie ;-)

 

 Cześć. :)

 

Napisałam posta i zamknęłam sobie przeglądarkę.  <bing1>

 

Spędziłam cudowny tydzień bo mój małż miał w końcu na poranną zmianę. Nie wiem czemu ale jak on jest to mam więcej chęci do życia, posprzątam, wypiorę, ugotuję i jeszcze jest czas na odpoczynek, a jak jego nie ma to mi jakoś czas przez palce ucieka.

W czwartek byliśmy na pogrzebie mojej cioci, niestety gruźlica ją pokonała.  :-( Tak mi szkoda mojej kuzynki, jesteśmy bardzo zżyte ze sobą, a ja nie za bardzo wiem jak jej pomóc.

W sobotę mieliśmy najazd teściowej. 2,5 godziny stałam przy garach, robiłam rolady, kluski i modrą kapustę. Na szczęście małż się nią zajął i mi się nie wcinała. Zjadła obiad, zjadła ciasto, wypiła kawę i pojechała na szczęście.

W pracy to będą najgorsze 2 tygodnie. Pracuję na najwyższych obrotach, mam cały kalendarz zapisany tym co mam zrobić i dzięki temu mogę ogarnąć dosłownie wszystko. Dam radę.  <ookk>

 

A teraz uciekam lepić pierogi bo obiecałam małżowi jutro na obiad. 


Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#40 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 04 sierpnia 2014 - 18:39

Hej ;-)

 

Od 2 tyg jakos zero deszczu.... sucho, sucho, sucho....

Dzis upal znowu byl ogromny.

Dzien zlecial pracowicie, a teraz mam czas dla siebie i czekam, az lakier na paznokciach zaschnie :lol:

 


No i sierpień mamy.
Szybko leci czas :roll:

 


hyba zaczynam rozumieć ludzi, którzy popadają we frustracje na bezrobociu :evil:
Bedzie dobrze <przytul>

 


Idzie na burzę, idzie na deszcz
Szla gdzies chmura daleko......raz zagrzmialo........ i tyle :-/ Roslinki mi sie gotuja w ogrodzie, a z trawnika niedlugo nic nie bedzie :roll: z raz mogloby popadac <amen>

 

No i tyle napisze...  8-) :-)

 

 

Pozdrawiam! ;-) ;-) ;-)


Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych