Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Związki na odległość


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
450 odpowiedzi w tym temacie

#81 Ninka

Ninka
  • Użytkownik
  • 1 757 postów

Napisano 01 stycznia 2008 - 19:02

Fajne sa tylko powroty, przyjazdy!( wlasnie z takich powrotow nasza corcia sie urodzila :-P ) ale te wyjazdy, pakowanie to koszmar! <bezradny></span>

#82 interlokutorka

interlokutorka
  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 02 stycznia 2008 - 11:51

Eh, no i ja tu w końcu trafiłam bo ten temat nie jest mi obcy. 686,14 km tyle dokładnie nas dzieli. cholernie tesknię...Ale widzimy się raz w miesiącu i choc wiem że ten stan w najbliższym czasie (5 lat) napewno sie nie zmieni to i tak nawet przez mysl nie przeszło mi rzucić to wszystko. Rzuciłam dla Niego fantastycznego faceta z którym do tej pory nie umiem odbudowac relacji, walczę z wyrzutami sumienia, i kiedys będę musiała stawic czoła znacznie większym problemom- to kilka marnym kilometrów ma mnie powstrzymać? Jestem bojowo nastawiona i bedę walczyć ! <ciah></span>
"Do you think everything is beautiful?" Not everything, just you...."

#83 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 02 stycznia 2008 - 12:03

czemu przez 5 lat ma się to nie zmienić?
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#84 interlokutorka

interlokutorka
  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 02 stycznia 2008 - 13:09

Bo dopiero jestem na starcie do zdobycia wiedzy (studia stacjonarne 5-letnie) ;) On tam (UK) ja tu. Ale juz niedługo ....14 lutego przylatuje...!!!! Eh walentynki... <serduszka></span> Na całe 5 dni !!!
"Do you think everything is beautiful?" Not everything, just you...."

#85 Ninka

Ninka
  • Użytkownik
  • 1 757 postów

Napisano 02 stycznia 2008 - 14:07

Bo dopiero jestem na starcie do zdobycia wiedzy (studia stacjonarne 5-letnie) ;) On tam (UK) ja tu. Ale juz niedługo ....14 lutego przylatuje...!!!! Eh walentynki... <serduszka></span> Na całe 5 dni !!!


Dobrze ze to tylko UK!I tylko 600 cos km!I sa teraz te tanie loty to z czasem i ty do niego bedziesz mogla leciec! 8-)

#86 interlokutorka

interlokutorka
  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 02 stycznia 2008 - 14:18

A juz planuje :-D jak tylko zamknę sesję... i znajdę pracę. Bo chyba na ładne oczy biletu mi nie sprzedadzą :lol: Wszystko sie ułoży, niepoprawna optymistka ze mnie od kiedy Go poznałam :-D
"Do you think everything is beautiful?" Not everything, just you...."

#87 Roszpunka

Roszpunka
  • Użytkownik
  • 1 980 postów

Napisano 02 stycznia 2008 - 18:31

niepoprawna optymistka ze mnie od kiedy Go poznałam


I tak trzymaj!!!!
Ale szczerze to ja nie wyobrażam sobie związku na odległość. Przed ślubem 2 lata się spotykaliśmy i to prawie codziennie.Jak mój misiulek w delegacje na 2 dni jedzie to ja już wariuje z tęsknoty :-D

#88 interlokutorka

interlokutorka
  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 02 stycznia 2008 - 22:12

Gdybym miała wybór to pewnie trzymałabym sie tylnej kieszeni jego spodni i nie odstępowała na krok :lol: no ale życie.... :roll:
"Do you think everything is beautiful?" Not everything, just you...."

#89 Ninka

Ninka
  • Użytkownik
  • 1 757 postów

Napisano 03 stycznia 2008 - 02:24

niepoprawna optymistka ze mnie od kiedy Go poznałam


I tak trzymaj!!!!
Ale szczerze to ja nie wyobrażam sobie związku na odległość. Przed ślubem 2 lata się spotykaliśmy i to prawie codziennie.Jak mój misiulek w delegacje na 2 dni jedzie to ja już wariuje z tęsknoty :-D


EEEeeee ale czasem rozlaki dobrze robia! :-P bo mozna "odpoczac" od siebie!
Fakt byle nie za dlugo!Bo taki "odpoczynek" moze sie przerodzic w "odwyk od siebie" a to juz problem! :cry:

#90 czekoladka

czekoladka
  • Użytkownik
  • 34 postów

Napisano 21 stycznia 2008 - 15:29

No niestety z doświadczenia wiem że rzadko kiedy takie związki są udane....:(( przez 2 lata żyłam na odległość-dzieliło nas 400km.Mój facet pochodził z tego miasta co ja,tyle że pracował w Warszawie.Pozostawały więc weekendy które nie zawsze wyglądały tak jakbym chciała...życie na odległość niesie za sobą wiele nieporozumień,mimo ciągłego kontaktu oddalacie sie od siebie.Byłam w stanie znieść to wszystko bo bardzo go kochałam,jednak on stwierdził,że nie może patrzeć jak się męczę i z racji tego iż ani ja nie mogłam wyjechać do niego ani on wrócić na stałe postanowił to zakończyć:(((zdychałam...jednak z czasem nasza znajomość przerodziła się w ,,koleżeński seks'' jak to nazwał...kiedy przyjeżdżał na weekendy spędzaliśmy razem czas,kiedy wyjeżdżał nie kontaktował się ze mną aż do następnego weekendu.To było jeszcze gorsze, nabawiłam się depresji-nadal czułam że ten związek jakoś istnieje.Do czasu aż znalazłam w internecie jego zdjęcia z jakąś dziewczyną...żyje podwójnym życiem,kiedy jest tutaj- ze mną a w ciągu tygodnia-z nią.Żal mi tej dziewczyny bo ona nie ma zielonego pojęcia co się dzieje,że zdradza ją w każdy weekend ze mną...dlatego postanowiłam w ramach noworocznego postanowienia zakończyć tą chorą sytuację.A ja no cóż...boję się że już nigdy nikomu nie zaufam..

#91 Ninka

Ninka
  • Użytkownik
  • 1 757 postów

Napisano 22 stycznia 2008 - 02:46

czekoladka, smutne to co piszesz! :-( Ale ja to bym skonczyla!Pewnie wylabym jak pies ale nie umialabym ciagnac takiego zwiazku! <bezradny></span>

#92 Alex1511

Alex1511
  • Użytkownik
  • 577 postów

Napisano 22 stycznia 2008 - 15:19

Trudno jest byc z kim i jednoczesnie nie widziec go np przez miesiac.
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

Dołączona grafika

#93 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 22 stycznia 2008 - 16:05

ale da się być na odległość.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#94 YourImagination

YourImagination
  • Użytkownik
  • 80 postów

Napisano 22 stycznia 2008 - 16:54

nigdy nie byłam w takim związku, ale byłam w takim że bardzo rzadko się widywalismy, ciezka sprawa, ale ponoc jesli to prawdziwa milosc - przetrwa wszystko,,,

#95 Alex1511

Alex1511
  • Użytkownik
  • 577 postów

Napisano 22 stycznia 2008 - 20:05

ale da się być na odległość.


Oczywiscie, ze sie da. Ale jest o wiele trudniej niz normalnie wedlug mnie.
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

Dołączona grafika

#96 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 22 stycznia 2008 - 22:53

ja żyłam tak rok było strasznie ciężko, ale się dało:)
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#97 NudnaBaba

NudnaBaba
  • Użytkownik
  • 2 192 postów

Napisano 22 stycznia 2008 - 23:27

A ja nie nadaję sie do związków na odległość....
Ale jeśli para wytrzyma tego naporu - to da się ;-)
Bo ja kocham tak jak wolność kocha ptak....

#98 Ninka

Ninka
  • Użytkownik
  • 1 757 postów

Napisano 23 stycznia 2008 - 03:42

ale da się być na odległość.


Oczywiscie, ze sie da. Ale jest o wiele trudniej niz normalnie wedlug mnie.


Taaaak da sie wszystko!Tylko takie rozlaki pociagaja za soba konsekwencje!Czasami nie do odwrocenia! :-|

#99 Shamatu

Shamatu
  • Użytkownik
  • 667 postów

Napisano 23 stycznia 2008 - 09:18

Trudno jest byc z kim i jednoczesnie nie widziec go np przez miesiac.

Bardzo trudno..a jeśli do tego dojdą jakieś spięcia to już w ogóle..

Taaaak da sie wszystko!Tylko takie rozlaki pociagaja za soba konsekwencje!Czasami nie do odwrocenia! :-|

Zgadzam się..mam znajomych, którzy byli razem, później studia i kłótnie, kłótnie i kłótnie. Okazało się, że ich miłość jest silniejsza od "odwyku" i niedługo będę się bawić na ich weselu :mrgreen:

Swoją drogą to ja nie miałam okazji do takiego odwyku..od początku jesteśmy na odległość..fakt, że na początku było jakoś tak dziwnie gdy się dłużej nie widzieliśmy..ale teraz już <ookk></span> <serduszka></span>

#100 Alex1511

Alex1511
  • Użytkownik
  • 577 postów

Napisano 23 stycznia 2008 - 12:38

Taaaak da sie wszystko!Tylko takie rozlaki pociagaja za soba konsekwencje!Czasami nie do odwrocenia!


No niestety tak jest: chyba jak sie dlugo nie widzi to latwiej jest sie "zapomniec" i po prostu pewne rzeczy latwiej nam przychodza ..
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych