Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

"Seks - tak ale dopiero po ślubie"


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
363 odpowiedzi w tym temacie

#281 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 12:03

A co do KKK a nawet nauczania JP2 to pocałunki, przytulenie etc. nie są grzechem jeśli wynikają z chęci okazania czułości drugiej osobie. Nawet jeśli samoistnie pojawi się podniecenie, nie jest to grzechem.

I oczywiście seks to seks, bez rozgraniczenia na oralny, analny, czy jakiś tam inny ;)

#282 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 13:57

Ale ja nie odniosłam się w tej wypowiedzi do Ciebie, tylko do tej koleżanki, która uważa się za bardzo religijną, a wciska sobie sama taki kit

aha

poza tym dla mnie nieogarnięty nie oznacza głupi i nienormalny, tak jak sobie to sama dodałaś

nie nie ja nie dodałam tych słów do TWojej wypowiedzi. Tylko jedna forumka okresliła sex po slubie jako głupi i nie normalny. Wiec ja tylko podsumowałam Twoja wypowiedz plus tej osoby.;)

również przez takie przeżycie długo dorastałam, pierwszy raz przeżyłam w wieku lat 21 (podczas gdy wszystkie koleżanki już miały "z głowy

no a ja do tego jeszcze bylam wychowana w przeswiadczeniu że sex po slubie..
i to nie dlatego że to grzech. :lol:
tylko " bo co bedzie jesli facet sie z Toba przespi i Cie rzuci " i chyba to poza owa trauma mna kierowało.
Nie kwestia że " sex to zło i pojde do piekła:" jak uwaza kolezanka a przeciez sama z facetem była 5 lat ,w trakcie zwiazku były pieszczoty itp Wiec jakby nie patrzec według swoich pogladów - grzeszyła..... a taka religijna.. mało...jeszcze mnie potepiała ...
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#283 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 17:40

dobrze to Ty, ale wiele osób tak jak Twoja koleżanka tą czystość zachowują ze względów religijnych, a tak naprawdę nic nie wie o podstawowych zasadach KK, ba, połowa z tych osób nawet tego Katechizmu w ręku nie miała i robią to nie wiem.... ze względu na rodzinę itp. i wmawiają sobie że anal i czy oral to nie seks i Bóg zamyka wtedy oczy

To są tylko takie wyjątkowe przypadki. :-)
Najlepiej niech każdy postępuje zgodnie ze swoimi przekonaniami i w zgodzie ze swoim sumieniem.Ja nie wyśmiewam i nie potępiam takich ludzi,a tym bardziej religii. :-)

#284 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 17 czerwca 2011 - 14:18

Tak sobie niedawno rozkminiałam na ten temat i doszłam do wniosku, że czekam do ślubu, bo nie chcę:
:arrow: myśleć o atynkoncepcji,
:arrow: regularnie chodzić do gina,
:arrow: mieć grzechu,
:arrow: spowiadać się z seksu jak i anty,
:arrow: ryzykować ciążą,
:arrow: mieć 1-szego razu za sobą, dobrze mi jest będąc dziewicą,
:arrow: czuć się jak dziwka, źle, podle,
:arrow: podążać za modą,
:arrow: się rozstać z chłopakiem, gdyby nasze relacje były niestabilne. Teraz jest ok, bo nic mnie przy nim nie trzyma.

Chyba wciąż seks dla mnie łączy się z poczuciem winy. Nie wiem czemu tak jest.

#285 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 17 czerwca 2011 - 14:22

czuć się jak dziwka, źle, podle

:shock: nie rozumiem, czemu mialabys sie tak czuc?

Ja nie czekalam w seksem do dnia slubu. Kochalismy sie z mezem predzej i nie zaluje. Bo mielismy tylko siebie i nigdy nikogo wiecej nie bylo i nie bedzie ;-)

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#286 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 17 czerwca 2011 - 14:43

czuć się jak dziwka, źle, podle,

Nie przesadzasz aby...?

się rozstać z chłopakiem, gdyby nasze relacje były niestabilne. Teraz jest ok, bo nic mnie przy nim nie trzyma.

Nie kumam tego... Czyli co gdybyś poszła z nim do łóżka trzymałby Cię przy nim seks?

Wisienkowa, ja szanuję takie poglądy jak Twoje, choć do końca ich nie rozumiem i sam nie mógłbym praktykować... ale niektóre z argumentów, które podałaś są hmmm... dziwne i przynajmniej dwoma punktami moim zdaniem mogłaś urazić wiele osób.

Chyba wciąż seks dla mnie łączy się z poczuciem winy.

Z poczuciem winy... mogłabyś to rozwinąć?

Dobrze, że chcesz czekać jeżeli nie czujesz się gotowa, ale czy na pewno nie przesadzasz z tą "okropnością i złem" jakie przypisujesz dla seksu?
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#287 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 17 czerwca 2011 - 14:50

Wisienkowa jeżeli jesteś jeszcze niegotowa, to okej, że nie chcesz przeżyć swojego pierwszego razu, na to trzeba być przygotowanym i psychicznie, i fizycznie. Szanuję poglądy Twoje, nie rozumiem paru rzeczy tylko.

regularnie chodzić do gina,

Akurat do gina należy chodzić, nawet jeżeli się nie rozpoczęło współżycia.

czuć się jak dziwka, źle, podle,

A czemu miałabyś tak się czuć, seks to nic złego, kobiety uprawiające seks dziwkami nie są (no chyba że za pieniadze).
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#288 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 17 czerwca 2011 - 14:56

czuć się jak dziwka, źle, podle

znaczy ze te co przed slubem to dziwki ? ykym ykym

Ja chciałam po slubie bo tak zostałam wychowana ja i M. tez - i to był głowny powodów. Dwa - przejscia jakie miałam za soba.



Ja sobie mysle ze nie jestes gotowa. Masz 18 lat. Jedna dziewczyna w tym wieku juz jest gotowa druga nie. Jedno jest pewne - nic Ci nie ucieknie. Wiec spieszyc sie tez nie musisz. Chyba ze chcesz .
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#289 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 17 czerwca 2011 - 17:03

Wisienkowa, to żeś dała teraz ....

:arrow: czuć się jak dziwka, źle, podle,

a ja się tak nie czuję :roll:

Jesteś tyle czasu z chłopakiem i ja się dziwię że on to wytrzymuje... albo na boku chodzi do innych...

#290 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 17 czerwca 2011 - 17:39

Tak sobie niedawno rozkminiałam na ten temat i doszłam do wniosku, że czekam do ślubu, bo nie chcę:
regularnie chodzić do gina,

To mnie rozwaliło. Tak czy siak POWINNAŚ regularnie badać się u ginekologa. Dla własnego dobra i zdrowia...

czuć się jak dziwka, źle, podle,

No ja tak po pierwszym razie, jak i teraz, się nie czuję :shock: . Skąd takie myśli w ogóle??? Jesteś z facetem, kochasz go to czemu miałabyś się czuć jak dzi*ka :roll: ? Na to wychodzi, że każda dziewczyna/kobieta będąca po inicjacji seksualnej (dla wtajemniczonych: po pierwszym razie :-P ) jest dzi*ką :shock:

się rozstać z chłopakiem, gdyby nasze relacje były niestabilne. Teraz jest ok, bo nic mnie przy nim nie trzyma.



Teraz to strzeliłaś jak łysy grzywą o beton. Widzę, że nie kochasz swojego partnera. Tak sądzę po tym co napisałaś :roll: . Wychodzi na to, że, jak to napisał harry:

gdybyś poszła z nim do łóżka trzymałby Cię przy nim seks?

Z tego wnioskuję, że "pokochasz" go dopiero po ślubie kiedy to już obrączka będzie Ciebie przy nim "trzymać" :roll: .

#291 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 17 czerwca 2011 - 17:53

Akurat do gina należy chodzić, nawet jeżeli się nie rozpoczęło współżycia

Podzielam, szczególnie że powoli "masz już swoje lata".

seks to nic złego

I właśnie wydaje mi się, że w tym tkwi Twój problem Wisienkowa... z jednej strony idzie jakaś tam Twoja niedojrzałość, niegotowość, strach...i to jest zrozumiałe bo każdy ma swój czas ale z drugiej dziwne mniemanie o seksie, z Twojej wypowiedzi można wnioskować, że jest to dla Ciebie coś złego i okropnego, przykry "małżeński obowiązek"

i ja się dziwię że on to wytrzymuje... albo na boku chodzi do innych...

Ja bym tak od razu nie oceniał, każdy ma inne wartości.
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#292 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 17 czerwca 2011 - 18:02

:arrow: myśleć o atynkoncepcji,


Po slubie również będziesz musiała myśleć o antykoncepcji (naturalnej bądź hormonalnej) no chyba, że możesz sobie pozwolić na weeelką rodzinę.

:arrow: regularnie chodzić do gina,


podstawowe badania wykonuje się niezależnie od tego czy współżyjesz, czy nie.

czuć się jak dziwka, źle, podle,

Jeśli dobrze rozumiem, chodzi Ci tutaj o przekonania religijne? Według, których seks przed ślubem jest "zły i brudny"?

się rozstać z chłopakiem, gdyby nasze relacje były niestabilne. Teraz jest ok, bo nic mnie przy nim nie trzyma.

Chcesz mieć pewność, że mężczyzna, z którym przeżyjesz swój pierwszy raz zostanie Twoim mężem? Jeden partner seksualny na całe życie.


a ja się tak nie czuję :roll:

Widzisz Krówka, różni ludzie uznają różne wartości.
Być może dla niektórych to co głosi Kościół jest ważne i odpierają seks przedślubny jako coś złego. Mają do tego prawo.

Jesteś tyle czasu z chłopakiem i ja się dziwię że on to wytrzymuje... albo na boku chodzi do innych...

No proszę Cię, myślisz że każdy facet idzie na bok z inną jeśli jego dziewczyna nie jest jeszcze gotowa na seks?
Czy twoim zdaniem Wisienkowa powinna się zmuszać do seksu pomimo iż nie jest na niego gotowa bo w przeciwnym wypadku jej facet ją zdradzi?
Dla mnie to nie jest argument do rozpoczęcia współżycia.

#293 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 17 czerwca 2011 - 18:16

krowka17 napisał/a:
i ja się dziwię że on to wytrzymuje... albo na boku chodzi do innych...
Ja bym tak od razu nie oceniał, każdy ma inne wartości

rany, jakby tak kazdy myslał jak ty... :roll: krowka ..jakos M. to nie przyszło do głowy by isc na inne...
Sex jest super, ale na nim sie swiat nie opiera.


Najbardziej w tym co Wisienkowa napsałas zaskoczyła mnie sprawa z ginem. Przeciez chodzi i tak trzeba do kontroli.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#294 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 17 czerwca 2011 - 18:46

Nie mogę rozgryźć tego czemu seks jest dla mnie 'złem'.

Dobra, kwestia wiary to jedno. Ale czytam wypowiedzi różnych tam księży i dochodzę do wniosku, że każdy gada co innego. Powiecie mi, że księża nie mają pojęcia o relacjach między kobietą a mężczyzną. Dla mnie oni są duchowymi przewodnikami i chciałabym liczyć się z ich zdaniem. Jeśli nawet bym nie słuchała księży to analizując 6 przykazanie i tak bym doszła do tego samego wniosku.

Jeśli czytam o okazywaniu sobie czułości przed ślubem że jest to powód do radości, szczęścia etc. to w takim razie gdzie jest granica. Bo jako tako nikt jej nie wyznaczył. A jeśli sama to zrobię to skąd będę mieć pewność, że jest dobra...

#295 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 17 czerwca 2011 - 18:58

Powiecie mi, że księża nie mają pojęcia o relacjach między kobietą a mężczyzną

No mniej więcej tak uważam, ale skoro dla Ciebie

oni są duchowymi przewodnikami i chciałabym liczyć się z ich zdaniem.

mogę to zrozumieć. Tylko powiedz mi skąd takie mocne słowa, że seks jest złem... dziewczyno z takim nastawieniem to obawiam się, że nawet po ślubie będziesz miała opory do tego by czerpać z seksu to co piękne... bliskość, zaufanie, miłość. A wydaje mi się, że patrząc przez pryzmat tych wszystkich negatywnych odczuć z nim związanych obdzierasz go sobie z tego... religia i zasady, które dyktuje to jedno, ale Twoje postrzeganie spraw łóżkowych... coś nie gra.

[ Dodano: 2011-06-17, 20:00 ]

A jeśli sama to zrobię to skąd będę mieć pewność, że jest dobra...

Ta granica musi być Twoja... to Ty musisz wiedzieć na ile sobie chcesz pozwolić, na ile będzie Ci dobrze z tym pod względem psychicznym.
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#296 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 17 czerwca 2011 - 19:38

Ja nie uważam, że seks w ogóle jest zły. Chodzi mi o ten przed ślubem. Bo czuję, że jeśli rozpoczęłabym współżycie teraz to więcej bym straciła niż zyskała.

#297 malutka316

malutka316
  • Użytkownik
  • 218 postów

Napisano 17 czerwca 2011 - 19:46

Po prostu nie jesteś gotowa. Jeżeli będziesz to Twoje podejście na pewno się zmieni..
Ja też kiedyś chciałam po ślubie ale wyszło inaczej. A wcale nie żałuje. Więc być może Twoje wychowanie tylko skłania Cię do tego podejścia i mocna religijność.
Ale z tym, że po pierwszym razie będziesz jak dzi***** to się kompletnie nie zgadzam. A także dziwi Mnie tekst, że jest ok bo nic Cię przy nim nie trzyma. Czyli jeżeli byś coś czuła to by było nie tak.?
`Ludzie wybierają to co przyjemniejsze dlatego piją kawę z mlekiem, wódkę z sokiem oraz kochają ciałem a nie duszą!`

#298 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 17 czerwca 2011 - 19:56

Nie mogę rozgryźć tego czemu seks jest dla mnie 'złem'.

masz to mocno zakodowane w glowie i dlatego . nie do konca jestto dobre , ale niestety kosciol czesto zamiast mowic , ze sex to piekna rzecz ale po slubie to mowi, ze przed slubem to grzech zlo itp.
ja rozumiem i akceptuje poglady ludzi, torzy chce po slubie rozpoczac wspolzycie .

Jeśli czytam o okazywaniu sobie czułości przed ślubem że jest to powód do radości, szczęścia etc. to w takim razie gdzie jest granica. Bo jako tako nikt jej nie wyznaczył

no to fakt , spotkałm sie z roznymi opiniami. pewnie najlepiej ksiedza zapytac , choc tutaj tez ma wlasne pogladady <bezradny></span> nie wiem gdzie szukac granicy,

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#299 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 17 czerwca 2011 - 20:29

Już wiem skąd się to wzięło... Moja mama. Ona uważa, że wszyscy się pie*****, że wszyscy tylko o jednym myślą, że ta jest puszczalska i tamta. To stąd te uprzedzenia. U mnie w rodzinie nigdy nikt nie uważał seksu za rzecz naturalną, bo nikt go nie uprawia po prostu. Muszę się odbić od tego i żyć po swojemu, tak jak ja uważam za stosowne.

#300 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 17 czerwca 2011 - 20:32

rany, jakby tak kazdy myslał jak ty... :roll:

coś nie tak? nie wjeżdżaj mi prosze z takimi tekstami bo to dla mnie obraźliwe , to JEST MOJE ZDANIE i nie życzę sobie by ktokolwiek do mnie tak pisał. Twój mąż ma 30 lat... a teraz młodzież jest inna , uwierz mi ... znam jednego który uważa że nie będzie z dziewczyną jak nie jest dobra w łóżku ... znam też innego który mając dziewczyne i tak zaprasza inne na noc ;) teraz sex w wiekszości związków jest podstawą... jak go nie ma to szukają gdzie indziej.

ze sex to piekna rzecz ale po slubie to mowi, ze przed slubem to grzech zlo itp.

Bo zazdroszczą że my możemy "bez grzechu i strachu" uprawiać sex to tak "głoszą" Księżą coraz częściej gadają głupoty dlatego kościół to ja omijam szerokim łukiem :) chociaż miałam w gim. księdza który chętnie z nami o tym rozmawiał i mówił że to nie jest grzech itp że to coś pięknego właśnie jeżeli jest miłość między ludźmi .

[ Dodano: 2011-06-17, 21:33 ]

Moja mama. Ona uważa, że wszyscy się pie*****, że wszyscy tylko o jednym myślą, że ta jest puszczalska i tamta.

ohoho.... dobrze że moja mama taka nie jest....





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych