Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

"Seks - tak ale dopiero po ślubie"


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
363 odpowiedzi w tym temacie

#241 lovely

lovely
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 25 września 2010 - 17:48

ale ja nie napisalam ze nie jest wazny, jest i to bardzo
ale nie jest wg mnie podstawa zwiazku, kiedy seks jest podstawa to zwiazek bardzo szybko sie rozpadnie,gdy cos nie bedzie gralo w tej materii....jest dopelnieniem, czyms co zwiazeka scala, cementuje
.para musi sie dobrac,pod tym wzgledem rowniez.....ale czy kobieta moze nie miec ochoty na seks z kims z kim jest w zwiazku?albo jesli ma na to ochote ale powiedzmy raz na tydzien to wg mnie cos tu nie gra.... <bezradny></span> wsztystko mozna dopracowac wg mnie, jesli tylko sie chce, moze facet takiej kobiety dostatecznie nie rozbudzil ze ona ochoty nie ma...
bo nie wierze ze mozna kogos kochac ale nie pozadac seksualnie :roll:
"Nigdy więcej- mówi rozum To do nastepnego razu- odpowiedziało serce"

#242 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 04 stycznia 2011 - 21:03

Ja planuję czekać do ślubu i jestem z tego dumna :) Motywuję to oczywiście przekonaniami religijnymi, chęcią uniknięcia grzechu i spełnieniem tego aktu w łączności z Bogiem.
Kolejnym powodem 'czekania' jest też fakt, że nie czuję się gotowa psychicznie. Kocham Go, ale będę starała się to odwlekać, póki nie będę czuła, że to JUŻ ;)

Na razie radzimy sobie bez seksu, a i tak jest kolorowo ;)

Cieszę się, że na tym forum znalazła się garstka kobietek myślących jak ja.

#243 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 04 stycznia 2011 - 21:13

Na razie radzimy sobie bez seksu, a i tak jest kolorowo ;)

jeżeli on też tak uważa że sex po ślubie... to możliwe że dacie rade... gorzej jak chodzi na bok a ty myślisz że dajecie rade... pamiętaj że facet to tylko facet.. hormony hormonami ...

#244 filipinka

filipinka
  • Użytkownik
  • 204 postów

Napisano 04 stycznia 2011 - 21:22

Moim zdaniem seks po ślubie to głupota :-/ trzeba przecież poznać swojego partnera życiowego w całości. Wiedzieć z kim ma się do czynienia również w łóżku. Bo co jeśli podczas tej wymarzonej nocy poślubnej na której w końcu "ściągniesz welon" okaże się że nie pasujecie do siebie pod względem gustu w seksie? I co wtedy? Ograniczać? Nie sądzę... Zmuszać się? :-/
Dołączona grafika

#245 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 04 stycznia 2011 - 21:22

Tłumaczenia, że facet to tylko facet dla mnie są idiotyczne <bezradny></span> Przecież to tak samo istota myśląca jak kobieta i w 100% odpowiada za swoje czyny i decyzje. Jeśli mówi, że wytrzyma do ślubu to wie co mówi, jeżeli tego nie zrobi to świadomie. Hormonami nie ma o głupoty tłumaczyć, choć oczywiście nie mówię, że tak będzie :-)

Sama postawa ciekawa, jak dla mnie w ogóle do seksu nie ma co się spieszyć. Jeśli bym zaczęła z kimś być w wieku 16-17 lat to do łóżka też bym nie ciągnęła tylko czekała. W moim odczuciu wolę uprawiać seks przed ślubem, ponieważ to pewna forma bliskości i czułości. Tylko, że nie z każdym moim chłopakiem, z którym byłam 3-4 miesiące szłam do łóżka, bo to dla mnie coś dużo więcej niż seks.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#246 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 04 stycznia 2011 - 21:24

pamiętaj że facet to tylko facet.. hormony hormonami ...

No proszę Cię... :roll: a u kobiet to co?tylko "boląca głowa"? :roll:

gorzej jak chodzi na bok a ty myślisz że dajecie rade...

dlaczego od razu tak zakładasz?są faceci na tym świecie,którzy nie potrzebują wrażeń na boku...

Wisienkowa a tak dla wyjaśnienia sytuacji, to co partner sądzi na temat czystości do ślubu?jesteście zgodni w tym postanowieniu?
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#247 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 04 stycznia 2011 - 21:26

Nie sądzę... Zmuszać się? :-/


Nie, cieszyć się z tego, co dał Bóg ;) I ja się nie śmieję w tym momencie. Skoro osoby świadomie chcą zaczekać do ślubu ze względu na przekonania religijne, to nie ma sprawy, ale myślę, że zdają sobie sprawę z tego, że może być różnie, kiedy są już zaobrączkowane, a na nocy poślubej czy nawet później jest kiepsko. To jest ICH ŚWIADOMY wybór. I jeżeli potem będą miały pretensje, ze pożycie nie jest takie- no wybacz, sami się na to decydowali, w końcu takie mają przekonania ;)

#248 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 04 stycznia 2011 - 21:27

Wisienkowa, zgadzam się też z filipinka, co będzie jeśli po ślubie okaże się że nie umiecie dogadac się w łóżku ? pamiętaj że nie zawsze się dopasują partnerzy w łożku i jest super ekstra... z jednym jest fajnie a z innym jest beznadziejnie...
Tilia, ohhh .... człowiek jest tylko człowiekiem i głupie jest takie założenie że po ślubie... na co to komu? no ale jak nie maja niektórzy potrzeby to ich sprawa ...

#249 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 04 stycznia 2011 - 21:49

głupie jest takie założenie że po ślubie...

Ale dlaczego głupie?bo TOBIE nie pasuje? Wisienkowa ma inne przekonania niż Ty,ale nie powinnaś ich krytykować pisząc,że są głupie.

na co to komu?

Widocznie dla innych ma to cel,którego Ty nie widzisz.

a na nocy poślubej czy nawet później jest kiepsko.

Elodi na nocy poślubnej wypada 1 raz więc nie zdziwię się,że może być "kiepsko" ;-) nie zawsze 1 raz jest doskonały.

Poza tym czy nie można się w łóżku dopasować?starać się zadowolić partnera i na odwrót?dlaczego zakładacie,że to takie straszne gdy stronę seksualną partnera poznajemy później?tym bardziej,że obydwoje ludzi decyduje się na to świadomie.

W życiu przychodzą różne momenty i po wielu latach może się okazać,że ta co była diablicą w łóżku może być zmęczona praniem,sprzątaniem i wychowywaniem dzieci i nie ma siły na stosunek minimum raz dziennie...i co wtedy?rozwód?
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#250 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 04 stycznia 2011 - 21:51

na nocy poślubnej wypada 1 raz więc nie zdziwię się,że może być "kiepsko" ;-) nie zawsze 1 raz jest doskonały.

dlatego dodałam również, że jeśli później jest kiepsko ;) Wiem, ze pierwszy raz nie jest zawsze udany.

#251 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 04 stycznia 2011 - 22:41

Ja mam podobne podejscie co wisienkowa
a jesli chodzi o niedopasowanie seksualne po slubie, dla mnie to troche glupie
tlumaczenie. tak jak napisala Tillia przeciez partnerzy moga dopasowac sie w lozku
rowniez i po slubie i starac sie siebie zadowolic.

201407101662.png


#252 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 08:45

że facet to tylko facet

?? no z nowu nie robmy z faceta zwierzecia
mysle że jesli kocha i szanuje wytrzyma. Mój wytrzymał.
Oboje chcielismy poczekać .

nie zawsze 1 raz jest doskonały.

to raz.
Poza tym to że chcemy poczekać do ślubu nie znaczy że zyjemy w celibacie...poprzez pieszczony, sex oralny tez mozna poznać sexualność drugiej osoby..


Wogole to wyglada jak jakies test. Jestes ok w łożku...super.
A ja sie zapytam tak. Kochasz faceta. Jest Ci z nim bosko, jest TWoim przyjacielem , szanuje Cie...
no ale wyszło że w łóżku Cie nie zadowala...co robisz?? rzucasz go ? czy jak ?


To jest wybór takiej osoby - i nie mozna pisać " to glupie"
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#253 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 18:37

Każda ma swoje zdanie ja uważam że czekanie do ślubu jest głupotą a co jeśli tego ślubu nigdy nie będzie?Bo np . nie pozna odpowiedniego faceta ? Zawsze dziewica ? czy jak ?
wsiadłyście jak nie wiem co na mnie... ja po prostu uważam tak a nie inaczej ... potem mogą też byc problemy z sexem jakies niedopasowania nieporozumienia...

#254 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 18:58

krowka17 napisał/a:
że facet to tylko facet
?? no z nowu nie robmy z faceta zwierzecia

nie chodzi o robienie z faceta zwierzęcia tylko każdy wie, że facet jak ma naście czy dwadzieścia lat ma największy popęd seksualny... natury nie powstrzymasz... u kobiet ten okres przypada na 40 rok życia. Więc, to co pisze krowka nie jest takie głupie... dla kobiety wytrzymać w takim stanie ( w wieku lat 20) może być proste, dla faceta już nie bardzo <bezradny></span>
ale faceta nie znam (tego konkretnego) mam nadzieje, że wytrzyma.

Każda ma swoje zdanie ja uważam że czekanie do ślubu jest głupotą

Nie jest głupotą. każdy ma swoje przekonanie i tyle. To ich decyzja i tyle, nie znaczy, że głupia. Ja też do ślubu bym nie czekała, ale szanuje osoby które wiarę traktują poważnie i respektują jej prawa.

Jest Ci z nim bosko, jest TWoim przyjacielem , szanuje Cie...
no ale wyszło że w łóżku Cie nie zadowala...co robisz?? rzucasz go ? czy jak ?

związek to również namiętność... ale wydaje mi się że da się nad takimi aspektami jakoś popracować.
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#255 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 19:01

malenka, Dziękuję za małe popracie :) właśnie takie coś miałam na myśli ... że faceci czasami na prawde mają duży popęd i już zaczynają mając 13 lat... nie znam takiego chłopaka który by nie miał potrzeby... to w psychice musi miec cos chyba nie tak ...

#256 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 19:14

wsiadłyście jak nie wiem co na mnie

nikt nie wsiadł na Ciebie. Rownie dobrze mozna by pomyslec że ty wsiadłas na osoby ktore chca po slubie piszac że " to głupie"
poza tym ja Cie zapytam czyli jak wyzej zadałam to pytanie: Kochasz faceta. Jest Ci z nim bosko, jest TWoim przyjacielem , szanuje Cie...
no ale wyszło że w łóżku Cie nie zadowala...co robisz?? rzucasz go ? czy jak ?

dla faceta już nie bardzo

a ja napisze raz jeszcze - jesli kocha - wytrzyma. Ja mu nie kaze byc ze mna i zyc w celibacie, jest chocby sex analny tak ?

związek to również namiętność

owszem. Jak najbardziej. I nie wyborazam sobie aby sexu nie było.
Ale nie jest najwazniejszy.


A co jesli przed sexem sie wspołzyje , wszystko super. Ok, gość nadaje sie na meża...
a po slubie - po jakims czasie zaczynaja sie problemy w sferze sexualnej..i to spore. To co ?




Ja nie widze nic złego w tym że pary uprawiaja sex przed slubem, nie uwazam że to grzech. Nie pisze ze to głupie, nie moralne.Ani że " jak tak mozna"
Bo raz - rozumiem ich, chca sie cieszyc soba.Sex jest super.
Tylko że ja miałam taka a nie inna zasade. I czułam że jesli ja złamie - bedzie mi z tym źle.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#257 ewelina344

ewelina344
  • Użytkownik
  • 694 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 19:17

Każda ma swoje zdanie ja uważam że czekanie do ślubu jest głupotą a co jeśli tego ślubu nigdy nie będzie?Bo np . nie pozna odpowiedniego faceta ? Zawsze dziewica ? czy jak ?

ja też jestem krowka, tego zdania co ty.
czekanie do ślubu, to przesada. jak ktoś jest bardzo religijny,i trzyma się wiary to ok rozumiem.
ale potępianie osób, które nie doczekały do ślubu to trochę nie fair :-|
nie każdy bierze ślub w wieku 20-30 lat, a nawet znam przypadki, że 35-40 lat,jak wiadomo z rożnych powodów.To ma się być dziewica do tego wieku?????? traci się przyjemności z młodych lat. :-P
Dlatego każdy ma swoje zdanie...jeden woli poczekać do ślubu, drugi zacząć wcześniej, za nim pozna odpowiedniego faceta...ale nie można"dyskryminować" tych osob co nie czekją do ślubu..bo to bezsensu..w tych czasach to jest już norma i nic złego.
Dołączona grafika
Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą.. :D
Dołączona grafika

#258 truskaweczka

truskaweczka
  • Użytkownik
  • 1 088 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 19:19

Moim zdaniem to jest indywiudualna sprawa skoro niektórym na tym zależy i czekają do ślubu to wszystko w porządku. Gorzej jest jeśli jedna osoba chce czekać a jej partner nie... to już jest problem
szczęście ma smak truskawek :D :D

#259 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 19:24

Ja mu nie byc ze mna i zyc w celibacie, jest chcoby sex analny tak ?

??
sex to sex. czekanie do ślubu wyklucza sex, a sex analny to jest również sex, czy ja czegoś nie kumam?? sex oralny, czy tego chcesz czy nie również jest sexem. I również jest wykluczany przed ślubem jeżeli chce się żyć zgodnie z nauką kościoła. Wybacz kochana ale chyba nie bardzo zatem zrozumiałaś motyw z czekaniem do ślubu... to nie jest tak, że sobie wybierasz sama co możesz a co nie... masz żyć w czystości do ślubu!!

a po slubie - po jakims czasie zaczynaja sie problemy w sferze sexualnej..i to spore. To co ?

no niestety nikt nie jest wróżką i nie da się przewidzieć takich rzeczy, ale tak jak napisałam da się z tym walczyć. Jest coś takiego jak seksuolog.

Ale nie jest najwazniejszy.

nie mówię że najważniejszy. Jest jedną z wielu ważnych i elementarnych części tworzących związek. Jest częścią maszyny, w której jeśli jedna część nie działa wszystko się psuje. <bezradny></span>
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#260 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 19:26

Ja nie potępiam tych co czekają do slubu ... mogłam nie pisac że to głupie ale nie wiem jak to ując... nie normalne? to już by była przesada...
Głupia zasada po prostu ale cóż każdy robi jak chce . Młodośc to piękny okres czasu i jak można się kochac to się po prostu ludzie kochają ( uprawiają sex) . Ja nie wyobrażam sobie jak bym miała czekac do ślubu...Jako kobieta też czasami nie mam ochoty ale więcej jej mam niż nie mam i ja sobie próbuję wyobrazic takie osoby które uprawiają sex analny oralny... to przecież też sex ale inny rodzaj!! więc co za różnica czy w 1 czy w drugą "dziurkę" (sorry) . Ja nie wiem jak ja bym wytrzymała widząc facet nagiego z którym uprawiałabym tylko sex analny bądź oralny... największą przyjemnośc jednak sprawa sex... porządny...





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych