I oczywiście seks to seks, bez rozgraniczenia na oralny, analny, czy jakiś tam inny
"Seks - tak ale dopiero po ślubie"
#281
Napisano 06 stycznia 2011 - 12:03
I oczywiście seks to seks, bez rozgraniczenia na oralny, analny, czy jakiś tam inny
#282
Napisano 06 stycznia 2011 - 13:57
ahaAle ja nie odniosłam się w tej wypowiedzi do Ciebie, tylko do tej koleżanki, która uważa się za bardzo religijną, a wciska sobie sama taki kit
nie nie ja nie dodałam tych słów do TWojej wypowiedzi. Tylko jedna forumka okresliła sex po slubie jako głupi i nie normalny. Wiec ja tylko podsumowałam Twoja wypowiedz plus tej osoby.poza tym dla mnie nieogarnięty nie oznacza głupi i nienormalny, tak jak sobie to sama dodałaś
no a ja do tego jeszcze bylam wychowana w przeswiadczeniu że sex po slubie..również przez takie przeżycie długo dorastałam, pierwszy raz przeżyłam w wieku lat 21 (podczas gdy wszystkie koleżanki już miały "z głowy
i to nie dlatego że to grzech.
tylko " bo co bedzie jesli facet sie z Toba przespi i Cie rzuci " i chyba to poza owa trauma mna kierowało.
Nie kwestia że " sex to zło i pojde do piekła:" jak uwaza kolezanka a przeciez sama z facetem była 5 lat ,w trakcie zwiazku były pieszczoty itp Wiec jakby nie patrzec według swoich pogladów - grzeszyła..... a taka religijna.. mało...jeszcze mnie potepiała ...
#283
Napisano 06 stycznia 2011 - 17:40
To są tylko takie wyjątkowe przypadki.dobrze to Ty, ale wiele osób tak jak Twoja koleżanka tą czystość zachowują ze względów religijnych, a tak naprawdę nic nie wie o podstawowych zasadach KK, ba, połowa z tych osób nawet tego Katechizmu w ręku nie miała i robią to nie wiem.... ze względu na rodzinę itp. i wmawiają sobie że anal i czy oral to nie seks i Bóg zamyka wtedy oczy
Najlepiej niech każdy postępuje zgodnie ze swoimi przekonaniami i w zgodzie ze swoim sumieniem.Ja nie wyśmiewam i nie potępiam takich ludzi,a tym bardziej religii.
#284
Napisano 17 czerwca 2011 - 14:18
Chyba wciąż seks dla mnie łączy się z poczuciem winy. Nie wiem czemu tak jest.
#285
Napisano 17 czerwca 2011 - 14:22
czuć się jak dziwka, źle, podle
Ja nie czekalam w seksem do dnia slubu. Kochalismy sie z mezem predzej i nie zaluje. Bo mielismy tylko siebie i nigdy nikogo wiecej nie bylo i nie bedzie
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#286
Napisano 17 czerwca 2011 - 14:43
Nie przesadzasz aby...?czuć się jak dziwka, źle, podle,
Nie kumam tego... Czyli co gdybyś poszła z nim do łóżka trzymałby Cię przy nim seks?się rozstać z chłopakiem, gdyby nasze relacje były niestabilne. Teraz jest ok, bo nic mnie przy nim nie trzyma.
Wisienkowa, ja szanuję takie poglądy jak Twoje, choć do końca ich nie rozumiem i sam nie mógłbym praktykować... ale niektóre z argumentów, które podałaś są hmmm... dziwne i przynajmniej dwoma punktami moim zdaniem mogłaś urazić wiele osób.
Z poczuciem winy... mogłabyś to rozwinąć?Chyba wciąż seks dla mnie łączy się z poczuciem winy.
Dobrze, że chcesz czekać jeżeli nie czujesz się gotowa, ale czy na pewno nie przesadzasz z tą "okropnością i złem" jakie przypisujesz dla seksu?

www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy
#287
Napisano 17 czerwca 2011 - 14:50
Akurat do gina należy chodzić, nawet jeżeli się nie rozpoczęło współżycia.regularnie chodzić do gina,
A czemu miałabyś tak się czuć, seks to nic złego, kobiety uprawiające seks dziwkami nie są (no chyba że za pieniadze).czuć się jak dziwka, źle, podle,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#288
Napisano 17 czerwca 2011 - 14:56
znaczy ze te co przed slubem to dziwki ? ykym ykymczuć się jak dziwka, źle, podle
Ja chciałam po slubie bo tak zostałam wychowana ja i M. tez - i to był głowny powodów. Dwa - przejscia jakie miałam za soba.
Ja sobie mysle ze nie jestes gotowa. Masz 18 lat. Jedna dziewczyna w tym wieku juz jest gotowa druga nie. Jedno jest pewne - nic Ci nie ucieknie. Wiec spieszyc sie tez nie musisz. Chyba ze chcesz .
#289
Napisano 17 czerwca 2011 - 17:03
a ja się tak nie czuję
czuć się jak dziwka, źle, podle,
Jesteś tyle czasu z chłopakiem i ja się dziwię że on to wytrzymuje... albo na boku chodzi do innych...
#290
Napisano 17 czerwca 2011 - 17:39
To mnie rozwaliło. Tak czy siak POWINNAŚ regularnie badać się u ginekologa. Dla własnego dobra i zdrowia...Tak sobie niedawno rozkminiałam na ten temat i doszłam do wniosku, że czekam do ślubu, bo nie chcę:
regularnie chodzić do gina,
No ja tak po pierwszym razie, jak i teraz, się nie czujęczuć się jak dziwka, źle, podle,
się rozstać z chłopakiem, gdyby nasze relacje były niestabilne. Teraz jest ok, bo nic mnie przy nim nie trzyma.
Teraz to strzeliłaś jak łysy grzywą o beton. Widzę, że nie kochasz swojego partnera. Tak sądzę po tym co napisałaś
Z tego wnioskuję, że "pokochasz" go dopiero po ślubie kiedy to już obrączka będzie Ciebie przy nim "trzymać"gdybyś poszła z nim do łóżka trzymałby Cię przy nim seks?
#291
Napisano 17 czerwca 2011 - 17:53
Podzielam, szczególnie że powoli "masz już swoje lata".Akurat do gina należy chodzić, nawet jeżeli się nie rozpoczęło współżycia
I właśnie wydaje mi się, że w tym tkwi Twój problem Wisienkowa... z jednej strony idzie jakaś tam Twoja niedojrzałość, niegotowość, strach...i to jest zrozumiałe bo każdy ma swój czas ale z drugiej dziwne mniemanie o seksie, z Twojej wypowiedzi można wnioskować, że jest to dla Ciebie coś złego i okropnego, przykry "małżeński obowiązek"seks to nic złego
Ja bym tak od razu nie oceniał, każdy ma inne wartości.i ja się dziwię że on to wytrzymuje... albo na boku chodzi do innych...

www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy
#292
Napisano 17 czerwca 2011 - 18:02
myśleć o atynkoncepcji,
Po slubie również będziesz musiała myśleć o antykoncepcji (naturalnej bądź hormonalnej) no chyba, że możesz sobie pozwolić na weeelką rodzinę.
regularnie chodzić do gina,
podstawowe badania wykonuje się niezależnie od tego czy współżyjesz, czy nie.
Jeśli dobrze rozumiem, chodzi Ci tutaj o przekonania religijne? Według, których seks przed ślubem jest "zły i brudny"?czuć się jak dziwka, źle, podle,
Chcesz mieć pewność, że mężczyzna, z którym przeżyjesz swój pierwszy raz zostanie Twoim mężem? Jeden partner seksualny na całe życie.się rozstać z chłopakiem, gdyby nasze relacje były niestabilne. Teraz jest ok, bo nic mnie przy nim nie trzyma.
Widzisz Krówka, różni ludzie uznają różne wartości.a ja się tak nie czuję
Być może dla niektórych to co głosi Kościół jest ważne i odpierają seks przedślubny jako coś złego. Mają do tego prawo.
No proszę Cię, myślisz że każdy facet idzie na bok z inną jeśli jego dziewczyna nie jest jeszcze gotowa na seks?Jesteś tyle czasu z chłopakiem i ja się dziwię że on to wytrzymuje... albo na boku chodzi do innych...
Czy twoim zdaniem Wisienkowa powinna się zmuszać do seksu pomimo iż nie jest na niego gotowa bo w przeciwnym wypadku jej facet ją zdradzi?
Dla mnie to nie jest argument do rozpoczęcia współżycia.
#293
Napisano 17 czerwca 2011 - 18:16
rany, jakby tak kazdy myslał jak ty...krowka17 napisał/a:
i ja się dziwię że on to wytrzymuje... albo na boku chodzi do innych...
Ja bym tak od razu nie oceniał, każdy ma inne wartości
Sex jest super, ale na nim sie swiat nie opiera.
Najbardziej w tym co Wisienkowa napsałas zaskoczyła mnie sprawa z ginem. Przeciez chodzi i tak trzeba do kontroli.
#294
Napisano 17 czerwca 2011 - 18:46
Dobra, kwestia wiary to jedno. Ale czytam wypowiedzi różnych tam księży i dochodzę do wniosku, że każdy gada co innego. Powiecie mi, że księża nie mają pojęcia o relacjach między kobietą a mężczyzną. Dla mnie oni są duchowymi przewodnikami i chciałabym liczyć się z ich zdaniem. Jeśli nawet bym nie słuchała księży to analizując 6 przykazanie i tak bym doszła do tego samego wniosku.
Jeśli czytam o okazywaniu sobie czułości przed ślubem że jest to powód do radości, szczęścia etc. to w takim razie gdzie jest granica. Bo jako tako nikt jej nie wyznaczył. A jeśli sama to zrobię to skąd będę mieć pewność, że jest dobra...
#295
Napisano 17 czerwca 2011 - 18:58
No mniej więcej tak uważam, ale skoro dla CiebiePowiecie mi, że księża nie mają pojęcia o relacjach między kobietą a mężczyzną
mogę to zrozumieć. Tylko powiedz mi skąd takie mocne słowa, że seks jest złem... dziewczyno z takim nastawieniem to obawiam się, że nawet po ślubie będziesz miała opory do tego by czerpać z seksu to co piękne... bliskość, zaufanie, miłość. A wydaje mi się, że patrząc przez pryzmat tych wszystkich negatywnych odczuć z nim związanych obdzierasz go sobie z tego... religia i zasady, które dyktuje to jedno, ale Twoje postrzeganie spraw łóżkowych... coś nie gra.oni są duchowymi przewodnikami i chciałabym liczyć się z ich zdaniem.
[ Dodano: 2011-06-17, 20:00 ]
Ta granica musi być Twoja... to Ty musisz wiedzieć na ile sobie chcesz pozwolić, na ile będzie Ci dobrze z tym pod względem psychicznym.A jeśli sama to zrobię to skąd będę mieć pewność, że jest dobra...

www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy
#296
Napisano 17 czerwca 2011 - 19:38
#297
Napisano 17 czerwca 2011 - 19:46
Ja też kiedyś chciałam po ślubie ale wyszło inaczej. A wcale nie żałuje. Więc być może Twoje wychowanie tylko skłania Cię do tego podejścia i mocna religijność.
Ale z tym, że po pierwszym razie będziesz jak dzi***** to się kompletnie nie zgadzam. A także dziwi Mnie tekst, że jest ok bo nic Cię przy nim nie trzyma. Czyli jeżeli byś coś czuła to by było nie tak.?
#298
Napisano 17 czerwca 2011 - 19:56
masz to mocno zakodowane w glowie i dlatego . nie do konca jestto dobre , ale niestety kosciol czesto zamiast mowic , ze sex to piekna rzecz ale po slubie to mowi, ze przed slubem to grzech zlo itp.Nie mogę rozgryźć tego czemu seks jest dla mnie 'złem'.
ja rozumiem i akceptuje poglady ludzi, torzy chce po slubie rozpoczac wspolzycie .
no to fakt , spotkałm sie z roznymi opiniami. pewnie najlepiej ksiedza zapytac , choc tutaj tez ma wlasne pogladadyJeśli czytam o okazywaniu sobie czułości przed ślubem że jest to powód do radości, szczęścia etc. to w takim razie gdzie jest granica. Bo jako tako nikt jej nie wyznaczył
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#299
Napisano 17 czerwca 2011 - 20:29
#300
Napisano 17 czerwca 2011 - 20:32
coś nie tak? nie wjeżdżaj mi prosze z takimi tekstami bo to dla mnie obraźliwe , to JEST MOJE ZDANIE i nie życzę sobie by ktokolwiek do mnie tak pisał. Twój mąż ma 30 lat... a teraz młodzież jest inna , uwierz mi ... znam jednego który uważa że nie będzie z dziewczyną jak nie jest dobra w łóżku ... znam też innego który mając dziewczyne i tak zaprasza inne na nocrany, jakby tak kazdy myslał jak ty...
Bo zazdroszczą że my możemy "bez grzechu i strachu" uprawiać sex to tak "głoszą" Księżą coraz częściej gadają głupoty dlatego kościół to ja omijam szerokim łukiemze sex to piekna rzecz ale po slubie to mowi, ze przed slubem to grzech zlo itp.
[ Dodano: 2011-06-17, 21:33 ]
ohoho.... dobrze że moja mama taka nie jest....Moja mama. Ona uważa, że wszyscy się pie*****, że wszyscy tylko o jednym myślą, że ta jest puszczalska i tamta.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Baleriny czy mokasyny |
|
|
|
Terminale płatnicze |
|
|
|
Wypalenie zawodowe |
|
|
|
Krasnale, fontanny i inne ozdoby ogrodowe |
|
|
|
Audyt energetyczny - co to takiego? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych













