Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

"Seks - tak ale dopiero po ślubie"


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
363 odpowiedzi w tym temacie

#261 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 19:46

mogłam nie pisac że to głupie ale nie wiem jak to ując... nie normalne?

poprostu tego nie rozumiesz i tyle , masz prawo nie zgadzac sie z tym , ale faktycznie mowienie , ze jest to głupie , moze kogos urazic :->
jezeli bym miała faceta, który nie byłby w stanie wytrzymac bez seksu przez jakis czas np kilka miesiecy czy rok to bym sie zastanawiła czy to facet na całe zycie. Krówka piszsz, ze facet ma potrzeby i jak nie dostanie tego co chce to pójdzie na bok , pytanie ile czasu nie jest w stanie wytrzymac ??? rozumiem , ze moze mu byc trudno latami , ale jesli nawet z miesiacami ma problem , to co jesli sie np kobieta zajdzie w ciaze i bedzie ona zagrozona i lekarz zabroni , po porodzie tez nie tak od razu , ronze kobiety potrzebuja mnij lub wiecej czasu na sex po porodzie , to co kobieta musi miec swiadomosc tego , ze on pojdzie gdzies , aby wyrównac hormony <bezradny></span> . ja wiem , ze jest stereotyp , ze faceci sa monotematyczni , ale zdarzaja sie tez tacy co nie koniecznie. sa tutaj forumki, które czekały z pierwszym seksem sporo miesiecy a nawet lat i ich mezczyzni nie potrzebowali uciech na boku. :lol:

sex to sex. czekanie do ślubu wyklucza sex

zgodnie z nuaka kosciola to tak , ale sa kobiety , ktore dopuszczaja jakies pieszczoty , ale nie sex , tez oralny czy analny. wiekszosc swiadomych , dojrzałych kobiet na sex oralny czy analny decyduje sie pozniej niz na zwykły sex.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#262 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 20:01

magdaaaaa, jeszcze raz powtarzam każdy ma swoje zdanie...

#263 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 20:09

To ma się być dziewica do tego wieku?

to jest wybor tej osoby prawda???

sex to sex

wiec widocznie zgrzeszyłam przed slubem ;-) <umieraam></span>

Jest coś takiego jak seksuolog.

własnie. Wiec jesli by wyszło po slubie że jest problem to sie do niego idzie.

Jest częścią maszyny, w której jeśli jedna część nie działa wszystko się psuje.

???
czyli że jesli sfera sexu zacznie szwankować to co ? zwiazek moze sie rozpasc?? to co z ta miłościa ?wszystko zaczyna sie nagle rozpadać?? bo pojawia sie problem w sexie ??

nie normalne

chyba jeszcze gorzej :lol:

który nie byłby w stanie wytrzymac bez seksu przez jakis czas np kilka miesiecy czy rok to bym sie zastanawiła czy to facet na całe zycie

ja rownież. Aco jesli kobieta jest chora ??? bo u mnie było tak I TO zaznaczam w małżenstwie że przez ponad pol roku sexu byc nie mogło - własnie ze wzgledu na stan mojego wówczas zdrowia. I co ? mąż mial iść na inna ?? czy jak ??
moze to głupie ale tez po tym poznałam siłe jego uczuć.

[ Dodano: 2011-01-05, 20:11 ]

jeszcze raz powtarzam każdy ma swoje zdanie...

tak każdy.
Ale ty nie napisałas : to moje zdanie ( i tyle) . Tylko że to glupie, nie normalne.
Dlaczego ja szanuje TWoj wybor a ty tak okreslasz wybor innej osoby ??
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#264 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 20:24

wiec widocznie zgrzeszyłam przed slubem

najwidoczniej ;-)

zyli że jesli sfera sexu zacznie szwankować to co ? zwiazek moze sie rozpasc?? to co z ta miłościa ?wszystko zaczyna sie nagle rozpadać?? bo pojawia sie problem w sexie ??

to się nazywa kryzys moja droga ;-)i owszem sex również może być jego przyczyną ;-)
życie to nie romans z książki czy z filmu. Nie jesteśmy postaciami, mamy swoje potrzeby jedną z nich jest sex ;-)
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#265 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 20:31

wiec widocznie zgrzeszyłam przed slubem ;-) <umieraam></span>

No najwyraźniej ;) Seks to seks- nieważne, czy oralny, analny, czy zwykły. Czystość, to czystość <bezradny></span>

#266 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 20:41

czyli że jesli sfera sexu zacznie szwankować to co ? zwiazek moze sie rozpasc??

moze , ale nie musi , jesli dwoje ludzi bedzie bardzo chciało utrzymac zwiazek i bedzie wstanie wiele zrobic w tym celu , to w wiekszosci przypadków udaje sie zwiazek uratowac. jesli sie rozpadnie przez sam sex trzeba sie zastanowic na jakich podstawach był zbudowany <bezradny></span>

Czystość, to czystość

to tez zalezy z czego wynika to , ze ktos chce po slubie rozpoczac wspołzycie , nie zwsze to jest wynik wiary w boga. ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#267 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 21:01

Nie będę się odnosić do całej dyskusji, ale mówienie, że czekanie jest nienormalne to przesada, dla mnie seks w wieku 16 lat też może podejść pod to określenie, ale po co rzucać takie słowa, żeby komuś było przykro? <bezradny></span>

Nie chciałabym mieć faceta, który nie potrafi poczekać na seks, miłość fizyczna jest ważna, bardzo ważna, ale nie ona będzie warunkować bycie albo nie. Tłumaczenie tego, że młodzi faceci mają duży popęd i nie mogą wytrzymać to przesada. Jeśli kobiety będą sprowadzać facetów ciągle do zwierząt to niech potem nie spodziewają się, że będą zachowywać się jak ludzie :roll:
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#268 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 21:34

jesli sie rozpadnie przez sam sex trzeba sie zastanowic na jakich podstawach był zbudowany <bezradny></span>

Bardzo mądre zdanie jak dla mnie :-) w ogóle magdaaaaa z Twoimi ostatnimi postami w tym temacie zgadzam się w 100% :-)
Zielonooka z Tobą również :-)

ale potępianie osób, które nie doczekały do ślubu to trochę nie fair :-|

a ktoś tu potępiał? :shock: bo ja na pewno nie...

Ja nie potępiam tych co czekają do slubu ... mogłam nie pisac że to głupie ale nie wiem jak to ując... nie normalne? to już by była przesada...

wystarczy napisać: "według mnie nie warto czekać do ślubu,bo..." ;-)

Seks to seks- nieważne, czy oralny, analny, czy zwykły. Czystość, to czystość <bezradny></span>

Też tak sądzę. Skoro ktoś zdecydował się na seks analny,a nie współżyje normalnie (nie twierdzę,że inne formy są nienormalne tylko nie wiem jak to ująć ;-) ) to dla mnie nie zachował czystości <bezradny></span> bo błona dziewicza jest cała?to jest wyznacznik czystości?
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#269 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 21:52

bo błona dziewicza jest cała?to jest wyznacznik czystości?

ano wlasnie , chyba nie bardzo :mrgreen: pamietam , ze był przypadek , ze kobieta w noc poslubna miala przebita przez meza błone dziewiczą , ale czy mozna powiedziec , ze czekala do slubu , skoro po kilkunastu latach małzenstwa okazało sie, ze zaraziła meza hiv , bo miala takie kontakty przed slubem :roll:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#270 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 22:49

Mój chłopak szanuje tę decyzję. Nie bardzo ją rozumie, ale twierdzi, że to czekanie i akceptacja decyzji to dowód jego miłości do mnie. Nie sądzę, żeby z tego powodu szukał innej chętnej ;)

A co do naszych 'kontaktów' to nie jest tak, że my całkiem nic. Mamy po prostu ustaloną pewną granicę. Wiem, że on jej nie przekroczy, ufam mu. Aczkolwiek wiem też co miłość i fizyczny pociąg robi z ludźmi, czasem trudno się opanować i powstrzymać... Jesteśmy tylko ludźmi.

Ale jestem szczęśliwa i to jest najważniejsze.

#271 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 22:54

Wisienkowa, no to tak czy siak jeżeli uprawiacie sex analny bądź oralny bądź pieszczoty to to jest SEX :) więc hmm nie wiem po co to czekanie i nakręcanie go :) ale to Twoja decyzja i ja jej nie będę potępiała bądź nie wiem co . Życzę wam szczęścia :)

#272 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 23:22

Nie uprawiamy seksu. Żeby trwać w czystości nie trzeba się wyzbywać wszystkiego. To polega nie tylko na powstrzymywaniu od 'złego', ale też na mnożeniu 'dobra' :) Czystość zakłada po prostu okazywanie czułości, a nie egoistyczne zaspokajanie swoich pragnień.

Dzięki, krowka17 :)

#273 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 07:22

Ja poprostu ten pełny ( że tak to nazwe) sex chciałam po slubie.
Z róznych powodów. Bo miałam taka zasade wpojona przez mame.
Bo sie bałam - tak bałam. Uniknełam kiedys cudem gwałtu wiec dość długo ? " dorastałam "
do checi uprawiania pełnego sexu.


Gdybym kierowała sie tylko wielka religijnościa , czystościa -pewnie nie dałabym sie nawet dotknać :lol:


nie wiem jak kosciół postrzega pieszczoty ... czy tez jako sex ?
jesli tak to chyba prawie kazdy grzeszy przed śłubem nawet moja Bardzooooooooooooooo religijna koleżanka :)



padły tu słowa że to nienormalne, głupie

Ale gdybym ja napisała że sex przed ślubem jest głupi, nienormalny to miałabym przerobane na całej lini :-P

Wiec myle że trzeba szanować wybory drugiej osoby.

[ Dodano: 2011-01-06, 07:25 ]

od 'złego'

no ja tak na to nigdy nie patrzyłam... wiec chyba faktycznie kierowałam sie bardziej zasadami, obawami niż religijnością.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#274 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 07:53

jesli tak to chyba prawie kazdy grzeszy przed śłubem nawet moja Bardzooooooooooooooo religijna koleżanka :)

No ja jestem w ogóle zszokowana, jak ktoś może myśleć, że w jedną dziurkę nie, bo to niereligijne, ale w drugą dziurkę tak i języczkiem też się można wspomóc :roll: Albo ktoś jest naprawdę nieogarnięty, albo ktoś się oszukuje i zagłusza swoje sumienie "bo przecież tu chodzi tylko o TEN jeden seks" :roll:

#275 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 08:24

Albo ktoś jest naprawdę nieogarnięty, albo ktoś się oszukuje i zagłusza swoje sumienie "bo przecież tu chodzi tylko o TEN jeden seks"

nie wiem jak w przypadku innych. Ja juz wyzej napisałam co mna kierowało.....
Ale nie uważam abym była głupia, nienormalna czy

nieogarnięty

:roll:
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#276 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 08:38

nie wiem jak kosciół postrzega pieszczoty ... czy tez jako sex ?


Sajuri, wg KK nawet całowanie się z języczkiem nadaje się do spowiedzi, jest grzeszne, bo podnieca... Więc pieszczoty to już wiesz- piekło Cie czeka ;-)

Ja poprostu ten pełny ( że tak to nazwe) sex chciałam po slubie.


Dla KK nie ma pełnego lub niepełnego- dziewicą jest się w aspekcie nie tylko fizycznym, ale PRZEDE WSZYSTKIM psychicznym.

#277 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 09:19

piekło Cie czeka

no to już wszystko jasne :lol:
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#278 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 09:20

Ja planuję czekać do ślubu i jestem z tego dumna :) Motywuję to oczywiście przekonaniami religijnymi, chęcią uniknięcia grzechu i spełnieniem tego aktu w łączności z Bogiem.
Kolejnym powodem 'czekania' jest też fakt, że nie czuję się gotowa psychicznie. Kocham Go, ale będę starała się to odwlekać, póki nie będę czuła, że to JUŻ ;)

Na razie radzimy sobie bez seksu, a i tak jest kolorowo ;)

Cieszę się, że na tym forum znalazła się garstka kobietek myślących jak ja.


I bardzo dobrze,że wiesz czego chcesz,masz swoje zdanie na ten temat i obojgu wam dobrze z tym podejściem do sexu.Najważniejsze,ze jesteście szczęśliwi.Podziwiam was i szanuję.
TRZYMAJCIE SIĘ TEGO.Przecież wasze szczęście jest najważniejsze.

#279 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 10:04

nie wiem jak w przypadku innych. Ja juz wyzej napisałam co mna kierowało.....


Ale ja nie odniosłam się w tej wypowiedzi do Ciebie, tylko do tej koleżanki, która uważa się za bardzo religijną, a wciska sobie sama taki kit...

Okej, ja rozumiem, że masz swoje zasady, że nie chciałaś w "w ten" sposób, że miałaś może traumę i ja nic absolutnie nie mówię ;) :*

A poza tym dla mnie nieogarnięty nie oznacza głupi i nienormalny, tak jak sobie to sama dodałaś ;)

#280 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 10:34

Uniknełam kiedys cudem gwałtu wiec dość długo ? " dorastałam "

jakbym czytała swoją historię...
również przez takie przeżycie długo dorastałam, pierwszy raz przeżyłam w wieku lat 21 (podczas gdy wszystkie koleżanki już miały "z głowy").

nie wiem jak w przypadku innych. Ja juz wyzej napisałam co mna kierowało.....

dobrze to Ty, ale wiele osób tak jak Twoja koleżanka tą czystość zachowują ze względów religijnych, a tak naprawdę nic nie wie o podstawowych zasadach KK, ba, połowa z tych osób nawet tego Katechizmu w ręku nie miała i robią to nie wiem.... ze względu na rodzinę itp. i wmawiają sobie że anal i czy oral to nie seks i Bóg zamyka wtedy oczy <bezradny></span>

nieogarnięty


jak dla mnie nieogarnięty= niezaznajomiony z tematem ;-)
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych