ja dosklepu skoczyła 50zł poszło
jeju jak ta kasa leci... u mnie to masakra. Nie wiem czy ja za dużo kupuje? nie patrze na ceny cz co?
no ale przecież wszystko jest potrzebne, a na dziecku przecież oszczędzać nie będe (jeszcze)
póki nie będzie jadło tego co ja.
Ale na niego to ta kasa strasznie ucieka
Hej Hej
dzisiaj jakiś taki humor nie za bardzo. W nocy troche nie spałam. Mały się wiercił w łóżeczku, później się obudził i płakał, i nie jestem do konca pewna dlaczego. Brzuch to nie był, może dziąsła... ehh nie wiem ![]()
Rośnie z niego niezły łobuz i już mi daje popalić ![]()
Mąż się z tego śmieje, i dla niego to jest zabawne, ale jakby tak chodził często z nim na rehabilitacje, i musiał z nim "walczyć", to z pewnością też nie było by mu do śmiechu. Otóż moje dziecko nie chce nic robić z Panią rehabilitantką, krzyczy, wrzeszczy tak mocno, że słychać go na całą przychodnie
Wyrywa się , pręży, a na dodatek jak go wziełam do uspokojenia na ręce, to zaczął mnie bić po głowie
głupio sie aż poczułam ...Tęsknie za moim maluszkiem, który tak grzecznie sobie tylko spał i jadł, spał i jadł
Teraz to mi chyba jakiś potworek rośnie ![]()
Mam nadzieje, że to mu minie , bo jak nie to już się boje, że nam na głowe wejdzie.
Słoneczko wychodzi!... Pewnie zaraz pójdziemy na spacer ![]()
Użytkownik Melodia19 edytował ten post 16 maja 2014 - 11:42






Temat jest zamknięty













