ale z drugiej strony tak naprawdę nie znamy sytuacji krówki na tyle, żeby mówić jej czy powinna mieć dziecko czy nie.
Eli ja sadzę, że dziewczyny nie chciały mówić jej co ma robić, a czego nie tylko po prostu pokazać jej inny punkt widzenia na tę sprawę, z racji swoich doświadczeń w tym temacie. Pewnie, że zrobi jak zechce.
Co do instynktu - jedni ulegają mu, zaraz gdy go poczują nie patrząc na konsekwencje, inni próbują zagasić go w sobie za wszelką cenę, a jeszcze inni z rozwagą czekają na 'odpowiedni moment'.























