Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Instynkt macierzynski


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
237 odpowiedzi w tym temacie

#101 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 17 sierpnia 2011 - 15:17

spokojnie Babeczki ;) "od chcenia do mienia" droga długa,a jak na razie krowka nie napisala,ze rozpoczęła starania tylko,że obudziła sie w niej chęć posiadania dziecka :)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#102 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 17 sierpnia 2011 - 15:28

jak na razie krowka nie napisala,ze rozpoczęła starania tylko,że obudziła sie w niej chęć posiadania dziecka

dokładnie.... chociaż ty jedyna mnie rozumiesz :) :*

Chciałabym mieć już ale nie ustatkowałam się że tak powiem jeszcze więc nie będę specjalnie sobie robiła dziecka bo chcę i już...

dojrzała osobka by nad swoim charakterem panowała.

czasami się nie da uwierz mi ;)

#103 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 19 sierpnia 2011 - 13:47

A ja częściowo krówkę rozumiem, bo i we mnie już jakiś czas temu zrodziła się bardzo silna chęć i potrzeba, żeby mieć dziecko. Wiem, że jest to teraz nie do osiągnięcia - nie mam wystarczających dochodów, stałej pracy, muszę skończyć szkołę.
Ale krowka17, myślę, że dziewczynom chodziło o to, że skoro pół roku temu nie chciałaś mieć dzieci, a teraz chcesz, to może za pół roku znowu nie będziesz chciała? Myślę, że z takim pragnieniem nawet jeśli są ku temu warunki, to należy się wstrzymać ;-)

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#104 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 19 sierpnia 2011 - 20:00

miec dziecko to cos cudownego , widziec jak sie zmienia widziec pierwszy świadomy usmiech , reakcje zadowolenia to cos niezapomniane :
) mimo ze to tylko bratanek ale kocham Go nad zycie . Sam tez bym chcial ale coz , zycie toczy sie dalej .

#105 młoda00

młoda00
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 17 września 2011 - 09:20

witam. pisze w tym wątku chociaż czy wybrałam dobry, jeśli nie z góry przepraszam. prosiłabym również, aby nie krytykować mnie bo jestem pewna swoich pragnień i przemyślałam to już bardzo dokładnie kilka razy. więc mam 18 lat, uczę się w technikum i dobrze się uczę, z moim chłopakiem jestem już od 2lat. planujemy zaręczyny w tym roku, ponieważ wiemy że nie chcemy żyć bez siebie i każdy kto nas zna też uważa, że nam wyjdzie. ale pisze w innej sprawie. jestem dojrzała jak na swój wiek (zawsze tak było) od roku chciałabym mieć dziecko bardzo wcześnie pojawił się u mnie instynkt macierzyński. jestem gotowa na wszystkie wyrzeczenia związane z opieką nad dzieckiem, wiem że to jest odpowiedzialność na całe życie ale jestem pewna. mój chłopak również chciałby już być tatą.. moi rodzice chcieliby żebym poszła na studia, ale nie biorą pod uwagę tego że ja nie chce. wiem,że poradziłabym sobie z dzieckiem ponieważ gdy mój brat był młodszy zajmowałam się nim bardzo często w sumie to przyłożyłam się bardzo dużo do jego wychowania. teraz ma już 9 lat więc nie potrzebuję mnie.rozmawiałam już z rodzicami na temat mojej przyszłej ciąży ale zawiodłam się na nich ponieważ powiedzieli, że jeśli zajdę w ciążę to nie będę miała wesela (a tu jest mój słaby punkt bo ja od zawsze marzyłam o dużym weselu, pięknej sukni) ale zdecydowałam że dziecko jest ważniejsze dla mnie i zrezygnuje z tej przyjemności.mam koleżankę, która często odwiedza mnie ze swoją córeczka (ma 2 miesiące) i mężem zawsze się zajmuję tą mała, ale zawsze mam łzy w oczach że ja nie mogę mieć takiego skarbu jak ona. często płaczę bo to jest silniejsze ode mnie. materialnie nie jest źle u mnie bo chłopak niedługo zacznie pracę , rodzice też by mi pomogli finansowo, a szkołę skończyła bym z dobrymi wynikami, ponieważ wiem że gdy będę w szkole moim maleństwem zajęłaby się moja babcia. co wy byś cię zrobiły na moim miejscu, proszę o odpowiedzi.. z góry dziękuję:)

#106 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 17 września 2011 - 09:28

młoda00, szczerze? Uważam, że mimo iż jesteś pewna swego instynktu, nie jesteś gotowa na dziecko. Piszesz chłopak niedługo zacznie pracę- a jak jednak nie? Zresztą pracę równie łatwo jak dostać, można stracić. Piszesz- rodzice pomogą nam finansowo. A ja pytam- po cholerę chcesz się uniezależniać jeszcze bardziej od swoich rodziców? Czemu nie możesz poczekać roku, dwóch lat i nie tylko być gotową psychicznie, ale również choć odrobinę materialnie na dziecko? Móc mu zapewnić więcej, a nie prosić się swoich rodziców czy chłopaka o każdą złotówkę?

Ja w wieku 18 lat też bardzo dziecka pragnęłam, co nie znaczy, że się na nie zdecydowałam.

Możesz oczywiście napisać- to MOJE życie, zrobię jak chce. Tylko, że w momencie kiedy zajdziesz w ciążę, nigdy więcej nie będziesz mogła powiedzieć MOJE życie. Warto zawczasu pomyśleć też o tym dziecku, które chcesz począć. Nie chodzi o to, żeby je zrobić. Tylko wychować, i móc mu samemu zapewnić choć podstawowe potrzeby. Moim zdaniem Ty na razie nie spełniasz tych warunków.

Więc szczerze- uważam, że powinnaś się wstrzymać. Bo potem nie ma odwrotu.

#107 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 17 września 2011 - 09:28

materialnie nie jest źle u mnie bo chłopak niedługo zacznie pracę , rodzice też by mi pomogli finansowo,

i uważasz, że to wystarczy do utrzymania rodziny? Instynkt instynktem, ale dopuść do siebie czasem odrobinę racjonalnego myślenia. Ile będzie ten Twój chłopak zarabiał? Utrzyma za to rodzinę? I gdzie będziecie mieszkać? U rodziców? Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie to nigdy nie było szczytem marzeń.

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#108 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 17 września 2011 - 09:35

Ja w wieku 18 lat też bardzo dziecka pragnęłam, co nie znaczy, że się na nie zdecydowałam.

ja pragnełam juz w wieku 16 lat. Pragnełam znaczy myslałam : fajnie bedzie kiedys byc mama.

Ale pchac sie w pieluszki w tym wieku? nigdy. Myslałam o studiach, o pracy o tym by sie wyszalec . Ja sie boje czy to nie jakis kaprys...kolezanka ma to ja tez. A dzidziusie sa takie fajne. Chcesz juz byc MAMA ? juz chcesz miec nieprzespane noce? strach o dziecko ? co jesli partner nie znajdzie pracy? liczysz sie z tym ze bedziesz nie raz wykoczona a tu kolezanki beda sobie gadac o imprezach, studiach ?
bierzesz wszystko pod uwage ? Zrobic to nie sztuka ( chociaż... sprzeczałabym sie i tu ) ale pozniej wychowac. Bo jak pisze Marzycielka - nie bedziesz juz tylko ty.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#109 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 17 września 2011 - 09:37

młoda00, moim zdaniem powinnaś poczekać chociażby do skończenia technikum. Po co robić sobie i innym kłopot? Nie wiesz jak będziesz się czuła w ciąży i czy ciąża pozwoli Ci chodzić do szkoły. Tak samo z dzieckiem - po co babcia ma z nim zostawać? Nie lepiej poczekać rok czy dwa?
Ja rozumiem instynkt macierzyński, ale oprócz niego musisz postawić na odpowiedzialność. Mieszkasz z chłopakiem? Chyba nie. To jak wyobrażasz sobie opiekowanie się dzieckiem? Sama?
Piszesz, że rodzice by pomogli. Skąd wiesz, skoro sceptycznie podchodzą do myśli, ze chcesz mieć dziecko? Może lepiej pomyśleć już teraz o tym wszystkim, zanim zdecydujesz się na dziecko, bo to jest decyzja na całe życie.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#110 młoda00

młoda00
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 17 września 2011 - 18:27

Sajuri ja nigdy nie myślałam o imprezach i o szaleniu bo mam inny charakter i wolę siedzieć sama w domu niż iść na impreze itp

#111 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 18 września 2011 - 20:47

młoda00, to może teraz wolisz tak siedzieć w domu... ale potem jak zaczną się obowiązki dom mąż dziecko... praca...zatęsknisz za tym i dopiero zobaczysz jak bardzo jesteś "niewyżyta" Ja też czuję ogromny instynkt...ciągle mi się śni że jestem w ciąży non stop o tym myślę ale niestety... póki nie mam stałej pracy i nie mam odpowiedniego partnera to nie chcę dziecka...
Nie uważasz że obarczanie babci albo rodziców swoimi "problemami" jest nie na miejscu? Skończ szkołę , znajdź pracę weź ślub a dopiero potem sprowadzaj sobie dzieci na ten świat... to jest mega odpowiedzialność.Zastanów się czy cię będzie stać na utrzymanie a potem na książki i na wycieczki klasowe dla dziecka... bo sądzę że przykro by Ci było jak byś powiedziała "nie stać mnie"

#112 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 18 września 2011 - 20:59

materialnie nie jest źle u mnie bo chłopak niedługo zacznie pracę , rodzice też by mi pomogli finansowo,


Wybacz ale dla mnie nieodpowiedzialnym jest myślenie typu "rodzice pomogą" jeśli chce się mieć dziecko. Dziecko to ogromna odpowiedzialność. Ciebie rodzice wychowali, a Ty decydując się na dziecko też musisz je wychować i nie patrzeć na to, że może rodzice pomogą. Bo rodzice już "swoje zrobili". Takie moje zdanie.

A tak z innej beczki. Ja mając 16-18 lat nie myślałam nawet o dziecku. Zresztą... zaczęłam o nim myśleć po 20tce, zresztą nie tak dawno, odkąd jestem z moim Narzeczonym...

#113 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 18 września 2011 - 21:01

młoda00 napisał/a:
materialnie nie jest źle u mnie bo chłopak niedługo zacznie pracę , rodzice też by mi pomogli finansowo,

No i właśnie to udowadnia że nie jest gotowac na dziecko...a co rodzice mają do Twojego dziecka? chcesz to sama utrzymaj

#114 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 19 września 2011 - 19:01

mam znajomą , któa ma 25 lat , jest 6 lat po slubie i ma 5 letnia coreczke. Była z chlopakiem trzy lata jak brala slub. skonczyła szkole i nie mieli na co czekac ze slubem. mąz pracował , mogł ich utrzymac , pracowała dorywczo . po slubie zamieszkali u jej rodziców, obok budowali dom. z kasy z wesela i jego wyplaty postawili dom, wiadomo rodzice pomogli w robociznie , bo finansowo nie mieli by z czego. ona teraz pracuje, dziecko w przedszkolu. IM sie udalo , ale on mial prace, jakies oszczednosci , wiec jakos sobie poradzili.
Nie ma idelanego momentu na dziecko , tak jak nigdy sie nie przewidzi np tego ze oboje rodziców straci prace. najwazniejsze to dobrze to przemyslec.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#115 dzastek

dzastek
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 15 października 2011 - 21:15

Witam,
Moim wielkim problemem jest silny instynkt macierzyński, mimo bardzo młodego wieku. Bardzo chciałabym mieć dziecko, uwielbiam, kocham takie maluszki. Ciągle o nich myślę. Jak usłyszę, że ktoś tam urodził to czuję taką zazdrość, żal, ogarnia mnie smutek, przygnębienie, lada moment jestem zalana łzami. Czuję zazdrość widząc małe dziecko z mamą, tatą. Nie mam pojęcia czemu tak się dzieje. Nie potrafię temu zaradzić. Oddałabym wszystko aby mieć takiego skarba w domu. Chwilami pocieszam się, że jeszcze kilka lat i będę mieć maluszka. Jednak obawiam się, że nie znajdę chłopaka, męża- ojca dziecka. Nigdy nie miałam chłopaka, i nie zanosi się na to. A jak tak bardzo chciałabym mieć dzidzię... A nie tylko wpatrywać się na zdjęcia dzieci.Załamuje mnie czyjaś radość z dziecka. Co mam robić, czy tak da się żyć???

#116 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 16 października 2011 - 19:08

Co mam robić, czy tak da się żyć??

daj sobie troche czasu :)

Jednak obawiam się, że nie znajdę chłopaka, męża- ojca dziecka. Nigdy nie miałam chłopaka, i nie zanosi się na to. A jak tak bardzo chciałabym mieć dzidzię...

moze chec posiadania dziecka to chec zapełnienia jakiejs luki .

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#117 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 17 października 2011 - 12:18

dzastek, zdarzają się takie sytuacje, da się tak żyć. Musisz sobie uświadomić, że kiedyś spotka cię takie szczęście, Nie szukaj na siłę, kogoś kto da i dziecko, niech wszystko toczy się swoim torem. Nie załamuj się, że ktoś ma dziecko, tylko pomyśl, kiedyś też mnie to czeka.

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#118 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 17 października 2011 - 14:38

Ja też mam mega instynkt... i coś czuję że niedługo zostanie zaspokojony :)

#119 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 17 października 2011 - 18:44

zdarzają się takie sytuacje, da się tak żyć. Musisz sobie uświadomić,

mialam taki okres w zyciu , ze wiedzialam, ze chce miec dzieci , ze to daloby mi spelnienie i ze bylabym szczesliwa, a dzis .... uwazam , ze to nie moja droga, ze to za duza odpowiedzialnosc

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#120 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 17 października 2011 - 18:44

coś czuję że niedługo zostanie zaspokojony



:shock: :shock: :shock:

Ale jak to?

dzastek, da się tak żyć ;-) Pomyśl, że lepiej najpierw dziecku fajnego tatę trzeba znaleźć i go okiełznać ;-) Dawce plemników znajdziesz łatwo ale chyba nie o to w tym chodzi? Nie można podchodzić do dziecka egoistycznie, jeśli może mieć pelna rodzinę, należy mu ją zapewnić.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych