dokladnie, dziecku potrzebna jest milosc , ale tez jedzenie i ubranie i trzeba strac sie aby dziecku tego nie braklo, trzeba sobie odpowiedziec na pytanie czy moge to dziecku dac i w chwili, kiedy nie ulozy mi sie z ojcem dziecka tez sobie poradze, w zyciu bywa roznie a stworzenie malgo czlowieczka juz sie nie cofnieDawce plemników znajdziesz łatwo ale chyba nie o to w tym chodzi?
Instynkt macierzynski
#121
Napisano 17 października 2011 - 18:47
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#122
Napisano 17 października 2011 - 21:52
#123
Napisano 18 października 2011 - 07:31
jako to dziwnie brzmi. Zaspokoic pragnienie. Jak ...zaspokoic zachcianke.i zaspokoić swoje pragnienie
Ale wierze że wiesz co robisz. I masz swiadomosc że dziecko to odpowiedzialność.
#124
Napisano 18 października 2011 - 07:43
Konkretne plany, ale czy z odpowiednim facetem? Odp sobie na to pytanie.Na pewno nie będzie dziecko wpadką a jak najbardziej planowane i wyczekiwane.Myślę że po sylwestrze będę wiedziała na czym stoję.
Sama pragnelam dziecka z calych sil i wszystkich mysli, ale wiem, ze macierzynstwo bedzie ciezkie i to cholernie. Ale wiem, ze mam i meza i w razie czego rodzicow, ale nie po to urodze dziecko, zeby jak co oddawac je do dziackow. Ale to juz inny temat
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#125
Napisano 18 października 2011 - 15:44
#126
Napisano 18 października 2011 - 16:38
#127
Napisano 18 października 2011 - 18:19
jako to dziwnie brzmi. Zaspokoic pragnienie. Jak ...zaspokoic zachcianke.
Sajuri, a jak Twoim zdaniem powinna powiedzieć? Przecież jeśli kobieta chce dziecka, to go pragnie. Więc starając się o nie, nosząc pod sercem czy rodząc/adoptując spełnia pragnienie.
krowka17, obyś podjęła dorosłą, odpowiedzialną decyzję. Dziecko to Szczęście, ni mogę powiedzieć, że nie. Pewnie zdajesz sobie sprawę, ze też obowiązki i odpowiedzialność. Ale czy zdajesz sobie sprawę, ze dziecko może urodzić się chore? Będziesz potrzebowała pieniędzy na leczenie, rehabilitację? Ojciec dziecka nie wytrzyma i Was zostawi? Świadoma decyzja musi zakładać też czarny scenariusz- że nic nie będzie dobrze, a mimo to dziecko będzie kochać się bezwarunkowo i będzie nas stać na opiekę, pozostanie z nim w domu, 100% oddania swojego życia, a w zamian uśmiech- niepowtarzalny, jedyny, ale tylko uśmiech i bezwarunkowa miłość Maleństwa.
Weź sobie to do serca, nie chce dla Ciebie źle, pouczać Cie, wymądrzać się- po prostu zastanów się nad tym co napisałam.
#128
Napisano 18 października 2011 - 20:49
Moja droga. Mam kuzynkę, która pragnęła dziecka za wszelką cenę. Nawet wprost mi kiedyś powiedziała, że mogłaby mieć dziecko z byle kim aby tylko je mieć bo tak kocha dzieci. I co? poznała w pracy faceta 4 lata młodszego (on 22, ona 26 lat wtedy miała, dziś 2 lata starsi), szybko wzięli cywilny, za 9 miesięcy na świat przyszedł ich synek. Mąż pije, jest nieodpowiedzialnym dzieciakiem, ma wszystko gdzieś. Ona i on na synka wołają "Debilu" lub "Mały debilu"To nie jest takie proste, tak o tym nie myśleć. To jest silniejsze ode mnie, niestety.
Chwilami aż nie chce się żyć......
Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że dziecko to ogromna odpowiedzialność i ci co chcą mieć dziecko postanowili najpierw zadać sobie pytanie "Czy są na nie rzeczywiście gotowi"
#129
Napisano 19 października 2011 - 16:16
Marzycielka24, bardzo spodobała mi się Twoja wypowiedźŚwiadoma decyzja musi zakładać też czarny scenariusz- że nic nie będzie dobrze, a mimo to dziecko będzie kochać się bezwarunkowo i będzie nas stać na opiekę, pozostanie z nim w domu, 100% oddania swojego życia, a w zamian uśmiech- niepowtarzalny, jedyny, ale tylko uśmiech i bezwarunkowa miłość Maleństwa.
A swoją drogą ja dzieci póki co nie chcę mieć. Ostatnio uświadomiłam sobie, że zakładanie rodziny to tylko styl życia. Nie każdy musi to robić. Ja lubię się bawić i mieć spokój. Moja siostra ma 2-jkę małych dzieci, z którymi od 5-ciu lat mam codzienny kontakt, Hanką opiekowałam się przez rok od jej urodzenia. Doświadzcenie mam, można by powiedzieć, że mam tak silny kontakt z jej dziećmi, że swoich mi się odechciewa
Jak powiedziałam o moim podejściu mamie, powiedziała, że jestem egoistką mówiąc, że nie chcę dzieci. Ja nie wykluczam, że będę kiedyś matką... nigdy tego nie wykluczałam... czekam po prostu aż będę na to gotowa i dojrzale poczuję, że tego pragnę. To chyba jeszcze nie mój czas... Najpierw to chciałabym się wyprowadzić od rodziców, pomieszkać z przyszłym mężem i nacieszyć się związkiem. I bardzo spodobała mi tutaj jedna wypowiedź, że fajnie jest zostawić po sobie potomstwo
#130
Napisano 19 października 2011 - 17:15
#131
Napisano 19 października 2011 - 17:20
nie ma w tym nic egoizmu. Nie kazda kobieta chce byc matka. Nie kazda jest do tego stworzona.Jak powiedziałam o moim podejściu mamie, powiedziała, że jestem egoistką mówiąc, że nie chcę dzieci.
bardzo madre podejscie.czekam po prostu aż będę na to gotowa i dojrzale poczuję, że tego pragnę
#132
Napisano 19 października 2011 - 18:08
A sam instynkt macierzyński mi się włącza od czasu do czasu
#133
Napisano 19 października 2011 - 18:32
ja nigdy nie imprezowałam i dziecko by mi w tym nie przeszkadzało ,ale co do odpowiedzialnosci , to wlasnie tego nie chce , wiedziec ze charakter dziecka zalezy w duzej mierze ode mnie , ze musze je chronic i caly czas mys;c czy nic mu sie nie stanie . no i dziecko to cos co nas przytwierdza do zycia, nie mozemy sobie poprostu isc i pozegnac sie z zyciem, bo ktos pozostanie sam i bedzie tesknic.ówiąc o egoizmie mama raczej miała na myśli to, że chcę się bawić, nie brać odpowiedzialności, bo tak jest wygodnie.
arfa ja kiedys mowiłam , ze zero dzieci , potem przez kilka lat chciałam , nawet cudze wychowywac , ale dzis wiem, ze nie chce tej odpowiedzialosci . Nie koniecznie jest to egoizm, jest to troche wygoda , a troche chec nie zakorzeniania sie w zyciu.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#134
Napisano 19 października 2011 - 18:39
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#135
Napisano 19 października 2011 - 19:30
Sajuri, ty też pragnęłaś dziecka i w końcu Twoje pragnienie zostanie zaspokojone więc nie traktuję ciąży przedmiotowo i jak zachciankę... sama jesteś w ciąży więc czasami pomyśl nad swoimi wypowiedziami...
[ Dodano: 2011-10-19, 20:34 ]
Już kiedyś napisałam że nie mam zamiaru robić sobie dziecka z byle kim... nie mam jeszcze bo czekam na odpowiedni moment i na odpowiedniego partnera...Chcę iść przez życie z uśmiechem na twarzy i chcę być zadowolona z tego co stworzę a nie żałować jakiejkolwiek decyzji Chcę aby moje dzieciątko miało pełną rodzinę i na tyle ile będzie mnie stać to tyle mu dam. Jeżeli miałabym chore dziecko to wiadomo że jest ciężko ale dałabym sobie radę! ludzie się rozmnażają więc dlaczego ja mam myśleć o samych złych stronach...
#136
Napisano 19 października 2011 - 19:37
albo chociaż bym się mocno zastanawiała i odwlekała decyzję
I właśnie o to chodzi- znaczy nie odwlekanie ale mocne zastanawianie. Co innego wpadka, co innego świadoma decyzja. To oczywiście tylko moje zdanie, prawdopodobnie wszystko byłoby dobrze- czego Ci życzę jeśli się zdecydujesz, ale wiesz.. Prowadzenie ciąży to nie wszystko. Moja jest tylko/aż alergiczką- to ogromne koszta-lekarze, leki, specjalne płyny, maści, specjalne jedzenie (oczywiście nie jest uczulona na najdroższe
[ Dodano: 2011-10-19, 20:38 ]
ludzie się rozmnażają więc dlaczego ja mam myśleć o samych złych stronach...
Dlatego, że mówisz o świadomej decyzji- jaka to świadoma decyzja jeśli zakłada się, że będą tylko różowe kwiatki i kucyki Pony?
#137
Napisano 19 października 2011 - 19:38
Póki co żadnej wpadki żadnej niechcianej ciąży nie miałam
[ Dodano: 2011-10-19, 20:40 ]
ale ja tego nie zakładamDlatego, że mówisz o świadomej decyzji- jaka to świadoma decyzja jeśli zakłada się, że będą tylko różowe kwiatki i kucyki Pony?
#138
Napisano 19 października 2011 - 19:44
#139
Napisano 22 października 2011 - 19:03
Wierzyć można i mieć nadzieję na to ale życie w końcu zweryfikuje...że dziecko będzie chore....każda wierzy w to,że jej to nie spotka i wszystko będzie dobrze
Ty będziesz gotowa ale czy partner równieżpóki co się zabezpieczam i dopiero jak będę gotowa to odstawię tabletki
#140
Napisano 23 października 2011 - 06:30
No nie przesadzajmy i nie róbmy dziecka z krówki! Przecież na pewno pogada najpierw o tym z partnerem.Ty będziesz gotowa ale czy partner również
?
Po drugie nigdy nie jest dobry czas na dziecko - zawsze jeszcze jest kariera, trzeba mieszkanie kupić, ma się raty itd. itp., więc jeśli krówka czuje taką potrzebę - pragnie dziecka, jeśli ma odpowiedniego partnera z którym chce spędzić życie, to dlaczego nie? Chyba ona najlepiej wie czy jest na to gotowa czy nie.
Owszem - wiem, że to decyzja na całe życie i krówka powinna ją przemyśleć i rozważyć czy na pewno jest gotowa na dziecko, ale z drugiej strony tak naprawdę nie znamy sytuacji krówki na tyle, żeby mówić jej czy powinna mieć dziecko czy nie.
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
INSTYNKT |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

















