U mnie obowiązkowo demakijaż płynem miclearnym (mam teraz Sylveco i sobie chwalę), potem myję twarz olejkiem hydrofilowym, przecieram tonikiem z zieloną herbatą, żeby zamknąć pory i nakładam krem ogórkowy z Avy. Na dzień to samo, tylko bez demakijażu i z filtrem zamiast kremu. Z raz w tygodniu peeling enzymatyczny, a czasem u kosmetyczki kawitacyjny.
Przeczytałam poprzednie posty i brrr... tak umyć twarz mydłem bez kremu... zaschłabym. Faceci tak robią, ale pierwszy raz słyszę to do kobiety. ![]()



















