Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduchy marcowe 2014


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
451 odpowiedzi w tym temacie

#261 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 21 marca 2014 - 13:59

Witam sie i ja !  :mrgreen: 

 

Pogoda cudna przyznaje. Tylko po cholere ten *** wiatr  :evil: ? Wjeje tak masakrycznie, ze z Okruszkiem w domu musialam zostac, bo on jest bardzo "uczulony" na wiatr. Juz i tak znowu kaszle :roll:

Dlatego w czw wybieramy sie do alergologa, bo smierdzi mi to uczuleniem te ciagle przeziebienia :-/

Maz wroci z pracy, to moze jesc dostanie i cd roboty :-P

 

Tak piszecie o ubieraniu. Tez nie rozumiem ludzi latajacych w zimowych rzeczach <bezradny> 

 

Wiosna kurde :-P  :mrgreen: 

 

Milego

 


Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#262 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 21 marca 2014 - 15:22

@Findmysky., jesteś rocznik 92 i III rok studiów? Ja dopiero mam się zamiar zastanawiać u kogo by pisać, choć jeszcze nawet listy nie dostałam. Chemia odpada zdecydowanie, choć badania szybkie i konkretne, hydrobiologię może wybiorę... 

 

Hej.

 

Ale ładna pogoda. Aż pranie zrobiłam w końcu. Pasuje mieć w pogotowiu czyste ulubione ciuchy ;)

Poza tym muszę się ogarnąć ze wszystkim, bo jutro wybywam z domu.

 

Za tydzień rocznica nasza, tak sobie dziś z D. rozkminialiśmy ile już za nami, a ile jeszcze przed... :D Masakra. I jak różnie bywało... Ale pamiętam tylko te dobre chwile. Złoty chłop z niego i ma anielską cierpliwość :)

 

Wczoraj oglądaliśmy film. Już przed połową usnęłam. Ostatnio jakaś przemęczona jestem. :(



#263 Findmysky.

Findmysky.

    słaba, ale udźwignie

  • Użytkownik
  • 1 069 postów

Napisano 21 marca 2014 - 15:49


@Findmysky., jesteś rocznik 92 i III rok studiów?

93 i II rok. :) My już na pierwszym roku wybieraliśmy promotora. :)

 


Za tydzień rocznica nasza

Która? :)


''W życiu często by­wamy poniewiera­ni, dep­ta­ni, upo­karza­ni i ob­rażani, a mi­mo to wciąż jes­teśmy ty­le sa­mo warci''

#264 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 21 marca 2014 - 15:55

@Findmysky. Ja też 93 jestem i 2 rok :) Miło, nie wiedziałam ;)

A rocznica 4 :D 

 


Tak piszecie o ubieraniu. Tez nie rozumiem ludzi latajacych w zimowych rzeczach
Ja już dawno w butach sportowych i cienkiej kurtce popylam. :P

#265 Findmysky.

Findmysky.

    słaba, ale udźwignie

  • Użytkownik
  • 1 069 postów

Napisano 21 marca 2014 - 16:14


Tez nie rozumiem ludzi latajacych w zimowych rzeczach

A ja trochę rozumiem, bo jak ktoś wychodzi w domu wcześnie rano, to faktynie jeszcze bardzo zimno jest. :P

 


@Findmysky. Ja też 93 jestem i 2 rok :-) Miło, nie wiedziałam :-)

A rocznica 4 :-D

To niedługo powinnaś dostać jakąś listę. :D

 

Jak świętujecie? :)

 

 

 

Czekam aż zetnie mi się galaretka na biszkopcie. <jesc>


''W życiu często by­wamy poniewiera­ni, dep­ta­ni, upo­karza­ni i ob­rażani, a mi­mo to wciąż jes­teśmy ty­le sa­mo warci''

#266 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 21 marca 2014 - 16:29

<hellooo1>

Aaaale cudowna pogoda :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:  Strasznie fajny dzień, zaczął się miło - tradycyjnie już od kawy do łóżka i mam nadzieję, że miło się skończy :mrgreen:

Grzech siedzieć w domu, więc wybrałam się z koleżanką na spacer do parku, w drodze powrotnej wstąpiłam do pracy na ploty, kawę i papierosa, a przy okazji zostawiłam książki, które obiecałam pożyczyć. Chyba niedługo otworzę bibliotekę i zacznę prowadzić zapisy :lol:

I piwo śliwkowe sobie kupiłam jako czasoumilacz przy sprzątaniu. Po ostatniej posiadówce do prawie 7 rano i póćniejszym wstawaniu do pracy na 12 godzin stwierdziłam, że od piwa i fajek będę trzymać się z daleka, ale widocznie już mi przeszło :lol:

Za godzinę Mąż wraca z pracy i mam nadzieję, że jeszcze jego uda mi się gdzies wyciągnąć chociaż na chwilę. Jakoś energii mam dzisiaj za dużo :mrgreen: Zdecydowanie :lol:



#267 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 21 marca 2014 - 16:32

@Findmysky. nie wiem czy wgl będziemy w ten dzień razem, bo kuzynka robi babski wieczór, ale postaram się go przesunąć :D 

 

A ja jem pieczywo żytnie z kiełkami brokuła :D

I kefir :P



#268 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 21 marca 2014 - 18:38

Witam cieplutko.Milo znow byc z Wami :-) ,miałem kłopot z netem :evil: .Właśnie wróciłem z mszy za wujka,a tak wogole to na razie ok. Możliwe że tegoroczne lato całe prawie będzie zajęte ale nie chcę zapeszać.



#269 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 21 marca 2014 - 19:20

No to witam weekendowo. ;-)

Jakoś mimo wszystko straciłam ochotę na ten weekend jak uświadomiłam sobie ile czasu spędzę w szkole i ile jest do zrobienia. :roll: Właśnie zrobiłam konspekt zajęc z edukacji matematycznej... myślałam, że bez weny twórczej trochę mi to zejdzie, ale poszło w miarę sprawnie..

 

Zaraz wskoczę do wanny, bo mam ochotę na relaks. Potem załączę sobie bitwę o dom, bo nie oglądałam w środę wieczorem i tak leniwie minie mi piątkowe popołudnie.

 

Miałam się zobaczyć dzisiaj z Połówkiem, ale nie dość, że rano miałam temperaturę - znowu! :evil: To jeszcze straciłam dwie godziny z psem u fryzjera i teraz potrzebowałam już czasu dla siebie.... Odbijemy sobie w następnym tygodniu.

 

 

Pogoda dzisiaj cudowna. Byliśmy z dziećmi w parku - witać wiosnę. Tak przyjemnie się szło w słoneczku ;)

 

No nic, uciekam, a Wam życzę udanego weekendu! :mrgreen:


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#270 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 21 marca 2014 - 19:57


I piwo śliwkowe
pierwszy raz o takim słyszę.Musi być pyszne ;)


Czekam aż zetnie mi się galaretka na biszkopcie.

smacznego,mrrrrrrrr,ale mi smaka zrobiłaś :)


Witam cieplutko.Milo znow byc z Wami

Witaj ;)


Pogoda dzisiaj cudowna. Byliśmy z dziećmi w parku - witać wiosnę. Tak przyjemnie się szło w słoneczku :-)

Oby wiecej takich slonecznych dni:)

 

My juz po karate.Syn w wannie.Zaraz zrobię jakąś kolację.Humor mam do <dupki>

A było tak milutko.Ehhhhh.Poczekam do jutra.

Posiedze dzis dłużej i pogapię sie w TV.Niech  mąż zasypia sam. :-/

Życze Wam spokojnej nocy.



#271 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 21 marca 2014 - 21:46

Dobrze, że weekend, mam ochotę na labę - to juz chyba starość, bo energii nie mam za wiele.. :lol:

 

Dziś w pracy, jak już pisałam lightowo, potem zaliczyłam jeszcze spotkanie w Urzędzie Gminy w sprawie przemocy i niebieskich kart, potem zakupy, obiad, a właściwie już obiadokolacja i tak zastał mnie wieczór...

 

Poczytam i spadam, trzymajcie się :-)


Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#272 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 21 marca 2014 - 22:55


wyjście do kosciola
dzis chyba droga krzyzowa <hmm>

 

bylam rano w realu i na dziale dzieciecym kupilam dwie pary balrin : czarne i łososiowe.

potem do pracy a teraz tu sobie nadrabiam.



Pranie już wywiesiłam
ja kocyk wyprałam , taki wiaterek to szybko stał sie suchy ;-)


Wieczorem w planach poczytanie trochę o samobójstwach na zajęcia sobotnie. Na szczęście teksty naukowe, więc prędzej usnę niż się przestraszę - same statystyki
jaki autor i na jakie zajecia ???


Kupiłam prezent dla mojej Czarnej
ja dzis idac koło matrasu zobaczyłam sliczny kalendarz z aniolami i kupilam kolezance ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#273 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 22 marca 2014 - 03:53


Tylko po cholere ten *** wiatr  ? Wjeje tak masakrycznie

No ja o 3 łaziłam z uszatą i u mnie dzisiaj już teraz wieje nie mocno ale pewnie się rozkręci:/


A ja trochę rozumiem, bo jak ktoś wychodzi w domu wcześnie rano, to faktynie jeszcze bardzo zimno jest.

NIe no, rano oki bo i mój G. rano w zimowej śmiga jak o 6 wychodzi ale jak wczoraj sterczałam na balkonie, ciepło, słoneczko bosko świeci a tu z bloku wychodzi dziewczyna opatulona jakby mróz był:/


Czekam aż zetnie mi się galaretka na biszkopcie

A ładnie to tak smaka robić??


Witam cieplutko.Milo znow byc z Wam

Witaj :)

 

Witam z hmm.. rana? :D

 

Z uszatą już śmigałyśmy po dworku i odechciało mi się spać. 

Ogólnie to głodna jestem no ale nie będę się tłukła o tej porze po kuchni bo głupio.... poczekam do 6:) (o ile dam radę)

 

Wczoraj gadałam z męża siostrą i trochę się wkurzyłam. Mieliśmy jechać na święta do teściów bo później wiadomo, nie ruszę się już..... no a męża siostra wyskoczyła, że w święta zrobi urodziny dla dzieciaków (bliźniaków, w tym 1 to nasza chrześniaczka) oki, tyle że urodziny to oni mają w maju kuźwa mać!!!a jak tak przyśpiesza to wcześniej ma urodziny ich brat (gimnazjalista) no i usłyszałam, że chrześniaczka chciałabym mp3 może....  oki to wychodzi na to, że nie jadę na święta tylko na urodziny i muszę kupić prezenty dla 5 dzieciaków. 3 będzie obchodziło przyśpieszone urodziny + przyjedzie druga męża siostra z 2 dzieci a tu mąż jest ojcem chrzestnym jednego..... i weź coś tu oszczędź na pijawkę itp...

 

No to się wygadałam....

 

Wstawać śpiochy!!!!



#274 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 22 marca 2014 - 08:08

@AgnieszkaT...pozdrawiam Cię...i Twój brzuszek!Szczerze mówiąc pierwszy raz słyszę,że ktoś urządza urodziny przed urodzinami...no ale może ja się nie znam?U nas nie dzieją się takie rzeczy bo to nie dobrze wróży,czy coś w tym rodzaju.

 

Witam po dwóch dniach nieobecności na forum...stęskniłam się. :mrgreen:

 

Wstałam dziś trochę później,wyspałam się za wszystkie czasy(czyli za dwa dni wczesnego wstawania do roboty).Jesteśmy z córą same w domu do jutra wieczorem...pan mąż opuścił gniazdo rodzinne i wybył do swoich rodziców,aby poobcinać gałęzie drzew i krzewów na działce <bezradny> .Jest od nas o250km.Byłam zła na ten pomysł teściowej...tak...aż mnie roznosiło cały tydzień ze złości.Aż wczoraj się z tego powodu pochorowałam na żołądek <rzygi> .Chodzi o to,że ani teść ani teściowa nie bierze pod uwagę mojego zdania.Oni coś zaplanują,dzwonią i mój pan mąż a ich pierworodny syn ma być.Mają jeszcze dwóch synów i zięcia ale to mój musi zawsze w czymś im pomagać.Rozumiem,że są bardzo starzy i chorzy(teściowa ma 66 a teść 69 lat)ale my też mamy własne życie i inni też mogliby od czasu do czasu rodzicom pomóc.Tym bardziej,że są bliżej a nie mój tyle kilosów jedzie.U nas na działce też jest robota a do tego mam w tym m-cu tylko jeden cały wolny wekend i co?i pana męża nie ma bo u starych jest.A ja?A rodzina?A ta moja mężowska pierdoła zgadza się na to z ochotą bo uwielbia tam jeździć bo niedaleko jest jezioro i ryby więc niby jedzie pomóc a tak naprawdę to mu to pasuje,mamunia poroztkliwia się nad nim,porozpieszcza i potem ja bedę miała bigos jak on wróci taki odmieniony.I co?No i pokłóciliśmy się wczoraj przed jego wyjściem do pracy a po pracy wyjechał prosto tam.Trzasnął pan mąż drzwiami i poszedł bez pożegnania mówiąc na odchodnym ...uwaga cytuję...:,,SP.......J! :cry:  i do teraz od niego wieści nie mam <zlyzly1> .A ja ?Napisałam mu wczoraj smsa o co mi chodzi i tyle,czekam na jego ruch,którego rzecz jasna nie ma.Powinnam zacząć stosować regułę MTwD...mam to w dupie...ale jakoś nie potrafię się zmotywować i cierpię przez to latając do kibelka i łykając tabletki na brzusio.I okazuje się,że moje zdanie nie ma nic do rzeczy,nikt nie bierze mnie na poważnie pomimo 28lat małżeństwa.No i znowu się nakręcam.Postanowiłam nie myśleć o tym więcej bo się zadręczam niepotrzebnie i postanowiłam poudawać trochę,że jestem matką samotnie wychowującą córkę,ot taka zabawa,o której ja tylko wiem <swinka1> .Może to i głupie ale co tam...inaczej do jutra albo do poniedziałku(nie wiem czy stamtąd prosto do pracy w poniedziałek nie pojedzie)dostanę kota a po co?

Ale mam problemy co? <mlotek1>

 

Witam zatem jeszcze raz wszystkie i wszystkich...miłej soboty kochani! <sun_>


Użytkownik gogi edytował ten post 22 marca 2014 - 08:08


#275 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 22 marca 2014 - 08:35

@gogi skad ja to znam :P U nas tak samo, rodzinka Narzeczonego non stop wydzwania, a to żeby pomóc meble przesunąć, a to do sklepu podwieźć, naprawdę takie bzdety, że sami sobie mogliby poradzić, już też mamy tego dość, bo często przez to nasze plany się zmieniają. Ja nie twierdzę, że nie trzeba pomagać innym, ale wszystko w granicach, tym bardziej, że zwykle chodzi o takie pierdoły.

 

@AgnieszkaT no my tak samo wydatków teraz sporo będziemy mieli, a tu wpadły nam chrzciny w święta. Dalsza rodzina Ł. robi, aż dziwne, że nas zapraszają, tym bardziej, że ja ich nie znam :P Myślimy, jak tu się wymiksować :) A jeszcze tydzień po świętach wesele mamy, więc kasy w kwietniu pójdzie tyle, że aż nie chce się myśleć...Myślałam, że przytulę trochę kasy z funduszu socjalnego z pracy, bo są zwroty faktur za różne rzeczy, i mam fakturę na 340 zł, ale dowiedziałam się, ze przyznali tylko 300 zł na cały rok, więc mało tego będzie. W grudniu przytuliłam dodatkowo 500 zł :P

 

 

 

Bry ;)

 

 

Wiosna zawitała i u mnie. Zaraz idę się kąpać i ogarniać, bo brat przyjedzie z Małą, to moze zabiorę ją na spacer. A i mam nadzieję zdążyć jeszcze z praniem, bo muszę poprać koszule do pracy. Urlop dobiegł końca niestety... No nic, było miło, ale się skończyło :P


Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#276 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 22 marca 2014 - 08:58

@AgnieszkaT no to fajnie macie ... :-/ Może Twój mąż powinien powiedzieć siostrze, że zaraz urodzi wam się dziecko i będą skromniejsze prezenty czy coś. Zresztą ona sama powinna to powiedzieć z czystej przyzwoitości, albo powiedzieć, żebyście przyjechali bez tych wszystkich prezentów, przecież macie większe rzeczy na głowie.

 

Witam ;-) Wczoraj był fajny dzionek, głupawka mnie złapała z przyjaciółką, lubię takie dni :-D

Dzisiaj może się do K wybiorę a jak nie to on przyjedzie do mnie, bo już jęczy, że za długo się nie widzieliśmy i się biedak stęsknił :lol:

 

A tymczasem uciekam robić z babcią ruskie pierogi :-)


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#277 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 22 marca 2014 - 09:35

Czesc! Ja juz w szkole... ale okropnie mi sie nie chce tu siedziec tymbardziej ze pogoda taka fajna.. ale tylko do 15 wiec potem wyciagne Polowka na spacer.

@AgnieszkaT to was zalatwili nie fajnie z tymi swietami...

Milevo dnia Wam zycze :)

I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#278 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 22 marca 2014 - 10:40

@AgnieszkaT to zostań w domu na swieta, wykrec sie złym samopoczuciem a kase wydaj na spioszki :P


SP.......J!
ten twój facet to mieszanka 2 zywiołow , potrafi byc do rany przyłóż a innym razem takie cos :roll:


ruskie pierogi
podeslij troche dla mnie :*

 

do pracy za 3 h i nie mam co ze soba zrobic , na zakupy nie pojde bo nie mam z czym :roll:

jakies sprzatanie by sie przydało , ale nieeeeeee chcę mi się :P


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#279 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 22 marca 2014 - 10:54


i trochę na BS, ale to cicho sza...

:lol:

 


widziałam, że weekend ma być brzydki, szczególnie niedziela, ma padać śnieg z deszczem

u nas od niedzieli do środy ma być brzydko, więc dzisiejszy dzień zamierzam wykorzystać jakoś sensownie :mrgreen:

 

@AgnieszkaT, skoro męża siostra wyprawia te urodziny to pewnie i teście przyjadą właśnie do niej? <hmm> nie fajnie to wszystko wymyśliła <bezradny>

 

@gogi, jak mąż wróci to patelnią go! albo wałkiem! <lol>

 

Bry, bry!

Kawę dopijam i zmykam coś poogarniać, żeby potem wyjść z domu bez wyrzutów sumienia :lol: (jakbym miała sumienie :P) Niby ma być dzisiaj jeszcze ładniej niż wczoraj, ale coś słabo się rozkręca. Książkę w torebce mam, to Zuzu spuszczę ze smyczy, znowu będzie zjeżdżać w kółko z godzinę, to spokojnie poczytam ;-)

 

Miłego :*


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#280 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 22 marca 2014 - 10:58

@gogi @89kasienka89 ,i u mnie tak samo M na każde zawołanie rodzinki.A ma przecież braci i siostrę. :-/

Mój męzunio i dzis sie cos focha.Nic przecierpię.

Poszedł z synem na rower.

Słonecznie,wiec w ramach poprawy humoru,po poludniu wyruszam z sasiadka połazić po sklepach.

Miłego!







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych