Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Jak mam sobie z tym poradzić?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
683 odpowiedzi w tym temacie

#561 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 26 lutego 2012 - 13:34

Bo ostatnio mój chłopak powiedział, że nie potrafię się dla niego poświęcić kiedy nie chciałam zostać u Niego na noc.

to jest egoizm i dziecinne głupie zachowanie.
Gdzie tu miłosc ?? raczej granie na uczuciach.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#562 syrenka25

syrenka25
  • Użytkownik
  • 64 postów

Napisano 26 lutego 2012 - 23:14

hej.Jak sprawdzić czy facet zdradza swoją dziewczynę? są jakieś sposoby na odkrycie prawdy?
Dołączona grafika I like to feel your heart beat

#563 aguska2703

aguska2703
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 29 lutego 2012 - 10:07

2 może 3 lata temu poznałam chłopaka spotkaliśmy się raz było to krótkie spotkanie niestety nie z naszej winy po prostu tak wyszło. od tamtej pory co pewien czas się odzywał ale nie za często. nie mieliśmy okazji do kolejnego spotkania. dziś właśnie odezwał się po kilku miesiącach milczenia. nie wiem jak to odbierać bo nie należe do najładniejszych dziewczyn (może dlatego że mam swoje kompleksy) czy odezwał się tak tylko z nudów? nie wiem... nie pamiętam go tak idealnie z tamtego spotkania od tamtej pory sporo się wydarzyło w moim życiu... jakie jest wasze zdanie w tej sprawie? co o tym myśleć?

#564 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 29 lutego 2012 - 15:57

A skąd my to mamy wiedzieć? :roll: Tylko on to wie.

#565 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 29 lutego 2012 - 19:08

skąd my to mamy wiedzieć? :roll: Tylko on to wie.

no to doradzilas dziewczynie :roll:

czy odezwał się tak tylko z nudów?

moze chcial odnowic kontakt , traktuj to z dystansem, faceci czasem koleguja sie z dziewczynami.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#566 FerraEnzo

FerraEnzo
  • Użytkownik
  • 21 postów

Napisano 29 lutego 2012 - 20:36

Na początek chciałbym się przywitać :) Jestem tu nowy. Zalogowałem sie na tym forum bo gdzi szukać odpowidzi na temat kobiet jak nie wśród nich :)
Może napisze trochę o sobie i o swoim problemie...
Mam 23 lata, jestm świeżo po zakończonym 3 letnim związku...ale nie o to chodzi.
Mianowicie jakiś czas temu zatrudniono u nas w firmie nową dziewczyne. Dodam, że wcześniej też pracowały, młode i w moim odczuciu atrakcyjne kobiety. Lubiliśmy zażartować itd. Jednak z tą od samego początku było inaczej. Po kolei...ja byłem wtedy w związku, więc chciałem być fair, ona też miała/ma chłopaka. Obydwoje wiedzieliśmy to o sobie.
Jednak sygnały jakie zaczęła mi wysyłać, dawały mi do myślenia. Patrzyła mi prosto w oczy, tak długo i tak błogo, uśmiechała się, szukała mojego spojrzenia, przytuliła mnie kiedyś w pracy, z problmami zwracała się do mnie mimo, iż miała wiele osób wokół siebie. Kilka razy zostawała ze mną po pracy i długo rozmawialiśmy, wysłuchała mnie kiedyś w nocy do godziny 1 gdy się żaliłem, że związek mi się sypie. Wszyscy w pracy podśmiechiwali się, że lata za mną...W między czasie mój związek sie rozpadł (dodam, że ona nie była powodem mojego rozstania). Wtedy postanowiłem powiedzieć jej, że mi się podoba i że jej gesty nie są dla mnie obojętne. Ona tak jakby sie wystraszyła tego wszystkiego...powiedziała mi, że kocha swojego chłopaka, ale jeśli by była wolna to mielibyśmy szanse...ehhh
Powiedziałe jej wtedy, że zapomne i będzie ok bo nie chcę jej wchodzić z butami w życie. Nasze realcje wtedy trochę ostygły, jednak ostatnio znów iskrzy i znów jest to jej spojrzenie, które cały czas mam przed oczami. Ostatnio miała urodziny, wysłałem jej sms z życzeniami, nie odpisała, jednak w pracy z uśmiechem podziękowała i powiedziała, że to było kochane. zapytała kiedy ja mam...kurcze ostatnio się mnie pyta czy głodny nie jestem. Przepraszam za ten chaos w mojej wypowiedzi, ale to właśnie czuje. Ostatnio też zmieniłem mieszkanie i tak się składa, że dojeżdzamy razem do pracy. Jest fajnie super się nam razem rozmawia. Jak myślicie czy z jej strony to są gesty przyjaźni, które ja nadinterpretuje? Czy tak się zachowuje kobieta, która coś czuje do faceta? Moim zdaniem tak. Bo ja to widziałem i inne osoby w pracy, pozatym mam już troche wiosen i wydaję mi się, że choć trochę potrafię rozpoznać zainteresowanie. Dodam, że wobec innych chłopaków w pracy ona sie tak nie zachowuje.

#567 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 29 lutego 2012 - 23:24

Patrzyła mi prosto w oczy, tak długo i tak błogo, uśmiechała się, szukała mojego spojrzenia, przytuliła mnie kiedyś w pracy, z problmami zwracała się do mnie mimo, iż miała wiele osób wokół siebie.

Oznacza to, że nie byłeś jej obojętny, może też spodobałeś jej się.

.powiedziała mi, że kocha swojego chłopaka, ale jeśli by była wolna to mielibyśmy szanse...ehhh

sam widzisz, że nie jest szczera według swojego chlopaka, ani szczera ani uczciwa, skoro kocha tamtego a jednocześnie flirtuje z tobą to cos tu nie gra...

Jak myślicie czy z jej strony to są gesty przyjaźni, które ja nadinterpretuje?

Nie wiem, wydaje mi sie że ona z toba flirtuje.

Dodam, że wobec innych chłopaków w pracy ona sie tak nie zachowuje.

No i masz odpowiedź, dziewczyna wyraźnie chce zwrocić na siebie swoja uwagę aczkolwiek nie postępuje fair w stosunku do swojego chłopaka ;-)

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#568 FerraEnzo

FerraEnzo
  • Użytkownik
  • 21 postów

Napisano 01 marca 2012 - 22:45

[/quote]
No i masz odpowiedź, dziewczyna wyraźnie chce zwrocić na siebie swoja uwagę aczkolwiek nie postępuje fair w stosunku do swojego chłopaka ;-)[/quote]
Rozumiem Twoje przesłanie...jeśli "oszukuje" faceta to tak samo może postąpić wobec mnie. Jednak ja nie generalizuje, młoda jest, możę chce spróbować czegoś nowego. Pytanie tylko czy mam rację jako facet tak odczytując jej gesty? I jak sprawić by ją zdobyć...choć na chwilę...szaleje na jej punkcie.

#569 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 01 marca 2012 - 23:56

szaleje na jej punkcie.

I moim zdaniem to może powodować, że nadinterpretujesz jej zachowanie. To, ze patrzy Ci w oczy uśmiechając się i "szuka Twojego wzroku" wcale nie musi oznaczać nie wiadomo czego. Większość z nas podczas rozmowy patrzy drugiej osobie w oczy ;-)
Z Twojego opisu widać, że jestes dla niej dobrym kolegą, z którym lubi rozmawiać i któremu może zaufać, ale niekoniecznie musi to być coś więcej z jej strony. Sama przecież wyraźnie powiedziała Ci, że kocha swojego chłopaka i to z nim będzie, po czym stworzyła dystans.

Ostatnio miała urodziny, wysłałem jej sms z życzeniami, nie odpisała, jednak w pracy z uśmiechem podziękowała i powiedziała, że to było kochane. zapytała kiedy ja mam...kurcze ostatnio się mnie pyta czy głodny nie jestem

Dla mnie to naturalne, że za życzenia urodzinowe dziękuję z uśmiechem na ustach, tak samo, jak naturalne jest to, że w pracy proponuję kolegom herbatę, kawę czy częstuję slodyczami, co nie znaczy przecież, że ich podrywam :lol:

Dodam, że wobec innych chłopaków w pracy ona sie tak nie zachowuje.

Bo widocznie Ciebie lubi najbardziej. Ale to nie musi od razu swiadczyc o miłości.

#570 FerraEnzo

FerraEnzo
  • Użytkownik
  • 21 postów

Napisano 02 marca 2012 - 07:13

[quote="FerraEnzo"
I moim zdaniem to może powodować, że nadinterpretujesz jej zachowanie. To, ze patrzy Ci w oczy uśmiechając się i "szuka Twojego wzroku" wcale nie musi oznaczać nie wiadomo czego. Większość z nas podczas rozmowy patrzy drugiej osobie w oczy ;-)
Z Twojego opisu widać, że jestes dla niej dobrym kolegą, z którym lubi rozmawiać i któremu może zaufać, ale niekoniecznie musi to być coś więcej z jej strony. Sama przecież wyraźnie powiedziała Ci, że kocha swojego chłopaka i to z nim będzie, po czym stworzyła dystans.
[quote name="FerraEnzo"]
Tak, tylko ja sobie tego z palca nie wyssałem...inne osoby też to widziały. Pozatym ja byłem z nią umówiony, do spotkania nie doszło bo rozstałem sie wtedy z dziewczyną i tak jakoś wyszło. A ten dystans jak szybko stworzyła tak szybko go zniwelowała przez swoje zachowanie. Z tym patrzeniem w oczy to dziewczyny wiecie o jaki rodzaj spojrzenia mi chodzi ;D Tego się nie da opisać słowami, ale napewno każda z was wie co mam na mysli.
Inn pytanie jak z tgeo lubienia sprawić by było coś więcej....a wiem, że szanse mam bo sama mi to powiedziała.

#571 arfa

arfa
  • Użytkownik
  • 160 postów

Napisano 02 marca 2012 - 13:17

Hehe wiesz, jak zacząłeś opisywać to troche mi się skojarzyło z moim kolega z pracy, który może też sobie wyobrażał Bóg wie co, ale dawałam mu do zrozumienia, że nie ma na co liczyć. On zajęty, ja zajęta, ale też spoglądałam na niego głeboko, usmiechałam się... rzucaliśmy do siebie jakieś miłe teksty... Ludzie w pracy z boku odbierają takie rzeczy jednoznaczenie. Tez chodziły ploty, że my coś do siebie teges i że powinniśmy się umówić, ale niech sobie gadają! Nie ma co się sugerować ich spostrzeżeniami. Kiedyś E. jak został na wieczornej zmianie po rozmowie z szefową napisał mi smsa, że "szefowa twierdzi, że Ty ze mną flirtujesz i dlatego jesteś nieskoncentrowana w pracy". Odpisałam mu żartobliwie, że większej bzdury dawno nie słyszałam. Ale w sumie nie o tym chciałam pisać. Jest to nieco podobna sytuacja do Twojej dlatego chcę Ci napisać jak ja to odbierałam, żebyś nie robił sobie zbytnich nadzieji. Niektóre dziewczyny po prostu takie są... luźne... ja to tak określam. Nie zdradziłam mojego chłopaka i nie czuję, żebym zrobiła coś złego, mimo, że czasem zaczepiłam kolegę z pracy. To były zwykłe żarty... a on widocznie wyobraził sobie cos więcej, bo składał mi dwuznaczne propozycje (ale to już kwestia taka, że to taki typ podrywacza, domyślam się, że Tobie nie chodzi o jedno, tylko naprawdę coś poczułeś). W każdym bądź razie może ona taka jest... jak ja... lubi towarzystwo mężczyzn, lubi mieć w nich oparcie, a Ciebie polubiła bardziej więc stąd inni odbierają Wasze gesty jako jakiś flirt. Moim zdaniem nie powinienes sobie czegokolwiek wyobrażać. Jej zachowanie, to, że Cię zdystansowała na jakiś czas jest naturalne i fair z jej strony. A, że dystans się nieco zmniejszył to pewnie przez to, że pomyślała, że dała Ci już wcześniej do zrozumienia, że nic z tego, Ty przyjąłeś to do wiadomości i powrót do poprzednich relacji już Wam nie zaszkodzi, bo zdajesz sobie sprawę z tego, że wiesz na czym stoisz. Ja bym tak pomyślała, bo byłam w podobnej sytuacji i zrobiłam dokładnie tak samo :)
girls just wanna have fun! :)

#572 FerraEnzo

FerraEnzo
  • Użytkownik
  • 21 postów

Napisano 03 marca 2012 - 00:43

Chyba masz 100% racji. Dzisiejsza sytuacja w pracy mnie w tym utwierdziła.
Boli jednak trochę, bo jestem typem osoby dla której pewne gesty słowa i zachowania zarezerwowane są dla osób między którymi iskrzy...jest coś więcej,kurcze nie raz się flirtowało, ale było to na zasadzie fiu fiu za chwilę przyjacielskie klepnięcie w barki albo śmiech i tyle. A nie jak w tym przypadku jakieś delikatne muśnięcia, przytulania, spojrzenia. Ohhhh....nawet nie wiecie jak jestem zły na siebie, że dałem się tak omotać.
Jak to ktoś mi powiedział chciała się dowartościować adoratorem :)

#573 arfa

arfa
  • Użytkownik
  • 160 postów

Napisano 03 marca 2012 - 14:46

Chyba masz 100% racji. Dzisiejsza sytuacja w pracy mnie w tym utwierdziła

yyyy :roll: tzn jaka sytuacja?

Jak to ktoś mi powiedział chciała się dowartościować adoratorem

Chyba coś w tym jest. Nie wiem jakie ona tam ma relacje w chłopakiem, ale jak jest źle to często się zdarza, że ludzie szukają akceptacji u innych.

nie raz się flirtowało, ale było to na zasadzie fiu fiu za chwilę przyjacielskie klepnięcie w barki albo śmiech i tyle

To jest właśnie sytuacja, która uświadamia... było miło, ale koniec żartów :P wracamy do rzeczywiśtości

nawet nie wiecie jak jestem zły na siebie, że dałem się tak omotać.

Nie jesteś niczemu winny... kobiety POTRAFIĄ! a mężczyźni często są ofiarami... W każdym bądź razie nie ona jedna jest na świecie ;) a po tym co piszesz jesteś chyba wartościowym facetem, którego na pewno kiedyś doceni jakaś fajna WOLNA laska ;) Wydaje mi się, że nie warto robić sobie nadzieje w przypadku kogoś zajętego ;) Zawsze to się źle kończy... Pewnie nie chciałbyś, żeby jakiś koleś w pracy flirtował z Twoją dziewczyną, mimo, że ona dawała mu jakieś żartobliwe znaki :> Na pewno znajdziesz jakąś inną fajną dziewczynę ;) Trzymam kciuki ;)
girls just wanna have fun! :)

#574 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 03 marca 2012 - 17:20

arfa zgadzam sie w 100 procentach z toba , nie uwazam ze flirt to zbrodnia.
a ze to zachowanie wydawalo sie troche za bardzo <hmm></span> ja osoboscie czresciej zartuje z zajetymi facetami , bo zawsze gdy ktos to nainterpretuje , dodaje ze facet jest zajety . czasem sie zastanawiam czy nie przeginam, ale ja mam taki otwarty charakter. co do urodzin zonaty znajomy kiedys zlozył mi zyczenia , kilka dni wczesniej mowilam ze mam i mi je złożył i co :?: nic i tyle . skoro dziewczyna nie ukrywa , ze ma faceta i jeszcze mowi , ze go kocha to dla mnie jasna sytuacja.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#575 FerraEnzo

FerraEnzo
  • Użytkownik
  • 21 postów

Napisano 07 marca 2012 - 17:35

Powiedziałem jej że napisze jak poszedł egzamin...to odpowiedziała, żebym nie pisał bo jej chłopakowi sie to nie podoba. Po czym sama napisała!
Ja już jednak schodze powoli na ziemie bo coraz bardziej widzę, że sie mną bawi. Z moją wartością bym nie przesadzał, bo potrafie być skur****. Pożyjemy zobaczymy.
Dziękuje za odpowiedzi.

#576 arfa

arfa
  • Użytkownik
  • 160 postów

Napisano 07 marca 2012 - 22:53

żebym nie pisał bo jej chłopakowi sie to nie podoba. Po czym sama napisała!

Widocznie napisala jak chlopaka nie było na choryzoncie :) Lepiej daj se z nia spokój... prędzej czy później przyjdzie moment, w którym Cię przeprosi i zerwie znajomość albo będzie Ci stawiała terminy pisania smsów. W rezultacie ktoś na tym ucierpi... Ja kiedyś bardzo nie chciałam zrywać kontaktów z przyjecielem, a mojemu chłopakowi się to nie podobało. Doszło do tego, że z przyjacielem spotykałam się tylko jak byłam pokłócona z chłopakiem (bo wtedy do mnie nie dzwonił i wiedziałam że mam czysty teren), a później ustawiłam przyjacielowi terminy kiedy ma do mnie nie pisać, tzn w tygodniu po 18 i w weekendy... Po tej informacji friend wysłał mnie w kąt, bo poczuł się mniej więcej tak jak Ty się teraz czujesz, bądź jeszcze gorzej. Straciłam go... chłopaka też już nie ma. To była najgłupsza rzecz jaką zrobiłam... Trzeba znać swoje położenie w takich sytuacjach, a ona jest teraz w najgorszym połoźeniu... Chciałaby być fair wobec chłopaka i wobec Ciebie... tak się nie da... więc to Ty musisz ułatwić jej tą decyzję :)
girls just wanna have fun! :)

#577 FerraEnzo

FerraEnzo
  • Użytkownik
  • 21 postów

Napisano 08 marca 2012 - 20:00

Sama sobie to położenie stworzyła. Ja jak byłem ze swoją to inne kobiety na wstępie czuły, kto jest dla mnie najważniejszy. Nie chodzi o to by być chamskim, ale wiedzieć co mi wolno co nie. Bo tak jak któraś z Was koleżanek napisała, jej zachowanie przekraczało granice zwykłego flirtu.
BTW. Pod koniec marca najprawdopodobniej zmieniam pracę, także problem się sam rozwiąże. Chyba, że zechce ze mną utrzymywać kontakty poza pracą...to wtedy szczerze z nią porozmawiam i powiem/poproszę aby sie zdeklarowała.

#578 Edzia

Edzia
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 30 maja 2012 - 19:48

cześć wam DZIEWCZYNY ;)

Powiedzcie mi Kobietki :)


czemu mój facet ma lęki różnego rodzaju , i mnie odtrąca :(;(:(

Strasznie męczę się Ja i on :( on ma 37 lat ja 24 lat nie wiem czy to ma znaczenie ?

znamy się od 10 lat :)

wracając do tematu ....

a gdy pytam o to , to mnie nie słucha , nie chcę o tym gadać ...

DLACZEGO :( TAK JEST ...


ODP MI PROSZĘ ???

#579 Edzia

Edzia
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 30 maja 2012 - 20:08

HEJ :)


Kobietki - czy to co ja robię jest " normalne " ....
byłam ze swoim byłym z którym miałam DZIECKO ale nam zmarło :(
i się rozstaliśmy itd ale mamy ze sobą kontakt , jest dla mnie ważny ze względu na to że mamy / mieliśmy DZIECKO itd :(
ale jestem tera w nowym związku z innym itd
i powiedzcie mi czy to dobrze że z byłym mam kontakt tylko dlatego ze mieliśmy jak dla mnie mamy wspólne DZIECKO ITD ....
WIĘC CO O TYM MYŚLICIE ??? NORMALNE TO CZY NIE ???


PS: mój obecny facet chyba nie do końca to ROZUMIE ITD ? :(

CZEKAM NA WASZE OPINIE ?

#580 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 31 maja 2012 - 18:21

mój obecny facet chyba nie do końca to ROZUMIE ITD ? :(

jest zazdrosny, nie ufa ci etc.

z byłym mam kontakt tylko dlatego ze mieliśmy jak dla mnie mamy wspólne dziecko ITD

jesli tylko z tego powodu to ja nie wiem poco utrzymywac kontakt <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 






Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych