@Sajuri ciuszki to akurat najmniejszy problem, zawsze od kogoś się dostanie. Ale dziękuję za propozycje
Dziś przeglądałam strony w poszukiwaniu łóżeczka, przewijaczka itp. Trochę nas wydatków czeka.
Cieszmy się, bo pewnie ten śnieg to kwestia kilku tygodni
Nie strasz, proszę.
na obiad zrobie kopytka z sosem pieczarkowym.
Że też Ci się chce tak ambitnie.
Ja dziś muszę się zadowolić kanapkami, bo nie mam co liczyć na dostęp do kuchni. Wieczorem może w związku z tym jakąś pizze wyegzekwuje u M. Najchętniej bym wyszła z domu, bo mam wrażenie, że zaraz ściany runą, a do tego hałas niesamowity. Ale ktoś musi ich pilnować. Żebym wiedziała, że aż tak, to siedziałabym na dole. Nienawidzę remontów, pisałam już?






Temat jest zamknięty















