Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduchy październikowe ;)


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
776 odpowiedzi w tym temacie

#601 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 27 października 2013 - 10:47


a wieczorem ma przyjechać koleżanka
jednak;)

 

 


Zakręcona  jestem przez tą zmianę czasu
ja tez. Jakos nie widze w stym sensu. Spac mi sie chce 

:P

 

 


Parę dni temu mój były uczeń
czego uczysz ? uczylas? angielski ? polski ? geografia ? :-P

 

 

 


obejrzałam wrozbite Macieja , jak ten facet jest zarozumiały i pewny siebie
:lol: co ty kobieto ogladasz :-P

 

Farsz mam prawie zrobiony, nalesniki zrobione, jeszcze szpinak odmrazam 

Tak wiec obiad prawie prawie.


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#602 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 27 października 2013 - 11:00


czego uczysz ?
a ona nie jest pedagogiem <hmm> :?:

 


co ty kobieto ogladasz

w srodku nocy nie ma za duzego wyboru <bezradny>

 

pazurki pomalowałam, czas przerzucic szafe w poszukiwaniu spodni i wstawic czarne pranie .


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#603 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 27 października 2013 - 11:03

Też pomalowałam już pazurki.

 

Teraz dopadł mnie znowu okropny ból głowy... a tu niedługo trzeba będzie się zacząć ogarniać do szkoły.

Mam tylko nadzieję, że o niczym nie zapomniałam i wszystko mam zrobione :lol: :lol:

 

@Lady Di, to udanych pogaduch z koleżanką :)


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#604 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 27 października 2013 - 11:05

Ja dzisiaj wstałam bardzo wcześnie, zrobiłam co miałam zrobić a tu dopiero 11 :shock: To są plusy wcześniejszego wstawania, że dzień wydaje się dłuższy <ookk>

 

W planach dzisiaj wizyta u przyjaciółki bo kupujemy drugiej prezent i trzeba wszystko dopracować ( robimy jej książkę - album z naszymi wspólnymi zdjęciami )

 

No i jeszcze wpadnę na obiad do babci.


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#605 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 27 października 2013 - 11:15


Teraz dopadł mnie znowu okropny ból głowy
ja mam czesto z tym problem, teraz zawsze tabletki przeciwbolowe mam w torebce. malo uzywam tabletek , wiec raczej szybko dziala ;-) 

sliczna pogoda ,wiec nie zazdroszcze tym co na uczelni.

ja chyba wyjde na autobus wczesniej i zrobie sobie spacerek ;-)


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#606 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 27 października 2013 - 11:33

Dzień dobry!

 

Kościół już zaliczony. :)

Od rana było tak ładnie ciepło i słonecznie a teraz jakoś się zachmurzyło.

Po obiedzie jedziemy do dziadków w odwiedzinki :)

 

A Wy jakie macie plany?


nixqp2.png


#607 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 27 października 2013 - 11:35

Hej 

 

Dalej mam smuta, ale w porównaniu do wczoraj jest lepiej. Dziś przyjedzie D. i strasznie chce to wszystko naprawić. Zobaczymy.

Ważne, że poszedł po rozum do głowy i że jakoś możemy się dogadać.

 

Oczy mnie pieką od tuszu... A tak go lubię...  :roll:

 

Dziś trochę chatę ogarnę, żeby nie było ;)



#608 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 27 października 2013 - 11:49


czego uczysz ?

 

 


a ona nie jest pedagogiem :?:

ona jest pedagogiem :-P

Problemy załatwiam, pocięte ręce zawijam, naćpanych odstawiam na policję, konflikty rozwiązuję, czasem pogłaskam po głowie, czasem huknę (częściej), najczęściej próbuję się z moimi gimnazjalistami dogadać, nic na siłę, wszystko przez rozum - full wypas :-)


Użytkownik Kahela edytował ten post 27 października 2013 - 11:50

Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#609 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 27 października 2013 - 12:00

Prawie jestem ogarnięta by wyjść do pracy. Jedynie muszę jeszcze koszule założyć i skarpetki :P 

Piękna pogoda dzisiaj, więc pewnie będzie sporo pracy. Ludzie lubią chodzić do Manu na spacery. 

Rano wstałam, poszłam pobiegać, szkoda tylko że tak wiało, że aż trudno było oddychać, ale gdyby nie to to pogoda jest idealna. Taka jesienna. 

Zdziwiłam się dziś rano jak było widno o 6. Jak jechałam mamę odwieźć na przystanek to było dużo widniej niż tydzień temu. 


the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#610 marcys

marcys
  • Użytkownik
  • 688 postów

Napisano 27 października 2013 - 12:02

Hello!

U mnie niedziela do <dupaaa>. B. ma dziś urodziny a my od rana się kłócimy. Teraz się w sumie nie odzywamy :/

Miałam zrobić super obiad, później torcik, świeczki i takie tam. A tak to mam wszystko gdzieś.

Eh! ciężko się z tymi głąbami (czyt. facetami) dogadać. Ze złości nawet śniadania nie zjadłam, tylko objadam się chipsami.

Muszę jeszcze dziś Fale Dunaju upiec, bo mnie koleżanki z pracy prosiły :)  piec lubię, więc to sama przyjemność. Może i dzięki temu humor mi się poprawi... 

Oby tylko mi dobre wyszło.

 

Miłego!


fMCSp1.png
"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono."


#611 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 27 października 2013 - 12:20


robimy jej książkę - album z naszymi wspólnymi zdjęciami )
fajny pomysl

 

 

 


Problemy załatwiam, pocięte ręce zawijam, naćpanych odstawiam na policję, konflikty rozwiązuję, czasem pogłaskam po głowie, czasem huknę (częściej), najczęściej próbuję się z moimi gimnazjalistami dogadać, nic na siłę, wszystko przez rozum - full wypas
jjaaaa fajnie. Pracowalam swego czasu z trudna mlodzieza. I powiem ze lepiej z nimi sie pracowało niz z mlodzieza z dobrych domow:p

 

 

 


A Wy jakie macie plany?
 zaraz koncze obiad, pozniej robie sie na cacy i wylot z gniazda

 

 

Chcielismy z mezem ugotowac rosol <wstydnis> , ale skonczylo sie na kostce rosolowej


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#612 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 27 października 2013 - 13:28


tez mam obsesje :-> nawet jak sa tam 5minut to mnie meczy

Tego to ja nie zrozumiem :P Moja siostra kiedyś miała chyba początki czegoś takiego. Nie wiem, jak teraz.

 


daleko masz do pracy?

Tramwajem jakieś 6-7 minut, ale nie pamiętam już, kiedy ostatnio z niego korzystałam; piechotą 15 minut, a szybką piechotą koło 12 :P Dobrze, że tak blisko, bo przynajmniej po pracy wydaję grosze na taksówkę ;-)

 


kurczak (pierś) pieczony w miodzie i musztardzie

Uwieeeelbiam! :mrgreen: W ogóle ostatnio pogodziłam się z drobiem i teraz jem prawie codziennie. Muszę uzupełnić braki :lol:

 


Chcielismy z mezem ugotowac rosol , ale skonczylo sie na kostce rosolowej

Haha :P Ja nawet nie zauważyłam, kiedy M. zasnął. Nawet nie zdążyłam wlać wody do garnka :lol: Ma jeszcze 1,5 godziny czasu. Potem budzę! <lol>

 

Na mnie zmiana czasu wrażenia nie zrobiła. Nie zauważylam jej w ogóle, nie wstałam wcześniej, nie czuję się dziwnie i pewnie tylko zdenerwuję się, kiedy koło 17 wyjrzę przez okno. Trudno, przyzwyczaję się :P

Napiłabym się kawy, ale mleka w lodówce brak - najgorsze, co może się przytrafić. Powinnam zrobić sobie chyba jakieś zapasy.

Ogarnę jeszcze paznokcie i uciekam na male zakupy.

Miłego dnia <buzki>



#613 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 27 października 2013 - 13:31

Nosz... chyba pójdziemy dziś na frytki z D.

 

karate, jak napisałaś o drobiu to mi się przypomniało, że kocham frytki <lol>

 

Teraz zrobię sprawko i będę czekać na niego. 



#614 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 27 października 2013 - 14:04


Tego to ja nie zrozumiem

dlatego czesto myjemy odrazu po obiedzie , albo jeszcze w trakcie jak cos mozna wymyc

jak wogole mam obsesje na punkcie porzadku :roll:

 

 

 

 


Tramwajem jakieś 6-7 minut, ale nie pamiętam już, kiedy ostatnio z niego korzystałam; piechotą 15 minut, a szybką piechotą koło 12

to faktycznie, blisko;) fajnie tak

 

 

 

 


Haha Ja nawet nie zauważyłam, kiedy M. zasnął. Nawet nie zdążyłam wlać wody do garnka Ma jeszcze 1,5 godziny czasu. Potem budzę!

no..nas obudzilo dziecko  <lol>

Cos dobre i to  :lol:

 

 

 

 

 

 


. Powinnam zrobić sobie chyba jakieś zapasy.

moze sobie krowe spraw  :-P

 

 

Jeja, tak sie najedlismy tymi nalesnikami ze sie tocze

Ale Ria były wyborne, pyszne, mniam   <mniami2>

Odechcialo sie nam wycieczki, wiec tylko zaliczymy 2h spacer do lasu


Użytkownik Sajuri edytował ten post 27 października 2013 - 14:04

Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#615 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 27 października 2013 - 14:04


pazurki pomalowałam

też:) na zielono:D


Oczy mnie pieką od tuszu... A tak go lubię...

Kurde tez ostatnio kupiłam niby alergiczny czy coś takiego i po 4 godzinach "noszenia" oczy pieką i łzawią:/


Muszę jeszcze dziś Fale Dunaju upiec

to i ja zamawiam!!


ogóle ostatnio pogodziłam się z drobiem i teraz jem prawie codziennie. Muszę uzupełnić braki

Jak Ty robisz kurczaka z miodem? Bo ten co robię ja to tylko miód i musztarda no i czosnek i do piekarnika na 200 stopni na 20 minut. Dodajesz cos jeszcze??


jak napisałaś o drobiu to mi się przypomniało, że kocham frytki

skojarzenia:D

 

Mąz poszedł z uszatą i po ziemniaki i zaraz bierzemy się za obiad - pierś, ziemniaczki i sałata z rzodkiewką, szczypiorkiem, koperkiem i śmietanką:D No a potem to seriale będziemy nadrabiać.



#616 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 27 października 2013 - 14:32


Na mnie zmiana czasu wrażenia nie zrobiła.
Na mnie i moje dziecko niestety tak :-/ 

 


szczypiorkiem,

Kocham :mrgreen: 

 

Odechcialo sie nam wycieczki, wiec tylko zaliczymy 2h spacer do lasu

Tylko? Dobre :lol: 

 

Witam sie niedzielnie

 

Poki co maz nadrabia wczesna pobudke drzemka.  :-P 

Maly tez spi ;-)  

Ja ogladac cosik na necie, a po poludniu do rodzinki na urodzinki. 

Pogoda ladna, choc chmurzyska przyslaniaja slonce :-/ 

 

Milej niedzieli


Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#617 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 27 października 2013 - 16:50


jak napisałaś o drobiu to mi się przypomniało, że kocham frytki

Haha no tak, logiczne <lol>

 


moze sobie krowe spraw

Fu! Nie cierpię mleka prosto od krowy. Kiedyś, w dzieciństwie owszem, lubiłam i zawsze piłam mnóstwo u cioci, która mieszka na wsi. Czasem też moja mama kupowała od sąsiadki, która za miastem miała gospodarstwo, ale teraz na samą myśl o tym smaku robi mi się niedobrze. Coś okropnego.

 

Źle mi. Siedzę w pracy, na wolne dzisiaj najmniejszej szansy nie było i omija mnie koncert Kultu. Mąż wybiera się ze znajomymi i już dałam mu kategoryczny zakaz opowiadania, jak było fajnie :P

Po drodze kupiłam sobie książkę, więc mam nadzieję, że czas zleci mi szybko ;-)



#618 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1 800 postów

Napisano 27 października 2013 - 17:12

Witam wieczorkiem :)

Za oknem ciemno  :shock:


Nie cierpię mleka prosto od krowy.

Ja takiego prosto też nie, ale po 2 h już ok :)


a po poludniu do rodzinki na urodzinki. 

Jak po urodzinkach ?


No a potem to seriale będziemy nadrabiać.

Miłego seansu :)


Ale Ria były wyborne, pyszne, mniam  

Będę musiała i ja zrobić :)



#619 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 27 października 2013 - 17:53

Nikus  nogi mi juz wchodza do .. :-P  

 

 

 

 


Fu! Nie cierpię mleka prosto od krowy. Kiedyś, w dzieciństwie owszem, lubiłam i zawsze piłam mnóstwo u cioci, która mieszka na wsi. Czasem też moja mama kupowała od sąsiadki, która za miastem miała gospodarstwo, ale teraz na samą myśl o tym smaku robi mi się niedobrze. Coś okropnego.

nie piłam. Ale za to od kozki tak. Mialam kolezanke na wsi kiedys , i pamietam sniadanie u niej takz rana...po 9....na tarasie.Jajeczka od kurki....mleczko od kozki...ptaszki spiewaja, las pachnie...mmmmmmmmm

 

 

 

 

 


Będę musiała i ja zrobić

polecam   :-) Dlugo sie robi, znaczy, porownujac do tego jak sie szybko je :-P  ale warto 

 

 

Weekend byl bajeczy. Leniwy, smaczy, cieply i sloneczny

Kocham takie dni

A od jutra znowu wirowka, musze do ginka podejsc... :-/ z mala na badania i pare spraw zalatwic


Użytkownik Sajuri edytował ten post 27 października 2013 - 17:54

Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#620 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 27 października 2013 - 18:37


Fu! Nie cierpię mleka prosto od krowy

 

Ja też, obrzydliwe. Tak samo jak śmietana taka i masło . Od razu mam odruchy wymiotne.

Jakoś wole wszystko ze sklepu :lol: :-P

 

Strasznie wieje coś, pewnie coś się pogoda zmienia i nie będzie już tak ciepło. :lol:

 

Mąż śpi, coś sie źle czuje. Mam nadzieje, że go nie rozłoży nic poważnego, bo teraz to on nie może być chory.

 

Ja oglądam ugotowanych i zastanawiam się co mam jutro załatwić. Na pewno iść do banku i w koncu założyć sobie konto internetowe.

 

Milego wieczoru :-)


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych