Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Jedynacy- czy rzeczywiście mają gorzej?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 26 września 2013 - 20:18

. Mam pełno znajomych, którzy mają co najmniej dwójkę.

nawet wreklamach praktycznie zawsze pokazywany jest model rodzice plus 2 dzieci :mrgreen:

Swoja strona straszne sa opinie o jedynakach. ze takie dzieci jak nie maja rodzenstwa to sie zle chowaja, sa samotne, smutne, miewaja depresje, nie umieja nawiazywac kontaktow, egoistyczne, rozpieszczone a rodzice tych dzieci zbyt duzo kupuja im zabawek, na wszystko pozwalaja i sa nadopiekunczy :lol:
wiekszej glupoty nie slyszalam. Zgadza sie w moim przypadku jedno....nadopiekunczosc.
Ogolnie- wyrzadza sie dziecku krzywde skazujac je (!) na bycie jedynakiem
Dobrze wiedziec :lol: :roll:

trudno stwierdzic czy gdybym miala rodzenstwo mama moja by taka nie byla..
moze topoprostu cecha charakeru a moze gdybym miala np siostre to rodzice nie skupialiby sie tak na mnie
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#2 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 28 września 2013 - 16:55

egoistyczne, rozpieszczone

tutaj się zgodzę w 100% :-D Nie lubię się dzielić, ale robię to, ponieważ wiem, że to poprawne i lubię sprawić innym przyjemność :-D I to mi sprawia satysfakcję.

Jestem jedynaczką i nie ubolewam nad tym i nie rozkminiam tego, widocznie tak było pisane mojej rodzicielce. Z resztą miałabym rodzeństwo, ale mamusia dwa razy poroniła :-(
Do wszystkiego idzie przywyknąć. Nie czuję się z tego powodu gorsza/inna, przecież to nic złego ;-) Na pewno fajnie byłoby mieć siostrę lub brata, za młodu wspólne zabawy i wygłupy, a później mieć na kogo liczyć i z kim pogadać w trudnych sytuacjach. Być może byłoby nam łatwiej z mamą, gdyby np był jeszcze starszy brat, odciążyłby nas od tych wszystkich typowo męskich obowiązków i byłoby raźniej, weselej. Ale niestety tak nie jest...

Ja osobiście pragnę mieć min. 3 dzieci :mrgreen: Gorzej z mężem... Dla mnie każde z nich byłoby ogromniastych szczęściem i darem i stanęłabym na rzęsach żeby miały jak najlepiej :->

#3 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 28 września 2013 - 19:09

malwitka, a ja znowu lubie sie dzielic i czasem maz mowi ze jestem byt nadgorliwa bo sobie bym odjela a komus dala.
Nie lubie pozyczac . Ale to ma zwiazek z tym ze nie raz cos nie wrocilo do mnie.
Wiec mysle ze to kwestia wychowania

Jestem jedynaczką i nie ubolewam nad tym

ja tez, bo wydaje mi sie ze rodzenstwo ( o ile dobrze wychowane !) moze na siebie liczyc. Maz kiedys moze poznac inna, rodzice odejda ...mam jeszcze rodzenstwo. A tak...zostaje sama jak palec.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#4 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 01 października 2013 - 10:30

Kiedyś jak byłam młodsza to bardzo chciałam mieć rodzeństwo...
Potem z czasem już do tej myśli zaczęłam przywykać. Mam kuzynów z którymi zawsze miałam dobry kontakt, zresztą dalej tak jest więc to oni chyba dla mnie tak trochę jak rodzeństwo są.

Czasami tylko sobie myślę, że jakbym miała rodzeństwo to pewnie rodzice by aż tak nadto nie byli nade mną opiekuńczy tylko dzielili to na dwa...
Ale jest dobrze jak jest ;)

I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#5 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 01 października 2013 - 19:24

Z resztą miałabym rodzeństwo, ale mamusia dwa razy poroniła

przykro mi :( :*

Ja osobiście pragnę mieć min. 3 dzieci :mrgreen: Gorzej z mężem...

Ja też i chyba wiem co czujesz... ;)

Mam kuzynów z którymi zawsze miałam dobry kontakt, zresztą dalej tak jest więc to oni chyba dla mnie tak trochę jak rodzeństwo są.

Ja mam kuzynkę, która jest mi jak siostra.

Czasami tylko sobie myślę, że jakbym miała rodzeństwo to pewnie rodzice by aż tak nadto nie byli nade mną opiekuńczy tylko dzielili to na dwa...
Ale jest dobrze jak jest

Dokładnie, ja i tak narzekam na brak zainteresowania mną <bezradny></span>

#6 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 02 października 2013 - 10:26

Myślę, że to jakie dziecko będzie w dużej mierze zależy od tego jak wychowują go rodzice. Jeśli ma wpajane, że jest naj we wszystkim i jemu się wszystko należy i wszystko jest jego to wyrośnie na egoistę i zapatrzonego w siebie. Ale jeśli rodzice nauczą go współpracy, dzielenia się to raczej nie.
Oczywiście to jaki będzie w dorosłości to już inna kwestia.

Mam znajomych jedynaków którzy są bardzo różni i tak samo tych którzy mają nawet po 5 rodzeństwa. Owszem jedna koleżanka jedynaczka narzekała że nie się z kim bawić w domu i jej smutno. Więc często przychodziła do nas :) Ale tak? Nie odważyłabym się postawić jakiejś charakterystyki jedynaka.

A z tym liczeniem na rodzeństwo to też się można przeliczyć. Ja akurat mam dobry kontakt z bratem i wiem, że gdyby co to mi zawsze postara się pomóc, ale moja przyjaciółka ma dwójkę i nie utrzymuje z nimi kontaktu od wielu lat.

Każdy z nas urodził się ateistą


#7 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 02 października 2013 - 13:27

Myślę, że to jakie dziecko będzie w dużej mierze zależy od tego jak wychowują go rodzice.

To na pewno ;-)

Ja jestem jedynaczką, ale wychowywana byłam z moim kuzynostwem. Wszyscy mieliśmy dobry kontakt, mam kuzynkę w moim wieku, razem chodziłyśmy do przedszkola i dobrze się rozumiałyśmy :->
Właśnie - przedszkole. Najpiękniejszy czas w moim życiu :lol: Tam jako dziecko też uczyłam się współpracy, wspólnej zabawy, dzielenia zabawkami i wiem, że też dzięki temu nie wyrosłam na egoistkę :->

Odpowiadając na pytanie - nie, jedynacy nie mają gorzej według mnie, ale też wszystko zależy jak się ich wychowa :->

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#8 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 06 października 2013 - 10:21

w czasach kiedy wiezy rodzinne sa coraz luzniejsze to samemu moze byc trudno .
kiedysz kuzynostwem sie bardziej utrzymywalo kontakty a terazczlowiek czesto jest sam i skazany na siebie.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych