Dobry wieczór!
jeszcze mi dobrej pizzy do pelni szczescia brakuje
oj, też bym zjadła

ale dziś zadowalam się świeżą, zieloną fasolką szparagową z ogródka moich rodziców

uwielbiam!!!
Mój plan na dłuższe pospanie w sobotę niestety spalił na panewce, ponieważ przed 7 rano pojawili się u nas panowie w celu wymiany okien w łazience i toalecie, w której na dodatek musieli wybić luksfery, więc hałas był straszny. Skończyli po 9, więc czekało mnie sprzątanie, szybki obiadek i w drogę do rodziców, bo jutro jedziemy na lotnisko po moją siostrę, która po ponad dwóch latach wreszcie przylatuje w odwiedziny

Na szczęście samolot ląduje po 11, więc nie muszę się zrywać z rańca

Jak jechałam do rodziców to wyprzedzałam nowożeńców i przypomniało mi się, że dwie forumowiczki dziś ślubują

trzeba przyznać, że pogoda im się udała, teraz pewnie balują

ciekawa jestem ich relacji.
Miłego wieczorku!!!