Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Do ślubu z brzuchem


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
88 odpowiedzi w tym temacie

#21 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 13 kwietnia 2012 - 20:19

Bo nie mogli przewidzieć, że poroni, a chcieli być w tak ważnym momencie życia małżeństwem?

no i chyba ja nie do konca to rozumiem , bo co za roznica czy bece brala slub w drugim miesiacu czy 6 , skoro zaplanowane juz to poco przenosic.
ja mialam w liceum kolezanke ktora brala slub w 6 miesiacu i ona nie lubi swoich fotek slubnych , bo jest taka duza :-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#22 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 14 kwietnia 2012 - 07:51

ktora brala slub w 6 miesiacu i ona nie lubi swoich fotek slubnych , bo jest taka duza :-)

trudno się dziwić :-) to najważniejszy dzień w życiu każdej kobiety, więc każda by chciała wyglądać idealnie a nie jak 3dzwiowa szafa <lol></span>
wg mnie to przewalone czy tak, czy tak, do ślubu z brzuchem: mało komfortowo, ani się napić, ani poszaleć, zależy jeszcze czy wczesna ciąża czy brzuch już duży, po urodzeniu dziecka? też źle, no bo w końcu cały czas to dziecko musisz mieć na oku- więc też z dobrej zabawy nici. Najlepiej to starać się bez brzuszka i bez dziecka :-P

#23 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 14 kwietnia 2012 - 12:30

Najlepiej to starać się bez brzuszka i bez dziecka :-P

Chyba dlatego ktoś wymyślił - najpierw ślub, potem dziecko :lol:

#24 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 14 kwietnia 2012 - 18:55

Chyba dlatego ktoś wymyślił - najpierw ślub, potem dziecko :lol:

i zero sexu przed slubem , wtedy nie bedzie brzucha przed slubem ;wiekszosc kobiet co idzie do oltarza z brzuchem tego nie planowala.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#25 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 14 kwietnia 2012 - 19:21

no i chyba ja nie do konca to rozumiem , bo co za roznica czy bece brala slub w drugim miesiacu czy 6

Nie zrozumiałam poprzednio dobrze. Myślałam, że chodzi Tobie o to, po co przenosić ślub tak, żeby dziecko urodziło się po ślubie. :-) Inaczej to faktycznie co za różnica, chyba że taka, że w 2 miesiącu brzuszka nie widać? <hmm></span> Z drugiej chyba wolałabym w szóstym, bo jakoś tak bezpieczniej już...

Chyba dlatego ktoś wymyślił - najpierw ślub, potem dziecko

i zero sexu przed slubem , wtedy nie bedzie brzucha przed slubem ;wiekszosc kobiet co idzie do oltarza z brzuchem tego nie planowala.

Większość tak, racja. Ale coraz częściej spotykam się z sytuacją, że para świadomie rozpoczyna staranka 2-3 miesiące przed ślubem. :-D

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#26 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 15 kwietnia 2012 - 07:57

halynka napisał/a:
nie chciałabym też żeby chłopak nagle mi się oświadczył w takiej sytuacji.


oj tak, moim zdaniem to nic fajnego. Szczególnie jak jest się parą kilka dobrych i o ślubie ani słowa a potem nagle facet się oświadcza. Nawet jeśli tak by nie było to i tak bym odniosła wrażenie, że robi to tylko ze względu na ciążę. Pewnie bym nie powiedziała TAK.

W takiej sytuacji nigdy nie ma się pewności czy partner oświadczyny miał zaplanowane a ciąża je przyspieszyła czy jednak zostały one w pewien sposób wymuszone. Nie chciałaby się w takiej sytuacji znaleźć, ale jeśli już doszło by do tego to myślę, że oświadczyn bym nie przyjęła

Wracając do pytania Moni to choć mnie osobiście niespecjalnie razi panna młoda z brzuchem to z drugiej strony nie do końca dziwią mnie komentarze ludzi, że pobierają się ze względu na ciążę. Prawda jest taka, że część kobiet wykorzystuje fakt, że spodziewa się dziecka by zaciągnąć opornego partnera przed ołtarz. Drugi powód to naciski ze strony rodziny, którym młodzi się podporządkowują. I bynajmniej nie mam tu na myśli małych miejscowości i wsi, bo i w dużych miastach wciąż sporo osób przejmuje się tym co ludzie powiedzą (choć z moich obserwacji wynika, że dotyczy to szczególnie starszego pokolenia). Byłam na trzech ślubach zorganizowanych właśnie z powodu ciąży- pierwszy wymusiła panna młoda, pozostałe dwa doszły do skutku za sprawą rodzin młodych, którzy pobrali się dla świętego spokoju. Wszystkie trzy małżeństwa zakończyły się przed upływem dwóch lat, więc ja bardzo sceptycznie i z dystansem podchodzę w tej chwili do tego tematu. Bo dlaczego nie można poczekać aż dziecko pojawi się na świecie? Po co organizować wszystko na łapu capu? Jeśli komuś bardzo przeszkadza fakt, że dziecko będzie nieślubne to jego sprawa i nic mi do tego, ale strasznie nie podoba mi się fakt, że nie rzadko ciąża jest jedynym powodem, dla którego do tego ślubu dochodzi.
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#27 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 15 kwietnia 2012 - 10:49

Po co organizować wszystko na łapu capu? Jeśli komuś bardzo przeszkadza fakt, że dziecko będzie nieślubne to jego sprawa i nic mi do tego, ale strasznie nie podoba mi się fakt, że nie rzadko ciąża jest jedynym powodem, dla którego do tego ślubu dochodzi.

Zgadzam się z tym. Przecież dziecko i tak już jest nieślubne, bo poczęło się przed ślubem. Ja tak na to patrzę przynajmniej... Poza tym co za różnica czy dziecko się urodzi już, czy będzie w brzuchu - ono w obu przypadkach już jest. <bezradny></span>

Lepiej poczekać, a nie brać ślub, dla zasady, albo z przymusu i potem się rozwodzić.

#28 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 15 kwietnia 2012 - 12:17

Zgadzam się z tym. Przecież dziecko i tak już jest nieślubne, bo poczęło się przed ślubem.

dziecko to dziecko i tyle niewazne czy w zwiazku sakramentalnym czy nie poczete .

Z drugiej chyba wolałabym w szóstym, bo jakoś tak bezpieczniej już...

dokladnie , jesli juz bym chciala slub przd urodzeniem to wolałabym bardziej zaawansowana ciaze , bo jak piszesz bezpieczniej. wszelkie stresy , przygotowania maja wplyw na dziecko <bezradny></span>

Prawda jest taka, że część kobiet wykorzystuje fakt, że spodziewa się dziecka by zaciągnąć opornego partnera przed ołtarz.

no czasem jest tak ze para jest latami, pojawia sie ciaza i jest slub, mial i tak byc ale w blizej nieokreslonej przyszlosci a to tylko decyzje przyspieszyło . moj brat ma sporo takich kolegow co brali slub , jak dziewczyna byla w ciazy , ale byly to zwiazki z duzym stazem i juz sa ponad 10 lat malzenstwem.

Prawda jest taka, że część kobiet wykorzystuje fakt, że spodziewa się dziecka by zaciągnąć opornego partnera przed ołtarz. Drugi powód to naciski ze strony rodziny, którym młodzi się podporządkowują

no tak , kolega z miejscowoci gdzie pracuje tak został zmuszony do slubu i 2 lata trwalo malzenstwo i sie posypało.
a inny znajomy jak go kiedys zapytałam dlaczego sie ozenił , to powiedzial ze sam nie wie, odradzali mu, ale on chyba z poczucia obowiazku to zrobił . chyba 3 lata jest po slubie , ale nie wyczuwam entuzjazmu kiedy mówi o zonie. wiem ze dlugo byli razem , ale widac malzenstwo dlatego ze mialo pojawic sie dziecko , to nie byatrafna decyzja.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#29 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 15 kwietnia 2012 - 14:30

A ja właśnie niedługo wybieram się na ślub gdzie przyszła panna młoda będzie miała brzuszek :-) o ciąży dowiedziała się gdy już suknia była wybrana i zaliczkowana więc trzeba było ją zmienić na inną. Ślub przełożyli na wcześniejszą datę ze względu na to,że pierwotnie wybrany termin wypadałaby w 9 miesiącu ;-)
Panna młoda to chudzinka,ma śliczny malutki brzuszek :-)

Ja nie widzę nic w tym złego,że panna młoda może mieć brzuszek podczas ślubu. Tym bardziej,że niektóre sale rezerwuje się minimum z rocznym wyprzedzeniem więc może zdarzyć się nieplanowana wpadka :-)

Mnie jedynie dziwią kobiety,które brzuszkiem chcą facetów zmusić do ślubu ;-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#30 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 15 kwietnia 2012 - 14:42

Zasadniczo mi też ślub z brzuchem nie przeszkadza. O ile młodzi nie robią z tego wielkiego halo, ani wręcz przeciwnie nie robią z siebie świętoszków, a dziecko to niby niepokalane poczęcie. Nie byłam nigdy na podobnym ślubie, tym bardziej sama w podobnej sytuacji ( :P ). Ale znam jedną historię, zresztą mojej dalekiej już znajomej, która na wieść o wpadce sama nakręciła się na ślub, zmusiła do niego faceta. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że ślub był podyktowany tylko i wyłącznie ciążą. związek im się wypalił już jakiś czas wcześniej, więc sama ciąża była niezłym zaskoczeniem, poza tym jakby na typa nie patrzeć - nie zaliczał się do wyjątkowo rodzinnych. Raczej imprezy, dużo alkoholu i przypadkowe dziewczyny. Osobiście uważam, że dziewczyna zrobiła sobie krzywdę. Ale to by jej wybór i jej decyzja. Czy znalazła w tym związku szczęście - nie wiem, bo wraz z obrączką została zamknięta w domu i odcięta od znajomych.

Zresztą, moi rodzice pobrali się, z tego co mi wiadomo, ze względu na mnie. I też to uważam za błąd. No, ale można to zrzucić na karb tamtych czasów. W końcu to było prawie 26 at temu. Małżeństwo wytrwało 4, może 5 lat. A jednocześnie widzę związek mojej Mamy z moim obecnym Tatą (tym wybranym, i chyba jedynym prawdziwym), który pomimo braku papierka trwa już 20 lat. I nawet pojawienie się młodej nie spowodowało chęci podpisywania cyrografów.

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#31 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 15 kwietnia 2012 - 14:48

Ale znam jedną historię, zresztą mojej dalekiej już znajomej, która na wieść o wpadce sama nakręciła się na ślub, zmusiła do niego faceta.

I to jest dla mnie jakieś nieporozumienie, bo z takiego małżeństwa raczej nic dobrego nie wyniknie. W przypadku, który opisała Tilka ślub był zaplanowany wcześniej a to zupełnie inna historia, bo dziecko nie było "zapalnikiem" nagłego parcia na chęć zalegalizowania związku
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#32 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 15 kwietnia 2012 - 16:05

nie(d)oceniona napisał/a:
Ale znam jedną historię, zresztą mojej dalekiej już znajomej, która na wieść o wpadce sama nakręciła się na ślub, zmusiła do niego faceta.
I to jest dla mnie jakieś nieporozumienie,


A takich przypadków to ja znam kilka :roll:
Jedna z moich koleżanek gimnazjalnych miała chłopaka, z którym była ze 3 lata. Na początku ostatniej klasy zawodówki doszła do wniosku, ze już czas na ślub. Ale chłopak się nie kwapił do oświadczyn to trochę pomogła "wpadce" i już miesiąc później była w ciąży.
ślub brała jak jeszcze do szkoły chodziła. Jak mi powiedziała o tej ciąży to takie oczy zrobiłam :shock:
A ona na to: "a ile lat można z rodzicami mieszkać?".
Po takim argumencie nie kontynuowałam rozmowy :roll:
Ma to co chciała, bo facet od razu się oświadczył. Nie wiem, czy jest teraz szczęśliwa, bo nie widziałam jej z 5 lat. Wiem tylko, że rok po ślubie budowali sobie dom wspólnie z teściami i była w kolejnej ciąży. Jak z nią rozmawiałam to nie wyglądała na nieszczęśliwą.
Ale to nie wszystko.
Jak jej się udało to od razu pochwaliła się swojej najlepszej przyjaciółce. I laska zrobiła dokładnie to samo.
Brały ślub w tym samym miesiącu. Tylko, że o ile ta pierwsza zajmowała się tymi dziećmi to z drugą już było gorzej.
Mąż dostał pracę za granicą i szybko po ślubie wyjechał. Ona była zazdrosna, miała przeczucie, że sobie kogoś znajdzie tam na miejscu. Zostawiła to dziecko półroczne u teściów i pojechała "pilnować" mężusia :roll:
Cyrki były straszne, bo dziecko urodziło się chore. Moglo mieć atak w każdej chwili, itd.
Nie wiem, czy jeszcze są razem. Ale pewnie tak. Inna kwestia jak to ich małżeństwo wygląda.

To nie są takie rzadkie przypadki, kiedy świadomie łapie się faceta na dziecko.
Ja będąc w ciązy nie przyjęłabym oświadczyn, ale są też takie kobiety, które tylko dla oświadczyn zachodzą w ciążę.

Jak Cenionka pisze, tylko krzywdę sobie w ten sposób robią. Skazywać się na całe życie w małżeństwie z kimś, kto nie miał ochoty się ze mną ożenić i zmusiłam go do tego podstępem? Bez sensu. Chyba żadnej przyjemności z tego ślubu bym nie miała. :-?

#33 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 01 maja 2012 - 09:35

Jeżeli młodzi kochają się i są pewni tego, że chcą iść wspólną drogą życia, to nie widzę nic złego w tym, że pobierają się spodziewając się dziecka.
Ja brałam ślub będąc w zaawansowanej ciąży. Czułam się dobrze i wszystko przebiegło tak, jak chcieliśmy. :)
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#34 aleks_andra

aleks_andra
  • Użytkownik
  • 16 postów

Napisano 12 września 2012 - 07:29

Wg mnie lepiej brać ślub jak dziecko już w drodze. Po co w ogóle brać ślub dla samego ślubu?

#35 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 12 września 2012 - 12:24

Mi osobiście nie przeszkadza to że dana tam , kobieta jest w załóżmy 5 .. 4 czy 3 miesiącu ciąży i ślub bierze , moja tak bliska koleżanka wzięła ślub jak była w 6 miesiącu ciąży , nawet byłam na jej takim skromnym małym przyjęciu , i bawiła się wiadomo tańczyć nie tańczyła ogólnie dużo odpoczywała ale fajnie było , miło pamiętam ich ślub. Jednego co nie rozumiem to czasami nacisk rodziców bo o ciąża , co ludzie powiedzą itp itd , a potem dane małżeństwo nie jest szczęśliwe , bo każde z nich wie że są ze sobą , tylko ze względu na dziecko .
Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#36 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 12 września 2012 - 20:32

Dla mnie głupotą jest brać ślub bo kobieta spodziewa się dziecka. Ślub nie zając, nie ucieknie jeśli ludzie się kochają. Nie podoba mi się, gdy kobieta idzie do ołtarza z brzuchem, nie neguje tego, to ich wybór, ale nie podoba mi się to i już. Młoda się umęczy, co ta za impreza skoro nie można sobie potańczyć czy wypić nawet szampana... Najlepiej poczekać aż się urodzi i dopiero wtedy wesele, a dzidzią zawsze może się ktoś zająć :-D

#37 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 13 września 2012 - 15:53

Jednego co nie rozumiem to czasami nacisk rodziców bo o ciąża , co ludzie powiedzą itp itd , a potem dane małżeństwo nie jest szczęśliwe , bo każde z nich wie że są ze sobą , tylko ze względu na dziecko .


Najmocniej przepraszam, ale jeśli najpierw byli na tyle dorośli, żeby uprawiać seks, a potem na tyle dziećmi, żeby dać się zmusić do ślubu lub myśleć "jakoś to będzie", to wcale mi ich nie jest żal <bezradny></span>

A poza tym to moje zdanie w tej kwestii nie zmieniło się od lat- najpierw poród, potem ślub ;-) Aczkolwiek to sprawa indywidualna młodych zawsze ;-)

#38 vicky0019

vicky0019
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 17 października 2012 - 15:32

Ja byłam już na kilku takich ślubach i zawsze panna młoda bawiła się znakomicie do samego rana :) Jedna raz obawiała się jak wyjdą zdjęcia ślubne robione przez , ale okazało się, że wyszła na nich promieniście :) Sama wolałabym wziąć ślub po narodzinach dziecka, ale z drugiej strony można opowiadać maluszkowi potem, że on też był na ślubie swoich rodziców :)

#39 justyna1439

justyna1439
  • Użytkownik
  • 63 postów

Napisano 04 listopada 2012 - 22:00

Do ślubu z brzuchem, nigdy to do mnie nie przemawiało,aż tu nagle sama jestem w takiej sytuacji miałam ślubować 01.06.2013r, ale ze względu na ciąże(4tyg)postanowiliśmy przyśpieszyć i udało się 05.01.2013r. wydaje mi się to odpowiedniejsze będę w 13tyg, a nie w 34 jak by to było 01.06.2013r. Lepiej będzie dopasować suknię, i brzuszek nie będzie przeszkadzał w tańczeniu :lol:

#40 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 05 listopada 2012 - 14:12

justyna1439, a nie boisz się o dziecko, mimo iż to 13 tc to zawsze gdzieś jest strach jest czy wszystko będzie dobrze czy nie zaszkodzi się dziecku. Stres, nerwy tego dnia są co niemiara, z tańcami trzeba ostrożnie, bez szaleństw a o alkoholu nawet nie wspomnę, wiadomo ze już wtedy nic się nie napije.

201407101662.png






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych