Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Przyjaźń między chłopakiem i dziewczyną - czy to możliwe?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
320 odpowiedzi w tym temacie

#301 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 14 stycznia 2011 - 13:39

że bez dobrego seksu nie ma dobrego związku

czy ja wiem...
mysle że to nie dokońca prawda. Sa pary co nie lubia sexu :)
poza tym... jesli sie kogos pokocha i nagle wyjdzie że sex jest nijaki to co ? roztajemy sie.?

Także jestem pewny że to co pisałem o Tobie jest prawdą

wiesz Chez...wiele jest racji w tym co piszesz ale irytujace jest co nie tylko ja zauwazyłam iż zachowujesz sie jak wszechwiedzacy :)
ty wiesz...ty jestes pewny ...;/
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#302 chez

chez
  • Użytkownik
  • 140 postów

Napisano 14 stycznia 2011 - 14:20

mysle że to nie dokońca prawda. Sa pary co nie lubia sexu :)


Bo są, jednak takie rzeczy wychodzą dość wcześnie np. jest to związane z religią danej osoby. Tak samo działa to w drugą stronę, czyli jak spotkają się dwa "zwierzaki seksualne" to to też wyjdzie bardzo szybko. Ja jednak pisałem o różnym dopasowaniu seksualnym.

poza tym... jesli sie kogos pokocha i nagle wyjdzie że sex jest nijaki to co ? roztajemy sie.?


Dokładnie. Jest to bardzo przykre i brutalne ale możliwe że tak może się stać albo żyjemy tak ale w pełni szczęśliwy związek to to nie będzie i jest dużo większa szansa na zdradę. Jednak aby związek był w pełni szczęśliwy to musi być emocjonalne połączenie psychiczne i fizyczne :-)

wiesz Chez...wiele jest racji w tym co piszesz ale irytujace jest co nie tylko ja zauwazyłam iż zachowujesz sie jak wszechwiedzacy :)
ty wiesz...ty jestes pewny ...;/


Wiem jaki jestem i jakie reakcje wywołuje u ludzi i dlatego nie dziwią mnie Wasze słowa :-) Przyznaję że mam jeszcze problemy z przekazywaniem informacji do drugiego człowieka tak aby to odbierał jak należy bo jest nieraz jest tak że ktoś wie że mam rację ale nie przyzna się do tego aby przemądrzały Chez jest był jeszcze bardziej przemądrzały i chodził jak paf :-) Wiele kobiet tak robi i większość kobiet na tym forum jest właśnie takim typem :-)

#303 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 14 stycznia 2011 - 14:57

Sajuri napisał/a:
poza tym... jesli sie kogos pokocha i nagle wyjdzie że sex jest nijaki to co ? roztajemy sie.?


Dokładnie

?// szczerze? nie potepiam Twojego myślenia ale nie umiem sobie wyobrazic aby to było powodem by komus powiedzieć PA.
Wyobraź sobie że masz dziewczyne ... kochacie sie . Ty ją kochasz bardzo. Ale ona Ci mówi : wiesz... jesteś do bani w łóżku ...nie chce z Toba być" godzisz sie na to ??
nie przeszło by CI przez myśl że " ona mnie nie kocha"?
najłatwiej sie rozstać;/

Wiem jaki jestem

no tak..pewnie uważasz sie za osobe ...szczera:) tylko czy nie mylisz szczerości z wmawianiem komuś czegoś??

Przyznaję że mam jeszcze problemy z przekazywaniem informacji do drugiego człowieka

wiesz...na forum to nie takie też latwe...ty napiszesz tak..ktos odbierze inaczej..

Chez jest był jeszcze bardziej przemądrzały i chodził jak paf Wiele kobiet tak robi i większość kobiet na tym forum jest właśnie takim typem

ooo dziekuje :)
skoro wiekszość ...



Jakby nie patrzeć ja wierze w przyjaźń miedzy kobieta a mężczyzna.
Mam takiego przyjaciela od 7 lat , nigdy nie było u nas checi zblizenia sie do siebie, on nie leciał na mnie,ani ja na niego :) mąż go zna, lubi, akceptuje. Jest ok.
Wiec wierze że może istnieć taka przyjaźń
Ale miałam też sytuacje że byłam pewna iż jestesmy przyjaciólmi, mogłam na niego liczyć, byl na dobre i złe. Byl bo gdy dowiedział sie że poznałam faceta ( ktorym jest teraz mym meżem) kontakt urwał. Dopiero pozniej sie dowiedziałam że sie we mnie kochał... czego nie zauważyłam.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#304 chez

chez
  • Użytkownik
  • 140 postów

Napisano 14 stycznia 2011 - 15:07

?// szczerze? nie potepiam Twojego myślenia ale nie umiem sobie wyobrazic aby to było powodem by komus powiedzieć PA.
Wyobraź sobie że masz dziewczyne ... kochacie sie . Ty ją kochasz bardzo. Ale ona Ci mówi : wiesz... jesteś do bani w łóżku ...nie chce z Toba być" godzisz sie na to ??


Tylko widzisz; ja nie pokocham bardzo kobiety póki się z nią nie będę kochał. Ja uważam aby miłość była pełna i zdrowa to trzeba się czuć Twoje ze sobą w strefie fizycznej i psychicznej.

najłatwiej sie rozstać;/


Hehe :-) Nie najłatwiej tylko najlepiej będzie dla pary jeśli to zrobią. Może na początku nie zdadzą sobie z tego sprawy ale z biegiem czasu będą sobie wdzięczne, poza tym na jednym facecie/kobiecie świat się nie kończy.

Nie warto się męczyć z kimś kto nie jest do nas dopasowany. Nie mówię że w 100% (bo bardzo rzadko się zdarza) ale aby te główne swoje kryteria były takie same.

Wszystko zależy od kalibracji i aby być szczęśliwym. Jeśli Ty czujesz się szczęśliwy i spełniony i Twój partner/ka też to tylko cieszyć się ich szczęściem :-) Dobrze jest też rozwijać się poprzez związek :-)

#305 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 14 stycznia 2011 - 15:10

ja nie pokocham bardzo kobiety póki się z nią nie będę kochał

??? masz prawo. Choc...to troche dla mnie dziwne.

Nie najłatwiej tylko najlepiej będzie dla pary jeśli to zrobią

i mamy być osobno mnimo że sie kochamy ?? bo w sexie jedna strona szwankuje mimo checi ?
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#306 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 14 stycznia 2011 - 15:13

Tylko widzisz; ja nie pokocham bardzo kobiety póki się z nią nie będę kochał.


<bing1></span> <bing1></span> <bing1></span> <bing1></span> Mam tylko prośbę chez, nie mierz wszystkich swoją miarą, bo wbrew temu co myślisz- i mi pewnie zaraz napiszesz- nie wszyscy faceci myślą czy są tacy jak Ty ;-)

Ja już w przyjaźń między kobietą a mężczyzną nie wierzę- miałam kiedyś takiego przyjaciela przez 6 lat... Kiedy okazało się, że nie ma najmniejszych szans na bycie ze mną nagle okazało się, ze nie możemy się dalej przyjaźnić....

#307 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 14 stycznia 2011 - 15:38

nie wszyscy faceci myślą czy są tacy jak Ty

ku chwale :)

Ja już w przyjaźń między kobietą a mężczyzną nie wierzę

boto nie była prawdziwa przyjaźń .
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#308 chez

chez
  • Użytkownik
  • 140 postów

Napisano 14 stycznia 2011 - 15:41

masz prawo. Choc...to troche dla mnie dziwne.


Dlaczego dziwne? Widzisz kiedyś też myślałem tak jak Wy. Jednak teraz zmieniłem się na faceta który jest zawsze gotowy stracić swoją kobietę i moja kobieta ma świadomość tego że daje jej duże emocji i szczęścia ale jak zacznie mną manipulować i wchodzić mi na głowę to odejdę od niej. Bo dla mnie kobieta nie jest całym życiem tylko jego częścią i tego dużo facetów nie rozumie.

Później się okazuje że nawet nie piwo nie może wyjść bo żona mu nie pozwala, żona puści focha to też już kombinuje jak tu ją udobruchać mimo że wina była jej albo kobieta rzuci faceta bo już nie daje rady z nim to ten zamiast przyjąć to na klatę i odejść z honorem to płaszczy się przed nią błagając o drugą szansę a co najgorsze to faceci nie potrafią nazwać po imieniu zachowania kobiety; długo duszą to w sobie i jak już w końcu nie wytrzyma i wygarnie kobiecie co ma na myśli to tak wielkiego karpia robi i wielce zdziwiona o co mu chodzi bo nigdy taki nie był. Zastanówcie się kobiety kto tak na prawdę rządzi w Waszych związkach? Bez kogo nic nie może zostać zrobione?

To jest inne myślenie o którym Wy mówicie :-) Nie dziwie się że tak myślicie bo tak jest Wam dobrze i wygodnie.

Jeśli moja kobieta nie będzie mnie zaspakajać seksualnie to odejdę od niej i tak już zrobiłem. Ja wyznaję zasadę że nic nie dzieje się bez przypadku. Trzeba się tylko zastanowić dlaczego tak się stało i czego mnie to nauczyło.

Rozumiem że Wy macie inny tok myślenia, bardziej taki jaki zawsze panował; jednak Marzycielko kazać się komuś puknąć w głowę bo nie ma Twojego toku myślenia jest totalnie nie na miejscu i pokazuje Twój brak klasy i tolerancji dlatego z Tobą przestałem już dyskutować bo nie umiesz tego robić :-) Jak się nauczysz to wtedy możemy podyskutować :-)

#309 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 14 stycznia 2011 - 15:44

jednak Marzycielko kazać się komuś puknąć w głowę bo nie ma Twojego toku myślenia jest totalnie nie na miejscu i pokazuje Twój brak klasy i tolerancji dlatego z Tobą przestałem już dyskutować bo nie umiesz tego robić :-) Jak się nauczysz to wtedy możemy podyskutować :-)


Pozwól, że pozostawię to bez komentarza... Akurat nie było to kazanie puknięcia się, a raczej okazani mojego załamania Twoim podejściem ale ok... Nie godna jestem z Tobą dyskusji prowadzić, bo nie potrafię, więc wybacz, nie będę już Twej mądrej głowy zawracać ;-)

#310 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 14 stycznia 2011 - 16:24

Jednak teraz zmieniłem się na faceta który jest zawsze gotowy stracić swoją kobietę i moja kobieta ma świadomość tego że daje jej duże emocji i szczęścia ale jak zacznie mną manipulować i wchodzić mi na głowę to odejdę od niej

ale my tu ni emowimy o manipualcji... wchodzeniu na głowe .. tylko sytuacji gdy

nie pokocham bardzo kobiety póki się z nią nie będę kochał

Bo dla mnie kobieta nie jest całym życiem tylko jego częścią

no i super dobre podejscie, dla mnie tez mąż nie jest calym światem lecz jego częścia - to wieksza.

Później się okazuje że nawet nie piwo nie może wyjść bo żona mu nie pozwala, żona puści focha to też już kombinuje jak tu ją udobruchać mimo że wina była jej albo kobieta rzuci faceta bo już nie daje rady z nim to ten zamiast przyjąć to na klatę i odejść z honorem to płaszczy się przed nią błagając o drugą szansę a co najgorsze to faceci nie potrafią nazwać po imieniu zachowania kobiety;

chyba całkiem odbiegasz od tematu....

Zastanówcie się kobiety kto tak na prawdę rządzi

a ktoś powinien rzadzić ??

zaspakajać seksualnie to odejdę od niej i tak już zrobiłem

no ..to jej wspołczuje... Ty zwyczajnie testujesz...

no a jesli jest sytuacja że kochasz w sexie jest cudnie... mija juz 15 lat mazlenstwa no i zona przestaje CIe zadowolać...pewnie rozwód,,

Nie godna jestem z Tobą dyskusji prowadzić, bo nie potrafię

chyba Cheza nie zrozumiemy...on wie lepiej
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#311 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 14 stycznia 2011 - 16:34

no a jesli jest sytuacja że kochasz w sexie jest cudnie... mija juz 15 lat mazlenstwa no i zona przestaje CIe zadowolać...pewnie rozwód,,

wiesz,bo co, poniektórzy wolą odejść niż próbować rozwiązać problem.I to jest żałosne. <bezradny></span>
Najłatwiej zabrać się i mieć wszystko w nosie.A mieli być razem na dobre i złe ,jak w przysiędze :-/ małżeńskiej.

#312 chez

chez
  • Użytkownik
  • 140 postów

Napisano 14 stycznia 2011 - 16:40

wiesz,bo co, poniektórzy wolą odejść niż próbować rozwiązać problem.I to jest żałosne. <bezradny></span>


Kobieto nie przeginaj bo trochę się zapędzasz w swoich osądach.

Po pierwsze nie wybiegajmy tak daleko w przyszłość.

Po drugie, skoro już dojdzie do takiej sytuacji to będę się starał i ona również aby przywrócić dawne pożądanie. A może się okazać że za 15 lat już nie będziemy potrzebowali seksu. Też tak może być.

A pod trzecie to my mówimy o tym aby nie wchodzić w związek bez wcześniejszego seksu!! Czytajcie ze zrozumieniem bo traktuje Was jak osoby inteligentne i tego wymagam od Was! Litości kobiety. Trochę trudniejszy temat i się gubicie. To może proponuje wrócić do rozmów o tipsach bo nie które sprawy Was przerastają jak widać.

Najłatwiej zabrać się i mieć wszystko w nosie.A mieli być razem na dobre i złe ,jak w przysiędze :-/ małżeńskiej.


Jakbyś nie zauważyła to mówimy o nie wchodzeniu w związek bez seksu! Czyli o jego początku a nie o tym jak to będzie za 15 lat!! Wtedy to sytuacja jest inna i inaczej się postępuje!

Sorry za OT ale musiałem to napisać.

#313 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 14 stycznia 2011 - 16:44

Kobieto nie przeginaj bo trochę się zapędzasz w swoich osądach.

Akurat nie miałam Ciebie na myśli,ale znam takie przypadki o jakim wspomniałam.

Po pierwsze nie wybiegajmy tak daleko w przyszłość.

Może i tak,w sumie wcale nic o sobie nie wiemy.

[ Dodano: 2011-01-14, 16:48 ]

Po drugie, skoro już dojdzie do takiej sytuacji to będę się starał i ona również aby przywrócić dawne pożądanie. A może się okazać że za 15 lat już nie będziemy potrzebowali seksu. Też tak może być.

Też może się tak zdarzyć,w sumie nikt nie wie co go czeka w przyszlości.

#314 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 14 stycznia 2011 - 17:37

offtopic offtopic offtopic chyba wam trzeba przypomnieć tytuł tematu
Przyjaźń między chłopakiem i dziewczyną - czy to możliwe?
I na ten temat powinna się tu toczyć dyskusja. wszystkie prywatne wątki proszę przenieść na PW.


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#315 Allhambra

Allhambra
  • Użytkownik
  • 25 postów

Napisano 17 stycznia 2011 - 07:56

Czytam te wszystkie posty Cheza i aż się we mnie krew gotuje. Mam wrażenie, że to kolejny pusty facet, który nie szanuje kobiet. Dla niego chyba tylko seks się liczy, nic poza tym. W dodatku wyczuwam nutkę tchórzostwa pod tą przykrywką Wszechwiedzącego...

#316 filipinka

filipinka
  • Użytkownik
  • 204 postów

Napisano 17 stycznia 2011 - 09:51

Wypowiem się może na temat.

Przyjaźń między chłopakiem i dziewczyną jest jak najbardziej możliwa. Sama mam przyjaciela od 3 klasy podstawówki. Łączy nas dużo, ale nie aż tak żeby ze sobą być. Ja mam faceta, on dziewczynę. Dogadujemy się i rozumiemy jak nikt inny. Możemy na sobie polegać. Bez wątpienia to mój najlepszy przyjaciel :mrgreen:
Dołączona grafika

#317 Allhambra

Allhambra
  • Użytkownik
  • 25 postów

Napisano 17 stycznia 2011 - 13:59

To piękne, ale Chez pewnie i tak znajdzie jakąś własną teorię na temat waszej przyjaźni :D

#318 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 17 stycznia 2011 - 17:46

Allhambra, ale bez wycieczek osobistych, dobrze? Szacunek należy się tu każdemu- czy się z wypowiedzią tej osoby zgadzasz czy nie. A jeśli masz ochotę podyskutować z Chezem o jego podejściu do płci pięknej i spraw damsko- męskich to jest od tego PW.
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#319 Monia33

Monia33
  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 14 grudnia 2012 - 19:30

Korzystałam z wyszukiwarki, ale nie znalazłam niczego podobnego, więc zakładam nowy temat. Mam ostatnio dziwną sytuację życiową, ale wolałabym na razie o niej zbyt dużo nie pisać, ale zapytać się was ogólnie. Czy wierzycie w przyjaźń damsko-męską? Całe to wspieranie, jak przyjaciele, spędzanie czasu razem, ale bez miłości... pożądania i zaangażowania uczuciowego... No właśnie, nawet to ciężko opisać, bo zaangażowanie uczuciowe jest, ale innego sortu, niż miłość. Zdarzyło Wam się mieć przyjaciela? Co na to Wasz facet? Był zazdrosny? Myślę, że warto podyskutować na ten temat.

#320 Colca

Colca
  • Użytkownik
  • 23 postów

Napisano 15 kwietnia 2013 - 00:03

Znam kilka takich par przyjacielskich damsko-męskich, nie ma w tym nic złego. Po prostu niektóre kobiety nie dogadują się z innymi kobietami, a faceci z facetami tak jak z płacią przeciwną w sferze przyjaźni. Dla mnie przyjaciel to ktoś na kim zaawsze mozna polegac tak jak w tym klipie
www.youtube.com/watch?feature=player_de ... eQXgv_BHGs
, bez względu na płeć. :lol: Niezła akcja w tym klipie, mieć taką ekipę to u hu hu hu :-P :roll:





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych