Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Kłótnie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
416 odpowiedzi w tym temacie

#141 Magdaru

Magdaru
  • Użytkownik
  • 3 650 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 10:11

Wczoraj się tak pokłóciłam bo czułam się zawiedziona i oszukana, że powiedziałam albo ja albo on się wyprowadzi i niech sobie z kumplami sypia

ostro :-? a co on na to ?

#142 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 10:22

Mówi, że się wyprowadzi jak coś znajdzie.

Pojechałam na cały dzień do mamy a jak wróciłam wieczorem to się normalnie odzywał :-/ Nie wiem sama ale ja się nie lubię szczypać.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#143 Magdaru

Magdaru
  • Użytkownik
  • 3 650 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 10:24

Mówi, że się wyprowadzi jak coś znajdzie.

chyba coś mu odbija :-/ przecież Wy jesteście kilka miesięcy po ślubie i takie cyrki :-/ czyżby bardziej zależało mu na kolegach ? :roll:

#144 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 10:25

Kurczę, nie fajna sprawa, dopiero co się pobraliście przecież :/ On chyba nie rozumie, że to do czegoś zobowiązuje, czy jak <bezradny></span>

#145 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 10:27

Mówi, że się wyprowadzi jak coś znajdzie.

chyba wypowiedziane w emocjach taki mi sie wydaje

Pozwoliłabym na nocowanie może raz i to najbliższemu koledze w drodze wyjątku ale częstych takich akcji bym nie zniosła i pewnie reakcja moja byłaby taka sama jak Twoja Jewel masz racje i nie daj sobie wmówic nic o jaki osaczaniu bo to kiepska wymówka
Trzymaj sie dzielnie <buzki></span>
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#146 Roszpunka

Roszpunka
  • Użytkownik
  • 1 980 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 10:30

czyżby bardziej zależało mu na kolegach ?

Jewel, mi się wydaję że jemu się tęskni za takim życiem z kolegami właśnie. Koledzy pewnie kawalerowie,żony im nad głowami nie stoją i pewnie chłopa też ci podgadują że wolność utracił itp. Ale on już wybrał. Wybrał Ciebie bo jesteś jego żoną. Chyba to jeszcze do niego w pełni nie dociera. <bezradny></span> Rozmowa!!!! Tylko rozmowa!!!

zrób tak kiedyś z koleżankami, albo jak nagle powie, że oni zostają, to ubierz sie i wyjdź z domu, powiedz mu, że albo oni albo Ty, może drastycznie troche ale nie widzę innego wyjścia

Dobra rada! Może da mu do myślenia?

#147 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 10:37

Ja myślę, że on do końca nie może się odnaleźć, że tego nie rozumie. Musimy jeszcze szczerze porozmawiać bo za każdym razem wychodzi z tego kłótnia. Ja nie będę kolegom robić kolacji i śniadań, co tydzień zmieniać pościeli. Teraz sobie powiedziałam i jeszcze muszę powiedzieć K. że jak mi jakiś kumpel zostanie to go delikatnie wyproszę. Ja też rozumiem, że kolega z daleka przyjechał, no to wypada go przenocować ale koleś ma nocleg i wszytsko a on nie :-x Ale dziwie się tym kolesiom, że siedzą dalej u nas. Dwa tygodnie temu zrobiłam K. dym że spią u nas koledzy, przy tym koledze. Chłopak się ubierał i chciał wyjść a K. mówi zostać i koniec więc może oni mnie lekceważą <bezradny></span>
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#148 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 10:41

Nie powinien przy kolegach z Toba sie klocic, podwazac Twojego zdania. Ty mowisz "wyjdz" a On ich broni! To WASZ dom, jego i Twoj, nie kolegow. Powinien liczyc sie z Twoim zdaniem!!!


Porozmawiaj z nim na spokojnie! Wiem, ze to moze trudne, ale szkoda Tego co jest miedzy wami !!!

Powiedz, ze to tez Twoj dom, ze nie zyczysz sobie wiecej takich akcji, ze zle sie czujesz we wlasnym domu.

#149 Roszpunka

Roszpunka
  • Użytkownik
  • 1 980 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 10:42

Ja nie będę kolegom robić kolacji i śniadań, co tydzień zmieniać pościeli.

No to nie fajnie. A goście też bez pomyślunku jakcyś. Wykorzystują Was zupełnie. I hotel i restauracja i pokojówka gratis :!: :?: :!: :?: :!: :?: :!: Dlaczego Ty im jeszcze jeść szykujesz i podajesz. Raz na ruski rok to rozumiem ale co tydzień? Koniecznie pogadajcie !!!Mnie to nerwy biorą jak to czytam a wyobrażam sobie co Ty na żywo musisz przeżywać. <pocieszacz></span>

#150 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 10:46

Dlaczego Ty im jeszcze jeść szykujesz i podajesz.


Ja już nic nie szykuję.

Powiedz, ze to tez Twoj dom, ze nie zyczysz sobie wiecej takich akcji, ze zle sie czujesz we wlasnym domu


Mówię ale on mówi, że to też jego dom i ma prawo robić co chce.

Najbardziej mnie boli, że jest nielojalny :-(
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#151 Magdaru

Magdaru
  • Użytkownik
  • 3 650 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 10:55

Mówię ale on mówi, że to też jego dom i ma prawo robić co chce.

nie jego tylko WASZ :!: oj, ja bym chyba wojne w domu zrobiła w takiej sytuacji :evil:

#152 Moniika

Moniika
  • Użytkownik
  • 2 534 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 11:13

Współczuje ci Jewel bo nieciekawie to wyglada, przeciez wy jestescie swiezym malzenstwem i powinno wszystko grac, a tu takie rzeczy <bezradny></span>

#153 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 12:26

oj, ja bym chyba wojne w domu zrobiła w takiej sytuacji :evil:


oj ja też.. i to jaką.... :/
taka olewka? nie pozwoliłabym sobie na to...
No nic, nie będę się już powtarzać, po dziewczynach.. Ale życzę powodzenia w rozmowie, żeby owocna była i żeby się małż twój ocknął ;-)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#154 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 12:53

Jewel to straszne musi byc dla Ciebie. Ale może spróbuj podejść Go z innej strony> Może powiedz mu, że brakuje Ci Jego bliskości- tego, żebyście byli sami, że czujesz się nieszczęśliwa. Może spokojnie mu to powiedz. Przecież Cię kocha, więc może to podziała?

#155 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 14:23

Na razie nie chce na ten temat z nim rozmawiac. Nie mam ochoty.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#156 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 15:08

Na razie nie chce na ten temat z nim rozmawiac. Nie mam ochoty.



Oboje musicie ochlonac. Ale z rozwiazaniem problemu nie ma co dlugo czekac.

#157 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 28 stycznia 2008 - 19:55

Jewel, a pewnie Ci koledzy to nie mieszkają jeszcze ze swoimi kobietami nie? bo dla mnie to oni też są jacyś dziwni - skoro wiedzą, że Ci to nie pasuje i mimo to zostają <bezradny></span> chyba faktycznie drastyczna metodą byłoby wyjście w takiej sytuacji z domu, tylko czy masz gdzie? a później jeszcze niech K. po nich popierze pościel itd... Ochłońcie oboje, ale sama pewnie wiesz, że spokojna rozmowa jest tu niezbędna bo tak to się będziecie cały czas spierać o to. <pocieszacz></span>

#158 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 21:56

Jewel, a pewnie Ci koledzy to nie mieszkają jeszcze ze swoimi kobietami nie? bo dla mnie to oni też są jacyś dziwni - skoro wiedzą, że Ci to nie pasuje i mimo to zostają


Nie mają dziewczyn.

K. mówi, że nie śpią ale jak przyjdą z piwami to jakoś nie potrafi im odmówić.

Dopiero wróciłam od rodziców. K. jest grzeczny i potulny ale o wczorajszym zajściu ani słowa.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#159 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 22:39

dopiero dotarłam do tego tematu.

Jewelku - to, że teraz jest potulny, to normalne, chce Cię udobruchać przed kolejnym weekendem.
martwi mnie to, że rozmowy narazie nie przynoszą pożądanych efektów <bezradny></span>
a Ci koledzy to też mocno niekumaci :-/
na pewno stawianie ultimatum przy kolegach nie rozwiąże sytuacji, tym bardziej kiedy twój K. będzie p piwku i jedyne co wtedy zrobi, to będzie chciał postawić na swoim i zaszpanować.
ja zrobiłabym na złość - ale nie sprowadzając koleżanki, bo z tego to jeszcze może być zadowolony, ale np. co tydzień zapraszając mamę na noc do domu ;-) i tak prze miesiąc tydzień w tydzień ;-) powinno do niego dotrzeć co robi nie tak ;-)
trzymam kciuki i nie daj się!

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#160 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 22:52

martwi mnie to, że rozmowy narazie nie przynoszą pożądanych efektów


Wiem właśnie bez kolegów jest wszystko ok ale jak już się zacznie piwko t mówi: wiesz kochanie oni chyba zostaną, do końca nie mówi tak albo nie tylko "chyba"

co tydzień zapraszając mamę na noc do domu


Mama nie będzie chciała ;-)

Chyba jest cisza przed burzą bo milutki jest taki, oj wzruszyłam się :roll:
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych