Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Kłótnie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
416 odpowiedzi w tym temacie

#121 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 14 października 2007 - 18:11

Calineczko zależy ile on piję ??

tu chodzi o jedno piwo :oops:

wiem przesadzam i to bardzo i chciałabym tak nie reagować juz rozmawialismy na spokojnie i wiem , że na pewno z tego powodu nie będzie rozstania ...dzisiaj to była zupełnie inna rozmowa ....nie chcę go na siłe zmieniać ..mam nadzieję , że z czasem moje reakcje bedą inne
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#122 klaudia20

klaudia20
  • Użytkownik
  • 332 postów

Napisano 14 października 2007 - 18:38

jesteś po prostu ostrożna, bo jesteś po przejściach...
mój jak przyjdzie z pracy, zje obiad, to zawsze wieczorkiem sobie piwko wypije...

#123 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 14 października 2007 - 18:47

Calineczko jedna jaskółka nie czyni wiosny. To nie powiem Tobie ile Kris pije ale z 8 piw u nas zawsze jest.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#124 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 16 października 2007 - 11:06

widzisz, sama wiesz, że przesadzasz :)
Trochę zaufania mimo wszystko, mimo tego co przeszłaś i co ciągle ci w główce siedzi
powodzenia! :*
nie ma mnie tu i nie będzie.

#125 oOmikuniaOo

oOmikuniaOo
  • Użytkownik
  • 430 postów

Napisano 16 października 2007 - 11:14

calineczko dziewczyny maja racje... troszke więcej zaufania.. to tylko 1 piwko... a chyba każdy facet tak ma że jedno chociaż piwko musi wypić... nie ma się czym przejmować..
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...

#126 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 27 stycznia 2008 - 19:57

U nas te kłotnie teraz wygladaja tak: pojawiaja sie szybko ( jesli chodzi mało istotne sprawy) i równie szybko znikaja .....pod tym wzgledem troche sie zmieniłam
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#127 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 27 stycznia 2008 - 21:31

ja nie mam siły sie kłócic,z nikim.odrazu mi sie płakac chce,a jak z miśkiem to już kompletnie.a kiedyś to byłam taka złośnica-potrafiłam sie wydzieraj przez godzine nawet :oops:
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#128 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 27 stycznia 2008 - 22:03

Znów się dzisiaj pokłóciłam z K. bo pozwala na to, że koledzy u nas na weekendy nocują a mnie szlag trafia bo czuję rano dyskomfort :evil: A ja nie popuszcze, dzisiaj zrobiłam awanturę i teraz się do siebie nie odzywamy. My mamy coś takiego, że ani jedno ani drugie nie popuści i dlatego często gęsto są spięcia.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#129 Moniika

Moniika
  • Użytkownik
  • 2 534 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 01:24

Jewel, szczerze mowiac to nie dziwie ci sie ale moze jdnak warto troche odpuscic i pogadac, dojsc do jakiegos porozumienia <bezradny></span>

#130 Alex1511

Alex1511
  • Użytkownik
  • 577 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 07:14

My klocimy sie rzadko ale jednak o glupoty zazwyczaj. Na szczescie od razu sie godzimy. O wlasnie mnie zdenerwowal ... :P Polonista mnie bedzie na kazdym kroku poprawial jak pisze.
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

Dołączona grafika

#131 Magdaru

Magdaru
  • Użytkownik
  • 3 650 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 08:45

Jewel, nie dziwię się, że się wkurzasz, mnie by chyba szlag trafił, jak by mi D. kolegów na noc sprowadził :evil:
my też takie uparciuchy jesteśmy, jak się posprzeczamy, to ani jedno ani drugie się nie odzywa <bezradny></span> czasem nawet kilka dni to trwa, na szczęście kłócimy się baaardzo rzadko :) na palcach mogę policzyć ilość kłótni odkąd jesteśmy razem :-P

#132 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 09:32

Jewel, nie dziwię się, że się wkurzasz, mnie by chyba szlag trafił, jak by mi D. kolegów na noc sprowadził


On tego nie rozumie, ja mu tłumaczę że nie żyje już w akademiku.

On powiedział, że czuje się osaczony bo mu na to nie pozwalam :shock: :-x

Teraz nie będę się kłócić z K. po prostu powiem kolesiom, .że sobie nie życzę.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#133 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 09:46

i slusznie, Jewel, w koncu to Wasz dom, nie tylko jego.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#134 Magdaru

Magdaru
  • Użytkownik
  • 3 650 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 09:46

On powiedział, że czuje się osaczony bo mu na to nie pozwalam

bez przesady :-/ przecież małżeństwem jesteście, to jak on sobie to wyobraża :shock: spytaj go jak by się czuł, jak Ty byś koleżanki sprowadzała, na pewno nie byłaby to dla niego komfortowa sytuacja ;-) niech się postawi na Twoim miejscu i wtedy gada o osaczaniu :-?

#135 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 09:55

Madziu ja to wszystko wiem ale on tego nie rozumie. Tym bardziej, że oni siedzą od 15 00 a tyle jest w domu do zrobienia. Teraz powiedziałam, że wywalę. z domu.


Najgorsze jest to, że K. mnie kłamie- mówi że nie będę spać po czym jednak w nocy oznajmia mi, że będą.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#136 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 09:59

Najgorsze jest to, że K. mnie kłamie- mówi że nie będę spać po czym jednak w nocy oznajmia mi, że będą.

Nie ladnie z jego strony. Raz, dwa mozna kolegow przenocowac, ale nie nagminnie! Ja uwazam, ze dom to nie hotel, trzeba szanowac swoja i czyjas prywatnosc.

#137 Magdaru

Magdaru
  • Użytkownik
  • 3 650 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 10:00

Teraz powiedziałam, że wywalę. z domu

i prawidłowo, ja bym wywalała ich za każdym razem, aż się nauczą, że to Wasz dom i macie swoje życie :)

Najgorsze jest to, że K. mnie kłamie- mówi że nie będę spać po czym jednak w nocy oznajmia mi, że będą.

przegina moim zdaniem :-/ zrób tak kiedyś z koleżankami, albo jak nagle powie, że oni zostają, to ubierz sie i wyjdź z domu, powiedz mu, że albo oni albo Ty, może drastycznie troche ale nie widzę innego wyjścia <bezradny></span>

#138 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 10:01

powiedz mu, że albo oni albo Ty, może drastycznie troche ale nie widzę innego wyjścia <bezradny></span>

W sumie o tym samym pomyślałam... Bo inaczej to ciężko mu to będzie przetłumaczyć :/

#139 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 10:06

to ubierz sie i wyjdź z domu


Tak myślę, chociaż nawet w nocy.

Wczoraj się tak pokłóciłam bo czułam się zawiedziona i oszukana, że powiedziałam albo ja albo on się wyprowadzi i niech sobie z kumplami sypia :evil:
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#140 Moniika

Moniika
  • Użytkownik
  • 2 534 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 10:08

Tak jak dziewczyny mowia najlepsze bedzie ultimatum, albo ini albo ty. Powinna mu sie zapalic lampeczka w glowie ze to nie sa zarty :roll:




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych