Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Gdy facet posuwa się za daleko....


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
482 odpowiedzi w tym temacie

#221 Ninka

Ninka
  • Użytkownik
  • 1 757 postów

Napisano 09 stycznia 2008 - 02:34

ahaaaaaaaaaaaaaa ;)
no to jasne wszystko :D

Dołączona grafika Az taka ofiara losu tez nie jestem i krzywdy sobie czy malej nie dam zrobic!
Dołączona grafika

#222 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 10 stycznia 2008 - 22:24

Az taka ofiara losu tez nie jestem i krzywdy sobie czy malej nie dam zrobic!


I tak powinno byc :mrgreen:

#223 Czekolada

Czekolada
  • Użytkownik
  • 67 postów

Napisano 23 stycznia 2008 - 10:45

gdyby tylko jakis mnie uderzyl to za chiny bymz nikm nie byla...byl kiedy staki co myslal zee jestem jego własnoscia ale szybko zmylam sie z tego zwiazku

#224 Alex1511

Alex1511
  • Użytkownik
  • 577 postów

Napisano 23 stycznia 2008 - 12:13

Az taka ofiara losu tez nie jestem i krzywdy sobie czy malej nie dam zrobic!


Bardzo dobrze bo niektore kobiety nie maja sily sie przeciwstawic :/
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

Dołączona grafika

#225 megan

megan
  • Użytkownik
  • 98 postów

Napisano 29 kwietnia 2008 - 18:22

Gdybym jakis spróbował mnie uderzyc to bym mu oddała;) i wywaliła z życia raz na zawsze

#226 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 29 kwietnia 2008 - 19:13

U mnie T. jakos nie posuwa sie za daleko to raczej ja zawsze w sprzeczce wypale cos czego pozniej zaluje ale do rekoczynow jeszcze nigdy nie doszlo i szczerze mowiac nie wyobrazam sobie tego...

#227 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 29 kwietnia 2008 - 19:45

Ja tez sobie nei wyobrazam zeby moj mnie uderzyl...masakra... wychowywalam sie w rodzinie w ktorej moj ojciec bil matke i nie wyobrazam sobie ze pozwolilabym mojemu facetowi na cos takiego :-/ gdyby sie zdarzylo ze podnioslby reke na mnie bylaby to ostatnia rzecz jaka by ta reka zrobil :-? i odeszlabym bez wzg na wszystko :!:
Dołączona grafika

#228 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 29 kwietnia 2008 - 22:48

Gdybym jakis spróbował mnie uderzyc to bym mu oddała;) i wywaliła z życia raz na zawsze


cholera.. tak mam ochotę coś ci napisać...
. . .
chyba nie warto ryzykować ostrzeżenia. . . :/

skinnybitch, rozumiem cię i przykro mi . . .

a ja się rzucam zawsze ;-) jak jestem zła tak na maksa, to rzucam wszystkim żeby się wyżyć ;-) przechodzi ;-) polecam talerze :P
nie ma mnie tu i nie będzie.

#229 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 30 kwietnia 2008 - 07:27

ja na pewno nie oddalabym facetowi bo wydaje mi sie to troche dziwaczne !

zostawilabym go gdyby okazalo sie ze weszlo mu to w krew nie ma co marnowac zycia na takich drani ktorzy nas nie szanuja te dziewczyny ktore to przezywaja szacunek ode mnie
-NIE DAJCIE SIE ;-)

#230 iwa222

iwa222
  • Użytkownik
  • 608 postów

Napisano 30 kwietnia 2008 - 15:36

a ja się rzucam zawsze

mogę powiedzieć że ja to jestem psycholka jak sie wnerwię więcej nie powiem bo :oops:

#231 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 30 kwietnia 2008 - 15:38

iwa222, oł...
ale ja się rzucam nie na niego ani nie w niego ;-)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#232 iwa222

iwa222
  • Użytkownik
  • 608 postów

Napisano 30 kwietnia 2008 - 15:39

cerrata, ja też go nie bije ...rzucam co mam po drodze

#233 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 30 kwietnia 2008 - 15:42

rzucam co mam po drodze

ale w niego?
nie ma mnie tu i nie będzie.

#234 iwa222

iwa222
  • Użytkownik
  • 608 postów

Napisano 30 kwietnia 2008 - 15:48

cerrata, jak sie nawinie na drodze mojego celownika to i może być w niego,generalnie czym popadnie o podłogę jak mam nerwa :oops: że niby mi wypadło :oops: :evil: :evil: :evil:

#235 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 30 kwietnia 2008 - 16:18

Mnie jakby jakiś uderzył, nie było by potem "wybacz" to już było koniec raz na zawsze.. nie miałby, co szukać u mnie już nie! :-x

#236 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 30 kwietnia 2008 - 20:23

iwa222, oj to się pilnuj ;-)
ja rzucam wszędzie ale w niego nigdy ;-)
tak tylko żeby się wyładować ale nie na nim ;-)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#237 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 30 kwietnia 2008 - 22:00

dziewczyny a co z przemocą psychiczną?jest chyba nawet częstsza niż ta fizyczna,a jej ofiary nie mają na to dowodów,więc co z tego że jest również karana...łatwiej udowodnic że facet nas pobił niż że znęca sie nad nami psychicznie.i co wtedy robic?
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#238 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 01 maja 2008 - 07:11

najłatwiej powiedzieć, że odejść, ale prawda jest taka, że ofiara przemocy psychicznej nawet nie zdaje sobie sprawy, że nią jest. i bardzo trudno jej się wyrwać z takiego związku. przemoc psychiczna otępia, oprawca próbuje pozbawić ofiare własnego myslenia, by móc nią pokierować. na pewno niezbędna w tym przypadku byłaby terapia, ewentualnie pomoc bliskich osób

#239 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 01 maja 2008 - 11:55

ofiara przemocy psychicznej nawet nie zdaje sobie sprawy

ja teraz dopiero czuję i wiem, że mój poprzedni chłopaczyna lekko mnie 'gnębił' . . .
a co dopiero jak ktoś na prawdę jest tak porządnie poniżany i tępiony... <bezradny></span>
takim ofiarom na pewno trudniej jest to dostrzec i trudniej uciec z tej chorej sytuacji...
nie ma mnie tu i nie będzie.

#240 krople deszczu

krople deszczu
  • Użytkownik
  • 122 postów

Napisano 06 maja 2008 - 09:20

Ja na początku mojego związku z D. kiedy zaczły się pierwsze kłótnie po pięknych uniesieniach powiedziałam ,że odejdę od niego jak zacznie pić,zdradzać mnie ,czy podniesie rękę.
Obraził się za to.Czasem głos podniesie a ja mówie by nie krzyczał i przestaje za to ja drę ryja jak nienormalna.
Czasem szkoda mi go i myślę sobie,że powinien mieć lepszą kobiete odemnie ale skoro nie chce,to bardzo dobrze:)
P.S ja tez próbuje zmienić swoje drzenie na podniesiony głos żeby nie było ;P
You float in my veins...





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych